Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

1 Ostatnio edytowany przez kajka_ (2016-02-22 15:25:30)

Temat: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Przyjaciółkę poznałam w liceum i byłyśmy praktycznie nierozłączne, w ciągłym kontakcie - widziałyśmy się albo w szkole albo po niej, potrafiłam wsiąść do autobusu po spotkaniu i pisać do niej smsa z jakąś głupotą, bo czułam potrzebę pisania jej o wszystkim i o niczym, doskonale się obie rozumiałyśmy. Gdy jej potrzebowałam albo ona mnie - wsiadałyśmy w autobus i jechałyśmy do siebie, bez względu na porę dnia. Podobało mi się to w naszej przyjaźni, że nie było wymuszonych pytań w stylu "co słychać" tylko pisałyśmy do siebie na okrągło, np. na facebooku każdą drobnostkę danego dnia, nawet jak tej drugiej nie było to wiedziałyśmy, że odczyta i odpisze.

Zaczęło się psuć jak zaszłam w ciążę. Z powodu złego samopoczucia w 6 miesiącu przeszłam na zwolnienie z pracy i siedziałam w domu. Ciąża była nieplanowana, co pociągnęło za samo mnóstwo obaw o to co będzie dalej, a wiadomo, że jak człowiek siedzi w domu to za dużo myśli i martwi się jeszcze bardziej. Nasz kontakt powoli zaczął słabnąć, wiele razy zapraszałam ją do siebie tłumacząc, że nie mam siły aby ruszyć się z domu gdzieś na miasto. Praktycznie za każdym razem jej wymówką był brak czasu, natomiast po 2-3 dniach potrafiła odezwać się do mnie i opowiadać, że była z kumpelą na zakupach, w kinie, na imprezie. Przykro mi było, że jednak czas znajdywała, ale nie dla mnie. W całej mojej ciąży widziałyśmy się może ze 3-4 razy.

Córka obecnie ma ponad 2 lata, a nasza przyjaźń już praktycznie nie istnieje. Był czas, że postanowiłam, że to ja zawalczę o tę przyjaźń - odzywałam się codziennie, ale wyraźnie bez jej większego zainteresowania. Córka jest chora, bardzo się o nią martwię, a przyjaciółka zbytnio się tym nie przejmuje, nie mogę liczyć na jej wsparcie. Raz trafiłam z córą do szpitala, napisałam jej o tym to nawet się nie odezwała, nie napisała nic żeby podtrzymać mnie na duchu, nie podjechała do nas. Jeśli już się odzywa to pisze przeważnie o sobie - że jest przemęczona, że ma za dużo obowiązków - praca, studia. Wszystko rozumiem, ale bądźmy szczerzy - brak czasu to tylko wymówka, jak się chce to można kontakt podtrzymać nawet na odległość, wystarczy telefon, wiadomość, cokolwiek. Tym bardziej, że na inne życie towarzyskie ma czas z tego co widzę. Obecnie spotykamy się co około 4 miesiące, mimo że nie mieszkamy nie wiadomo jak daleko od siebie. Ostatnie spotkanie uświadomiło mi, że chyba już nic z tego nie będzie - nie widziałam entuzjazmu z jej strony z naszego spotkania, czułam się jakby chciała tylko odwalić to spotkanie i mieć spokój.

Przykro mi, bo jest mi czasami ciężko z chorym dzieckiem, a na jej wsparcie już nie mogę liczyć, czuję się jakbym się stała za mało atrakcyjna pod względem spotkań, które niestety, ale muszą przeważnie być u mnie w domu, ponieważ nie mam nikogo kto zajmie się dzieckiem abym mogła wyjść, mąż często pracuje nawet w weekendy. Nie mówiąc o kompleksach jakie się u mnie pojawiły, czuję się już tylko jako "kura domowa", która według innych nic ciekawego nie robi.

Co myślicie o tym? Czy popełniłam gdzieś błąd?

Zobacz podobne tematy :
Odp: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Hej. Z tego co opisujesz nie widzę, żebyś popełniła jakiś błąd. Ta Wasza znajomość wyglądała bardzo dobrze. Ale niestety tak to bywa, że niektórzy ludzie z czasem się od nas oddalają - i nie musi być żadnego powodu. Jeśli mniej spraw nas łączy z daną osobą, jesteśmy na innym etapie życia, to zmniejszają się nasze tematy do rozmów i brak już takiej "podobności". Jest to przykre, ale niestety prawdziwe. Też miałam podobną sytuację, kontakt się zmniejszył, spotkania raz na jakiś czas, a teraz praktycznie zero jakiegokolwiek kontaktu. A myślałam, że znalazłam przyjaźń na całe życie. Nie wiem, czy istnieje taka przyjaźń oraz miłość, ale wierzę mocno, że jeszcze się o niej przekonam.

3 Ostatnio edytowany przez rossanka (2016-02-22 16:59:36)

Odp: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Tak bywa i nie popelnilas  żadnego błędu.Też miałam taki problem , koleżanka po urodzeniu dziecka praktycznie przestała się odzywać. Więc w drugacstrone też to działa. Nie martw się poznasz inną.

4

Odp: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Nie widzę nic nadzwyczajnego w tej sytuacji, bardzo często tak bywa i ja sama przez to przeszłam. Jak zaszłam w ciążę to straciłam paru znajomych w tym właśnie taką "przyjaciółkę". Takim ludziom osoba z dzieckiem staje się niepotrzebna, nie jest już tak dostępna i niezależna, nie można z nią co tydzień poimprezować, nie interesują ich tematy o dziecku, które stają się naszym tematem numer jeden - często tego nie zauważamy. Poza tym wkrada się też zazdrość, np. moja "przyjaciółka" głownie z zazdrości przestała się do mnie odzywać, zazdrościła tak bardzo, że teraz sama jest w ciąży i o dziwo znów zaczęłyśmy rozmawiać smile już nie tak często, ale czasem popiszemy. Nie popełniłaś żadnego błędu, znajdź sobie dzieciatą koleżankę a na pewno lepiej się dogadacie smile

5

Odp: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?
kajka_ napisał/a:

.

Co myślicie o tym? Czy popełniłam gdzieś błąd?

Nie popełniłaś nigdzie błędu. Mnie się wydaje, że obie po prostu szukacie czegoś innego. Ty mówisz o takiej prawdziwej przyjaźni, ze wsparciem, na dobre i na złe, na całe życie, nie ważne, co się dzieje. Ona natomiast szuka czegoś łatwiejszego, typu dyspozycyjna koleżanka na zakupy, kawkę, taka która nie jest stale zmęczona itd. Nie po drodze Wam ze sobą.

Właśnie widzisz jak czas i życie zweryfikowały to, co nazywasz przyjaźnią. Bo to dopiero właśnie w takich przełomowych momentach okazuje się, kto jest naszym przyjacielem.

Podoba mi się też, że próbowałaś walczyć o tę przyjaźń, że zapraszałaś do siebie, nawet jak nie mogłaś wyjść. Z mojego doświadczenia wynika coś odwrotnego - zazwyczaj to kobiety, które urodziły się odsuwają, nie mają czasu, nie chcą. Tak się stało z dwoma moimi koleżankami, które urodziły - że już nie liczę tych, które tylko za mąż wyszły.

Szczerze mówiąc, to bardzo chciałabym mieć taką przyjaciółkę, jak Ty, która mimo zmiany w życiu nadal dba, nadal chce.

6

Odp: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Nie popełniłaś błędu ale tak czasem bywa.

Sama zakończyłam znajomość z koleżanką która urodziła dziecko, ponieważ nie miała ona już innego tematu jak tylko zabawki, pieluchy, kaszki, sratki i katary. Ja dzieci nie lubię, nie chcę mieć i nie podnieca mnie rozmowa o nich. Po co miałam męczyć siebie, tematami które mnie nie interesują i po co miałam męczyć ją brakiem mojego zainteresowania?

7

Odp: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Dziewczyny, dzięki za odpowiedzi. Od dłuższego czasu mnie to gryzie, ale chyba faktycznie muszę zaakceptować to jak jest. Może ja też gdzieś po drodze popełniłam błędy z których nie zdaję sobie sprawy. Ale rzeczywiście - moje życie poszło w inną stronę, jej w inną. Przykro mi, bo myślałam, że to w końcu taka prawdziwa przyjaźń "na zawsze". Szczerze mówiąc siedząc w domu z dzieckiem nie mam okazji aby poznać kogoś nowego, z resztą należę do osób zamkniętych w sobie.

Starałam się, aby moja ciąża nie zmieniła nic w naszej przyjaźni i spotykając się z nią starałam się nawet omijać temat dzieci. Mało tego - poprosiłam ją aby została chrzestną, miałam nadzieję, że to nas też jakoś zbliży - owszem, może na początku, teraz żałuję swojego wyboru, bo dziecko chyba zostanie bez matki chrzestnej.

CatLady napisał/a:

Szczerze mówiąc, to bardzo chciałabym mieć taką przyjaciółkę, jak Ty, która mimo zmiany w życiu nadal dba, nadal chce.

Dziękuję, miło mi smile

8

Odp: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Obie jesteście na różnych etapach w życiu... kto wie, może jak ona kiedyś zostanie mamą? Warto zostawić otwartą furtkę, ale nie robić niczego na siłę... Choć rzeczywiście też zgadzam się z wnioskiem, że niektóre relacje po prostu kończą się, przemijają...

9

Odp: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Tak, też myslę że może kiedyś "wrócicie do siebie", gdy ona zajdzie w ciążę. smile
Teraz postępuje nieładnie że Cię zaniedbała, ale z drugiej strony trochę ją rozumiem, bo mnie samą męczą koleżanki które mają dzieci - nie ma dla nich praktycznie żadnego innego tematu i czuję się znużona.

10 Ostatnio edytowany przez aronia85 (2016-03-10 10:34:32)

Odp: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Hej,
Przeczytalam Twoje dluga wypowiedz i mysle sobie, ze to Ty bardziej chcesz podtrzymywać ta znajomosc, to Ty bardziej się staralas. Jej nie stać na zwykly telefon. Ale jest tez druga strona medalu ponieważ sama mam kolezanke z która się trzymałam blisko i powiem tak.. kiedy ona została matka nasze relacje ulegly dużej zmianie. O ile TY nadal chcesz kontaktu, ta moja tak zajeta dzieckiem, ze przestala w ogole się odzywac, zapomniala o mnie.Probowalam nawiazac kontakt ale ile można? Tym samym, ja również ta odpuscilam bo ile można dzwonic i sluchac ciagle "bo mala to, bo mala tamto.." ja rozumiem, ze dziecko jej jej oczkiem w glowie ale często gesto mamuśki chyba nie zauwazaja jak bardzo staja się monotematyczne dla otoczenia i traca kontakt z nim z tego wlasnie powodu. Bo ile ja mogę się zachwycać jej dzieckiem? Ile można sluchac o kupkach itp. jak jest wiele innych tematow ciekawszych;) Wiesz.. jak ktoś nie jest w ciąży to nie ma tego "jobla" na punkcie dziecka i nie czuje potrzeby aby ciagle często gesto o tym sluchac. Nie mowie ze tak jest, było u Ciebie ale moglo to tez w jakims tam stopniu przyczynić się do tego, ze relacje ulegly ochłodzeniu.  Na dodatek ja, mogłam pojechać do mojej kolezanki na kawe do domu raz, dwa, trzy.. i jezdzilam, lecz jednak kurcze wole isc na kawe gdzies do centrum, na rynek niż siedzieć u niej w domu w srodowisku pieluch, wycia co 5 minut bo to już tez odbiera radość spotkania i picia tej kawy, pogaduszek.
Moim zdaniem tak to jest, ze jak jedna staje się matka to często "odwala" jej na pnkcie dziecka..i niekoniecznie musi mieć dziecko rok bo może mieć nawet 6 lat a ona zmienia swoje podejście do ludzi, do znajomych bardzo diametralnie. U nas np. w kraju często gesto kiedy kobieta ma male dziecko zamyka się raczej z nim w domu i liczy na to ze koleżanki będą przychodzić do niej bo ona taka zaganiana.. a już np. we Wloszech w Hiszpanii sprawa wygląda trochę inaczej bo mamuska bierze malucha np." 6 miesięcznego" i idzie z nim na spotkanie z koleżankami. Widze u nas w kraju cos takiego specyficznego co uważam osobiście za bdure: jak już pojawia się dziecko to matka zaniedbuje wszystko i wszystkich po kolei, a tak nie powinno być!
Mam za to jedna kolezanke ( tylko 1!!) która mimo tego ze ma 4 miesięczne dziecko jest bardzo aktywna towarzysko, wychodzi z dzieckiem na kawe, przyzwyczaja dziecko do glosnych miejsc, dlatego nawet u niej w domu odbywają się jakies "imprezy" i nie ma z tym problemu, ze za sciana spi dziecko. I nie jest to patologia tylko zdrowe podejście.
Mysle, ze u Ciebie troche rozmyly Wam się priorytety. Ty teraz dziecko..ona uznala, ze nie ma z Toba tak na prawde o czym pogadać, no bo może zwyczajnie nie jesteś aktywna. Ona chodzi, umawia się, jakies koncerty, Ty nie. Ja wiem, ze można to przeczekać..ale zazwyczaj wlasnie znajomość się urywa bo tak już jest, ze ludzie z reguly nie chcą dbac o znajomości. Ja np. zawsze dbałam o znajomości, dla mnie to było normalne, ze np. kilka razy na tydziem zadzwonię do koleżanki zapytać się zwyczajnie "co tam slychac". Tylko, ze to ja zazwyczaj bylam ta osoba która dzwonila. A to powinno dziac się w dwie strony, jednak u nas ludzi nastawieni sa na branie branie branie a nie na dawanie. Nie ma u nas zwyczaju celebrowania, pielęgnowania przyjazni, spotykania się np. spontanicznie na szybka kawe (typu: dzisiaj ja mam wolne, wiem ze za 3 h Ty kończysz prace, dzwonie do Ciebie i mowie: " to co.. szybka kawa w centrum?" Zazwyczaj większość moich znajomych powiedziałaby.. "o nie, nie mogę, musze tu biec tam biec wiec zadzwon do mnie potem to umówimy się na przyszly tydzień albo za 2tyg". Tylko nieliczne koleżanki przystalyby na ta propozycje. I to nie jest kwestia tego jacy jesteśmy zagadani tylko kwestia tej naszej otwartości, spontaniczności.
I jeszcze jedno moja droga ! Zgadzam się z moja poprzedniczka, która napisala kilka postow wyżej, ze zazwyczaj to kobiety które urodzily odsuwają się i zapominają o znajomych, tak jak stało się to wlasnie ze mna i z moja kolezanka.
Ale teraz np. jestem na etapie tego o czym inna forumowiczka pisze..jest tez fenomen kobiet, które wychodzą za maz- jak wezma slub to już urywają wszystkie kontakty i tyle się ich widziało. Moja najblizsza kolezanka (myslalam, ze taka jest) wychodzi wkrótce za maz i mysle ze nasza przyjazn już jest na wymarciu wykończeniu. Mieszkamy w tym samym miescie, ale widujemy się może raz na 1,5 miesiąca (mieszka 10 min autem ode mnie) wiec dla mnie jakies to chore.
To zazwyczaj ja do niej dzwonie, dzwoniłam, ona ma problem z odezwaniem się. Nie wiem co robi, czy jest taka zajeta, szczerze watpie..nawet jeśli to nie jest to dla mnie jakas wymowka bo mieszkanie 10minut ode mnie autem = na wszystko znajdzie się czas. Można zadzwonić i wpaść na godzinke pogadać. Ale z nia to zawsze musiałam się umawiać najlepiej 2 tygodnie przed co dla mnie jest jakies smieszne;)) Nie jestem bezrobotna, mam kupe zajec, wieczornych również, a znajde czas dla bliskiej mi osoby i nawet znajde czas aby napisac ta moja litanie tu na forum:) Trzeba chcieć, a jak ktoś nie chce to ja już tez odpuscilam.
Już nie walcze o ta znajomość, dla mnie może umrzec smiercia naturalna..bo w sumie już mi się znudzilo tylko z mojej strony dzwonienie, proszenie się o kawe itp.

11

Odp: Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Trudno ocenić, czy popełniłaś jakiś błąd, jeśli nie zna się relacji drugiej osoby. Ja sama kilka razy "popełniłam błąd" o którym w życiu bym nie pomyśliła, że to było coś nie tak...
Ja niestety obawiam się, że na chwilę obecną niewiele z tej przyjaźni zostało - może czas na szok ostateczny i pytanie prosto z mostu o co jej chodzi - może to się to zakończyć kłótnią ostateczną, ale przynajmniej będziesz miała jasną sytuację.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Koniec przyjaźni po urodzeniu dziecka?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024