Hej dziewczyny
Jestem dzień przed terminem rozwiązania i tak sobie czekając w domu zaczęłam rozmyślać jak to będzie gdy już urodzi się nasz szkrab. Ciekawa jestem jak to było u Was? Czy coś sie zmieniło? Czy na lepsze czy na gorsze?Może opowiecie coś ?
To jest moja pierwsza ciąża więc wszystko jest dla nas nowe... niestety mieszkamy jeszcze u rodziców
ale mamy już kupioną działkę gdzie będzie nasz dom, ale wiadomo koszty, czas... zastanawiam się czy to wszystko ogarniemy, budowa domu, kredyt, dziecko. Tyle się słyszy że niby jak pojawia sie dziecko w związku między partnerami sie psuje... normalne ze juz teraz sie kłócimy (zwłaszcza przez rodziców ale nie tylko), ale czy to prawda że bedzie gorzej...? zaczynam sie obawiać. Wiadomo mniej czasu dla męża/ żony. On pracuje od rana do nocy, ja narazie w domu ale już niedługo będę zajmowała się dzidzią. Jak u Was wygląda kwestia zbliżenia? Wiem, że po porodzie przynajmniej 6 tygodniu połogu i wtedy zakazane jest kochanie sie. Jak Wy sobie poradziliście? Wiadomo, że jak kocha to wszystko sie da, ale może jakieś alternatywy? inne rozwiązania? Muszę dodać że jestem bardzo zazdrosna o męża
i nawet miewam głupie myśli.... bo wiem że ma w pracy łądne dziewczyny.... ma nienormowany czas pracy, tzn. zależy od dnia ile pracuje więc ja nie mam informacji kiedy wróci. Ufam mu ale co zrobić z tym że ciągle tak mysle... że on zacznie mnie zdradzać...? Wiem, strasznie chaotycznie piszę, przepraszam, ale mam milion myśli na sekunde...
opowiedzcie jak to było u Was?