netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

43 odpowiedzi9 215 wyświetleńzałożony przez szukam_porady, 06.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 44 ]

1

Temat: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Witajcie!
Jest to że pytanie na które nie mam odpowiedzi od już jakiegoś ładnego czasu, jednak teraz jakoś mnie podkusiło, żeby znaleźć odpowiedź, a gdzie ją znaleźć jak nie u źródła smile
Mam w swoim otoczeniu, w Waszym pewnie też sie takie historie zdarzały, możliwe że same takich wyborów dokonywałyście.
Podam Wam na szybko, dwa przykłady takich zachowań z mojego otoczenia.

1. Dziewczyna ma chłopaka, chłopak jest naprawdę, ok, ma wielu znajomych, został zaakceptowany przez znajomych tej dziewczyny, jest lubiany w rodzinie, pomocny, z poczuciem humoru, z dystansem do siebie, ambitny. Z wyglądu męskim okiem wydaje mi się że może sie dziewczynom podobać. Związek trwa w najlepsze, pojawia sie gościu z nieciekawego środowiska, z bogatą przeszłością niekoniecznie legalną, biorą ślub, pojawią się dzieci które są wymówką przed sądem aby uniknąć/odroczyć odsiatke, zaczynam widzieć tą dziewczynę nie raz z siniakami, na całym ciele oraz na twarzy. Oczywiście przed ludzmi na spotkaniach pokazuje jaki on to klasa mężczyzna.To jest miłość, czy już głupota?
Co w głowie takiej dziewczyny musi siedzieć, ze trwa w takim patologicznym związku? I co też wpływa na to że taki drań wygrywa rywalizację z normalnym facetem, który tak BTW ułożył sobie życie i ma wspaniałe dzieci i żone smile

2. Drugi przypadek może troche inny, mniej taki drastyczny, ale też podpisujący się pod ten schemat.
Jest dziewczyna długo z chłopakiem, chłopak który dostosował sobie dziewczyne pod swoje dyktando, przestała się spotykać ze znajomymi, spotyka się już z nieliczną grupą swoich znajomych i to bardzo rzadko, bo chłopak się wkurza, jak była taką duszą towarzystwa to już nie jest bo jej zwyczjanie nigdy nie ma, nigdzie jej nie zaprosisz no bo się chłopak wkurzy. Wieczorami, siedzi sama w domu bo chłopak nie ma dla niej czasu, się swietnie bawi ze znajomymi, w miedzy czasie robi afery o wszystko, wypomina rzeczy że az wstyd tu je pisać, normalnie zachowuje sie jakby swiat sie krecił wokół niego. Dziewczyna w końcu męczy się tą sytuacją i pęka, idzie do znajomych i przyjaciół po opinie, wszyscy zgodnie bez konsultacji ze sobą mowia jak to wyglada wszystko.
Dziewczyna wyjeżdza na wyjazd nad morze ze szkoły. Poznaje tam bardzo fajnego gościa, coś tam zagrało w serduszku. Dziewczyna wraca z wyjazdu szczęśliwa, z energią, poczuła wiatr w żagle, jest skora do zmian w swoim życiu. Spotyka sie ze swoim chłopakiem, ten robi maślane oczka, przeprasza ją, obiecuje poprawe, oraz zmiany. Dziewczyna mu wierzy i wraca do życia z czasów przed wyjazdu.
Czy to strach przed zmianami? Może już tak duże przyzwyczajenie do kogoś? Gdzie i kiedy sie zaciera ta granica między miłością, a przyzwyczajeniem i rutyną?
No i czy wierzycie w takie zmiany z dnia na dzień? Czy to nie jest działanie bo "grunt mi sie sypie pod nogami"? I Czy takie wielkie deklaracje jak zmiany, poprawy faktycznie maja szanse wypalic? Mi sie wydaje ze nie, że to jest działanie chwilowe. Ciężko zmienić przyzwyczajenia człowieka z dnia na dzień. Ile jeszcze razy chłopak musi skrzywdzić dziewczyne by ta w końcu powiedziała dość?

To są tylko dwa przypadki opisane przeze mnie, ale jest tego więcej, te są dwa takie skrajne.
Czy w Waszym otoczeniu też takie anomalia miłosne występują?
Jak to się ma do tego, że związek dwojga ludzi to jest kompromis jedno i drugiej strony, a nie podporządkowanie się do zycia tego drugiego?
Tyle sie mówi o szacunku do siebie, że dziewczyna musi czuć przy meżczyźnie bezpieczna, ale czy właśnie taki model chłopaków jak tych dwoch na gorze pasuje do tego, ze przy takim one sie czują bezpiecznie?
Znam wielu mężczyzn, którzy wbrew pozorom też mogą zapewnić dziewczynie bezpieczeństwo a są przy tym hmm normalni? Przy czym nie afiszują się ze swoją mocą, możliwościami no i przede wszystkim nie ograniczają życia drugiej osobie, a jednak ten "krzywdzący" jest jednak lepszy. Co jest w nich takiego pociągającego że mają przewage?
No i na koniec zapytam, po prostu. DLACZEGO?

Zapraszam do dyskusji smile

2

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Myśle że to zależy od poszczególnych osób, i tego jak je życie ukształtowało, jeśli dziewczyna miała taką samą sytuacje w domu, to nic dziwnego że póżniej powiela to samo w swoim przypadku, zresztą jest też masa innych indywidualnych powodów.

3

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

kobiety, które są niedojrzałe emocjonalnie wybierają takich facetów smile
cała prawda.
te dojrzałe, wiedzą co jest dla nich odpowiednie a co nie. zaczynają więcej wiedzieć o życiu, szanować bardziej same siebie i walczyć o swoje.
te niedojrzałe boją się zmian. jeśli kobitka długo tkwi w toksycznej relacji, boi się zmian, ponieważ do tej pory jakoś funkcjonowała.
kiedys za glupiej nastolatki dwa lata tkwiłam w takiej relacji, "miłości". to ja latałam na drugi koniec miasta do chłopaka, nocowałam u niego, mialam konflikty z rodziną. teraz przyznaję im rację, ze bylam głupia i miałam siano w głowie. na szczęście wraz z wiekiem co raz więcej się uczę.
niestety niektóre kobiety nie mają siły/ inteligencji/ chęci/ odwagi, by cokolwiek zmienić w swoim zyciu.

4

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

zapraszasz do dyskusji, wiec pospekuluje sobie na podstawie obserwacji....

najczesciej w takie uklady wplatuja sie kobiety nieasertywne, malo przebojowe, malo wymagajace, malo egoistyczne.
takie "poswiecajace sie w imie milosci", takie oddane....troche niesmiale, i bojace sie , ze zostana same.

z kolei taki typ faceta, to ten, ktory wymaga, bierze to, co chce , nie krepuje sie , nie kryguje, jest przebojowy, potrafi walczyc o swoje, swoja wygode, komfort...

taka kobieta spotyka na swojej drodze rozmaitych facetow- to oczywiste, ale ona nie ma smialosci "poderwac" kogos, jest troche wycofana...
nawwet jak pozna wrazliwego, niesmialego, to ona odbiera ta jego niesmialosc jako"malo mu na niej zalezy"
nie to , co taki lobuz!
łobuz, walczy , lobuz sie jej narzuca, lobuz nie pyta niesmialo, czy ona zechce, on bierze z usmiechem na bezczelnego...jej to imponuje.
ona sobie mysli tak:
ten niesmialy, to tak, i chcialby, i sam nie wie, i niby zadzwoni, ale zaraz wytlumaczy sie , ze to przez przypadek...
a przy tym przebojowym, to ja nie zgine! on ma cechy, ktorych mnie brakuje! one jej imponuja....

dlatego takie typki maja kobiety ulegle, kobiety niesmiale, kobiety poddane, takie, ktore z nimi nie walcza.

(i to dziala w obie strony- kobiety bardzo egoistyczne, przebojowe, hedonistyczne, czaem niezrownowazone, pewne siebie maja czesto takiego misia, dziadka pazdzierzaka, ktorego rozstawiaja po katach)


mam taka znajoma.(znam ja dlugo, dlatego to dobry przyklad)

miala drania- maksymalnego lobyza(psychiatryk, zaklad karny) dlaczego?
bo innego nie umiala sobie znalezc....jej argument - wreszcie znalazlam kogos, kto serio chce ze mna byc(dziewczyna 20 lat, ladna szczupla, studiujaca)
on ja wzial przebojem....i byli ze soba dosc dlugo....
kiedy sie rozstali, ona przez 3 lata byla sama.
w tym czasie krecil sie kolo niej pewien pan- mily, kulturalny, grzeczny. ona wzdychala do niego po cichu. on przyjezdzal do niej do pracy, krecil sie, zagajal, ale nie zaprosil jej konkretnie na randke, kawe....tylko sie krecil...
kolezanki sie smialy, ze facet sie zakochal....ona wzdychala ciezko do niego....

trwalo to...uwaga! 3 lata!

i....nic. ona sie nie odezwala, on tez. nawet, jak by sie umowili, to ona by sobie caly czas powtarzala, ze to tylko przypadek, sprawy zawodowe, itp...
on wyraznie czekal na jej inicjatywe...ona boi sie wykazac inicjatywe....
wreszcie facet zniknal....
a do niej przyszedl sasiad- soli pozyczyc....
wzial ja w przedpokoju, na tej soli, na chama, i na bezczela, nie pytajac o zdanie.potem sie na chama zwali jej do domu. 2 lata go utrzymywala- bo co ona miala zrobic???
on odszedl, zdradzal, wracal, i,.....wciaz z nia jest. a ona placze, bo ma go dosc, i nie wie , jak sie pozbyc....

i co jej poradzic?
z jej charakterem, to zawsze wpadnie pod lobuza, a takiego niesmialego ominie....

5 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-07-06 23:38:23)

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
oldorando napisał/a:

najczesciej w takie uklady wplatuja sie kobiety nieasertywne, malo przebojowe, malo wymagajace, malo egoistyczne.
takie "poswiecajace sie w imie milosci", takie oddane....troche niesmiale, i bojace sie , ze zostana same.

z kolei taki typ faceta, to ten, ktory wymaga, bierze to, co chce , nie krepuje sie , nie kryguje, jest przebojowy, potrafi walczyc o swoje, swoja wygode, komfort...

taka kobieta spotyka na swojej drodze rozmaitych facetow- to oczywiste, ale ona nie ma smialosci "poderwac" kogos, jest troche wycofana...
nawwet jak pozna wrazliwego, niesmialego, to ona odbiera ta jego niesmialosc jako"malo mu na niej zalezy"
nie to , co taki lobuz!
łobuz, walczy , lobuz sie jej narzuca, lobuz nie pyta niesmialo, czy ona zechce, on bierze z usmiechem na bezczelnego...jej to imponuje.
ona sobie mysli tak:
ten niesmialy, to tak, i chcialby, i sam nie wie, i niby zadzwoni, ale zaraz wytlumaczy sie , ze to przez przypadek...
a przy tym przebojowym, to ja nie zgine! on ma cechy, ktorych mnie brakuje! one jej imponuja....

dlatego takie typki maja kobiety ulegle, kobiety niesmiale, kobiety poddane, takie, ktore z nimi nie walcza.

(i to dziala w obie strony- kobiety bardzo egoistyczne, przebojowe, hedonistyczne, czaem niezrownowazone, pewne siebie maja czesto takiego misia, dziadka pazdzierzaka, ktorego rozstawiaja po katach)


mam taka znajoma.(znam ja dlugo, dlatego to dobry przyklad)

miala drania- maksymalnego lobyza(psychiatryk, zaklad karny) dlaczego?
bo innego nie umiala sobie znalezc....jej argument - wreszcie znalazlam kogos, kto serio chce ze mna byc(dziewczyna 20 lat, ladna szczupla, studiujaca)
on ja wzial przebojem....i byli ze soba dosc dlugo....
kiedy sie rozstali, ona przez 3 lata byla sama.
w tym czasie krecil sie kolo niej pewien pan- mily, kulturalny, grzeczny. ona wzdychala do niego po cichu. on przyjezdzal do niej do pracy, krecil sie, zagajal, ale nie zaprosil jej konkretnie na randke, kawe....tylko sie krecil...
kolezanki sie smialy, ze facet sie zakochal....ona wzdychala ciezko do niego....

trwalo to...uwaga! 3 lata!

i....nic. ona sie nie odezwala, on tez. nawet, jak by sie umowili, to ona by sobie caly czas powtarzala, ze to tylko przypadek, sprawy zawodowe, itp...
on wyraznie czekal na jej inicjatywe...ona boi sie wykazac inicjatywe....
wreszcie facet zniknal....
a do niej przyszedl sasiad- soli pozyczyc....
wzial ja w przedpokoju, na tej soli, na chama, i na bezczela, nie pytajac o zdanie.potem sie na chama zwali jej do domu. 2 lata go utrzymywala- bo co ona miala zrobic???
on odszedl, zdradzal, wracal, i,.....wciaz z nia jest. a ona placze, bo ma go dosc, i nie wie , jak sie pozbyc....

i co jej poradzic?
z jej charakterem, to zawsze wpadnie pod lobuza, a takiego niesmialego ominie....

niestety...

6

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

zabawne- bo ta znajoma ma sasiadke...przypadek odwrotny:

pani jest...bardzo charyzmatyczna, lubi wypic, lubi sie zabawic, jak poznaje faceta - wydzwania, flirtuje, jest napastliwa, bardzo otwarta seksualnie...
miala meza, z nim dziecko(nie znam), ona odeszla do innego...
znow wyszla za maz, miala kolejne dziecko. facet siedzial w domu(w domu zarabial) kupil jej mieszkanie, fundowal wakacje, zajmowal sie domem, dziecmi...pani sie bawila. on nie wytrzymal kolejnych jej zdrad.(jak ona sama twierdzi- to dusza czlowiek byl, tylko jej sie znudzil), poznawala kolejnych, imprezy, wyjazdy...
dzieci nie wytrzymaly- mieszkaja z ojcem...
ona baluje nadal.
poznaje faceta- zawlaszca go, planuja slub po 3 miesiacach, po kolejnych 3 sie rozstaja...
rok temy poznala pana, o dosc silnym charakterze- wraz z jej sasiadka(opisana wyzej) mialysmy nadzieje, ze wreszcie sie ustatkuje...
a skad!
znow urzadza burdy, awantury, wiesza sie z rozpaczy, potem podrywa cala okolice....
facet splacil jej dlugi, zaopiekowal sie nia...juz mu sil brakuje...

zawsze miala facetow opiekunczych, troskliwych, domowych, zaradnych/zarabiajacych, i z zadnym nie zagrzala miejsca- bo jej sie znudzaja.

7

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
Lara200 napisał/a:

Myśle że to zależy od poszczególnych osób, i tego jak je życie ukształtowało, jeśli dziewczyna miała taką samą sytuacje w domu, to nic dziwnego że póżniej powiela to samo w swoim przypadku, zresztą jest też masa innych indywidualnych powodów.

Co do pogrubionego, nie no, nie uwierzę w to, że jeśli miała ojca który trzymał za "ryj" cały dom, to że chce mieć takiego chłopaka.
To co jakby u niej w domu dochodziło do gwałtów to też by takiego szukała?
Masa indywidualnych powodów? Hmm mozesz rozjaśnić co miałaś na myśli bo kurcze jakoś nie wiem jaki może być powód, że dziewczyna jest w związku w którym wydaje jej się ze jest szczęśliwa, a przy tym ograniczona. Przecież chyba ma oczy dookoła i widzi jak to wyglada u innych?
Nie odbieraj tego jako ataku na Ciebie, tylko jako po prostu pytanie wink


Czerwona-malina napisał/a:

kobiety, które są niedojrzałe emocjonalnie wybierają takich facetów smile
cała prawda.
te dojrzałe, wiedzą co jest dla nich odpowiednie a co nie. zaczynają więcej wiedzieć o życiu, szanować bardziej same siebie i walczyć o swoje.
te niedojrzałe boją się zmian. jeśli kobitka długo tkwi w toksycznej relacji, boi się zmian, ponieważ do tej pory jakoś funkcjonowała.
kiedys za glupiej nastolatki dwa lata tkwiłam w takiej relacji, "miłości". to ja latałam na drugi koniec miasta do chłopaka, nocowałam u niego, mialam konflikty z rodziną. teraz przyznaję im rację, ze bylam głupia i miałam siano w głowie. na szczęście wraz z wiekiem co raz więcej się uczę.
niestety niektóre kobiety nie mają siły/ inteligencji/ chęci/ odwagi, by cokolwiek zmienić w swoim zyciu.

Wychodzi na to że niektóre dziewczyny w ogóle nie dojrzewają cały czas.
Co to Twojego zdania, to przecież jak nawet widać w tym wątku, nawet jak już tkwi w takim chorym układzie to przecież rozwiązanie sytuacji samo przychodzi do niektórych, przecież często sie tak zdarza, że przyjeżdza książe na białym koniu uratować taką niewiaste, a wraca z niczym, nawet i czasem bez konia big_smile
Czego się można bać? Opinii ludzi? Bedą mówić o patrz! Zostawiło go! A to ździra, jak mogła? To lepiej się męczyć byleby ładnie przed ludzmi wygladac?

oldorando napisał/a:

najczesciej w takie uklady wplatuja sie kobiety nieasertywne, malo przebojowe, malo wymagajace, malo egoistyczne.
takie "poswiecajace sie w imie milosci", takie oddane....troche niesmiale, i bojace sie , ze zostana same.

Wiesz co znam dziewczyne, dość otwartą, pozytywną, jeśli uda się jej na chwile urwac od chłopaka to i jest towarzyszką osobą, a i chcąc nie chcąc, zawsze ktoś sie tam kręci wokół niej bo jest taką osobą, ze przyciąga uwagę, ładna dziewczyna, nie wybijająca się ubiorem, stylem bycia. Jednak jest tak ja mówisz mało egoistyczna i mało wymagająca i właśnie poświęciła się w taką chorą sytuacje, może nie w typ chłopaka agresywnego, ale takiego olewacza, co to zaczyna coś robić jak czuje że zaczyna mu sie sypać sytuacja.
Tak poza tym traktuję ja jak własność, raz na jakiś czas włacza mu sie pokora, jakby to miało załatwić sytuacje na jakiś czas i tak w kółko, a dziewczyna ma wahania, od załamki po euforie, ale nie umie go zostawić bo jej zależy i co zrobisz, a przed bramą czeka kilku co by ją na rękach nosili big_smile
O ironioo...

8

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Przeczytałem, co napisała oldorando i powiem jedno: skisłem, jak kandydatka SLD w wyborach, co ci ludzie... big_smile. Ale, mechanizm jest dość prosty i przynajmniej teoretycznie łatwy do pokonania - przebojowość normalnych facetów, a to się da zrobić.

9 Ostatnio edytowany przez ZrezygnowanaSky (2015-07-07 00:25:43)

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Uwodziciel, który wszedł w stały związek, potrafi mamić kobietę latami.
Ma w domu służącą, terapeutkę, kochankę i z tym mu wygodnie. Coraz mniej się angażuje, coraz częściej wyjeżdża i jest zajęty wyłącznie własnymi sprawami. Swojej wolności broni jak fortecy nosi zawsze przy sobie telefon komórkowy, w komputerze wprowadza hasło, żeby partnerka nie mogła wejść do jego skrzynki mailowej. A korzystając z tych narzędzi uwodzi kolejne kobiety. Gdy zostaje zdemaskowany, reaguje agresją i zarzutami naruszenia prywatności, wpędzając swoją partnerkę w poczucie winy. Ona przyznaje mu rację, bo nie potrafi już odejść. Uzależniła się od niego, kocha go, mimo wszystko. Woli cierpieć, będąc z nim niż decydować się na przeżycie koszmarnego bólu rozstania
wiecej na : http://www.kobieceserca.pl/Uzaleznienie_rozdz ial_4.html
Uwodziciel nie interesuje się duszą kobiety, tylko jej ciałem
--------------------------------------------------------- ---------------. Najlepiej, żeby było idealne, takie jak ogląda w filmach pornograficznych. Lubi obiekty w odpowiednim opakowaniu pociągają go kobiety w seksownych ciuchach, butach na wysokich obcasach, noszące erotyczną bieliznę.  Z obrzydzeniem patrzy na oznaki starzenia się u kobiety, bo sam panicznie boi się starości. ---------------Ma bzika na punkcie własnego ciała nie akceptuje go, wydaje się sobie brzydki. Nie potrafiąc dać kobiecie prawdziwej czułości, ciepła i troski, sam, na własne życzenie, pozbawia się możliwości ich doznania. Tak naprawdę uwodziciel jest człowiekiem głęboko nieszczęśliwym.
Zrozumienie natury uwodziciela jest konieczne, by się przed nim bronić, dotyczy to w szczególności kobiet, które tak bardzo pragną miłości, że w swoim zaślepieniu nie potrafią odkryć prawdziwych intencji zabiegającego o ich względy mężczyzny. Kobiety - ofiary wykorzystania w dzieciństwie nie mają instynktów obronnych, chroniących ich przed wykorzystaniem w życiu dorosłym. Podświadomie, powielając schematy z rodzinnego domu, dążą do związków z oprawcami .   Casanova w głębi nienawidzi lub boi się kobiet. Zdobywając je i uwodząc zyskuje ich podziw, którego potrzebuje ale też mnożąc relację zachowuje kontrolę nad partnerkami i dystans w relacji. Nie grozi mu wtedy głęboka więź z jedną kobietą, którą odbiera jako utratę niezależności i widmo bycia zdominowanym. Słabość Casanovy każe mu szukać potwierdzenia i władzy poprzez kobiety, ale miłość do kobiet ma on podobną do filatelisty pałającego miłością do znaczków- lubi mieć ich dużo w kolekcji. Jeśli chodzi o pytanie o zmianę - zmieni się, jeśli zacznie tej zmiany potrzebować sam.

10

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
Truhijo napisał/a:

Przeczytałem, co napisała oldorando i powiem jedno: skisłem, jak kandydatka SLD w wyborach, co ci ludzie... big_smile. Ale, mechanizm jest dość prosty i przynajmniej teoretycznie łatwy do pokonania - przebojowość normalnych facetów, a to się da zrobić.

tu bym polemzowala.
taka kobieta, wycofana, niesmiala,(pani A) nie zdobedzie sie na przebojowosc (paniB), za zadne skarby swiata.
przyklad 1- trzy lata samotna, facet sie kreci kolo niej, ona wzdycha do niego- i nie podejdzie, nie zagai.
(do tej por wspomina go z rozrzewnieniem- ale brak jej smialosci, pewnosci siebie.)

przeciez znikad tej smialosci nie wezmie...

moze podobnie maja tacy niesmiali faceci- przebojem kobiety nie wezma- i kolko sie zamyka.

11 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-07 00:31:54)

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
ZrezygnowanaSky napisał/a:

Uwodziciel, który wszedł w stały związek, potrafi mamić kobietę latami.
Ma w domu służącą, terapeutkę, kochankę i z tym mu wygodnie. Coraz mniej się angażuje, coraz częściej wyjeżdża i jest zajęty wyłącznie własnymi sprawami. Swojej wolności broni jak fortecy nosi zawsze przy sobie telefon komórkowy, w komputerze wprowadza hasło, żeby partnerka nie mogła wejść do jego skrzynki mailowej. A korzystając z tych narzędzi uwodzi kolejne kobiety. Gdy zostaje zdemaskowany, reaguje agresją i zarzutami naruszenia prywatności, wpędzając swoją partnerkę w poczucie winy. Ona przyznaje mu rację, bo nie potrafi już odejść. Uzależniła się od niego, kocha go, mimo wszystko. Woli cierpieć, będąc z nim niż decydować się na przeżycie koszmarnego bólu rozstania
wiecej na : http://www.kobieceserca.pl/Uzaleznienie_rozdz ial_4.html
Uwodziciel nie interesuje się duszą kobiety, tylko jej ciałem
--------------------------------------------------------- ---------------. Najlepiej, żeby było idealne, takie jak ogląda w filmach pornograficznych. Lubi obiekty w odpowiednim opakowaniu pociągają go kobiety w seksownych ciuchach, butach na wysokich obcasach, noszące erotyczną bieliznę.  Z obrzydzeniem patrzy na oznaki starzenia się u kobiety, bo sam panicznie boi się starości. ---------------Ma bzika na punkcie własnego ciała nie akceptuje go, wydaje się sobie brzydki. Nie potrafiąc dać kobiecie prawdziwej czułości, ciepła i troski, sam, na własne życzenie, pozbawia się możliwości ich doznania. Tak naprawdę uwodziciel jest człowiekiem głęboko nieszczęśliwym.
Zrozumienie natury uwodziciela jest konieczne, by się przed nim bronić, dotyczy to w szczególności kobiet, które tak bardzo pragną miłości, że w swoim zaślepieniu nie potrafią odkryć prawdziwych intencji zabiegającego o ich względy mężczyzny. Kobiety - ofiary wykorzystania w dzieciństwie nie mają instynktów obronnych, chroniących ich przed wykorzystaniem w życiu dorosłym. Podświadomie, powielając schematy z rodzinnego domu, dążą do związków z oprawcami

ok- ale pytanie jest - czemu kobiety godza sie na to?

w obu przytoczonych przeze mnie przypadkach, kobiety pochodza z pelnych, kochajacych sie rodzin.
rodzice zyja ze soba do dzis(a to kobiety w moim wieku)
w obu przypadkach, panie maja wyzssze wyksztalcenie,
obie sa porownywalnie atrakcyjne seksualnie
w drugim przypadku bylo wiecej alko. w domu, ale bez rozstan, burd i patologii.

pani A jest przekonana, ze nikt jej nie zechce, jest niesmiala, wycofana
pani B jest przekonana o swojej zajebistosci, i ze kazdy samiec jej ulegnie.

to w sumie jedyna roznica w podejsciu.

PS obie tez zadeklaruja, ze desperacko potrzebyuja milosci...
tylko pani A bedzie sie poswiecac latami dla drania w imie milosci
pani B  bedzie szukala adoracji, szukala potwierdzenia, ze wciaz zasluguje na milosc kolejnych facetow- codziennosc to dla niej nie milosc, tylko przyzwyczajenie.

12

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

tylko pani A bedzie sie poswiecac latami dla drania w imie milosci
pani B  bedzie szukala adoracji, szukala potwierdzenia, ze wciaz zasluguje na milosc kolejnych facetow- codziennosc to dla niej nie milosc, tylko przyzwyczajenie.

To też jest skrajne podejście, nie ma takiego złotego środka?
No bo z kolei pani A podporządkowuje swoje życie dla życia w pseudo miłości. W którym wszyscy wszystko udają. Sama będzie walczyć o to coś do upadłego i na nic bedą rady ludzi z boku.
Z drugiej strony mamy panią B, która każde niepowodzenie zastępuje nowym facetem big_smile

Tak teraz mi się przypomniało o bardzo ważnym czynniku.
PIENIĄDZE
Jak Wam się wydaje one potrafią uzależnić człowieka od kogos? Mi sie wydaje że tak, że wiadomo do dobrego latwo sie człowiek przyzwyczaja.
Większości pewnie jak sie spyta ludzi, to powiedzą ze pieniądze w związku to dla nich małe znaczenie, tylko co innego mówić ładnie pod publiczke, a co innego życie.
Według mnie, stan zamożności faceta jest jednym z czynników jego atrakcyjności. I możemy sie bronić przed tym, ale tak uderzcie się ręką w pierś i powiedzcie sobie ile razy majętność gościa decydowała o tym, czy jest on godnym bycia Waszym facetem czy nie.
Nie mówie tutaj o stanie gdzie facet nic nie robi, nie pracuje, nie śmierdzi groszem.
Porównajmy sytuacje, gościa zamożnego, posiadającego ładny dom, nowy samochód, a z drugiej strony gościa który wynajmuje mieszkanie w bloku i posiadającego 15 letni samochód?
Nawet jeśli ten biedniejszy jest "fajniejszym człowiekiem" to i tak taka dziewczyna jak wpadnie w sidła bogacza-olewacza go nie odejdzie, bo jednak duża łazienka choć nei jest niezbędna do życia to jest fajna big_smile
Czy to nie jest wtedy w głowie tak, że jak taka dziewczyna odejdzie od bogatego chama do czułego gościa "biedniejszego" to nie spadnie jej status społeczny wśród znajomych?
No to też działa w drugą strone, że latwo jest zostawić tego biedniejszego dla tego bogatego.
Ile jest w tym miłości, a ile rozsądku, czy zwykłego wyrachowania?
Czy miałyście taką historię  u siebie lub w swoim otoczeniu? Czy te osoby wyszły z tego chorego układu walcząc o szczęście ducha, poświęcając szczęście w postaci dóbr materialnych?
Strasznie jestem ciekaw co sądzicie na ten temat, ponieważ, z moich obserwacji wynika że z bogatym chamem jest wygodniej dziewczynie żyć, pomimo jego olewackiego stosunku do wszystkiego.

13

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
szukam_porady napisał/a:

tylko pani A bedzie sie poswiecac latami dla drania w imie milosci
pani B  bedzie szukala adoracji, szukala potwierdzenia, ze wciaz zasluguje na milosc kolejnych facetow- codziennosc to dla niej nie milosc, tylko przyzwyczajenie.

To też jest skrajne podejście, nie ma takiego złotego środka?
No bo z kolei pani A podporządkowuje swoje życie dla życia w pseudo miłości. W którym wszyscy wszystko udają. Sama będzie walczyć o to coś do upadłego i na nic bedą rady ludzi z boku.
Z drugiej strony mamy panią B, która każde niepowodzenie zastępuje nowym facetem big_smile

Tak teraz mi się przypomniało o bardzo ważnym czynniku.
PIENIĄDZE
Jak Wam się wydaje one potrafią uzależnić człowieka od kogos? Mi sie wydaje że tak, że wiadomo do dobrego latwo sie człowiek przyzwyczaja.
Większości pewnie jak sie spyta ludzi, to powiedzą ze pieniądze w związku to dla nich małe znaczenie, tylko co innego mówić ładnie pod publiczke, a co innego życie.
Według mnie, stan zamożności faceta jest jednym z czynników jego atrakcyjności. I możemy sie bronić przed tym, ale tak uderzcie się ręką w pierś i powiedzcie sobie ile razy majętność gościa decydowała o tym, czy jest on godnym bycia Waszym facetem czy nie.
Nie mówie tutaj o stanie gdzie facet nic nie robi, nie pracuje, nie śmierdzi groszem.
Porównajmy sytuacje, gościa zamożnego, posiadającego ładny dom, nowy samochód, a z drugiej strony gościa który wynajmuje mieszkanie w bloku i posiadającego 15 letni samochód?
Nawet jeśli ten biedniejszy jest "fajniejszym człowiekiem" to i tak taka dziewczyna jak wpadnie w sidła bogacza-olewacza go nie odejdzie, bo jednak duża łazienka choć nei jest niezbędna do życia to jest fajna big_smile
Czy to nie jest wtedy w głowie tak, że jak taka dziewczyna odejdzie od bogatego chama do czułego gościa "biedniejszego" to nie spadnie jej status społeczny wśród znajomych?
No to też działa w drugą strone, że latwo jest zostawić tego biedniejszego dla tego bogatego.
Ile jest w tym miłości, a ile rozsądku, czy zwykłego wyrachowania?
Czy miałyście taką historię  u siebie lub w swoim otoczeniu? Czy te osoby wyszły z tego chorego układu walcząc o szczęście ducha, poświęcając szczęście w postaci dóbr materialnych?
Strasznie jestem ciekaw co sądzicie na ten temat, ponieważ, z moich obserwacji wynika że z bogatym chamem jest wygodniej dziewczynie żyć, pomimo jego olewackiego stosunku do wszystkiego.

Przywiązanie do pieniędzy faceta to jest taki typowy banał. Znam przypadki gdzie atrakcyjna, inteligentna i niebiedna kobieta wiąże się z "panem i władcą", który dyktuje swoje warunki mimo, że np od strony finansowej tak naprawdę niewiele wnosi do tego związku. Często te kobiety zdają sobie sprawę z tego, że tkwią w toksycznych relacjach, ale po prostu nie są w stanie tego przerwać. Myślę, że to jest kwestia określonej psychiki tych kobiet, po prostu są słabe psychicznie i manipulacje faceta padają na podatny grunt. Oczywiście potem też dochodzą do tego dzieci, a niektórzy psychologowie mówią o syndromie sztokholmskim. Może dochodzić również aspekt rodziny, często tacy tyrani przed rodziną zgrywają uroczych i czarujących. Temat jest bardzo złożony, z pogranicza psychologii, socjologii czy nawet wiktymologii.

14

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

tu bym polemzowala.
taka kobieta, wycofana, niesmiala,(pani A) nie zdobedzie sie na przebojowosc (paniB), za zadne skarby swiata.

Ordo, ale ja pisałem o facetach... Ze właśnie trzeba się przemóc i ten ziomek, co krążył, a ta czekała, powinien w końcu podejść i zaprosić.

15

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
Truhijo napisał/a:

tu bym polemzowala.
taka kobieta, wycofana, niesmiala,(pani A) nie zdobedzie sie na przebojowosc (paniB), za zadne skarby swiata.

Ordo, ale ja pisałem o facetach... Ze właśnie trzeba się przemóc i ten ziomek, co krążył, a ta czekała, powinien w końcu podejść i zaprosić.

No, ale nie każdy potrafi się przemóc. Bodajże tutaj na forum był wątek faceta, który ze studiów zrezygnował bo ma taką fobię wobec kobiet hmm Nieracjonalne? Pewnie, że tak. Tylko co z tego jak siłę ma.

16

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

A dlaczego córki alkoholików wychodzą często za alkoholików?

17

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Chyba oczywiste, Full Body. Jest to nie tylko pierwszy wzór mężczyzny jaki kobieta poznaje (trochę taki imprinting), ale również często idzie to w parze z wykształceniem pewnych ról opiekuńczych i niskim poczuciu wartości u osób DDA. W skrócie dochodzi do uzależniania własnego ego, wartości, od ciągłego "pomagania" alkoholikowi: "Nic sobą nie reprezentuję, jestem nieważna dla świata, ale ten człowiek mnie potrzebuje ergo jestem kimś".

18

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Kobiety wybierają drani, ponieważ kobiety pragną emocji. Stereotypowy "miły facet" nie dostarczy kobiecie emocji, gdyż jest zwyczajnie nudny. Drań z kolei, gdy będzie ją np. bił i wyzywał, sprawi, że kobieta poczuje ten dreszczyk emocji i jej potrzeby emocjonalne zostaną zaspokojone. I nie jest to ważne, czy są to emocje pozytywne, czy negatywne. Co na to zatem poradzić? Można być normalnym i dostarczać kobiecie emocje, jednakże w sposób pozytywny. Trzeba się jednak wykazać kreatywnością i inicjatywą. Niestety, może być jednak tak, że i to nie wystarczy danej kobiecie, potrzebuje ona silniejszych bodźców (związanych w głównej mierze z negatywnymi emocjami, wszakże są one intensywniejsze). W takim wypadku dana kobieta nie nadaje się do związku - trzeba jej powiedzieć NARA!

19 Ostatnio edytowany przez Trevor (2015-07-07 19:07:06)

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Nie każdy drań musi bić i wyzywać. Wystarczy że tworzy u niej swój aurotytet, ludzie sie mogą go bać np dres. Może być nieugięty, nieustępliwy i przy tym ona może sie z nim świetnie bawić. Pić z nim, słuchać opowieści komu co zrobił, ile ukradł samochodów, jak to łatwo wyrywa lachony. O ostrym zwierżęcym seksie z takim połowa marzy, a połowa to robi bo też woli to niż czuły seks z nudziarzem.
Dranie są agresywni do ludzi, w poglądach i przy tym co uzkyskują w życiu np duże pieniądze nieważne jakim kosztem, a to jest postrzegane jako męskie. Kobiety szukają jak najbardziej męskiego przy ktrym bedą bezpieczne i to sie im z nimi kojarzy.

Ta sama kobieta tez czesto jest emocjonalna, rozchwiana i przy tym pokazuje wiele razy swoj podly charakter. Milego i niesmiałego by doprowadziła w krótkim czasie do depresji, a dran sie ostanie. Głupia tylko nie widzi ze najczesciej to wlasnie dranie obnizyli jej samoocene czy wplyneli na rozchwianie, podły charakterek.

Poodbnie działa ambicja kobiet ktore podwyzszaja sobie samoocene chęcią zmiany takiego czlowieka. Dopoki kobieta ma cel to trwa w takim zwiazku. Dran moze pokazywac 2 oblicza. Jedno brutalne, drugie dobre i spokojne. Kobieta chce uzyskac wiecej dobrego, by za chwile chciec uzyskac wiecej tego złego. Miotają ją różne emocje i przez to czuje prąd zwany motylami. Z miłym masz spokoj, a czy pożądanie jest spokojne? Kobiety lubią wariować roznymi emocjami i dran im to daje.

O szukaniu podobienstw do ojca czy to jak matka z ojcem sie kochali bylo mowione

2 typy kobiet na to sie nabierają. Bardzo niesmiale i bardzo pyskate ale te 2 tworzą toksyczne związki bo spotykaja sie dwa ognie.

oldorando napisał/a:

zabawne- bo ta znajoma ma sasiadke...przypadek odwrotny:

pani jest...bardzo charyzmatyczna, lubi wypic, lubi sie zabawic, jak poznaje faceta - wydzwania, flirtuje, jest napastliwa, bardzo otwarta seksualnie...
miala meza, z nim dziecko(nie znam), ona odeszla do innego...
znow wyszla za maz, miala kolejne dziecko. facet siedzial w domu(w domu zarabial) kupil jej mieszkanie, fundowal wakacje, zajmowal sie domem, dziecmi...pani sie bawila. on nie wytrzymal kolejnych jej zdrad.(jak ona sama twierdzi- to dusza czlowiek byl, tylko jej sie znudzil), poznawala kolejnych, imprezy, wyjazdy...
dzieci nie wytrzymaly- mieszkaja z ojcem...
ona baluje nadal.
poznaje faceta- zawlaszca go, planuja slub po 3 miesiacach, po kolejnych 3 sie rozstaja...
rok temy poznala pana, o dosc silnym charakterze- wraz z jej sasiadka(opisana wyzej) mialysmy nadzieje, ze wreszcie sie ustatkuje...
a skad!
znow urzadza burdy, awantury, wiesza sie z rozpaczy, potem podrywa cala okolice....
facet splacil jej dlugi, zaopiekowal sie nia...juz mu sil brakuje...

zawsze miala facetow opiekunczych, troskliwych, domowych, zaradnych/zarabiajacych, i z zadnym nie zagrzala miejsca- bo jej sie znudzaja.

To jest kobieta-drań

szukam_porady napisał/a:

Co do pogrubionego, nie no, nie uwierzę w to, że jeśli miała ojca który trzymał za "ryj" cały dom, to że chce mieć takiego chłopaka.
To co jakby u niej w domu dochodziło do gwałtów to też by takiego szukała?

Ona moze nie chcieć na logike, ale jest takiego postrzegania swiat i emocji nauczona
Rodzina a pozniej otoczenie najbardziej wplywa na to co sie nam podoba a co nie

Jest 80% przypadkow w ktorych kobieta alkoholika rzuca go by znowu znalezc alkoholika lub podobna patologie

To jej rozbudza milosc, to co znala od malego dziecka, to co widziala w rodzinie przy dorastaniu

I moze nie chciec, wzbraniac sie ale odczuwa pociąg do tego

Bedzie plakac i mowic sobie ze nigdy wiecej, albo ze nie umie odejsc, albo liczyc ze on sie zmieni, albo w koncu powie ze wcale nie chce odchodzic

Moze slyszales ale kobieta gdy on sie zmieni go rzuca bo przestaje odczuwac uczucia i idzie do takiego przy ktorym znowu sa uczucia
czyli takiego ktorego znowu trzeba zmieniac jakos

Nie musi chodzic o problem alkoholowy. Takich problemow zawilych jest duzo

Najwazniejsze by kobieta sie nie nudziła ani nie pogardzała, a to silny, choc problemowy i majacy ją w dupie koleś jej daje

szukam_porady napisał/a:

To lepiej się męczyć byleby ładnie przed ludzmi wygladac?

Zebys wiedział jak opinia na kobiety działa. Od wyjscia na łatwą, po to ze czuje sie winna i cos zniszczyła. Ze zrobiła cos nie tak jakby ludzie chcieli (rodzina, znajomi). Sama o sobie nie chce decydowac wiec bierze tego który za nią zdecyduje. I sie męczy z nim, ale on decyduje. Jakby cos to ona niewinna, tylko on dran. Do tego uzaleznia sie od skrajnych emocji, od jego dranstwa, od tego ze czuje sie bezwolna, bezsilna i niby w jaki sposob ma pokochac spokojnego? To tak jakbys mowil alkoholikowi by zaprzestal lubienia popijania, a kopa dawalo mu rysowanie słoniów.

Dran jest tez wytrwały. Nie liczy sie z tym co ona mowi. Robi swoje. Ona odczuwa ze sie stara o nia i jest czegos wart. Ze nie rusza go jej niedostepnosc, jej bariery, jej docinki. Wciaz pokazuje jej ze to on walczy o nią. Bierze ją tez w seksie na wszystkie sposoby, czesto bez jej zgody ale jest zadowolona

Podrywacze tak sie wyszkolily by nie sluchac kobiety tylko patrzec co robi. Ona mowi nie, nie podrywaj mnie, nie dotykaj, a mimo to siedzi i czeka, gapi sie na niego, usmiecha. On dalej swoją bajere kontynuuje, ona coraz mocniej jest dla niego dostępna. Nie patrzy na jej nie, bo ona klamie z tym nie.

On wie ze jak kobieta powie nie, to skonczy rozmowe, wysmieje go i tyle będzie z jego zalotów. Nie robi tego wiec wysyła mu sygnałże jest zainteresowana.

I na takim zakłamaniu buduje milosc z takim draniem, ktory tez pozniej ją zdradza.

20

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Jedna rzecz - kobiety, jak faceci, z kim innym chętnie by poszły do łóżka, a czego innego szukają w związku.
Lubią byc trochę poniewierane, "pod" itp. itd. - a dowód masz właśnie w wiązaniu się z draniami.
Albo to się akceptuje jako facet i korzysta albo jest jeleniem i daje się wykorzystać.

21 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-07 20:45:03)

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
Beyondblackie napisał/a:

Chyba oczywiste, Full Body. Jest to nie tylko pierwszy wzór mężczyzny jaki kobieta poznaje (trochę taki imprinting), ale również często idzie to w parze z wykształceniem pewnych ról opiekuńczych i niskim poczuciu wartości u osób DDA. W skrócie dochodzi do uzależniania własnego ego, wartości, od ciągłego "pomagania" alkoholikowi: "Nic sobą nie reprezentuję, jestem nieważna dla świata, ale ten człowiek mnie potrzebuje ergo jestem kimś".

O, i tu tez widze dwa skrajnie rozne typy( przypadekAiB)

A- bierze odpowiedzialnosc za innych. Nawet po alkoholu, zawsze sie o kogos zatroszczy, zawsze wszystkiego dopilnuje, zawsze da rade zajac sie kims.
Owszem, ma niskie poczucie wartosci. Od dziecka kims sie opiekowala, zawsze za cos /kogos byla odpowiedzialna
Jej poczucie wartosci odzwierciedla sie w tym, co robi dla kogos.
Ona pomaga favetowi " stanac na nogi" i nadaje sens jej zwiazkowi, ona czuje swoje miejsce, kiedy czuje sie potrzebna. TO DZIEKI NIEJ- najczestsza motywacja do kontynuowania zwiazku.
( ciekaee, ze A nie miala alkoholizmu w rodzinie)

B- uwaza, ze ktos z jej otoczenia powinien sie opiekowac nia. Ona zapije, ale przeciez ma przyjaciolke/faceta/kolege/meza, i oni powinni sie zatroszczyc, dopilnowac, pokierowac.
Ma bardzo zawyzone poczucie swojej wartosci. Ona nie ma watpliwosci, ze zasluguje na troske, opieke, pomoc.
Nigdy nie brala odpowiedzialnosci za nic i za nikogo. ( nawet za swoje dzieci)
Facet ma byc zaradny i opiekunczy. BO DZIEKI NIEMU, to najczestszy argument, dla budowania relacji.
( przypadek B z rodziny pijacej, sama pije)


Podaje te dwa skrajne przyklady, bo...sa skrajne, w dodatku to wieloletnie psiapsiuly( pomimo takich roznic)
Obie tez sa juz dorosle, dojrzale i maja uksztaltowany charakter ( nie sa dorastajace panienki, w okresie " sama nie wiem, czego chce")

Obie tez szukaja pomocy:
A - nie moze znalezc faceta w ogole, a jak juz kogos znajduje, to facet wisi na niej jak kula u nogi.
Nie umie zerwac zwiazku, bo boi sie samotnosci i  wpadniecia " z deszczu pod rynne"

B - znajduje latwo i czesto, ( najdalej po 2 tyg.) znajduje facetow majetnych, zaradnych i opiekunczych, i ....zadnej relacji nie potrafi utrzymac. Chemia jej wygasa, pozadanie wygasa, brakuje wrazen, i zaczyna facetem pomiatac. On albo ustepuje do czasu- czasem dlugo, albo ucieka od razu.
I od nowa- nigdy nie moze osiagnac stabilizacji..

Obie znam osobiscie, i sa to jak najbardziej zywe, realne osoby.
( a przy tym modelowe przyklady, inni wpisuja sie w ten schemat w mniejszym stopniu i w innych proporcjach)

22

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
Beyondblackie napisał/a:
Truhijo napisał/a:

tu bym polemzowala.
taka kobieta, wycofana, niesmiala,(pani A) nie zdobedzie sie na przebojowosc (paniB), za zadne skarby swiata.

Ordo, ale ja pisałem o facetach... Ze właśnie trzeba się przemóc i ten ziomek, co krążył, a ta czekała, powinien w końcu podejść i zaprosić.

No, ale nie każdy potrafi się przemóc. Bodajże tutaj na forum był wątek faceta, który ze studiów zrezygnował bo ma taką fobię wobec kobiet hmm Nieracjonalne? Pewnie, że tak. Tylko co z tego jak siłę ma.

Z tym przemaganiem sie jest tak, ze to trwa.
Nikt od , tak, od jutra nie zacznie nagle, zachowywac sie inaczej.
To proces. Niesmialy/la przechodzi proces powoli i opornie( jesli juz w ogole sie zdecyduje walczyc o zmiane postawy)
A w tym czasie ktos przebojowy nie czeka, tylko bierze niesmiala/lego , potem niesmialy ma juz kogos, i zarzuca swoja walke o osmielenie.

Ja mam lat- ile mam, a do tej pory nie umiem pisac/smsowac do faceta, ktory mi sie podoba.
I chyba wysilek osmielania sie jest wiekszy, niz ewentualny efekt. Nie warto.
Draniowi sie nie dam podejsc( nigdy nie dawalam- defensywna jestem okrotnie)
I klops- utknelam w 13 letnim singlostwie.

Nie, nie latwo " nauczyc sie przebojowosci/zaborczosci" , i czasem taka pierdola nie zdazy/nie da rady, jak ja jakis lobuz wezmie....

23 Ostatnio edytowany przez assassin (2015-07-07 21:16:37)

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
oldorando napisał/a:

B - znajduje latwo i czesto, ( najdalej po 2 tyg.) znajduje facetow majetnych, zaradnych i opiekunczych, i ....zadnej relacji nie potrafi utrzymac. Chemia jej wygasa, pozadanie wygasa, brakuje wrazen, i zaczyna facetem pomiatac. On albo ustepuje do czasu- czasem dlugo, albo ucieka od razu.
I od nowa- nigdy nie moze osiagnac stabilizacji..

Jak widać na załączonym obrazku, populacja idiotów ma się całkiem, całkiem dobrze i skoro takim "czymś" się zainteresowali, to niech słusznie za to obrywają.

24

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Jesli chodzo o samoocene, to tez bywa roznie, sa kobiety, ktore we wlasnym mniemaniu nie zasluguja na kogos, kogo szanuja/podziwiaja.
Tez byl tu taki watek" facet zarabia najnizsza krajowa"
Kobieta od dziecka slyszy, nic nie jestes warta, na nic nie zadlugujesz, nikt cie nie zechce.
Potem sama unika wartosciowych ludzi przed odrzuceniem
Ewentualnie na swoje barki bierze " wyprowadzenie go na ludzi"( syzyfowa praca)

Nie- nie kazdy dowartosciowuje sie partnerem

Ja nie moglabym byc z kims, kto mi imponuje- czulabym sie jak kij podpierajacy wieze eiffla....
On jest kims- a ja na jego tle jestem nikim.....

25

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Ja nie moglabym byc z kims, kto mi imponuje- czulabym sie jak kij podpierajacy wieze eiffla....
On jest kims- a ja na jego tle jestem nikim.....

Wiesz, że tym w sumie jest jakaś prawda.
Moja przyjaciółka swego czasu powiedziała mi, że nie mogła by być ze mną bo czuła by się przy mnie tą gorszą. Nie chce tutaj abyście odebrali to jako arogancje z mojej strony, że jestem Einsteinem, Belmondem i Rockefellerem w jednej osobie. Po prostu pare razy jej pomogłem, niekiedy otwarcie mówiłem jak coś robi źle czy to w szkole, studiach czy w życiu.
Co ciekawe ta osoba jest w związku z typowym ignorantem, dla którego liczy się własne ja, przez co ona głównie w związku musi liczyć na siebie, natomiast ona jemu pomaga jak może. To jest właśnie to poczucie że jest się kimś? Przecież też może być sytuacja, że w tej kobiecie też jest coś co imponuje mężczyźnie, wtedy czuliby się jak dwa podbierające kije, albo jak dwie podpierające Wieże Eiffla big_smile

26

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Kobiety wybierają drani i nie chcą z nimi skończyć bo:
1. Jest im z nimi w pewnych aspektach dobrze.
2. Dranie umieją stworzyć gniazdo, gdzie żaden obcy intruz nie przyjdzie.
3. Dranie często mają bogaty świat wewnętrzny i są ciekawymi, interesującymi ludźmi.
4. Jak kobieta szuka sobie zastępstwa to nie ma już cierpliwości do nowego faceta, bo ma tak wyrobione schematy poznawcze, że bez pomocy i wsparcia, nie jest w stanie się przeorganizować tych algorytmów/schematów.
5. Między draniem i kobietą tworzy się więź, jak między psem a człowiekiem, tudzież dzieckiem a człowiekiem, poprzez
wzajemne pocałunki, ocieranie, przytulanie, kontakty sexualne.

27

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
czasymira napisał/a:

Kobiety wybierają drani i nie chcą z nimi skończyć bo:
1. Jest im z nimi w pewnych aspektach dobrze.
2. Dranie umieją stworzyć gniazdo, gdzie żaden obcy intruz nie przyjdzie.
3. Dranie często mają bogaty świat wewnętrzny i są ciekawymi, interesującymi ludźmi.
4. Jak kobieta szuka sobie zastępstwa to nie ma już cierpliwości do nowego faceta, bo ma tak wyrobione schematy poznawcze, że bez pomocy i wsparcia, nie jest w stanie się przeorganizować tych algorytmów/schematów.
5. Między draniem i kobietą tworzy się więź, jak między psem a człowiekiem, tudzież dzieckiem a człowiekiem, poprzez
wzajemne pocałunki, ocieranie, przytulanie, kontakty sexualne.

... A potem przychodzą i jęczą na forach że ją facet bije, znęca się, zdradza, olewa, zostawił dla innej... albo co lepsze: zrobił jej dziecko i zostawił.

A co gorsze potem po pomoc w wsparcie bezczelnie ośmiela się przychodzić właśnie do tych miłych i spokojnych wrażliwych i życzliwych facetów, którymi wcześniej gardziły, zlewały, uważały za mało interesujących itp. A spora większość z takich facetów popełnia znowu ten sam błąd: użala się nad taką, pociesza ją, we wszystkim pomaga itp. a co jeszcze gorsza - zakochują się w takich kobietach i w ogóle wikłają się w chore toksyczne relacje jaką jest "FriendZone".
Oczywiście wszystko po to, żeby po jakimś czasie nagle opuściła "frajera", "ciotę" o którym wcześniej mówiła "wspaniały facet" i wróciła do tego poprzedniego, albo innego takiego podobnego drania/jaskiniowca itp.

Co gorsza, tego chorego uwielbienia do drani powstaje coraz więcej samotnych matek - kobiet z dziećmi, które przychodzą na fora bądź w inne miejsca i szukają wśród "spokojnych i miłych" kolejnego jelenia, który by się związał z taką i odchował dzieciaka rywala z którym zawsze przegrywali. W ten sposób zawracają tylko głowę normalnym facetom, którzy sami chcieliby się ustatkować, wejść w szczęśliwy związek bez takich balastów z normalnymi kobietami i założyć własne rodziny z własnymi dziećmi(i prawidłowo!).
A jak tylko których z nich jasno i szczerze powie, że nie jest zainteresowany byciem samcem-beta to zaraz zostaje zjechany przez takie kobiety, jadowicie wyzywany oraz dostaje najgorsze życzenia.

Wcale się nie dziwię że wielu wolnych, bezdzietnych kawalerów nie chce sobie marnować życia z taką wielbicielką drani mająca dziecko któregoś z nich.

Dlatego uważam, że takim kobietom nie powinno się nawet poświęcać czasu a tym bardziej emocji. Bo one może i są nieszczęśliwe, ale na własne życzenie. Po takiej niczego dobrego nie należy się spodziewać.

28 Ostatnio edytowany przez rossanka (2015-07-16 15:05:11)

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

A może kobiety wybierają  facetów, z którymi mają nadzieję żyć "długo i szczesliwie"a to, że Ci faceci są "draniami"wychodzi często dopiero potem?
Pisze oczywiście o "normalnych kobietach", a nie tzw blacharach, albo niezrownowazonych emocjonalnie, lub poszukiwaczkach emocji bo takie też są, ale z takimi kobietami kto by się chciał związać.
Panowie, to może szukajcie tych miłych, spokojnych, ułożonych kobiet. Często są to tzw szare myszki czy to na uczelni albo w pracy, na które nie zwraca się uwagi.

29

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
X77 napisał/a:
czasymira napisał/a:

Kobiety wybierają drani i nie chcą z nimi skończyć bo:
1. Jest im z nimi w pewnych aspektach dobrze.
2. Dranie umieją stworzyć gniazdo, gdzie żaden obcy intruz nie przyjdzie.
3. Dranie często mają bogaty świat wewnętrzny i są ciekawymi, interesującymi ludźmi.
4. Jak kobieta szuka sobie zastępstwa to nie ma już cierpliwości do nowego faceta, bo ma tak wyrobione schematy poznawcze, że bez pomocy i wsparcia, nie jest w stanie się przeorganizować tych algorytmów/schematów.
5. Między draniem i kobietą tworzy się więź, jak między psem a człowiekiem, tudzież dzieckiem a człowiekiem, poprzez
wzajemne pocałunki, ocieranie, przytulanie, kontakty sexualne.

... A potem przychodzą i jęczą na forach że ją facet bije, znęca się, zdradza, olewa, zostawił dla innej... albo co lepsze: zrobił jej dziecko i zostawił.

A co gorsze potem po pomoc w wsparcie bezczelnie ośmiela się przychodzić właśnie do tych miłych i spokojnych wrażliwych i życzliwych facetów, którymi wcześniej gardziły, zlewały, uważały za mało interesujących itp. A spora większość z takich facetów popełnia znowu ten sam błąd: użala się nad taką, pociesza ją, we wszystkim pomaga itp. a co jeszcze gorsza - zakochują się w takich kobietach i w ogóle wikłają się w chore toksyczne relacje jaką jest "FriendZone".
Oczywiście wszystko po to, żeby po jakimś czasie nagle opuściła "frajera", "ciotę" o którym wcześniej mówiła "wspaniały facet" i wróciła do tego poprzedniego, albo innego takiego podobnego drania/jaskiniowca itp.

Co gorsza, tego chorego uwielbienia do drani powstaje coraz więcej samotnych matek - kobiet z dziećmi, które przychodzą na fora bądź w inne miejsca i szukają wśród "spokojnych i miłych" kolejnego jelenia, który by się związał z taką i odchował dzieciaka rywala z którym zawsze przegrywali. W ten sposób zawracają tylko głowę normalnym facetom, którzy sami chcieliby się ustatkować, wejść w szczęśliwy związek bez takich balastów z normalnymi kobietami i założyć własne rodziny z własnymi dziećmi(i prawidłowo!).
A jak tylko których z nich jasno i szczerze powie, że nie jest zainteresowany byciem samcem-beta to zaraz zostaje zjechany przez takie kobiety, jadowicie wyzywany oraz dostaje najgorsze życzenia.

Wcale się nie dziwię że wielu wolnych, bezdzietnych kawalerów nie chce sobie marnować życia z taką wielbicielką drani mająca dziecko któregoś z nich.

Dlatego uważam, że takim kobietom nie powinno się nawet poświęcać czasu a tym bardziej emocji. Bo one może i są nieszczęśliwe, ale na własne życzenie. Po takiej niczego dobrego nie należy się spodziewać.

Hola, hola, hola!!!

Ja mam dziecko z milym, spokojnym, niesmialym facetem....
Po 10 latach zwiazku...

Byl tak spokojny, mily i wycofany , ze z rodzicielstwa tez sie wycofal...
(4 lata blagal o to dziecko)

Teraz jestem w worku z napisem" wielbicielka drani, niech ma za swoje"?


Szczerze?
Mam awersje do takich wycofanych, niesmialych mamei- na takich nie mozna polegac, bo oni sami szukaja kogos, kto bedzie ich " podpieral"

Ja, pomiedzy olama, a zbirem widze jeszcze wiele mozliwosci, ale jak panna mloda, niedoswiadczona, to moze wybiera na zasadzie albo-albo, i woli drania, ale zaradnego?

30

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Kobiety wybieraja drani, bo dobrych mezczyzn sie zwyczajnie boja. Zreszta, ludzie generalnie boja sie dobrych ludzi, ale to juz temat na inna dyskusje.

Dlaczego tak jest? Bo nikt nie chce miec do czynienia z kims zbyt dobrym, komu nie mozna nic zarzucic. Od takiego zbyt dobrego trudniej sie uwolnic paradoksalnie, niz od drania.
Bo dranowi na odchodne mozna wszystko wygarnac, mozna wyprac brudy, mozna podac miliony roznych powodow, dlaczego to koniec i dlaczego nie chce sie miec z nim nic wspolnego.
A dobremu? Jak dobry sie znudzi, to co mu mozna zarzucic? Jak sie komus wiele zawdziecza, to odchodzac mozna miec wyrzuty sumienia.
Przy draniu nie ma takich dylematow.

Zlo jest bardziej ludzkie niz dobro. Jednak wolimy byc z tymi co czasem upadaja, niz z nieskazitelnymi pomnikami. No bo kurde, co to za zwiazek z kims kto zawsze wybaczy, nigdy nie zawiedzie, za kazdym razem pomoze, zaopiekuje sie jak dobry tatus i nigdy niczego nie bedzie chcial w zamian? To jest tak naprawde ladowanie sie w niezreczna pajeczyne zaleznosci.
Dla laski mniejszym upokorzeniem jest to, ze dostanie z liscia raz na czas, niz gdy uslyszy "i tak cie bede kochal, niewazne co zrobisz". Trudno sie temu dziwic, chyba kazdy ma naturalna potrzebe konfrontacji.

Relacja z dobrym czlowiekiem jest o wiele bardziej wyczerpujaca psychicznie, bo dodatkowo czuje sie, ze ktos jest w stanie zrobic dla mnie wszystko, aja jestem przy nim taka mala, taka niedoskonala, a on jeszcze tyle mi daje od siebie, ze jest mi glupio. Dlatego lepiej znalezc kogos na nizszym poziomie z ktorym zalozy sie zdrowy zwiazek z wadami, a nie wieczne rzyganie tecza.

31

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Dokładnie, jak oldorando pisze.

Oprócz opcji zaradnego/interesującego drania jest jeszcze opcja nieporadnego i nudnego misiaczka, który jest na tyle zaradny jednak, żeby polegać na zaradności swojej kobiety. Oczywiście opcja druga jest mniej szkodliwa, ale jednak to też nie jest zdrowy układ.

Całe szczęście są też interesujący mężczyźni o dobrych sercach.
I nudni dranie wink

Stereotyp wredny dran vs nieporadny misiaczek został chyba stworzony przez jedną i/lub drugą grupę dla usprawiedliwienia odpowiednio swego dranstwa/rozmemłania.

32

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Wiecie co?

Ktos powinien stworzyc liste cech, taki rys charakterologiczny drania i milego...

No, bo, jak pije, zdradza,nie pracuje, czas spedza w domu, nie imprezuje, i wisi u spodnicy zony i na portalu randkowym- to co on jest?

Albo jak nie pije, nie zdradza, pracuje, jest kulturalny, oddaje zonie wyplate....i okazjonalnie ja tlucze..., to co?
Albo, nie pije, nie bije, nie zarabia, nie pracuje, nie zdradza...
Albo zarabia, wyrecza, troszczy sie, oddaje kase, nie pije, nie bije i zdradza,
Albo.......

Tak mozna w nieskonczonosc, jest nieograniczona ilosc kombinacji...

No, bez konkretow, ta rozmowa nie ma sensu...

33

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
oldorando napisał/a:

Hola, hola, hola!!!

Ja mam dziecko z milym, spokojnym, niesmialym facetem....
Po 10 latach zwiazku...

Byl tak spokojny, mily i wycofany , ze z rodzicielstwa tez sie wycofal...
(4 lata blagal o to dziecko)

Teraz jestem w worku z napisem" wielbicielka drani, niech ma za swoje"?

Chyba nie zrozumiałaś... ja tu mówię o faktycznych wielbicielkach drani które dzięki temu zostały samotnymi matkami. Pewnie są samotne matki będące nimi z innych powodów, ale takich obecnie jest zdecydowanie mniej i nie o takich jest mowa.

Mówię tu o takich kobietach, które mimo ostrzeżeń otoczenia/rodziny wybrały takiego czy podobnego gagadka który na wieść o jej ciąży z nim, nagle wybucha agresją i od razu wrzeszczy "że to nie jego dziecko", "że pewnie się puściła z innym", "że on się z czegoś takiego wycofuje", oraz żąda(nieraz grożąc) żeby usunęła ciążę. Albo po prostu znika a innym rozpowiada że to nie jego dziecko, że się "puściła z innym".
Coraz częściej słychać o takich przypadkach, o niektórych nawet same panny z dzieckiem piszą.

oldorando napisał/a:

Szczerze?
Mam awersje do takich wycofanych, niesmialych mamei- na takich nie mozna polegac, bo oni sami szukaja kogos, kto bedzie ich " podpieral"

Ja, pomiedzy olama, a zbirem widze jeszcze wiele mozliwosci, ale jak panna mloda, niedoswiadczona, to moze wybiera na zasadzie albo-albo, i woli drania, ale zaradnego?

Wiesz, ja też mam awersję do osób preferujących "prawo dżungli" - bo jak wiadomo, nawet najpotężniejszy drapieżnik może mieć okres słabości który może zostać wykorzystany przeciw niemu. Nie mam ochoty żyć w ciągłym stresie nie zależnie od tego kim byłbym.
Tak samo jak i nie potrafię szanować osób, co do których mając miękkie serce, trzeba jednocześnie mieć twardą d....

Ale wracając do przykładu kobiet szukających "podparcia" to sporo z nich wraca właśnie od drania i dlatego uważam, że każdy normalny szanujący się facet powinien od siebie takie odganiać, a nie jeszcze robić(i to własnym kosztem) za pocieszyciela, służącego a co gorsze - za ojczyma. Zwłaszcza jeśli to ta sama kobieta, która wcześniej sama pogardziła takim facetem na rzecz drania.

Dodam jeszcze, że nie byłoby tak źle, jakby te wszystkie panny które lecą na drani, jasno o tym mówiły a nie fałszywie deklarowały coś zupełnie innego - dzięki temu zaoszczędziły by nie tylko cierpień i złudnych nadziei tych "grzecznych" chłopców, ale i szacunku do siebie.

34

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

A ja nadal uwazam, ze to dobre miejsce i pora na okreslenie wyraznie cech tego drana i jego antagonisty..

35

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Mam koleżankę w takiej samej sytuacji. Chłopak się bawi z kolegami ,podrywa na ulicy dziewczyny a ona siedzi w domu z dzieckiem ,sprząta ,gotuje ,pierze (typowa kura domowa). Raz ,gdy ja odwiedziłam z córka i zobaczyłam ja w masakrycznym stanie ,zapytałam czemu od niego nie odejdzie .. Odpowiedziała ,że ona go kocha ,że już się przyzwyczaila do tego ,że wszystko robi sama ,że go nie ma. A najlepsze jest to ,że jeszcze powiedziała ,że liczy na to ,że się kiedyś zmieni , że bedzie przykladnym ojcem . Facet baluje ,trwoni pieniądze ,dorabia jej rogi (ona doskonale o tym wie) zabrania dosłownie wszystkiego a ona go tak kocha. Jest mi jej bardzo szkoda ,ale co zrobic ,gdy miłość jest ślepa.

36

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Matko gdzie wy się obracacie?
W moim otoczeniu, koleżanki 30plus i starsze za mężów maja wlasnie mężczyzn pośrednich. Nie drani, jak to opisujecie ale  też nie przysłowiowe ciepłe kluchy. Normalnych facetów, partnerów.
Nie ma tu czarno-białych rozwiązań.
Człowiek, który kłamie, bije, zdradza, jest agresywny; nie nie szanuje-nie nadaje się nie tylko na partnera ale i na potencjalnego znajomego. Z drugiej strony jak ktoś napisał "mameja"bez własnego zdania, niezaradna, nie umiejaca zadbać o siebie-też z niego marny partner.
Tak jakby napisać, że kobiety to z jednej strony same puste blondynki w pogoni za dzianym facetem a na przeciwbieglym biegunie brzydkie, zaniedbane, zakompleksione ale  mądre i pracowite. A przecież jest jeszcze coś pomiędzy.

37

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Matko gdzie wy się obracacie?

To samo pomyślałem.
Moja rada (po dwóch przypadkach kobiet nie nadających się psychicznie do związków): od razu zwracać uwagę na takie cechy, jak 1. (lekka?) arogancja, objawiająca się m.in. w wątpliwym ocenianiu innych, samemu nie mając większych zalet intelektualnych, w doborze słownictwa etc. Da się to wyczuć; 2. zwracać uwagę na to, czy dana osoba robi z siebie ofiarę z każdego związku, że "egoist(k)a", "nie rozumiał(a)", bo może być tak, że egoist(k)ą była osoba, z którą się zadajemy; 3. zachowania infantylnie nietaktowne - tak, tak! - to jest b. często przejaw fatalnego charakteru. Nie mówię o "infantylności", objawiającej, że czasem nawet dorosła osoba chce się pobawić zabawkami (znam takie przypadki ;-) albo powie coś niemądrego; 4. najróżniejsze formy wywyższania się ponad innych, w tym materialne, a zwłaszcza uważanie się za nie wiadomo kogo, kiedy przeprowadzenie inteligentnej rozmowy na konkretny temat przekracza możliwości takiej osoby. Tutaj pomocne może być dokładne słuchanie partnera/ki co mówi o ludziach z pracy, rodzinie, czy się na kimś (często) wyżywa i sprawdzenie, czy to samo nie dotyka "przypadkiem" nas; 5. Wszelkie formy docinek lub zachowań mające charakter przemocy psychicznej, objawiającej się np. w naciskach na to, co ja chcę (TERAZ!), w jednoczesnym braku analogicznego podejścia wobec oczekiwań partnera i zrozumienia jego położenia. Jeżeli dana osoba, po tym jak nasze plany kolidują z planami drugiej strony, z miejsca zmienia wobec nas nastawienie, np. z apologii naszej cudowności na to, jacy to jesteśmy fatalni, to trzeba uciekać bez wdawania się w większe rozmowy. Ja się wdałem, ale dzięki temu coś wiem i mogę się teraz wymądrzać na forum big_smile.

38

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Hmmm, ja mam taki stary test oceniania faceta na podstawie tego jak zachowuje się w stosunku do obsługi w lokalach i sklepach.

Jeżeli ruga ludzi, jest chamski i niecierpliwy wobec nich, to po jakimś czasie tak się będzie zachowywał w domu. Podobnie też, jeżeli jest nieasertywyny jak mu ktoś źle wydał resztę (oczywiście nie piszę tu o groszach, żeby nie było!), nie potrafi oddać towaru do reklamacji, nie potrafi znaleźć w sklepie czego potrzebuje, bez tabunu pań ekspedientek lecących mu na pomoc, to jest doopa wołowa, z przeproszeniem.

U mnie ten system się sprawdził w 100%.

39

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

A, wiecie co?
Tez mi przyszlo do glowy, ze wszyscy ci co trabia na forum, ze kobiety lubia drani- to musza byc z dziwnego srodowiska.....
No, bo gdzie oni te patologie obserwuja?

Ja przez cale zycie nie poznalam faceta, ktory lal swoja partnerke....( serio- osobiscie nie)
Poznalam jednego alkoholika( slownie jednego!) , zreszta niezwykle lagodny czlowiek, wyksztalcony, wybitnie inteligentny, a poznalam przez portal...
Ba!!! Ja nawet nie znam kobiety, ktora by zyla z przemocowcem...

40 Ostatnio edytowany przez Full Body Workout (2015-07-17 14:28:41)

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Hmmm, ja mam taki stary test oceniania faceta na podstawie tego jak zachowuje się w stosunku do obsługi w lokalach i sklepach.

Jeżeli ruga ludzi, jest chamski i niecierpliwy wobec nich, to po jakimś czasie tak się będzie zachowywał w domu. Podobnie też, jeżeli jest nieasertywyny jak mu ktoś źle wydał resztę (oczywiście nie piszę tu o groszach, żeby nie było!), nie potrafi oddać towaru do reklamacji, nie potrafi znaleźć w sklepie czego potrzebuje, bez tabunu pań ekspedientek lecących mu na pomoc, to jest doopa wołowa, z przeproszeniem.

U mnie ten system się sprawdził w 100%.

Ciekawa koncepcja, pracujesz w HR bo to taką socjotechniką zalatuje. Jednak sama idea na plus. Jest jeszcze inny wariant, moim skromnym zdaniem lepszy w lokalach i sklepach - prosisz miłym aczkolwiek nieznoszącym sprzeciwu tonem o możliwość rozmowy z przełożonym - efekt przezabawny big_smile

41

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
Beyondblackie napisał/a:

[...] nie potrafi znaleźć w sklepie czego potrzebuje, bez tabunu pań ekspedientek lecących mu na pomoc, to jest doopa wołowa, z przeproszeniem.

czyli jestem dupą wołową :<
zdarza mi się, że chodzę i szukam po całym hipermarkecie jednej rzeczy przez ponad pół godziny. i wtedy po prostu pytam obsługę, gdzie i czy taki-a-taki towar leży, bo nie umiem znaleźć. i najczęściej te osoby w sposób bardzo uprzejmy mnie prowadzą, gdzie taki artykuł się znajduje. często go już po prostu nie ma, a równie często znajduje się takim miejscu, o którym bym nigdy nie pomyślał, że tam może się znajdować.

Beyondblackie napisał/a:

U mnie ten system się sprawdził w 100%.

wybierasz więc pewnie często jasnowidzów, albo osoby obdarzone wyjątkowym szczęściem. winszuję wink

42

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Clint, to nie chodzi o to, że nie pytasz kogoś gdzie co jest. Chyba normalnym jest, że jak idę do jakiegoś mega Tesco, to łatwiej zagaić do obsługi w której alejce coś jest niż łazić pół godziny szukając. Ale to jest asertywne, ograniczające marnotrawstwo czasu zachowanie. Ja miałam raczej na myśli, że są takie lelije, co błądzą jak dziecko we mgle, nie potrafią praktycznie myśleć i nawet jak już natrafią na panią obsługę, to dalej nie wiadomo o co im chodzi.

Z tymi 100% to lekka przełamka, ale faktycznie w trzech długich związkach to się sprawdziło co do joty: chłopak z którym byłam na studiach, to właśnie była taka sklepowa nieporajda- ani me, ani be, a oddać towar do reklamacji, to przekraczało jego możliwości już w ogóle- w związku też taki był, czyli wszystko za niego trza było robić; mój były mąż za to traktował każdego kelnera czy panią w sklepie jak personalnego niewolnika, pstrykał palcami, domagał się- i cóż za niespodzianka, po ślubie też się okazało, że w domu to on pan i władca, a ja mam wziąść buzię w ciup i latać w koło niego; za to mój obecny kilkuletni partner od początku ujął mnie okazywaniem szacunku wobec każdego człowieka, uprzejmościa, przyjaznością nawet w stosunku do pana od śmieci, a jednoczesną zaradnością i tym, że nie daje sobie wciskać byle czego- no i taki też jest w związku.

Także, OK, może nie 100%, ale to dobry wyznacznik charakteru.

43

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Jak ktoś jest przysłowiowe 4litery, to łatwo jest zwalić brak powodzenia na to, że jest się "za dobrym"i "tylko dranie mają powodzenie".
Bo normalny facet stwierdzi (gdy dostanie kosza), że widać akurat tej jednej określonej kobiecie z jakiegoś powodu nie podpasował. A nie, że "kobiety wolą drani".
Też przeżyłam w życiu parę "koszy"i nigdy jakoś nie myślałam, ze jestem za dobrą, ze faceci wolą zolzy. Raczej sądziłam, ze może nie tak wyglądam, albo mam nie taki charakter. Dziwne, nigdy nie pomyślałam, że z wszystkimi facetami jest coś nie tak.

44 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-07-17 16:38:36)

Odp: Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?
szukam_porady napisał/a:

1. Dziewczyna ma chłopaka, chłopak jest naprawdę, ok, ma wielu znajomych, został zaakceptowany przez znajomych tej dziewczyny, jest lubiany w rodzinie, pomocny, z poczuciem humoru, z dystansem do siebie, ambitny. Z wyglądu męskim okiem wydaje mi się że może sie dziewczynom podobać. Związek trwa w najlepsze, pojawia sie gościu z nieciekawego środowiska, z bogatą przeszłością niekoniecznie legalną, biorą ślub, pojawią się dzieci które są wymówką przed sądem aby uniknąć/odroczyć odsiatke, zaczynam widzieć tą dziewczynę nie raz z siniakami, na całym ciele oraz na twarzy. Oczywiście przed ludzmi na spotkaniach pokazuje jaki on to klasa mężczyzna.To jest miłość, czy już głupota?
Co w głowie takiej dziewczyny musi siedzieć, ze trwa w takim patologicznym związku? I co też wpływa na to że taki drań wygrywa rywalizację z normalnym facetem, który tak BTW ułożył sobie życie i ma wspaniałe dzieci i żone smile

A bo niektóre kobiety to takie typowe puszczalskie tylko za seksem latają. Może być przemoc byle był seks. Moim zdaniem odpowiedz jest taka, że jak kobieta  rozgląda się za cwaniakiem, i za seksem. To ma to na co zasłużyła i to co chce. Co więcej taka to będzie z psychopatą miała przemoc, w domu będzie patologia. A powiedz takiej kobiecie prawdę, to zwyzywa, i uzna, że z tym co to zwraca uwagę coś nie halo. Bo przecież u nich wszytko ok, to tylko ,,drobne awantury'', jak u każdego.
Ja to uważam, że w ogóle szkoda takim pomagać i sobie głowę zawracać. A kobiety nieporządnej szkoda dla porządnego faceta. Także ja takie związki gidze dwie osoby są mocno dziwne uważam za bardzo ok. Trafiła kosa na kamień.

szukam_porady napisał/a:

2. Drugi przypadek może troche inny, mniej taki drastyczny, ale też podpisujący się pod ten schemat.
Jest dziewczyna długo z chłopakiem, chłopak który dostosował sobie dziewczyne pod swoje dyktando, przestała się spotykać ze znajomymi, spotyka się już z nieliczną grupą swoich znajomych i to bardzo rzadko, bo chłopak się wkurza, jak była taką duszą towarzystwa to już nie jest bo jej zwyczjanie nigdy nie ma, nigdzie jej nie zaprosisz no bo się chłopak wkurzy. Wieczorami, siedzi sama w domu bo chłopak nie ma dla niej czasu, się swietnie bawi ze znajomymi, w miedzy czasie robi afery o wszystko, wypomina rzeczy że az wstyd tu je pisać, normalnie zachowuje sie jakby swiat sie krecił wokół niego. Dziewczyna w końcu męczy się tą sytuacją i pęka, idzie do znajomych i przyjaciół po opinie, wszyscy zgodnie bez konsultacji ze sobą mowia jak to wyglada wszystko.
Dziewczyna wyjeżdza na wyjazd nad morze ze szkoły. Poznaje tam bardzo fajnego gościa, coś tam zagrało w serduszku. Dziewczyna wraca z wyjazdu szczęśliwa, z energią, poczuła wiatr w żagle, jest skora do zmian w swoim życiu. Spotyka sie ze swoim chłopakiem, ten robi maślane oczka, przeprasza ją, obiecuje poprawe, oraz zmiany. Dziewczyna mu wierzy i wraca do życia z czasów przed wyjazdu.
Czy to strach przed zmianami? Może już tak duże przyzwyczajenie do kogoś? Gdzie i kiedy sie zaciera ta granica między miłością, a przyzwyczajeniem i rutyną?
No i czy wierzycie w takie zmiany z dnia na dzień? Czy to nie jest działanie bo "grunt mi sie sypie pod nogami"? I Czy takie wielkie deklaracje jak zmiany, poprawy faktycznie maja szanse wypalic? Mi sie wydaje ze nie, że to jest działanie chwilowe. Ciężko zmienić przyzwyczajenia człowieka z dnia na dzień. Ile jeszcze razy chłopak musi skrzywdzić dziewczyne by ta w końcu powiedziała dość?

Trochę tak jak powyżej. Kobiety się nie szanują, i za często dają druga szanse. To też jest trochę spowodowane seksem bo zanim wejdzie się w związek to trzeba faceta prześwietlić i przetestować na wylot. Ja myślę, ze ogólnie są takie kobiety które zwyczajnie nie potrafią być same. I dla nich bardziej upokarzające byłoby nie mieć faceta niż mieć przemoc ale mieć faceta.
W drugiem przypadku to słabe kobiety wydmuszki. Ja na przykład jestem bardzo mściwa i pamiętliwa. I ja nie wybaczam, nie daje drugiej szansy. A kobiety które dają szanse uważam, ze się nie szanują.


szukam_porady napisał/a:

Co w głowie takiej dziewczyny musi siedzieć, ze trwa w takim patologicznym związku? I co też wpływa na to że taki drań wygrywa rywalizację z normalnym facetem, który tak BTW ułożył sobie życie i ma wspaniałe dzieci i żone smile

I jeszcze się odniosę do tego. To jest prostu sprawiedliwość. Skoro kobieta wybiera drania. To już świadczy o tym jaka ona jest. Więc bardzo  szkoda by było porządnego faceta dla takiej. A tak to porządny facet znajdzie sobie porządną kobietę, a nieporządny, nieporządną kobietę. I każdy zadowolony smilesmile

Posty [ 44 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dlaczego kobiety wybierają drani i dlaczego z nimi nie skończą?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026