Hej, mam do was pytanie. Niestety, wychowuje mnie samotnie ojciec i dosyć głupio mi jest się go spytać o radę w tej materii. Mam prawie 19 lat i chodzę z moim chłopakiem od 3 lat. Nigdy mnie nie zdradził ani nie oszukał i znamy się właściwie od zawsze, ponieważ nasze mamy się przyjaźniły. On nie stara się na mnie naciskać w chamski sposób na stosunek, ale ostatnio zapytał mnie czy w ogóle chciałabym i czy zechcę to zrobić za tydzień, czyli w jego dwudzieste urodziny. Nie wiem dlaczego, może jakoś nie przemyślałam głębiej tej decyzji, ale się zgodziłam. Broń Boże, nie żałuję, może nie będę z nim na zawsze, ale wydaje się być godny pierwszego razu. Mam do was panie (i może panowie) kilka pytań i nie będę pytała czy to boli
On widział mnie w różnych rozmiarach, ponieważ kiedyś nagle przytyłam przez chorobę i trochę już schudłam, aktualnie mam rozmiar 38/40 i jeste, dosyć niska. Widział też mnie pół nago nie raz, ale... Trochę się boję. Czy mogłabym założyć coś na siebie i co proponujecie? Od zawsze miałam mały problem z ciałem i jego akceptacją i nie, nie chcę się ubrać w kombinezon, ale chciałabym po prostu poczuć się bardziej komfortowo. Drugie pytanie jest pewnie trochę oczywiste, ale czy macie jakieś porady dla początkujących par? Jak uniknąć niezręczności? Czy w ogóle da się ich uniknąć?
Podobne tematy
Jak naprawdę kocha to będziesz mu się podobała taka jaka jesteś i nie trzeba wiele wymyślać. A jak chcesz co nieco ukryć to poeksperymentuj trochę z oświetleniem. Albo zapal świece albo jakieś ciekawe lampki. Może kup sobie jakąś koronkową haleczkę np czarną albo czarną z jakimiś kolorowymi dodatkami różowymi lub czerwonymi to ci na pewno parę centymetrów tu i ówdzie odejmie:) I nie czuj się niezręcznie bo po 3 latach to mimo że do niczego miedzy Wami nie doszło to itak co miał widzieć to widział i skoro nadal z Tobą jest to coś to znaczy, pomyśl o tym w ten sposób.
Nie przejmuj się swoim ciałem, jeśli chłopak jest z Tobą tyle czasu to wie jak wyglądasz i jeśli jest z Tobą to znaczy, że kocha Cię taką jaką jesteś:). Moim zdaniem nie powinniście się umawiać konkretnie kiedy będzie ten pierwszy raz, ponieważ będziecie się tylko dodatkowo stresować i nic z tego. Musisz wyluzować, możesz kupić jakąś seksowną bieliznę, taką jaka Ci się podoba, wypić troszkę winka na odwagę, zapalić świeczki i dalej samo wyjdzie
.