hej. mam rocznikowo 20 lat jestem fryzjerka i dopiero pół roku pracuje, chłopak ma 23 lata i studiuje dorabiając sobie w restauracji jesteśmy 3,5 roku w związku od pól roku mieszkamy razem. krótko mówiąc "wpadliśmy" złe się czułam wybrałam się do lekarza rodzinnego ponieważ objawy wydawały mi się jako jakieś zatrucie ale lekarka zaproponowała zrobienie testu i pójście do ginekologa tak też uczyniłam. test wyszedł pozytywny więc tego samego dnia udałam się do ginekologa, potwierdził wynik 7 tydzień. boje się wszystkiego reakcji rodziców, szefa w pracy czy damy sobie rade. chłopak niezbyt się cieszy ta informacja próbowałam położyć jego rękę na brzuchu ale ani razu nie pojawił się uśmiech na jego twarzy po kilku sekundach ja zabiera i zmienia temat. nie wiem jak z nim o tym rozmawiać. sytuacji już nie odwrócimy. Może są tu jacyś młodzi rodzice i mogą coś poradzić od starszych też chętnie zaczerpnę wiedzy
chętnie tez skorzystam z zaproponowanych linków do jakiś poradników, stron, forum itp.
Pozdrawiam!! ![]()
Podobne tematy
2 2015-07-02 23:49:17 Ostatnio edytowany przez Ludmiłaa (2015-07-02 23:49:38)
Jeżeli natomiast zdecydowałaś, że urodzisz.
1. Jesteście młodzi. Wpadka jest dramatem w każdym wieku. Ale młodzi szczególnie gorzko to przezywają. Twój chłopak po prostu nie jest przygotowany do roli ojca, może sam jeszcze czuje się chłopcem, i trudno mu stanąć na wysokości zadania. To normalne. Ty też jesteś młoda. Uważam, że potrzeba Wam wsparcia i polecałabym terapie, wizyty u psychologa. Żeby ktoś kompetentny Was przygotował na to co Was czeka. Z całym szacunkiem ale uważam, ze jesteście młodzi niedoświadczeni i sami nie dacie rady sobie wszystkiego pookładać. Powinniście tez razem zapisać się do szkoły rodzenia. Podzielić obowiązkami.
2. Nie ukrywajmy finanse. Nie wiem jak sytuacja wygląda. Ale warto o ile się da być teraz oszczędnym. I pomyśleć o jakimś stałym lokum, mieszkaniu. Jak pojawi się dziecko żeby sytuacja była stabilna. Warto też żebyś się przygotowała na rozmowę z szefem, zależy jaka masz umowę. Radziłabym najpierw zaczerpnąć porady prawnej. Co Ci przysługuje, w pracy.
Chłopak też wartowałoby żeby w takiej sytuacji znalazł stałą pracę, ale niech nie rezygnuje ze studiów w żadnym wypadku.
Np połączyć studia zaoczne z pracą.
3. No i przede wszystkim, trzeba się przygotowywać na przyspieszony kurs dorosłości. Skończą się imprezy, wolność, wypady, życie towarzyskie. Tu dużo zależy od osoby. Jeżeli jesteście typami imprezowiczów będzie bolesna strata. Jeżeli nie, z tym najmniejszy problem. Dziecko wymaga dużo poświecenia, wyrzeczeń, czasu, cierpliwości, odpowiedzialności.
Dlatego naprawdę młodym niedoświadczonym rodzicom polecam szkole rodzenia, tam są zajęcia i wykłady.
4. To co mówiłam o chłopaku na początku. Teraz jest w szoku, okazuje niezadowolenie. Ale może trzeba próbować zmienić to nastawienie. Możesz profilaktycznie zapytać: to co mam usunąć ciąże? Nie mówię, że masz to zrobić, ale tym pytaniem możesz zbadać grunt. Może po rozmowie, jak już szok minie. Chłopak weźmie się w garść i zachowa jak na mężczyznę przystało, weźmie odpowiedzialność. Ale to tez jest młody chłopak, także to też może stać się nie od razu.
No nie wiem jak bym tego psychologa doradzała. Dla Was obydwoje.
Masz umowę o pracę? Macie jakieś oszczędności? Na którym roku jest chłopak? Najlepiej by było jakby przeniósł się na studia zaoczne i pracował na cały etat, bo pewnie przyda wam się więcej pieniędzy.
Rozumiem, że chłopak jest w szoku, ale ma 23 lata! Powinien już być odpowiedzialny i po przemyśleniu powiedzieć "nie martw się, poradzimy sobie". To nie jest aż taka tragedia, znam nawet nastolatki, którym udało się wychować dzieci i stworzyć fajne rodziny. Wiadomo pomoc rodziców się przyda. Pomyśl, że nie jesteś w najgorszej sytuacji, zawód już masz, małe doświadczenie też. Po jakimś czasie będziesz mogła wrócić do pracy i nie będziesz zaczynała od zera. Porozmawiaj z chłopakiem, że potrzebujesz wsparcia.
Dacie radę
Odezwij się czy coś się zmieniło.