Witam wszystkich,
Chciałbym podzielić tu się ze swoim problemem. Mam dwadzieścia kilka lat jeszcze nigdy nie udało mi się być w żadnym związku pomimo usilnych prób. Co najdziwniejsze jestem osobą bardzo towarzyską w mim towarzystwie bywało zawsze sporo dziewczyn jednak nigdy nie udało mi się czegoś sklecić z żadną. Miałem konto na portalu randkowych z czego wyszło kilko spotkań jednak zawsze kończyło się na jednym, góra dwóch. Mimo, że nie jestem brzydki jakbym odpychał czymś kobiety. Dziwi mnie to, że randki te według mnie zawsze się kleiły, śmialiśmy się, żartowaliśmy a nic z tego nie wyszło zawsze dostaje kosza.
Dziwi mnie to tym bardziej,że wielu moich znajomych traktujących kobiety zupełnie przedmiotowo ma bardzo duże powodzenie.
Czy kobiety lubią takich dupków po prostu, a porządnymi facetami nie interesują się.?
Myślałem cały czas, że ta ja robię gdzieś błąd, ale nic takiego nie widzę.
Najgorsze jest to, że coraz częściej zaczynam czuć nienawiść do kobiet za to co mnie spotyka.
Zacząłem od jakiegoś czasu korzystać z prostytutek czego nieraz trochę się wstydzę, ale to są jedyne kobiety, które mnie nigdy nie odtrąciły.
Co robię źle? Czy może powinienem je traktować bardziej przedmiotowo? O co tu chodzi
Podobne tematy
Dziwi mnie to tym bardziej,że wielu moich znajomych traktujących kobiety zupełnie przedmiotowo ma bardzo duże powodzenie.
Tu masz odpowiedź jak masz je traktowac
Zacząłem od jakiegoś czasu korzystać z prostytutek czego nieraz trochę się wstydzę, ale to są jedyne kobiety, które mnie nigdy nie odtrąciły
To nie jest sport dla każdego, do tego trzeba prowadzic specyficzny tryb życia ale w prostytutkach nie ma nic złego
grunt że Cię stac na co tygodniowy wypad
a laske to sobie znajdziesz spokojnie tylko patrz na to co zacytowałem w pierwszym zdaniu ![]()
Tylko, żeby je nawet traktować przedmiotowo muszę mieć jakiś punkt zaczepienia. A poza tym po co taki związek gdzie dwie osoby nie szanują się nawzajem
chłopie bądź sobą to znajdziesz laske z którą będziesz szczęśliwy.. a na dziwki sobie jezdzij póki nie znajdziesz nic takie moje zdanie..
Nie traktuj dziewczyn przedmiotowo, nie słuchaj tych głupich rad. Są dziewczyny, które lubią być upokarzane i są takie, które tego nie znoszą i właśnie są to normalne laski. Cierpliwości. Skoro mówisz, że nie masz problemu z rozmowami na spotkaniu, że wszystko jest fajnie, ale później dostajesz kosza to widocznie nie trafiłeś na odpowiednią kobietę, to normalne.
Nie traktuj dziewczyn przedmiotowo, nie słuchaj tych głupich rad. Są dziewczyny, które lubią być upokarzane i są takie, które tego nie znoszą i właśnie są to normalne laski. Cierpliwości. Skoro mówisz, że nie masz problemu z rozmowami na spotkaniu, że wszystko jest fajnie, ale później dostajesz kosza to widocznie nie trafiłeś na odpowiednią kobietę, to normalne.
Teksty, że w końcu znajdę jakąś słyszę już od kilku lat....
Jejku nie Ty pierwszy nie Ty ostatni masz taki problem. Poczytaj forum- zarówno faceci jak i kobiety się z tym borykają:) Może to Ciebie ciągnie nie do tych co trzeba?:)
Przedmiotowo czyli seksualnie, ale jednocześnie tak by nie poznały że chcesz tylko seksu. Dużo kłamać, zabawiać, olewać, wzbudzać zazdrość. Złe rzeczy które robi każda kobieta która ma powodzenie.
Witam wszystkich,
Chciałbym podzielić tu się ze swoim problemem. Mam dwadzieścia kilka lat jeszcze nigdy nie udało mi się być w żadnym związku pomimo usilnych prób. Co najdziwniejsze jestem osobą bardzo towarzyską w mim towarzystwie bywało zawsze sporo dziewczyn jednak nigdy nie udało mi się czegoś sklecić z żadną. Miałem konto na portalu randkowych z czego wyszło kilko spotkań jednak zawsze kończyło się na jednym, góra dwóch. Mimo, że nie jestem brzydki jakbym odpychał czymś kobiety. Dziwi mnie to, że randki te według mnie zawsze się kleiły, śmialiśmy się, żartowaliśmy a nic z tego nie wyszło zawsze dostaje kosza.
Dziwi mnie to tym bardziej,że wielu moich znajomych traktujących kobiety zupełnie przedmiotowo ma bardzo duże powodzenie.
Czy kobiety lubią takich dupków po prostu, a porządnymi facetami nie interesują się.?
Myślałem cały czas, że ta ja robię gdzieś błąd, ale nic takiego nie widzę.
Najgorsze jest to, że coraz częściej zaczynam czuć nienawiść do kobiet za to co mnie spotyka.
Zacząłem od jakiegoś czasu korzystać z prostytutek czego nieraz trochę się wstydzę, ale to są jedyne kobiety, które mnie nigdy nie odtrąciły.
Co robię źle? Czy może powinienem je traktować bardziej przedmiotowo? O co tu chodzi
Kolego sprawa jest prosta - niestety wśród kobie większośc to nadęte i myślące tylko o sobie pustaki, którym czymś tam musisz zaimponować - wyglądem, kasą, inteligencją etc. Chcesz więc zacząć żyć towarzysko - zadbaj o siebie, miej swoje pasje, żyj. Banalna ale sprawdzona rada.
Jakis ułamek - promil może nawet - to kobiety z klasą, które szukają miłości a nie sponsora albo kogoś kto będzie za nie żył. Życzę Ci żebyś na taką trafił - to prawdziwy skarb i szczęście.
Co do prostytutek - od Ciebie to zależy. W sumie płacisz i nie masz fochów, grymasów itp. Czy to droższe niż normalna kobieta? W większości przypadków wyjdzie na to samo plus zrzędzenie i marudzenie. Sam musisz zdecydować.
10 2015-07-09 22:17:32 Ostatnio edytowany przez Boris (2015-07-09 22:19:08)
Boris napisał/a:Witam wszystkich,
Chciałbym podzielić tu się ze swoim problemem. Mam dwadzieścia kilka lat jeszcze nigdy nie udało mi się być w żadnym związku pomimo usilnych prób. Co najdziwniejsze jestem osobą bardzo towarzyską w mim towarzystwie bywało zawsze sporo dziewczyn jednak nigdy nie udało mi się czegoś sklecić z żadną. Miałem konto na portalu randkowych z czego wyszło kilko spotkań jednak zawsze kończyło się na jednym, góra dwóch. Mimo, że nie jestem brzydki jakbym odpychał czymś kobiety. Dziwi mnie to, że randki te według mnie zawsze się kleiły, śmialiśmy się, żartowaliśmy a nic z tego nie wyszło zawsze dostaje kosza.
Dziwi mnie to tym bardziej,że wielu moich znajomych traktujących kobiety zupełnie przedmiotowo ma bardzo duże powodzenie.
Czy kobiety lubią takich dupków po prostu, a porządnymi facetami nie interesują się.?
Myślałem cały czas, że ta ja robię gdzieś błąd, ale nic takiego nie widzę.
Najgorsze jest to, że coraz częściej zaczynam czuć nienawiść do kobiet za to co mnie spotyka.
Zacząłem od jakiegoś czasu korzystać z prostytutek czego nieraz trochę się wstydzę, ale to są jedyne kobiety, które mnie nigdy nie odtrąciły.
Co robię źle? Czy może powinienem je traktować bardziej przedmiotowo? O co tu chodziKolego sprawa jest prosta - niestety wśród kobie większośc to nadęte i myślące tylko o sobie pustaki, którym czymś tam musisz zaimponować - wyglądem, kasą, inteligencją etc. Chcesz więc zacząć żyć towarzysko - zadbaj o siebie, miej swoje pasje, żyj. Banalna ale sprawdzona rada.
Jakis ułamek - promil może nawet - to kobiety z klasą, które szukają miłości a nie sponsora albo kogoś kto będzie za nie żył. Życzę Ci żebyś na taką trafił - to prawdziwy skarb i szczęście.
Co do prostytutek - od Ciebie to zależy. W sumie płacisz i nie masz fochów, grymasów itp. Czy to droższe niż normalna kobieta? W większości przypadków wyjdzie na to samo plus zrzędzenie i marudzenie. Sam musisz zdecydować.
Ale jednak znam dużo szczęśliwych związków i nie chodzi mi tylko o seks
Traktowanie kobiet przedmiotowo a szacunek do siebie i świadomość swojej wartości to dwie różne sprawy.
Może więcej podtekstów erotycznych? Jedyna rzecz, która różni rozmowę koleżeńską od flirtu ![]()
Może więcej podtekstów erotycznych? Jedyna rzecz, która różni rozmowę koleżeńską od flirtu
Podteksty erotyczne to daje sobie co dzień z koleżankami z pracy ![]()
ale już tak próbowałem i wyszło z tego, że jestem napastliwy, ja już nie wem jak jest z seksualnością kobiet
LunaPARK napisał/a:Może więcej podtekstów erotycznych? Jedyna rzecz, która różni rozmowę koleżeńską od flirtu
Podteksty erotyczne to daje sobie co dzień z koleżankami z pracy
ale już tak próbowałem i wyszło z tego, że jestem napastliwy, ja już nie wem jak jest z seksualnością kobiet
Hahaha, umiar, Kotek. Może za bardzo przyszalał ![]()
Witam wszystkich,
Chciałbym podzielić tu się ze swoim problemem. Mam dwadzieścia kilka lat jeszcze nigdy nie udało mi się być w żadnym związku pomimo usilnych prób. Co najdziwniejsze jestem osobą bardzo towarzyską w mim towarzystwie bywało zawsze sporo dziewczyn jednak nigdy nie udało mi się czegoś sklecić z żadną. Miałem konto na portalu randkowych z czego wyszło kilko spotkań jednak zawsze kończyło się na jednym, góra dwóch. Mimo, że nie jestem brzydki jakbym odpychał czymś kobiety. Dziwi mnie to, że randki te według mnie zawsze się kleiły, śmialiśmy się, żartowaliśmy a nic z tego nie wyszło zawsze dostaje kosza.
Dziwi mnie to tym bardziej,że wielu moich znajomych traktujących kobiety zupełnie przedmiotowo ma bardzo duże powodzenie.
Czy kobiety lubią takich dupków po prostu, a porządnymi facetami nie interesują się.?
Myślałem cały czas, że ta ja robię gdzieś błąd, ale nic takiego nie widzę.
Najgorsze jest to, że coraz częściej zaczynam czuć nienawiść do kobiet za to co mnie spotyka.
Zacząłem od jakiegoś czasu korzystać z prostytutek czego nieraz trochę się wstydzę, ale to są jedyne kobiety, które mnie nigdy nie odtrąciły.
Co robię źle? Czy może powinienem je traktować bardziej przedmiotowo? O co tu chodzi
Nie udaje się z kobietami, inni faceci to dupki, czujesz nienawiść, prostytutki - czy tędy droga by kogoś poznać? Myślę, że nie.
Gdzie robisz blad?
A no tu, ze chcesz koniecznie i na sile zwiazku.
To moze rownie odstraszajaco dzialac, jak te podteksy erotyczne.
Jesli spotykasz sie z kobieta interesujac sie bardziej tym, czy uda Ci sie w koncu miec jakis zwiazek, niz tak naprawde nia sama, to nie ma sie co dziwic, ze sie to nie klei. Kobiety maja zazwyczaj czule anteny.
Badz szczery wobec siebie samego i popatrz jak nastepny raz umowic sie przez jakis portal, czy dziewczyna Cie naprawde pociaga, czy jest cos miedzy Wami w powietrzu, czy tylko chcesz zrealizowac swoja idee fixe, czyli nawiazanie zwiazku, a ta osoba byc moze sie jako tako by do tego nadala.
I tak ogolnie to wyluzuj i zyj swoje zycie niezaleznie od kobiet.
Dwadziescia kilka lat to zaden wiek, nie musisz sie jeszcze wiazac.
Gdzie robisz blad?
A no tu, ze chcesz koniecznie i na sile zwiazku.
To moze rownie odstraszajaco dzialac, jak te podteksy erotyczne.Jesli spotykasz sie z kobieta interesujac sie bardziej tym, czy uda Ci sie w koncu miec jakis zwiazek, niz tak naprawde nia sama, to nie ma sie co dziwic, ze sie to nie klei. Kobiety maja zazwyczaj czule anteny.
Badz szczery wobec siebie samego i popatrz jak nastepny raz umowic sie przez jakis portal, czy dziewczyna Cie naprawde pociaga, czy jest cos miedzy Wami w powietrzu, czy tylko chcesz zrealizowac swoja idee fixe, czyli nawiazanie zwiazku, a ta osoba byc moze sie jako tako by do tego nadala.I tak ogolnie to wyluzuj i zyj swoje zycie niezaleznie od kobiet.
Dwadziescia kilka lat to zaden wiek, nie musisz sie jeszcze wiazac.
Ale jak mogę wyczuć czy coś między nami jest rozmawiają tylko przez portal? Przecież trzeba się spotkać pogadać face to face.
Poza tym nawet jak jak nie między nami tego czegoś chciałbym nawet spróbować dla samego seksu. Czego mi bardzo brakuje
Myślę, że po prostu za bardzo chcesz, druga sprawa nie wierzysz w siebie. Spróbuj może przez internet?
Myślę, że po prostu za bardzo chcesz, druga sprawa nie wierzysz w siebie. Spróbuj może przez internet?
Pisałem na początku, umawiam się głównie tylko przez internet, to nie prawda wieżę w siebie nie czuje, że czegoś mi brakuje
20 2015-07-11 12:35:41 Ostatnio edytowany przez Marajka (2015-07-11 12:38:38)
Ale jak mogę wyczuć czy coś między nami jest rozmawiają tylko przez portal? Przecież trzeba się spotkać pogadać face to face.
Poza tym nawet jak jak nie między nami tego czegoś chciałbym nawet spróbować dla samego seksu. Czego mi bardzo brakuje
Oczywiscie, ze trzeba sie spotkac w realu, zeby naprawde stwierdzic, czy cos gra. Ale nawet jesli wydaje Ci sie to nieprawdopodobne, to i przez pisanie na portalu mozna juz pewne rzeczy wyczuc.
Piszesz, ze chcialbys sprobowac chocby dla samego seksu. I to nasuwa mi pewne podejrzenie, czym odstraszasz.
Facet napalony glownie na seks jest dla wiekszosci kobiet odrzucajacy. Omijamy takiego szerokim lukiem.
Jesli patrzysz na kobiete pod takim katem, to traktujesz ja jako przedmiot do zaspokojenia swojej chuci. Chcesz bezplatnej prostytutki! W takim przypadku zostan lepiej przy zawodowych.
Kobiety kieruja sie w pierwszej kolejnosci uczuciem, a nie popedem plciowym. Ten jest na dalszym miejscu. Jak nie ma rezonansu emocjonalnego, to zadna nie bedzie sie facetem interesowac.
Jesli chcesz zwiazku z kobieta, to skieruj swoja uwage na serce zamiast na penisa, na potrzebe milosci, zamiast na zadze i zaspakajanie zwierzecych popedow. I zrob to w doslownym sensie. Skupiaj swoja uwage na miejscu, gdzie masz serce i zacznij tam czuc, zamiast tylko swoj organ plciowy. To wymaga troche czasu, ale jak bedziesz konsekwentny, to zaczniesz zauwazac u siebie zmiany.
Jak zaczniesz zmieniac fokus, jak nauczysz sie czuc, to zaczniesz czuc tez potrzebe milosci i jesli stanie sie to Twoim glownym motywem, to i odpowiednia kobieta sie znajdzie bez szukania na sile.
Ten, kto ma w sobie milosc, znajdzie ja tez na zewnatrz. Zadza przynosi ze soba tylko pustke, wewnetrzna i zewnetrzna.
To nie jest slowo na niedziele, tylko rzeczywistosc ![]()
21 2015-07-11 19:08:43 Ostatnio edytowany przez Boris (2015-07-11 19:38:11)
Boris napisał/a:Ale jak mogę wyczuć czy coś między nami jest rozmawiają tylko przez portal? Przecież trzeba się spotkać pogadać face to face.
Poza tym nawet jak jak nie między nami tego czegoś chciałbym nawet spróbować dla samego seksu. Czego mi bardzo brakujeOczywiscie, ze trzeba sie spotkac w realu, zeby naprawde stwierdzic, czy cos gra. Ale nawet jesli wydaje Ci sie to nieprawdopodobne, to i przez pisanie na portalu mozna juz pewne rzeczy wyczuc.
Piszesz, ze chcialbys sprobowac chocby dla samego seksu. I to nasuwa mi pewne podejrzenie, czym odstraszasz.
Facet napalony glownie na seks jest dla wiekszosci kobiet odrzucajacy. Omijamy takiego szerokim lukiem.
Jesli patrzysz na kobiete pod takim katem, to traktujesz ja jako przedmiot do zaspokojenia swojej chuci. Chcesz bezplatnej prostytutki! W takim przypadku zostan lepiej przy zawodowych.Kobiety kieruja sie w pierwszej kolejnosci uczuciem, a nie popedem plciowym. Ten jest na dalszym miejscu. Jak nie ma rezonansu emocjonalnego, to zadna nie bedzie sie facetem interesowac.
Jesli chcesz zwiazku z kobieta, to skieruj swoja uwage na serce zamiast na penisa, na potrzebe milosci, zamiast na zadze i zaspakajanie zwierzecych popedow. I zrob to w doslownym sensie. Skupiaj swoja uwage na miejscu, gdzie masz serce i zacznij tam czuc, zamiast tylko swoj organ plciowy. To wymaga troche czasu, ale jak bedziesz konsekwentny, to zaczniesz zauwazac u siebie zmiany.
Jak zaczniesz zmieniac fokus, jak nauczysz sie czuc, to zaczniesz czuc tez potrzebe milosci i jesli stanie sie to Twoim glownym motywem, to i odpowiednia kobieta sie znajdzie bez szukania na sile.
Ten, kto ma w sobie milosc, znajdzie ja tez na zewnatrz. Zadza przynosi ze soba tylko pustke, wewnetrzna i zewnetrzna.
To nie jest slowo na niedziele, tylko rzeczywistosc
Ale to nie prawda nie kieruję się tylko popędem, nie daje takich sugestii na portalach ani spotkaniach raz poszedłem na całość i spróbowałem tak. Mam czasem wrażenie, że nawet jestem zbyt grzeczny.
Jak szukam związku na siłę żle jak seksu też źle.
Mam wrażenie, że dziewczyny stawiąja tu za dużo wymagań względem nas, same nie wiedza czego chcą.
A ja wiem czego chcę szczęśliwego związku, a jak to na razie nie wychodzi to chociaż samego seksu, że by poczuć trochę bliskości nie za pieniądze. Poza tym nie rozumiem czemu jesteście tak uczulone na ten seks. Jakby ode mnie dziewczyna chciała tylko wtedy nie obraziłbym się, lepsze to niż pustka
Napisalam Ci, ze kobiety dzialaja troche inaczej niz faceci. Mozesz z tego zrobic uzytek albo nie.
Jestesmy uczulone, jak facet traktuje nas jak gumowe lalki, ktore mozna wykorzystac do spuszczenia swojej frustracji.
Pusty seks nie jest lepszy niz pustka. Poglebia tylko ta pustke, staje sie uzywka i utrwala Twoje patrzenie na kobiety jako przedmioty, ktore maja Ci zapelniac Twoja wlasna pustke. To samo, jak chodzisz do prostytutek.
Wyglada na to, ze masz problem.
To Twoja pustka i nikt Ci jej nie zapelni, ani zwiazkiem ani seksem, to nie jest rola kobiety, ani nikogo innego. Musisz nauczyc sie sam ja wypelniac.
23 2015-07-11 23:23:56 Ostatnio edytowany przez Boris (2015-07-11 23:44:19)
Napisalam Ci, ze kobiety dzialaja troche inaczej niz faceci. Mozesz z tego zrobic uzytek albo nie.
Jestesmy uczulone, jak facet traktuje nas jak gumowe lalki, ktore mozna wykorzystac do spuszczenia swojej frustracji.Pusty seks nie jest lepszy niz pustka. Poglebia tylko ta pustke, staje sie uzywka i utrwala Twoje patrzenie na kobiety jako przedmioty, ktore maja Ci zapelniac Twoja wlasna pustke. To samo, jak chodzisz do prostytutek.
Wyglada na to, ze masz problem.
To Twoja pustka i nikt Ci jej nie zapelni, ani zwiazkiem ani seksem, to nie jest rola kobiety, ani nikogo innego. Musisz nauczyc sie sam ja wypelniac.
Sorki, ale nie rozumiem już nic z tego, jak mam sam zapełnić pustkę? Co mam się masturbować, i z tego zapełniać pustkę, nie wiem o co Ci chodzi
Niestety widać macie za dobrze, nie potraficie uszanować, że ktoś w ogóle na was patrzy, tylko potraficie wybrzydzać
Sorki, ale nie rozumiem już nic z tego, jak mam sam zapełnić pustkę? Co mam się masturbować, nie wiem o co Ci chodzi
No jednak jestes zafiksowany na ten seks, jak tylko masturbacja Ci do glowy przychodzi jako srodek wypelniajacy pustke.
Zacznij po prostu miec jakies zycie wewnetrzne, zainteresowania, pasje, kontakty z ludzmi...idz do jakiejs grupy zaleznych od seksu, graj w pike nozna albo trenuj do maratonu, idz z kumplami na piwo, rob cos, co sprawia Ci przyjemnosc (oprocz seksu), czy ja wiem?
Jak masz do zaoferowania tylko pustke, to czemu dziwisz sie, ze zadna sie Toba nie interesuje?
25 2015-07-11 23:51:59 Ostatnio edytowany przez Boris (2015-07-11 23:55:47)
Boris napisał/a:Sorki, ale nie rozumiem już nic z tego, jak mam sam zapełnić pustkę? Co mam się masturbować, nie wiem o co Ci chodzi
No jednak jestes zafiksowany na ten seks, jak tylko masturbacja Ci do glowy przychodzi jako srodek wypelniajacy pustke.
Zacznij po prostu miec jakies zycie wewnetrzne, zainteresowania, pasje, kontakty z ludzmi...idz do jakiejs grupy zaleznych od seksu, graj w pike nozna albo trenuj do maratonu, idz z kumplami na piwo, rob cos, co sprawia Ci przyjemnosc (oprocz seksu), czy ja wiem?Jak masz do zaoferowania tylko pustke, to czemu dziwisz sie, ze zadna sie Toba nie interesuje?
Dziewczyno ty chyba jeszcze chodzisz do szkoły, albo studiujesz, nie mam już tyle czasu na to, owszem chodzę w weekend z kumplami na piwo, gram w zespole, w lato pływam na desce, i co od tego będe miał większe powodzenie, że to jej zaimponuje? Jakie jeszcze macie wymagania od nas? Ile mam zarabiać może?
Ja nie oczekuje żeby moje dziewczyna była niewiadomo kim, che tylko miłości
26 2015-07-12 08:51:58 Ostatnio edytowany przez mariusz30 (2015-07-12 09:06:40)
Boris nie przejmuj się nie jesteś sam. Z Tobą jest wszystko ok. tylko babą się pomieszało w głowach.
Mam podobne doświadczenia co Ty, też mam trudności w ułożeniu życia osobistego (poczytaj mój temat) tylko, że jestem nieco starszy więc tym gorzej. Znam takie co uroda nie grzeszą, wykształcone jakoś też nie są a wymagania...
Te porady tutaj też macie dziwne myślicie, że każdy może pstryknąć palcem i zaraz zmieni co trzeba. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy, gdyby wszystko było takie proste, to nie było by tego forum i zakładanych tematów. Nie każdemu chyba pisana jest miłość.
Borys, a czy ciebie w ogole interesuja te kobiety, z ktorymi sie spotkales?
Jesli tak, to napisz, co cie w niej zainteresowalo?
( tak, to jest podchwytliwe pytanie)
Jesli nie potrafisz odpowiedziec, to znaczy , ze byles zainteresowany tylko swoim napieciem seksualnym, nie nia.
A skoro ona cie nie obchodzi, to czemu ma chciec sie z toba spotykac?
Marajka napisał/a:Boris napisał/a:Sorki, ale nie rozumiem już nic z tego, jak mam sam zapełnić pustkę? Co mam się masturbować, nie wiem o co Ci chodzi
No jednak jestes zafiksowany na ten seks, jak tylko masturbacja Ci do glowy przychodzi jako srodek wypelniajacy pustke.
Zacznij po prostu miec jakies zycie wewnetrzne, zainteresowania, pasje, kontakty z ludzmi...idz do jakiejs grupy zaleznych od seksu, graj w pike nozna albo trenuj do maratonu, idz z kumplami na piwo, rob cos, co sprawia Ci przyjemnosc (oprocz seksu), czy ja wiem?Jak masz do zaoferowania tylko pustke, to czemu dziwisz sie, ze zadna sie Toba nie interesuje?
Dziewczyno ty chyba jeszcze chodzisz do szkoły, albo studiujesz, nie mam już tyle czasu na to, owszem chodzę w weekend z kumplami na piwo, gram w zespole, w lato pływam na desce, i co od tego będe miał większe powodzenie, że to jej zaimponuje? Jakie jeszcze macie wymagania od nas? Ile mam zarabiać może?
Ja nie oczekuje żeby moje dziewczyna była niewiadomo kim, che tylko miłości
Chlopaku, ja mam syna w Twoim wieku i troche doswiadczenia zyciowego z roznymi mezczyznami.
Widocznie nie dorosles jeszcze do zwiazku.
Moze tez tak byc, ze nigdy nie dorosniesz, jesli zostaniesz na swojej pozycji - chce seksu i zwiazku, ktory ma zapelnic moja pustke zyciowa, a kobiety maja przestac byc takie wymagajace.
(...) Co robię źle? Czy może powinienem je traktować bardziej przedmiotowo? O co tu chodzi (...)
wieżę w siebie nie czuje, że czegoś mi brakuje (...)
Mam wrażenie, że dziewczyny stawiąja tu za dużo wymagań względem nas, same nie wiedza czego chcą. (...)
Zacytowane zdania są, moim zdaniem, najważniejszymi. W nich też zawarta jest odpowiedź na zadane przez Ciebie pytania.
Zamiast zastanowić się, czemu nie jesteś interesującym dla kobiet, czyli jakie Twoje cechy sprawiają, że widzą Cię jedynie w roli kolegi, przerzucasz na nie odpowiedzialność za brak powodzenia.
Z Twych postów wyłania się obraz człowieka udającego chojraka, faktycznie bardzo niepewnego siebie i swoich walorów. Człowieka tak bardzo chcącego być w związku, że nie zważa na potrzeby otaczających go kobiet, że posuwa się do obrażania ich, gdy mają zdanie odmienne od niego albo nie wykazują zainteresowania nim jako partnerem w związku.
W innym wątku podobny do Ciebie mężczyzna zadał identyczne pytanie - o przyczyny braku zainteresowania kobiet tzw. porządnym człowiekiem. Zachęcam Cię do przeczytania odpowiedzi.
Za to, że pragnę miłości, jestem chojrakiem i obrażam kobiety
Dziękuje za pomoc
31 2015-07-12 13:40:18 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-07-12 13:43:43)
Cóż, tak się tutaj na forum zaprezentowałeś. Moja wina, że napisałeś to co napisałeś?
(...) coraz częściej zaczynam czuć nienawiść do kobiet za to co mnie spotyka. (...)
Niestety widać macie za dobrze, nie potraficie uszanować, że ktoś w ogóle na was patrzy, tylko potraficie wybrzydzać (...)
Zamiast obrażać się, przeczytaj jeszcze raz mój post. Przeczytaj rade, byś zastanowił się nad swoim zachowaniem/sposobem bycia i swoim traktowaniem kobiet. Zapewniam Cię, że Twoje niepowodzenia nie są spowodowane byciem 'porządnym'. To nie jest cecha, która skreśla osobę w oczach innych. Wiem też, że kobiety jak ognia unikają wszelkich frustratów (mężczyzn zresztą od kobiet ta sama cecha też odrzuca), nie są oni w ogóle brani pod uwagę jako potencjalni partnerzy.
(...)Mimo, że nie jestem brzydki jakbym odpychał czymś kobiety. (...)
Zamiast myśleć, że nie masz żadnych wad, pomyśl, która Twoja cecha powoduje taką reakcję kobiet.
No i moze co Ty masz kobiecie do zaoferowania, oprocz laskawego spojrzenia w jej strone z oczekiwaniem, ze ta rzuci Ci sie za to od razu na szyje z wdziecznosci za danie jej mozliwosci zaspokajania Twoich potrzeb i spelnienia w ten sposob celu swojej egzystencji jako kobieta....
33 2015-07-12 14:03:02 Ostatnio edytowany przez Boris (2015-07-12 14:16:34)
Przeprasza ale nie chwytam
To może jaśniej czego w takim razie kobieta oczekuje ode mnie?
I jeszcze jedno pytanie skąd u was takie uczulenie na ten seks, nie nie chodzi mi tylko o to dla jasności
Czy wy w ogóle go lubicie bo zaczynam wątpić?
Tez widze, ze zupelnie nie chwytasz.
Wiec zacznij sie douczac choc na tych internetowych kontaktach. Mozesz popytac o to potencjalne kandydatki, czego one oczekuja od faceta. To przynajmniej jakis krok w strone drugiego CZLOWIEKA, zamiast miec tylko oczekiwania. I prawdopodobnie wiekszosc na taka konwersacje bedzie miala ochote.
Co do seksu, to juz napisalam. Zadna kobieta nie chce pelnic roli nadmuchiwanej lalki majacej sluzyc mezczyznie do zaspokojenia jego popedow.
Zainteresuj sie jakas lektura na te tematy, jest tego wystarczajaco duzo na rynku.
Tez widze, ze zupelnie nie chwytasz.
Wiec zacznij sie douczac choc na tych internetowych kontaktach. Mozesz popytac o to potencjalne kandydatki, czego one oczekuja od faceta. To przynajmniej jakis krok w strone drugiego CZLOWIEKA, zamiast miec tylko oczekiwania. I prawdopodobnie wiekszosc na taka konwersacje bedzie miala ochote.Co do seksu, to juz napisalam. Zadna kobieta nie chce pelnic roli nadmuchiwanej lalki majacej sluzyc mezczyznie do zaspokojenia jego popedow.
Zainteresuj sie jakas lektura na te tematy, jest tego wystarczajaco duzo na rynku.
Sorki, ale nie zgodzę się tutaj w tej kwestii. Nie można tylko ,,oczekiwać'' od drugiej osoby. To pachnie mi takim szukaniem ideału.
Każdy z nas ma jakieś wady i u drugiej osoby trzeba to zaakceptować, ideały są tylko w naszej wyobraźni
Jak nie znajdujesz dziewczyny to może znajdziesz chłopaka?
Jak nie znajdujesz dziewczyny to może znajdziesz chłopaka?
Nie sadze.....
Spotka sie z innym chlopakiem, oboje beda sie olewac, i oboje beda oczekiwac, ze ten drugi rzuci mu sie na szyje za samo spojrzenie.........nie da rady- chlopaka nie znajdzie.
Jak nie znajdujesz dziewczyny to może znajdziesz chłopaka?
Bardzo śmieszne
Klinga92 napisał/a:Jak nie znajdujesz dziewczyny to może znajdziesz chłopaka?
Nie sadze.....
Spotka sie z innym chlopakiem, oboje beda sie olewac, i oboje beda oczekiwac, ze ten drugi rzuci mu sie na szyje za samo spojrzenie.........nie da rady- chlopaka nie znajdzie.
Oj wtedy to by chyba zadziałało troszkę inaczej chłopak chyba się w przeciwieństwie do dziewczyn nie obraził by się za propozycję seksu, ale nie mam zamiaru próbować takich eksperymentów? ?A ty masz jakieś doświadczenia w tych kwestiach
?
oldorando napisał/a:Klinga92 napisał/a:Jak nie znajdujesz dziewczyny to może znajdziesz chłopaka?
Nie sadze.....
Spotka sie z innym chlopakiem, oboje beda sie olewac, i oboje beda oczekiwac, ze ten drugi rzuci mu sie na szyje za samo spojrzenie.........nie da rady- chlopaka nie znajdzie.Oj wtedy to by chyba zadziałało troszkę inaczej chłopak chyba się w przeciwieństwie do dziewczyn nie obraził by się za propozycję seksu, ale nie mam zamiaru próbować takich eksperymentów? ?A ty masz jakieś doświadczenia w tych kwestiach
?
W kwestii spotkan z facetami, czy z kobietami?
Boris napisał/a:oldorando napisał/a:Nie sadze.....
Spotka sie z innym chlopakiem, oboje beda sie olewac, i oboje beda oczekiwac, ze ten drugi rzuci mu sie na szyje za samo spojrzenie.........nie da rady- chlopaka nie znajdzie.Oj wtedy to by chyba zadziałało troszkę inaczej chłopak chyba się w przeciwieństwie do dziewczyn nie obraził by się za propozycję seksu, ale nie mam zamiaru próbować takich eksperymentów? ?A ty masz jakieś doświadczenia w tych kwestiach
?
W kwestii spotkan z facetami, czy z kobietami?
W kwestii randek homoseksualnych ![]()
oldorando napisał/a:Boris napisał/a:Oj wtedy to by chyba zadziałało troszkę inaczej chłopak chyba się w przeciwieństwie do dziewczyn nie obraził by się za propozycję seksu, ale nie mam zamiaru próbować takich eksperymentów? ?A ty masz jakieś doświadczenia w tych kwestiach
?
W kwestii spotkan z facetami, czy z kobietami?
W kwestii randek homoseksualnych
A, to zerowe, jestem hetero.:-(
Nie pomoge....
Boris nic dziwnego ze kobiety omijaja ciebie szerokim łukiem. Nie wiem co ty takiego im mówisz jak sie zachowujesz ale traktujesz kobiety przedmiotowo a to sie czuje. Strasznie jestes zdesperowany napalony a to odstrasza.
Mariola nie pitol. Wszystkim facetom piszesz to samo, że zły, zdesperowany i wszystko jego wina. Ogarnij się w końcu!