Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

Witajcie ;-)
Ostatnio spotkała mnie przykra sytuacja. Ale jestem rozdarta . Moja przyjaciółka jest moją przyjaciółką od czasu kiedy zaczełam 5 lat ;-) wszystko razem, wszystko o sobie wiemy;-)
nasze losy potoczyły sie zupełnie inaczej ale ze względu na miłosc do siebie i otwartośc i tolerancje- nadal sie przyjaznimy. Róznimy sie bardzo. Ja- matka 2 dzieci. pracuje i zyje w tradycyjnym modelu rodziny. Ona- sama z wyboru, nie chce miec dzieci. Studiuje juz 3 kierunek i stale na utrzymaniu rodzxiców. artystka. dwa rozne swiaty. ja mam meza- ona staleeee romanse;-)
ok. od liceum mieszkamy w 2 innych miejscach w polsce. dzieli nas 400 km. widzimy sie w wakacje ( jej dom rodzinny jest 2 domy ode mnie )
dzwonimy do siebie juz tak prawie od 10 lat doslownie co 2 dzien po 3-2 godz.opowiadamy sobioe wtedy wszystko co sie u nas działo. z racji tego ze u mnie jest wszsytko bardziej ustabilizowane niz u niej to ona zawsze ma do opowiedzenia wiecej ;-0
w kwietniu Nagle przestala sie odzywac poniewaz napisalaa ( po moich kilku smsach i probach polaczenia) ze przygotowuje sie do sesji wiec odezwie sie za jakis czas.
odezwala sie 2 dni temu. po 3 miesiacach. Akurat w tym czasie dzialo sie u mnie duzo i jej potrzebowalam.niiieeee , nie potrzebowalam kilku godzin rozmow ale pisalam na biezaco co sie dzieje( w tym szpital, podejrzenie o nowotwór) . nie dostalam od niej odpowiedzi. bylo mi cholernie przykro;-( czulam sie zawiedziona ale jednoczesnie myslalam- kurcze, moze ma bardzo ciezka sesje( studia rezyserskie) i faktycznie chce sie tylko na tym skupic. Moze to ja jesttem egoistka. myslalam rowniez ze moze cos ktos jej powiedzial o mnie ( tylko co, wiedziala wszsytko, nigdy nie zrobilam jej krzywdy)
No ale w koncu postanowilam odlozyc siebie sama i swoje problemy na bok i ja usprawiedliwic mega ciezka sesją.
dwa dni temu napisala ze jedzie do mnie ;-) oczywiscie wszystkie zale minely i sie spotkalysmy.
no wlasnie i to spotkanie sprawilo ze zrobilo mi sie bardzo przykro i czuje sie dziwnie. okazalo sie ze sesja byla prosta i ona swoj wolny czas postanowila spedzic z... kilkoma fajnymi facetami lekarzami poniewaz sa to jej wspaniali przyjaciele z ktorymi ona ma teraz swietny kontakt. i musiala sie odciac od dawnych znajomych na chwile i od rodziny...by miec z nimi lwpszy kontakt. doslownie i w przenosni.
ja nie jestem i absolutnie nigddy nie bylam zazdrosna bo to nie o to chodzi. zawsze zylam w przyjaznialnych trojkatach i czworokatach hihihi;-) i nie o to chodzi. ciesze sie ze ma tam wspanialych przyjaciol ale...kompletnie nie rozumiem ndlaczego ona tak sie w stosunku do mnie zachowala.
oczywiscie zapytalam. powiedziala ze mi przykro....byl mi potrzebny chociaz glupi sms od n iej ze wszystko bedzie dobrze, ze jest ze mną........a ona na to: AH TAK DUZO SIE U MNIE DZIALO ZE KOMPLETNIE WYLATYWALO MI Z GLOWY BY CI ODPISAC. NO ALE JUZ JESTEM TERAZ ;-) i znow zaczela opowiadac o sobie...............
zawsze byllam jak mnie potrzebowala. ona tez zawsze byla. tylko nie teraz a ja czuje jakbym ja i moje klopoty byly blache bo wazniejsze sa problemy z facetami.
na moje problemy z mezem odpowiedziala. no wiesz bo twoj maz jest prostym czlowiekiem nie wiem co ci doradzic- moj przyjaciel lekarz jest tez w trakcie rozwodu ale wiesz oni sa lekarzami, ludzie bardzo madrzy no i  to zupelnie inna bajka..........(????)
ja wiem ze czesto ludzie sa na roznych etapach swojego zycia czasem daleko i czasem blisko. przyjazn to dla mnie nie zamkniecie sie w klatce, rozumiem to ale ten jeden jedyny raz kiedy jej potrzebowalam- jej nie bylo- bo zapomiala napisac i oddzwonic??????a kiedy juz przyjechala moje obawy przed nowotworem skwitowala- przeciez zyjesz. wszystko skonczylo sie dobrze i nie pytajac o szczegoly - zaczela tak po prostu opowiadac o swoich seksualnych uniesieniach (...)
no jak to nazwac ?
przesadzam ??????
nie rozumiem.
nie mam ochoty na spotkania bo czuje sie dziwnie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

Jak dla mnie Twoja przyjaciółka jest egocentryczką,  a Wasza przyjaźń jest bardzo jednostronna - dopóki rozmawiacie o niej i jej problemach - jest ok. Gdy Ty potrzebujesz wsparcia - musisz sobie radzić sama. Czy to jest prawdziwa przyjaźń?

3

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

No właśnie sęk w tym że zawsze tego wsparcia od niej dostawałam. mnóstwo. tylko przez te 3 miesiace poczulam sie kompletnie zawiedziona.
ona jest egoistka do innych ludzi i sama twierdzi i sie tego nie wstydzi , że jesli od kogos juz czegos nie dostaje to znajomosc urywa.ludzie sa jej potrzebni po cos. zawsze. tylko z nami tak nigdy nie bylo.do teraz ;-9

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?
LalaLove napisał/a:

No właśnie sęk w tym że zawsze tego wsparcia od niej dostawałam. mnóstwo. tylko przez te 3 miesiace poczulam sie kompletnie zawiedziona.
ona jest egoistka do innych ludzi i sama twierdzi i sie tego nie wstydzi , że jesli od kogos juz czegos nie dostaje to znajomosc urywa.ludzie sa jej potrzebni po cos. zawsze. tylko z nami tak nigdy nie bylo.do teraz ;-9

Lala - piszesz że dostawałaś tego wsparcia od niej dużo ..a czym było to wsparcie ? gadaniem po kilka godzin co kilka dni ?
Pisałaś że Twoje życie jest stabilne, wydaje mi się że dla Ciebie sam fakt że pogadałyście , sympatia i deklaracje .. lub Twoje przekonanie że gdyby coś..to koleżanka jak w ogień... bo Ty tak z pewnością .... były tym wsparciem.
To że była po prostu ,,,  zastanów się czym konkretnym Cię wsparła w ostatnim czasie (poza tą sytuacją o której piszesz).. i czy rzeczywiście było wsparcie ? A może Ty nie potrzebowałaś wsparcia i pomocy (wiodło Ci się ok, ) i dopiero teraz był czas na sprawdzian Waszej relacji .

Wiesz , mnie Twoja sytuacja jest bardzo bliska , podobnie nie zdałam testu na swój związek z "przyjaciółką ".
Siostra mojego  " męża " była dla mnie jak przyjaciółka , tak ją traktowałam. Zawsze mogła na mnie liczyć , i u mnie również w świadomości figurowała jako ta "że jakby co , to w ogień z pomocą "...
Nic się nie wydarzyło, zero złego słowa ... nawet sms nie wysłała jak byłam w szpitalu i miałam operację .. jeszcze nie mam pewności że w 100 % nie rak...
Do tej pory się nie odezwała. Ot bo ma ważniejsze sprawy i ludzi.

Trafne jest stwierdzenie , że ludzi powinno się traktować z wzajemnością ... bo dobra nie doceniają i nie szanują.

Znalazłam swoja wadę...- Łatwo się nie poddaję ....

5

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

Tak myśle i myśle... Jesteśmy przyjaciółkami ponad 20 lat ;-)I zastanawiam sie czy takiego prawdziwego wsparcia od niej otrzymałam, takiego o którym piszesz.I odpowiadam sobie  , że w sumie TAK. A piszę w sumie- poniewaz fakt- jakoś tak zawsze z tymi naprawde super poważnymi sprawami- jakos sobie radziłam sama bo mam taka nature. a poza tym takie kompletne wielkie tragedie na szczescie narazie mnie omijaly . Więc ona zawsze była- wspierala mnie rada i pomocą. czuc było że jest ze mną. Jest obok. Chociaz racja- nigdy nie było tak , że przytrafił mi sie taka rzecz by nasza przyjazn miała bardzo duzy test do przejscia.
natomiast kiedys zapalila mi sie w glowie lampka. czy osoba, ktora traktuje ludzi z gory i wybiera tych- ktorzy sa jej jakos w zyciu potrzebni akurat teraz w tym czasie- nie zrobi tak kiedys ze mna.

6

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

Wybacz ale faktycznie to typ egoistki. Od samego początku sama bez dzieci, przyjaciół męża. Jakos tak nijak. Ciągle przy rodzicach i gada tylko osobie.

7

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

no smutno mi. Teraz jej unikam.  w sumie może nie do konca unikam ale wybieram to co dla mnie dobre. Nie rzucam sie od razu jak yto było zawsze i zawalam wszystko bo jest ona. ( w sumie zawsze teo wymaala,  wzbuidzajac poczucie winy -ja przyjechalam na tak ktrotko a Tyu do dzieci i meza tylko- wiec ja sobie myslalam ze faktycznie . i spedzalam czas tylko z nia. teraz? praca, rodzina. i na pytanie czy sie spotkamy - odpisalam ze dzis spedzam czas ze swoja coreczka;-)
oczywiscie sie obrazila. bo jak to ? przeciez moe z nia spedzic czas jak ona pojecdzie juz do siebie. a ja na to ze wtedy juz nie beda wakacje a ja chce jak najwiecej wolnego czasu spedzic z dziecmi. i jesli ma ochote zapraszam do nas- zaraz pojedziemy nad jezioro.
oczywiscie nie- bo z dziecmi to nie bedziemy mohgly sobie pogadac......a ja krotko- jak chcesz.

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?
LalaLove napisał/a:

no smutno mi. Teraz jej unikam.  w sumie może nie do konca unikam ale wybieram to co dla mnie dobre. Nie rzucam sie od razu jak yto było zawsze i zawalam wszystko bo jest ona. ( w sumie zawsze teo wymaala,  wzbuidzajac poczucie winy -ja przyjechalam na tak ktrotko a Tyu do dzieci i meza tylko- wiec ja sobie myslalam ze faktycznie . i spedzalam czas tylko z nia. teraz? praca, rodzina. i na pytanie czy sie spotkamy - odpisalam ze dzis spedzam czas ze swoja coreczka;-)
oczywiscie sie obrazila. bo jak to ? przeciez moe z nia spedzic czas jak ona pojecdzie juz do siebie. a ja na to ze wtedy juz nie beda wakacje a ja chce jak najwiecej wolnego czasu spedzic z dziecmi. i jesli ma ochote zapraszam do nas- zaraz pojedziemy nad jezioro.
oczywiscie nie- bo z dziecmi to nie bedziemy mohgly sobie pogadac......a ja krotko- jak chcesz.

Lala, sama odpowiedziałaś powyższym postem - Ty robiłaś "jej dobrze " swoim kosztem, gdy stałaś się asertywna  (zaproszenie do was , dołączenie do rodzinnego spędzania ) to ona nie skorzystała .
Sama mam takie doświadczenia z ostatniego czasu , Ty żyłaś w iluzji "przyjaźni " ja podobnie .
Wiesz, wartość człowieka można poznać po tym jak się zachowa w trudnej sytuacji, gdy musi wybrać komfort własny czy jednak wyjść z tej strefy i być dla kogoś, pomimo własnych potrzeb...ani Twoja przyjaciółka ani moja nie zrobiły tego.

Bycie super w sprzyjających nam czasach nie wymaga poświęceń. A one są miarą prawdziwych i trwałych relacji.

Mnie najtrudniej być asertywną , tacy ludzie potrafią olać drugiego człowieka na długi okres, po czym dzwonią z prośbą jakby nigdy nic .. bo akurat jest im potrzebna pomoc... i ja mam olbrzymie skrupuły wewnętrzne .. jak nie dać się wykorzystywać mając w głowie że przecież potrzebna jest pomoc.. my jesteśmy potrzebni..heh . Trudne to dla mnie bardzo.

Znalazłam swoja wadę...- Łatwo się nie poddaję ....

9

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?
LalaLove napisał/a:

no smutno mi. Teraz jej unikam.  w sumie może nie do konca unikam ale wybieram to co dla mnie dobre. Nie rzucam sie od razu jak yto było zawsze i zawalam wszystko bo jest ona. ( w sumie zawsze teo wymaala,  wzbuidzajac poczucie winy -ja przyjechalam na tak ktrotko a Tyu do dzieci i meza tylko- wiec ja sobie myslalam ze faktycznie . i spedzalam czas tylko z nia. teraz? praca, rodzina. i na pytanie czy sie spotkamy - odpisalam ze dzis spedzam czas ze swoja coreczka;-)
oczywiscie sie obrazila. bo jak to ? przeciez moe z nia spedzic czas jak ona pojecdzie juz do siebie. a ja na to ze wtedy juz nie beda wakacje a ja chce jak najwiecej wolnego czasu spedzic z dziecmi. i jesli ma ochote zapraszam do nas- zaraz pojedziemy nad jezioro.
oczywiscie nie- bo z dziecmi to nie bedziemy mohgly sobie pogadac......a ja krotko- jak chcesz.

wiesz co ja myślę ze poki gadalyscie sobie o duperelach dnia codziennego i nie mialas poważnych problemów to trwala ta niby przyjaźń,ale jak zaczelo byc powaznie to ona dala ciala,przestalas dla niej istniec na kilka miesięcy,ona nie chciala sluchac o cudzym nieszczęściu,zatkala uszy na to

10

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

Cześc.
Szczerze? może zaboli...ale daj sobie spokój dziewczyno ;-) iem, że my ludzie nie jestesmy czarno biali... jak dla mni jedno co powinnas zrobic to jej napisac, z jest ci przykro... bo dla ciebie to spraa zycia i smierci była.. i w tym kontekście poczułas się dośc mocno pomnięta...myslę, że jej reakcja tez dużo powie...;]

11

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

Witajcie;-)cy
Sumutne to bardzo. Jednak sprawa sie "wyjasniła naturalnie"
Pomyślałam , że jeśli Jej zależy to sama sie do mnie odezwie. Była 2 tygodnie. Chciała się spotkać to na piwko to na pizze. Twardo Zawsze proponowałam z checia spotkanie ale albo nad jeziorem albo na placu zabaw albo u mnie w domku( zawsze tam gdzie byly moje dzieci ) powiedziala prosto przez telefon;ze nie ma dla niej czasu ze ona ma problemy z facetami (!!!) a ja ja olewam i nie chce sie z nia spotkac a z dziecmi to jest bez sensu bo dzieci zawsze chca uwagi i nie poswiecej jej dla niej tyle ile ona potrzebuje.
zanim cokolwiek zdazylam odpowiedziec....rozlaczyla się.
Myslałam że sobie to przemysli. Że to jest egoistyczne. Ze zrozumie troszke i zda sobie sprawę zę tym swoim zachowaniem chciałam jej utrzec nosa......
niestety. Nie zrozumiała. Albo... sama przed sobą nie chce się przyznać do winy.
pojechała już do siebie........bez słowa.........
to smutne. wczesniej czułabym sie podle teraz wiem ,że nie zareagowałam po prostu na szantaz emocjonalny.
I mimi smutno- jakoś mi ulżyło.

12

Odp: Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

Hej - sytuacja, której dowiadczylas z kolezanka jest dosyc przykra ale nie mysl o niej zle. Tez mialam znajoma, ktora nigdy nie potrafila dostrzec perypetii innego czlowieka - wydaje mi sie, ze sa to ludzie lekko zamknieci w swoim swiecie - albo nie potrafia wejsc w skore innego czlowieka albo zwyczajnie nie chca. Nie przekreslaj jednak wielu lat znajomosci taka sytuacja - kazdy sie zmienia i przechodzi przez rozne etapy zycia. Ja z moja lekko egocentryczna kolezanka dalej mam kontakt bo cenie ja za wiele innych cech - np za to, ze wykazuje mna stale zainteresowanie i nie daje naszej znajomosci umrzec mimo iz ja wiele razy bylam na nia autentycznie obrazona za jej samolubnsc tongue Zbyt wiele fajnych znajomosci konczy sie dlatego, ze obie strony maja urazona dume. Owszem testem znajmosci jest to, czy kolezanka bedzie przy Tobie w trudnym czasie ale innym testem jest to czy bedziesz w stanie wybaczyc.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Egoistyczna przyjaciółka czy przesadzam?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021