Hej, od razu zaznaczam, że to bardzo dziwna sytuacja, prawie jak z jakiegoś filmu romantycznego ![]()
Spodobał mi się facet na uczelni i już kilka dobrych miesięcy trzyma mnie te zauroczenie.
Skończył się rok akademicki i mam wakacje. Akurat jakimś cudem udało mi się znaleźć stronkę, na której dodaje on różne przemyślenia swoje itd. I czytając jedne z nich zobaczyłam tak jakby siebie w tym tekście i pomyślałam, że skomentuje. I zaczęła się rozmowa, zaczynając od tematu tekstu, aż po inne tematy życiowe. Pisząc z nim poznaje jego sposób myślenia i bardzo mi się podoba to, jak on myśli. I też wiem na pewno, że piszę z tą osobą, która mi się spodobała na żywo. Tylko co teraz. Kiedy odkryć karty i przyznać się, że to ja, a nie jakaś przypadkowa osoba z internetu? Nie wiem, jak postąpić w takiej sytuacji. Jednak bardzo bym chciała w końcu pogadać z nim na żywo. Czuję, że to jest facet dla mnie. Na żywo odpowiadał mi jego wygląd (jego spojrzenie najbardziej zapadło mi w pamięć), a przez internet poznaje coraz bardziej jego wnętrze, które jest bardzo interesujące. Coraz bardziej tonę w jego osobie ![]()
Podobne tematy
Jak to się mówi "kto nie ryzykuję ten nie pije szampana" . Zaproponuj mu spotkanie.
Mamy XXI wiek, to nic dziwnego jak dziewczyna wychodzi z inicjatywą. Nic nie stracisz a możesz tylko zyskać fajną znajomość która z czasem (kto wie) przerodzi się w coś poważniejszego.
Jak wyzej
fajny sposob 'poznania', ale nie przeciagalabym tego za dlugo, zeby nie poczul sie w ktoryms komencie oszukany ![]()
Hej, od razu zaznaczam, że to bardzo dziwna sytuacja, prawie jak z jakiegoś filmu romantycznego
Spodobał mi się facet na uczelni i już kilka dobrych miesięcy trzyma mnie te zauroczenie.
Skończył się rok akademicki i mam wakacje. Akurat jakimś cudem udało mi się znaleźć stronkę, na której dodaje on różne przemyślenia swoje itd. I czytając jedne z nich zobaczyłam tak jakby siebie w tym tekście i pomyślałam, że skomentuje. I zaczęła się rozmowa, zaczynając od tematu tekstu, aż po inne tematy życiowe. Pisząc z nim poznaje jego sposób myślenia i bardzo mi się podoba to, jak on myśli. I też wiem na pewno, że piszę z tą osobą, która mi się spodobała na żywo. Tylko co teraz. Kiedy odkryć karty i przyznać się, że to ja, a nie jakaś przypadkowa osoba z internetu? Nie wiem, jak postąpić w takiej sytuacji. Jednak bardzo bym chciała w końcu pogadać z nim na żywo. Czuję, że to jest facet dla mnie. Na żywo odpowiadał mi jego wygląd (jego spojrzenie najbardziej zapadło mi w pamięć), a przez internet poznaje coraz bardziej jego wnętrze, które jest bardzo interesujące. Coraz bardziej tonę w jego osobie
Ty jesteś pewna od razu, że to on. Skąd natomiast masz pewność, że on nic nie wie lub nie podejrzewa?
Może po prostu "przemyć" w rozmowie pewne kwestie pozwalające mu się domyślić, bądź pod tym względem otwarta jakbyś nie miała nic do ukrycia
i zobaczysz jak zareaguje.
Do odwaznych swiat nalezy.Napisz mu,ze bardzo chcialabys poznac go osobiscie i czy bylby zainteresowany:)
W jakim stopniu wy sie znacie w rzeczywistości? Utrzymujecie jakiekolwiek kontakty choćby zdawkowe rozmowy wśród znajomych, macie siebie w znajomych na fb? Czy tylko tacy znajomi 'czesc- czesc'?