Witam wszystkich. Mam na imię Szymon i mam 24 lata. Od jakiś 4 miesięcy jestem w związku z bardzo fajna dziewczyna. Jest inteligentna, ma cele w życiu a co najważniejsze świetnie się dogadujemy. Jej pasją jak również i moja są samochody a więc to jeszcze bardziej mnie cieszy mając taką partnerkę.
Przejdę do rzeczy. Zauważyłem ze jeżeli ja odniosę jakiś sukces i się nim pochwale ona mi gratuluje. jednak w srodku czuje ze nie jest tym zadowolona. Kocha mnie, ale mam wrażenie ze to ja bardziej kocham. Dodam że dziewczyna jest po nieudanym związku, poprzedni facet jej nie szanował, odwrócił się do swojej mamusi i ja zostawił. Tak naprawdę to wrażliwa osoba jednak cały czas pokazuje twardą. Widzę że wkrada się do tego związku jakaś dziwna rywalizacja (?) Nie wiem za bardzo co robić i jak z nią rozmawiać. Liczę na Wasza pomoc. Bardzo mi na niej zależy ale ona traktuje mnie inaczej niż ja ją. A rywalizacja ze swoim partnerem o pewne kwestie jest dla mnie niedorzeczna. Czy ona mnie nie kocha?
Podobne tematy
(...) Zauważyłem ze jeżeli ja odniosę jakiś sukces i się nim pochwale ona mi gratuluje. jednak w srodku czuje ze nie jest tym zadowolona. (...)
A rywalizacja ze swoim partnerem o pewne kwestie jest dla mnie niedorzeczna. (...)
Widzę że wkrada się do tego związku jakaś dziwna rywalizacja (?) Nie wiem za bardzo co robić i jak z nią rozmawiać. Liczę na Wasza pomoc. (...)
Rywalizacja? To tylko Twoje myślenie o tym, co dziewczyna przeżywa. Wątpisz w jej szczerość, posądzasz o rywalizowanie, a tymczasem nie podałeś ani jednego przykładu dla poparcia tej tezy.
(...) Kocha mnie, ale mam wrażenie ze to ja bardziej kocham. (...)
Bardzo mi na niej zależy ale ona traktuje mnie inaczej niż ja ją. (...) Czy ona mnie nie kocha?
Bardziej, mniej. Czym zmierzyłeś Twoją i jej miłość?
Z Twego postu widać wyraźnie Twoją niepewność, Twój brak zaufania.
Może zamiast zastanawiania się nad sposobem rozmowy z dziewczyną i wmawiania jej swoich wyobrażeń, najpierw rozwiąż swoje problemy?
3 2015-06-27 14:14:29 Ostatnio edytowany przez Szymon111 (2015-06-27 14:19:32)
Była ostatnio sytuacja gdzie miałem przed sobą ciężki egzamin, nie czułem się na siłach wiec ona cały czas mnie pocieszala. Natomiast kiedy dowiedziała się ze jednak zaliczyłem stała się dziwna tak jakby jej to przeszkadzało w jakiś sposób. Ja widzę to po niej. Nie była dla mnie już taka miła jak wcześniej, wiem ze w środku ja to bardzo zdenerwowało.
Mam wrażenie ze ja wkładam w ten związek więcej niż ona. A najgorsze jest to ze boje się ze ona nie da mi nigdy tak wiele jak tamtemu poprzedniemu facetowi
(...) boje się ze ona nie da mi nigdy tak wiele jak tamtemu poprzedniemu facetowi
Na podstawie tego strachu snujesz wyobrażenia i oskarżasz ją.
Praca nad sobą (swoją samooceną) się kłania.
5 2015-06-27 14:31:38 Ostatnio edytowany przez Szymon111 (2015-06-27 14:32:48)
Szymon111 napisał/a:(...) boje się ze ona nie da mi nigdy tak wiele jak tamtemu poprzedniemu facetowi
Na podstawie tego strachu snujesz wyobrażenia i oskarżasz ją.
Praca nad sobą (swoją samooceną) się kłania.
Wydaje mi się ze w mojej samoocenie jest wszystko dobrze. Widzę że kobieta źle mnie traktuje ją jej daje wszystko co mam i bym w ogień za nią skoczył, niestety z jej strony jest dystans, rywalizacja. Czasami nie panuje nad słowami które wypowiada i które mnie ranią.tamten facet traktował ja jak szmate a ta latala za nim. A teraz kiedy ma kogoś kto zrobi dla mniej wszystko nie docenia tego.
Kotek, a próbowałeś być eee bardziej zdecydowany, decyzyjny?
Bajka o partnerstwie w większości związków to bullshit. Facet powinien lekko dominować ![]()
Wydaje mi się ze w mojej samoocenie jest wszystko dobrze. Widzę że kobieta źle mnie traktuje ją jej daje wszystko co mam i bym w ogień za nią skoczył, niestety z jej strony jest dystans, rywalizacja. Czasami nie panuje nad słowami które wypowiada i które mnie ranią.tamten facet traktował ja jak szmate a ta latala za nim. A teraz kiedy ma kogoś kto zrobi dla mniej wszystko nie docenia tego.
Wielokropek ma rację.
Skoro zrobisz dla niej prawie wszystko, to dla jej dobra zostaw ją. A sam popracuj nad sobą, odetchnij, wyluzuj, może z pomocą specjalisty.
Zamęczysz ją i siebie swoją podejrzliwością i kompleksami.
Kotek, a próbowałeś być eee bardziej zdecydowany, decyzyjny?
Bajka o partnerstwie w większości związków to bullshit. Facet powinien lekko dominować
Wiem o tym tylko ciężko to znieść ze kiedy mi się coś udaje, odnoszę sukces dziewczyna w środku jest wściekła o to i ciągle próbuje być lepsza
Chodzi mi o to, że dziewczyna podświadomie dopasowuje się do partnera. Jak ona nosi spodnie w związku, to Ty jesteś jej wsparciem i Ty masz ja chwalić. Jak odwrotnie to odwrotnie ![]()
10 2015-06-27 15:20:02 Ostatnio edytowany przez Szymon111 (2015-06-27 15:20:24)
W poprzednim związku to ona musiała nosić spodnie za faceta bo z tego co mówi on byl łajzą i nie dało się z nim podjąć żadnej decyzji. Ja jej nie mowie o wszystkich problemach jakie mam żeby nie pomyślała ze jestem taki sam i nie umiem sobie radzić.
A w tym związku? Spodnie nosi się nie w zależności od własnego charakteru, tylko od korelacji swojego charakteru z charakterem drugiej osoby ![]()