jak sklep, MPK, ulica? Czy nie? Bo już tracę nadzieje że kiedykolwiek poznam. Co mi radzicie mam 23 lata.
Podobne tematy
Jak totalny desperat to agencja.
A poza tym - da się. Tylko nic na siłę.
Oczywiscie ze sie da:)) z moim mezem poznalismy sie u mnie na podwórku;)
Co to za post? Mogłeś się określić raczej, czy jesteś w stanie kogoś poznać w normalnych miejscach. Da się, a nawet Cię zaskoczę, bo te normalne dziewczyny nie stąpają w szpileczkach po parkiecie w klubie co tydzień tylko chodzą zwykłym chodnikiem na zwykłe spacery itd. Wystarczy podejść i dać jej dobry powód aby chciała Cię poznać bliżej.
Oczywiście, że się da. Tylko, jak już napisano wyżej, nic na siłę i nie desperacko. Wymaga to oczywiście pewnej łatwości: nie każdy potrafi zagadać do obcej osoby o pogodzie, o kursie autobusów czy o cenach truskawek na bazarku, no, a w sytuacjach codziennych tak trzeba.
Ja jakoś nie widzę dziewczyn w moim wieku by się często błąkały same... Owszem w jakiś ogródkach się roi od nich ale ja chciałem na ulicy... i bez czyjejś asysty.
Jasne
I to w miejscu i czasie, gdy kompletnie się tego nie spodziewasz. Jestem tego przykładem, do mnie mój chłopak zagadał rok temu na stacji
kiedy czekałam na busa, świetnie nam się rozmawiało i tak zostało i mam nadzieję, że to był szczęśliwy traf
Też długo byłam sama, bo miałam wtedy więcej lat niż Ty , ale grunt to wyluzować
)na siłę nic się nie uda. Skup się na sobie
Zawsze taką wydawałoby się najłatwiejszą drogą ku poznaniu jest net, ale ja jestem jakoś anty nastawiona, wolę w realu zapoznawać, aczkolwiek nie ma reguł, ani miejsce ani czas, wazne kogo spotkałeś
Powodzenia :)z całego serca ![]()
Wydaje mi się, że takie poznawanie jest coraz rzadsze. Coraz mniej mężczyzn ma odwagę zagadać do dziewczyny tak po prostu na ulicy. Robią się odważni dopiero jak się napiją, czyli jeśli idziesz wieczorem przez centrum to może Cię ktoś zaczepi i zagada.
Wydaje mi się, że takie poznawanie jest coraz rzadsze. Coraz mniej mężczyzn ma odwagę zagadać do dziewczyny tak po prostu na ulicy. Robią się odważni dopiero jak się napiją, czyli jeśli idziesz wieczorem przez centrum to może Cię ktoś zaczepi i zagada.
Jak to> chciałoby się zaśpiewać: gdzie Ci mężczyzni?
A tak serio, szkoda, bo to fajny sposób i faktycznie nie każdy ma w sobie tyle odwagi, ale kto nie ryzykuje nic nie zyskuje:)
Warto spróbować, mnie tez chłopak powiedział, że trochę był niepewny gdy zagadał, nie sądził, że dostanie numer, a jednak ![]()
Dobrze, że spróbował ![]()
oczywiście, że się da. ja swojego obecnego chłopaka poznałam... w tramwaju
byłam jakiś czas po kopniaku od pewnego dupka, smutna i niechętna do nowych znajomości.
w tramwaju pewien dziadek się przewrócił, my oboje zerwaliśmy się na pomoc jako jedyni. chwilę później zaczęliśmy się sobie "dyskretnie" przyglądać. nie bylo żadnego uśmiechu, oboje nieśmiali.
później coś mnie tknęlo, by wejść na stronę Spotted mojego miasta. no i prosze
polubiłam post, on napisał.
teraz jesteśmy razem od roku. jest super i bardzo go kocham.
może nie było to typowe poznanie, bo słowa zadne nie padły, jednakze i tak uważam to za bardzo fajne przeznaczenie. chłopak zresztą też.
oczywiście, że się da. ja swojego obecnego chłopaka poznałam... w tramwaju
byłam jakiś czas po kopniaku od pewnego dupka, smutna i niechętna do nowych znajomości.
w tramwaju pewien dziadek się przewrócił, my oboje zerwaliśmy się na pomoc jako jedyni. chwilę później zaczęliśmy się sobie "dyskretnie" przyglądać. nie bylo żadnego uśmiechu, oboje nieśmiali.
później coś mnie tknęlo, by wejść na stronę Spotted mojego miasta. no i proszepolubiłam post, on napisał.
teraz jesteśmy razem od roku. jest super i bardzo go kocham.
może nie było to typowe poznanie, bo słowa zadne nie padły, jednakze i tak uważam to za bardzo fajne przeznaczenie. chłopak zresztą też.
Ale fajna historia
Uwielbaim takie czytać i wierzę, że jest w tym trochę przeznaczenia, ale ostatecznie my decydujemy czy korzystamy czy nie ![]()