W sobotę (04,07) mój chłopak włożył mi delikatnie penisa do pochwy. Był on po wytrysku (zrobił go osobno w toalecie, wytarł papierem). Mam miesiączki nieregularne. Ostatnią miałam 10-16 czerwca. Z tego co mi wychodzi w kalendarzykach to mam dni niepłodne, ale naprawdę się na tym nie znam i nie mam pojęcia. Chłopak mówił, że na jego penisie nie było żadnego śluzu, ani nic i że w mojej pochwie też nie czuł nic mokrego, klejącego itd. W niedzielę na majtkach miałam taki wodnisty śluz, ale nie zostawił on żadnego śladu po wyschnięciu na bieliźnie, lecz było też coś żółtego nie gęstego, wchłonęło się i zostawiło tylko poświatę. Dzisiaj boli mnie brzuch, ale myślę, że to z nerwów. Na majtkach nic nie widzę, ale się trochę kleją. Planowaną miesiączkę według kalendarza mam na 8,07, ale okresy mam nieregularne, więc różnie z tym. Moje pytania : Czy mogę zajść w ciąże, jest takie ryzyko? Kiedy występują dni niepłodne tak ogólnie? Czy jeśli mam nieregularne okresy to mam wydłużone dni płodne czy niepłodne? Co mam najlepiej zrobić? Jaki test ciążowy polecacie? I co to może być za śluz, jakiego rodzaju? Bardzo prosiłabym o odpowiedź ![]()
A chciałabym dodać, że on naprawdę bardzo mało go włożył, no ale jednak... . Było bez żadnych zabezpieczeń.
1 2015-07-06 14:29:15 Ostatnio edytowany przez Jessi1313 (2015-07-06 14:35:57)
Podobne tematy
W sobotę (04,07) mój chłopak włożył mi delikatnie penisa do pochwy. Był on po wytrysku (zrobił go osobno w toalecie, wytarł papierem). Mam miesiączki nieregularne. Ostatnią miałam 10-16 czerwca. Z tego co mi wychodzi w kalendarzykach to mam dni niepłodne, ale naprawdę się na tym nie znam i nie mam pojęcia. Chłopak mówił, że na jego penisie nie było żadnego śluzu, ani nic i że w mojej pochwie też nie czuł nic mokrego, klejącego itd. W niedzielę na majtkach miałam taki wodnisty śluz, ale nie zostawił on żadnego śladu po wyschnięciu na bieliźnie, lecz było też coś żółtego nie gęstego, wchłonęło się i zostawiło tylko poświatę. Dzisiaj boli mnie brzuch, ale myślę, że to z nerwów. Na majtkach nic nie widzę, ale się trochę kleją. Planowaną miesiączkę według kalendarza mam na 8,07, ale okresy mam nieregularne, więc różnie z tym. Moje pytania : Czy mogę zajść w ciąże, jest takie ryzyko? Kiedy występują dni niepłodne tak ogólnie? Czy jeśli mam nieregularne okresy to mam wydłużone dni płodne czy niepłodne? Co mam najlepiej zrobić? Jaki test ciążowy polecacie? I co to może być za śluz, jakiego rodzaju? Bardzo prosiłabym o odpowiedź
W takim razie nie uprawiaj seksu!
Z przyjemnoscią ci na to pytanie NIE odpowiem i mam nadzieję, że okres spóźni ci sie przynajmniej z tydzień to może taka nerwówka cie nauczy, ze seks nie jest zabawą dla niedouczonych dziewczynek.
Wstyd, po prostu wstyd byc taka ignorantka kiedy wszystkie informacje sa w zasiegu reki.
Ciemnogrod rodem z XIX wieku!
Mogłabym liczyć na inną odpowiedź z wyjaśnieniami ? Bardzo proszę.. .
Jeśli nie masz pojęcia o seksie, antykoncepcji i o funkcjonowaniu własnego ciała, to nie zabieraj się za seks ... szanse niechcianej ciąży masz w takim wypadku tak na ok. 99,99% ....
Mogłabym liczyć na inną odpowiedź z wyjaśnieniami ? Bardzo proszę.. .
Idź do ginekologa, niech Ci wytłumaczy. Mam nadzieję, że to 13 w nicku to nie wiek...jeśli jesteś niepełnoletnia, idź z mamą. Niech Ci w końcu ktoś wytłumaczy, jak działa organizm kobiety. Dobry jest każdy test z apteki. Kosztują 5-15 zł. I ogarnij się, seks to odpowiedzialność...
Jeśli nie masz pojęcia o seksie, antykoncepcji i o funkcjonowaniu własnego ciała, to nie zabieraj się za seks ... szanse niechcianej ciąży masz w takim wypadku tak na ok. 99,99% ....
Czemu aż tyle procent? Wytłumaczysz mi?
Jessi1313 napisał/a:Mogłabym liczyć na inną odpowiedź z wyjaśnieniami ? Bardzo proszę.. .
Idź do ginekologa, niech Ci wytłumaczy. Mam nadzieję, że to 13 w nicku to nie wiek...jeśli jesteś niepełnoletnia, idź z mamą. Niech Ci w końcu ktoś wytłumaczy, jak działa organizm kobiety. Dobry jest każdy test z apteki. Kosztują 5-15 zł. I ogarnij się, seks to odpowiedzialność...
Nie to nie jest wiek. Ale proszę Twoim zdaniem jakie jest ryzyko ciąży?
Mimo iż jeszcze nie współżyłem, to mogę ci powiedzieć, ze i tak to co zrobiliście jest trochę lekkim idiotyzmem, bo ryzyko jest 50/50 jak nie większe, nikt ci tego nie powie, czy zaszłaś w ciąże czy nie, jedynie ginekolog to stwierdzi i rozwieje twoje wątpliwości i może jak inne koleżanki z tego forum piszą uświadomi ci, ze sex to nie przysłowiowa zabawa.
Czy na tym WDŻ w gimnazjach nic nie uczą? Przecież z tego co sie nie mylę jest to obowiązkowe (dopiero w szkole średniej można z tego typu zajęć zrezygnować).
IsaBella77 napisał/a:Jeśli nie masz pojęcia o seksie, antykoncepcji i o funkcjonowaniu własnego ciała, to nie zabieraj się za seks ... szanse niechcianej ciąży masz w takim wypadku tak na ok. 99,99% ....
Czemu aż tyle procent? Wytłumaczysz mi?
Bo nie potrafisz się zabezpieczać. Nie wiesz kiedy masz dni płodne, a kiedy niepłodne.
Nie wiesz kiedy może dojść do zapłodnienia, a kiedy nie.
Jednym słowem, brak Ci ELEMENTARNEJ wiedzy na temat uprawiania seksu.
Więc albo się doedukujesz korzystając z ogólnodostępnych źródeł wiedzy, albo niedługo zostaniesz młodą mamą.
Doedukuj się, dziecko, zanim się rozmnożysz. To by dopiero była katastrofa.
Jak można w obecnych czasach, dobie internetu nie mieć podstawowej wiedzy na tematy seksu?
Dodałabym jeszcze, że jej chłopak też się powinien wyedukować w tej materii. Bo teraz to dwójka głupich dzieciaków się wzięła za sprawy dla dorosłych.
Dodałabym jeszcze, że jej chłopak też się powinien wyedukować w tej materii. Bo teraz to dwójka głupich dzieciaków się wzięła za sprawy dla dorosłych.
Wiem, że źle zrobiliśmy...... chciałam tylko usłyszeć odpowiedzi.. ale tu tylko umiecie nakopać człowiekowi w dupe...
CatLady napisał/a:Dodałabym jeszcze, że jej chłopak też się powinien wyedukować w tej materii. Bo teraz to dwójka głupich dzieciaków się wzięła za sprawy dla dorosłych.
Wiem, że źle zrobiliśmy...... chciałam tylko usłyszeć odpowiedzi.. ale tu tylko umiecie nakopać człowiekowi w dupe...
Bo może jak Ci się nakopie,to zrozumiesz.
W sobotę (04,07) mój chłopak włożył mi delikatnie penisa do pochwy. Był on po wytrysku (zrobił go osobno w toalecie, wytarł papierem).
No seks marzeń...
Ręce opadają, nie lepiej się zaopatrzyć w środki antykoncepcyjne?
Spokojnie gwiazdko. Idź zrób test ciążowy i po sprawie c:. Ja przez długi czas wiedziałam i znałam na wylot swój organizm i wiedziałam kiedy są dni płodne, a kiedy nie. Niestety rozregulowana miesiączka zrobiła swoje i no cóż, wpadka ![]()
Ale nie denerwuj się. Jeżeli okaże się, że nie jesteś w ciąży, a założmy - iż nie mozesz korzystać z prezerwatyw i tabletek (tak jak ja) to korzystaj z metody testu owulacyjnego. To takie karteczki, które sprawdzają dni niepłodne i występowanie owulacji c:
Spokojnie gwiazdko. Idź zrób test ciążowy i po sprawie c:. Ja przez długi czas wiedziałam i znałam na wylot swój organizm i wiedziałam kiedy są dni płodne, a kiedy nie. Niestety rozregulowana miesiączka zrobiła swoje i no cóż, wpadka
Ale nie denerwuj się. Jeżeli okaże się, że nie jesteś w ciąży, a założmy - iż nie mozesz korzystać z prezerwatyw i tabletek (tak jak ja) to korzystaj z metody testu owulacyjnego. To takie karteczki, które sprawdzają dni niepłodne i występowanie owulacji c:
Dziękuję za odpowiedź..
Tak mam zamiar zrobić test po 11 dniach w trakcie planowanej miesiączki. Ja myślę, że mam dni niepłodne, ponieważ mam taki biało-żółty śluz trochę lepki, a znalazłam taki w internecie odpowiednik, że to śluz poowulacyjny. Ale i tak nie mam 100% pewności.. ale jak mam dni płodne to śluz mam taki rozciągliwy, przezroczysty niczym jakiś klej, chyba tak moge przyrównać
Więc różnica jest. Mogłabym uzyskać więcej informacji na temat tego testu owulacyjnego? Gdzie mogę go nabyć? Za ile? I jak się z tym obywa? Bardzo prosiłabym o odpowiedź ![]()
Akaya napisał/a:Spokojnie gwiazdko. Idź zrób test ciążowy i po sprawie c:. Ja przez długi czas wiedziałam i znałam na wylot swój organizm i wiedziałam kiedy są dni płodne, a kiedy nie. Niestety rozregulowana miesiączka zrobiła swoje i no cóż, wpadka
Ale nie denerwuj się. Jeżeli okaże się, że nie jesteś w ciąży, a założmy - iż nie mozesz korzystać z prezerwatyw i tabletek (tak jak ja) to korzystaj z metody testu owulacyjnego. To takie karteczki, które sprawdzają dni niepłodne i występowanie owulacji c:Dziękuję za odpowiedź..
Tak mam zamiar zrobić test po 11 dniach w trakcie planowanej miesiączki. Ja myślę, że mam dni niepłodne, ponieważ mam taki biało-żółty śluz trochę lepki, a znalazłam taki w internecie odpowiednik, że to śluz poowulacyjny. Ale i tak nie mam 100% pewności.. ale jak mam dni płodne to śluz mam taki rozciągliwy, przezroczysty niczym jakiś klej, chyba tak moge przyrównać
Więc różnica jest. Mogłabym uzyskać więcej informacji na temat tego testu owulacyjnego? Gdzie mogę go nabyć? Za ile? I jak się z tym obywa? Bardzo prosiłabym o odpowiedź
testy owulacyjne są jednorazowego użytku i można je kupić w każdej aptece. 5szt kosztuje ok 20zł, wiec myślę ze bardziej opłaca się kupić tester na ślinę np Afrodytę która kosztuje niecałe 90zł ale jest wielokrotnego użytku i starcza na ok 2 lata