netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

sasiad i ja - pomocy ! co robic?

29 odpowiedzi10 551 wyświetleńzałożony przez niunia7130, 03.07.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

1

Temat: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

witam mam pewien problem moze ktoras z was uswiadomi mnie na czym stoje od pewnego czasu mieszkam w nowym miejscu i przeszla przez moje zycia dziwna sytuacja gdy chodzilam jeszcze w ciazy nic nie zwrocilo mojej uwagi lecz gdy urodzilam syna zaczal sie mna interesowac sasiad glupie uśmieszki pomoc w noszeniu wozka bo mieszkam na samej gorze , i tak przez prawie rok czesc -czesc i tyle pozniej poprosil mojego meza aby zamowic mu byty przez internet zamowilam mu i puścilam mu sms z wiadomoscia ze buty zamowione a on odpisal jak mi sie za to odwdzieczy? odpisalam mu ze nie wiem zeby on cos wymyslil, zapytal nie czy moze byc buziak zgodzilam sie.pisalismy jeczszce o p*****lach az przyszedl to mnie i pocalowalismy sie on chcial wiecej i wiecej bylo troche tych buziakow on mi pisal skarbie slonce itd. napisal i nawet ze sie we mnie zakochal ale jakos sobie z tym poradzi ktoregos dnia wyladowalismy w lozku po tym napisalam mu ze nie bede panienka do luzka i on stwierdzil ze to nie a sensu ze nie chcial mnie do luzka ale to nie ma sensu bo prawie wg sie nie widujemy . znajomosc nagle sie zakonczyla sasiad tylko mi mowi czesc mezowi nie , maz nie wie o co chodzi pisalam do sasiada o co u chodzi odpisal mi tylko ze nic do mnie nie ma ale czasem trzeba byc ch*jem ... insynuuje do mnie usmieszki nadal nie wiem o co mu chodzi w tej calej sytuacji????co robic ?? o co mu chodzi ,To jest naprawde dziwne inaczej bym sie czula jak by powiedzial konkretnie daj i d**y i tyle. a on robi takie podchody ze nie wiem o co mu chodzi nie chce z nim byc bo kocham meza to byla jednorazowa sytuacja nowie z gory . chciala bym poprostu zeby bylo jak dawniej a nie on strzela fochy i ciul wie o co mu w tym wszystkim chodzi;/ wiem ze zle zrobilam probuje tylko zrozumiec o co mu chodzi... poza tym on tez ma syna i dziewczyne ślubu nie aja ale mieszkaja razem i maja syna , ona nie jest brzydka ani nic wiec nie moge go pojac.

2

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

A co tu jest do rozumienia?
Facet chcial pociupciac bez zobowiazan, znalazl chetna mezatke po sasiedzku- i pociupcial....
Jak mu sie znowu zachce, to sie odezwie.....

3

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

czyli co mam go olac i zostawic tak to wszystko? chcialam to wyjasnic jakos .... nie wiem co z tym robic denerwuje mnie to ze zuca fochem caly czas do mojego meza ...

4

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

A co? Ma mu pasc w ramiona i podzielic sie wrazeniami z seksu?

Rob co chcesz- mozesz sie dalej bzykac, az sprawa sie rypnie, albo przestac sie zastanawiac, czemu sasiad ma cisnienie w spodniach....
Dorosla jestes....

PS swoja droga , kobiecie w zwiazku, z dzieckiem pisac, zeby " odwdzieczala sie buziakami" - no blagam cie....

5

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

ok , nie trzeba odrazu tak chamsko , sama sie z tym bardzo zle czuje nie powinno wg do tego dojsc a tym bardziej do sceny luzkowej ale to samo wyszlo ocknelam sie po fakcie ze zrobilam baaarzo zle dlatego tez mu tak napisalam ze nie bede jego pania do luzka . nie chce mu wpadac w ramiona ani nic z tych zeczy nie potrafie zrozumiec dlaczego do mnie normalnie mowi czesc glupio sie usmiecha a mojego meza totalnie zlewa dlatego chcialam sie tu poradzic czy mam cos do niego napisac czy dac se spokoj i zyc dalej w tej beznadziejnej atmosferze jaka teraz panuje . nie wiem o co mu chodzi ... nie moge przestac o tym myslec ...

6

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

On sie usmiecha- bo dostal to co chcial.
Meza olewa, bo mu rogi doprawil...

Amen

7

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

ech... ok no to chyba dam sobie spokoj juz, chodz bedzie ciezko narobilam bigosu...

ciezko jest pojac faceta . na poczatku mi pisal skarbie slonce , ze mnie kocha ja mu napisalam ze nie zostawie dla niego meza niech zaponi odpisal ze ok jakos se poradzi ze mu sie z dziewczyna  nie uklada, ze sie niedlugo wyprowadzi z jego synem itd . fajnie mi sie z nim gadalo ale po kolezensku po sasiedzku a teraz taka masakra ze az sie z domu nie chce wychodzic a ja nawina nie wiem co sobie myslalam...

8

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

bardzo kocham meza ale nie moge przestac myslec o tym co sie stalo ... mam taki kociol w glowie;(

9

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Szkoda męża, że żyje w niewiedzy, a Tobie bardziej przeszkadza to, że nie wiesz, o co chodzi sąsiadowi. Przynajmniej nie udaje, wobec Twojego faceta, że nic się nie stało. Chyba najbardziej by mnie ..., gdyby moja kobieta mnie zdradziła, a potem ten gość udawałby dobrego sąsiada. Swoją drogą sprawa się rypnie, a ucierpi na tym dziecko. Już za dużo kobiet myślało, że da się ukryć zdradę. Im później się dowie, tym trudniej będzie wybaczyć/naprawić.

10

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?
BantrothThane napisał/a:

Szkoda męża, że żyje w niewiedzy, a Tobie bardziej przeszkadza to, że nie wiesz, o co chodzi sąsiadowi. Przynajmniej nie udaje, wobec Twojego faceta, że nic się nie stało. Chyba najbardziej by mnie ..., gdyby moja kobieta mnie zdradziła, a potem ten gość udawałby dobrego sąsiada. Swoją drogą sprawa się rypnie, a ucierpi na tym dziecko. Już za dużo kobiet myślało, że da się ukryć zdradę. Im później się dowie, tym trudniej będzie wybaczyć/naprawić.

maż wie o zdradzie ale nie luzkowej powiedzialam mu ze pocalowalam sie z sasiadem wybaczyl mi nie powiedzialam mu nic wiecej bo sie boje maz ponoc mu powiedzial ze powie jego dziewczynie ale ja bardzo prosilam meza zeby tego nie robil bo bedzie jeszcze gorzej musialam cos mezowi powiedziec bo sie dopytywal dlaczego sasiad go unika co sie stalo.

11

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?
niunia7130 napisał/a:

ok , nie trzeba odrazu tak chamsko (...) ale to samo wyszlo

Weź zrób coś dla ludzkości i wyjedź gdzieś na Syberię, bo takie kobiety (choć inne słowo się ciśnie na usta) to się nadają tylko do odstrzału, żeby normalnym facetom nie szkodzić.

Puściłaś się i Twoim jedynym zmartwieniem jest, że Twój ex kochaś Twojemu mężowi cześć nie mówi.
Jeśli gdzieś w czeluściach Twojej głowy znajduje się jeszcze mózg (nie mylić z waginą), to wysyłam mu SOS, niech się obudzi, póki większej szkody nie narobiłaś.

12

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?
Cynicznahipo napisał/a:
niunia7130 napisał/a:

ok , nie trzeba odrazu tak chamsko (...) ale to samo wyszlo

Weź zrób coś dla ludzkości i wyjedź gdzieś na Syberię, bo takie kobiety (choć inne słowo się ciśnie na usta) to się nadają tylko do odstrzału, żeby normalnym facetom nie szkodzić.

Puściłaś się i Twoim jedynym zmartwieniem jest, że Twój ex kochaś Twojemu mężowi cześć nie mówi.
Jeśli gdzieś w czeluściach Twojej głowy znajduje się jeszcze mózg (nie mylić z waginą), to wysyłam mu SOS, niech się obudzi, póki większej szkody nie narobiłaś.

WIDZISZ NIE KAZDY JEST TAK IDEALNY JAK TY!!!!!!!!!
KAZDY W ZYCIU POPELNIA BLEDY JA ZA SWOJ BEDE DLUGO POKUTOWAC MYSLALAM ZE SA TU NORMALNI LUDZIE ALE WIDZE ZE ZNAJDZIE SIE I TAKA TENPOTA JAK TY !

Chcialam sie poradzic normalnym ludziom co z tym dalej robic jak pisalam wczesniej chciala bym ogarnac w calosc to wszystko co sie wokol mnie dzieje te wszystkie niezreczne sytuacje .
pisalam juz wyzej ze cholernie zaluje tego co sie stalo wiec nie potrzebuje twojej wscipskiej opini.


ja poprostu jestem osoba ktora zawsze wszystko wyjasnia  a nie ze on w polowie dnia mi pisze ze konczy znajomosc i tyle i obrazony na caly swiat . poprostu nie wiem czy mam z nim jakos pogadac choc nawet nie wiem jakich slow miala bym uzyc , czy poprostu byc tak samo chamska jak on, choc bedzie ciezko. nigdy nie zrobilam czegos tak glupiego stalo sie to pierwszy i ostatni raz i moze dlatego sama nie wiem czego chce .

13 Ostatnio edytowany przez oldorando (2015-07-03 18:40:18)

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Hej...i kto tu jest chamski i krzyczy?

Wybacz, ale tu na nikim twoje wrzaski wrazenia nie robia...
( daremny wysilek)

Sytuacja jest taka- facet chcial zebys mu dala, dalas....
Chcesz dawac dalej, to lataj za nim...nie chcesz, to zapomnij o nim..

Serio- tu nie ma zadnej filozofii....
To nie jest przyjazn miedzy rodzinami,
To nie jest zauroczenie faceta toba...
To nie jest milosc, przeznaczenie, przypadek, pomylka, - to jest chwilowa chcica.- i tyle.

PS - tu sa normalni ludzie, tacy co wiedza jak to sie stalo, ze sa z facetem w lozku....

14

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?
niunia7130 napisał/a:

maż wie o zdradzie ale nie luzkowej powiedzialam mu ze pocalowalam sie z sasiadem wybaczyl mi nie powiedzialam mu nic wiecej bo sie boje maz ponoc mu powiedzial ze powie jego dziewczynie ale ja bardzo prosilam meza zeby tego nie robil bo bedzie jeszcze gorzej musialam cos mezowi powiedziec bo sie dopytywal dlaczego sasiad go unika co sie stalo.

Boże, mam nadzieję, że jak mnie się coś takiego przytrafi, jak Twojemu mężowi, to ktoś jednak się zlituje i się wygada. Myśl o tym, że nie mówisz mu całej prawdy, tylko dlatego, że boisz się, że odejdzie, czy powie o zdradzie kobiecie sąsiada, przyprawia mnie o mdłości. Totalnie samolubne. Zastanów się, co robisz. Naprawdę nie masz w sobie uczuć do niego na tyle silnych, by być szczerą? Naprawdę więcej dla ciebie znaczy to, że sąsiad mu cześć nie mówi?
Gdybym ja był na miejscu tego sąsiada, co nigdy się nie stanie, ale mogę sobie spróbować wyobrazić, to też bym cześć już nie powiedział. Głupio by mi było po tym wszystkim.

15

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

ok daje sobie z tym spokoj zajme sie mezem i zaczne odbudowywac to co zepsulam sad kocham go i nie chce zeby cierpial . niech  bedzie jak jest z tym sasiadem .

16

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?
niunia7130 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
niunia7130 napisał/a:

ok , nie trzeba odrazu tak chamsko (...) ale to samo wyszlo

Weź zrób coś dla ludzkości i wyjedź gdzieś na Syberię, bo takie kobiety (choć inne słowo się ciśnie na usta) to się nadają tylko do odstrzału, żeby normalnym facetom nie szkodzić.

Puściłaś się i Twoim jedynym zmartwieniem jest, że Twój ex kochaś Twojemu mężowi cześć nie mówi.
Jeśli gdzieś w czeluściach Twojej głowy znajduje się jeszcze mózg (nie mylić z waginą), to wysyłam mu SOS, niech się obudzi, póki większej szkody nie narobiłaś.

WIDZISZ NIE KAZDY JEST TAK IDEALNY JAK TY!!!!!!!!!
KAZDY W ZYCIU POPELNIA BLEDY JA ZA SWOJ BEDE DLUGO POKUTOWAC MYSLALAM ZE SA TU NORMALNI LUDZIE ALE WIDZE ZE ZNAJDZIE SIE I TAKA TENPOTA JAK TY !

Chcialam sie poradzic normalnym ludziom co z tym dalej robic jak pisalam wczesniej chciala bym ogarnac w calosc to wszystko co sie wokol mnie dzieje te wszystkie niezreczne sytuacje .
pisalam juz wyzej ze cholernie zaluje tego co sie stalo wiec nie potrzebuje twojej wscipskiej opini.


ja poprostu jestem osoba ktora zawsze wszystko wyjasnia  a nie ze on w polowie dnia mi pisze ze konczy znajomosc i tyle i obrazony na caly swiat . poprostu nie wiem czy mam z nim jakos pogadac choc nawet nie wiem jakich slow miala bym uzyc , czy poprostu byc tak samo chamska jak on, choc bedzie ciezko. nigdy nie zrobilam czegos tak glupiego stalo sie to pierwszy i ostatni raz i moze dlatego sama nie wiem czego chce .

Kup sobie słownik ortograficzny lepiej.

Nie jestem idealna, jestem po prostu wierna. Pewnych granic się nie przekracza.
Zrobiłaś mega głupotę, lepiej sobie to uświadom, zamiast wyszukiwać durne usprawiedliwienia.
Zastanów się, co będzie, jeśli się sprawa wyda. Męża stracisz, dziecko nie będzie chciało Cię znać.
Warto dla chwili przyjemności?
Ogarnij się.

17

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Tragedia hmm
Po pierwsze, ortografia! Dziewczyno skonczylas jakas szkole ?
Po drugie przestan myslec doopą i skup sie na dziecku, bo to ono bedzie musiało poniesc koneskwencje Twojej glupoty hmm

18

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?
oldorando napisał/a:

Hej...i kto tu jest chamski i krzyczy?

Wybacz, ale tu na nikim twoje wrzaski wrazenia nie robia...
( daremny wysilek)

Sytuacja jest taka- facet chcial zebys mu dala, dalas....
Chcesz dawac dalej, to lataj za nim...nie chcesz, to zapomnij o nim..

Serio- tu nie ma zadnej filozofii....
To nie jest przyjazn miedzy rodzinami,
To nie jest zauroczenie faceta toba...
To nie jest milosc, przeznaczenie, przypadek, pomylka, - to jest chwilowa chcica.- i tyle.

PS - tu sa normalni ludzie, tacy co wiedza jak to sie stalo, ze sa z facetem w lozku....

dzieki za wypowiedz. rzeczywiscie nie wiem co ja sobie myslalam .
poprostu musi byc jak jest  szkoda tylko ze nie moge sie gdzies wyprowadzic zeby juz go nie widywac ...
daje sobie spokoj i biore sie za odbudowanie tego co prawie zaprzepascilam

19

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Jakie to żałosne; jest rodzina, mąż dziecko i...lovelas, który nawet nie musiał się zbytnio wysilać.
Parę komplementów, uśmiechów i nóżki się rozeszły. A teraz problem, bo skończyły się zaloty, a było tak miło.
Współczuję mężowi "kochającej" żony.

20

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?
niunia7130 napisał/a:
Cynicznahipo napisał/a:
niunia7130 napisał/a:

ok , nie trzeba odrazu tak chamsko (...) ale to samo wyszlo

Weź zrób coś dla ludzkości i wyjedź gdzieś na Syberię, bo takie kobiety (choć inne słowo się ciśnie na usta) to się nadają tylko do odstrzału, żeby normalnym facetom nie szkodzić.

Puściłaś się i Twoim jedynym zmartwieniem jest, że Twój ex kochaś Twojemu mężowi cześć nie mówi.
Jeśli gdzieś w czeluściach Twojej głowy znajduje się jeszcze mózg (nie mylić z waginą), to wysyłam mu SOS, niech się obudzi, póki większej szkody nie narobiłaś.

WIDZISZ NIE KAZDY JEST TAK IDEALNY JAK TY!!!!!!!!!
KAZDY W ZYCIU POPELNIA BLEDY JA ZA SWOJ BEDE DLUGO POKUTOWAC MYSLALAM ZE SA TU NORMALNI LUDZIE ALE WIDZE ZE ZNAJDZIE SIE I TAKA TENPOTA JAK TY !

Chcialam sie poradzic normalnym ludziom co z tym dalej robic jak pisalam wczesniej chciala bym ogarnac w calosc to wszystko co sie wokol mnie dzieje te wszystkie niezreczne sytuacje .
pisalam juz wyzej ze cholernie zaluje tego co sie stalo wiec nie potrzebuje twojej wscipskiej opini.


ja poprostu jestem osoba ktora zawsze wszystko wyjasnia  a nie ze on w polowie dnia mi pisze ze konczy znajomosc i tyle i obrazony na caly swiat . poprostu nie wiem czy mam z nim jakos pogadac choc nawet nie wiem jakich slow miala bym uzyc , czy poprostu byc tak samo chamska jak on, choc bedzie ciezko. nigdy nie zrobilam czegos tak glupiego stalo sie to pierwszy i ostatni raz i moze dlatego sama nie wiem czego chce .

Alez Ty jestes teraz biedna. Nic tylko wspolczuc jak bardzo Ci z tym zle i jak bardzo bedziesz pokutowac. Jestes mistrzem w odwracaniu kota ogonem. Moze jeszcze napisz ze to ze sie puscilas to wina Twojego meza, bedzie Ci latwiej.
Kazdy popelnia bledy. To fakt, ale jakie wyciagniesz z tego wnioski to juz Twoja wola i rozum. Twoim dylematem winno byc kategoryczne zapomnienie o tym paskudnym incydencie i ratowanie rodziny a nie rozkminy sasiada ktory Cie puknal. No ale widac ze masz inne zmartwienia. Szkoda.

21 Ostatnio edytowany przez Ola_la (2015-07-04 11:38:16)

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

ja mam tylko pytanie czy tu mu uwierzylas gdy ci pisal ze ciebie kocha?

nie ma co ,,pomocny sąsiad,, a teraz pewnie nabija się z ciebie do kolegów, wiec pewnie prędzej mąż się dowie,
ze zdradzilas go w waszym lozku pewnie,

dobijają mnie takie tematy, wystawiają niepochlebną opinie kobietom ,

22

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Co sobie myślałaś? To proste: nie kochasz męża, bo gdyby było inaczej nawet byś się nie pocałowała z sąsiadem, bo mąż byłby wszystkim dla ciebie. Kiedy sąsiad napisał, ze cię kocha z miejsca się do niego przykleiłaś. Męża "zaczęłaś kochać" dopiero, jak tamten się wypiął. A tak, teraz szukasz usprawiedliwienia, ze to było raz, ze dalej kochasz. Facet wziął sobie jakaś -no samo się nasuwa - infantylną kobietę za matkę swoich dzieci. To jest proste i żadne deklaracje tego nie zmienią. Zdradziłaś, to znaczy, że męża nie kochasz. A facet powinien podrążyć temat i dowiedzieć się, że go zdradziłaś w pełni. Potem rozwód z twojej winy i alimenty dla niego. Może byś się coś nauczyła.

23

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?
oldorando napisał/a:

A co tu jest do rozumienia?
Facet chcial pociupciac bez zobowiazan, znalazl chetna mezatke po sasiedzku- i pociupcial....
Jak mu sie znowu zachce, to sie odezwie.....

niech na drugi raz uważa bo niektóre od razu się zakochują i chcą zostawiać swoich mężów
a napewno  się obrażają jeśli miałby być romans za krótki, no bo jak to tylko raz seks na boku? smile


współczuje męzowi tego wyrachowania, ot przyznała się do pocałunku bo trzeba było cos wymyśleć
takie krzywdzenie kogos na raty
a teraz ma większy problem co sobie myśli kochanek a mąż co tam wybaczyl

nie mowi mu czesc -to co maja chodzic razem na piwo? skoro maja wspolna panienke do lozka to dlaczego nie:)

24

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Nie da ci ojciec, nie da ci matka, tego, co może dać ci sąsiadka big_smile

25

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?
niunia7130 napisał/a:

sasiad i ja - pomocy ! co robic?

1. Zająć się czymś pożytecznym i nie wypisywać głupot w necie w sensie - nie trollować.
2. To pożyteczne "COŚ" to mogłyby być np. książki albo cokolwiek innego, co spowodowałoby ograniczenie do minimum ilość byków w pisanym tekście

26

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Albo jesteś trollem, albo bardzo głupią istotą. Tak to jest, jak są wakacje i gimbazie/ młodocianym matkom się nudzi. Radzę popracować chociaż nad ortografią, bo kto będzie pomagać w lekcjach temu dziecku? (o ile istnieje)

27

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Dziewczyno weż sie w garść i ratuj swoją rodzinę, a o sąsiedzie zapomnij, niech sie zachowuje i robi sobie co chce, ty nie jesteś z nim tylko z twoim mężem i to na nim i twoim dziecku masz sie teraz skupić, no chyba że chcesz rozbić swoje małżeństwo

28 Ostatnio edytowany przez vinnga (2015-07-05 12:16:00)

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Wszelkie poglądy da się wyrazić bez tak bezpośredniego ataku słownego. I o to Cię w przyszłości proszę. Mod. Vinnga

29

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Nie chcę nikogo oceniać, ale moim skromnym zdaniem takie flirtowanie z obcym mężczyzną jest nieodpowiedzialne.
Zachowałaś się jak gówniarz który nie potrafi poradzić sobie z popędami i uległaś.
Masz męża, dziecko, pomyśl...
Jak Twój mężczyzna poczuł by się, gdyby was przyłapał ?
Jak się poczuje gdy się o tym dowie, a niewykluczone że tak kiedyś będzie.
Myśl co robisz kobieto bo wszystko spieprzysz i będziesz żałować !
Pozdrawiam

30

Odp: sasiad i ja - pomocy ! co robic?

big_smile big_smile  mój Boże co za naiwność , facetowi swojemu rogi doprawić ! za to że coś tam z netu zamówiła ?? "jak suka nie da ,pies nie weżmie "

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » sasiad i ja - pomocy ! co robic?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026