Sprawa wyglada tak. Poznaliśmy się jakiś miesiąc temu. To ja pierwsza rozpoczęlam rozmowę, na następny dzień zadzwonił i umówiliśmy się na pierwszą randkę, na której calowalismy się... Potem pisał codziennie i spotkaliśmy sie jeszcze kilka razy, było ok, po spotkaniach dziękowal mi za nie i sam mowil że bylo fajnie, jedynym minusem było to że pytał mnie o osobiste sprawy np czy jestem dziewicą oraz padały z jego strony podteksty, na co wydawało mi sie za wcześnie... Ponatdo zaprosil mnie do siebie na noc gdy wróce z wakacji i zostanie mi pare dni wolnego. Po ostatnim spotkaniu, na którym było miło i miałam wrażenie ze jest dobrze on sie nie odzywa, juz od tygodnia, ostatni raz gdy dzwonił (dzień po randce) pytał nawet czy mam wolny dzień w tygodniu, na co ja, ze i owszem, mam jeden. Mimo tego nie odzywa się, a ja nie chce pierwsza pisać bo nie chce się narzucać, mysle sobie, że gdyby chciał to by przecież znalazł tą chwilke na głupiego smsa więc coś jest nie tak.
Co myślicie o tej sytuacji ? Czy to juz koniec znajomosci ?:( Bardzo proszę o pomoc, bo nie mogę tego zrozumieć.
a on naprawdę wydawał sie fajnym facetem...
Podobne tematy
Poznaliśmy się jakiś miesiąc temu...umówiliśmy się na pierwszą randkę, na której calowalismy się...pytał mnie o osobiste sprawy np czy jestem dziewicą oraz padały z jego strony podteksty...zaprosil mnie do siebie na noc...
Co myślicie o tej sytuacji ?...on naprawdę wydawał sie fajnym facetem...
Ech...
Po pierwsze: nie fajnym facetem, a napalonym chłopaczkiem, którego zniechęciło to, ze nie dasz się szybko zaciągnąć do łózka. Nie wiedziałas?
Po drugie: wybacz, ale gościa znasz jeden dzień, na drugi juz sie umawiasz na randkę na której sie z nim juz całujesz? Jezu miłosierny...
Po trzecie: dziwne, ze nie dało Ci do myslenia zadawanie tak intymnych pytań już na pierwszym spotkaniu. To chyba jasno określa jego intencje, nieprawdaż?
Po czwarte: jesteś chyba młodziutka i bardzo łatwowierna. Dziwisz się, ze sie nie odzywa... Ten typ chłopaka tak ma: zbyt dużo problemów z osiągnięciem zamierzonego celu (przelecenie koleżanki, wybacz) - wiec sie zniechęcił... Prawdopodobnie się odezwie, by robic kolejne podejścia. Ostrzegam Cie jednak: jak dasz mu to, co go tak w Tobie interesuje (miedzy wierszami to chyba łatwo wyczytać...) szybko się zmyje...
Z tego typu "facetami" tak jest...
P.S.
Niech zgadnę: zapoznałas go na jakimś randkowym portalu?
E tam, pisz. Faceci to faceci. Jak on ciągle zaczynał rozmowę, to nagle go naszło na przemyślenia, że tylko on coś inicjuje, a Ty nic. Może chce zobaczyć czy Ty też jesteś zainteresowana... Napisz od tak co tam u niego.
Poznałam go na imprezie. I nie jestem z tych dziewczyn, ktore idą z chlopakiem do łóżka po miesiącu znajomosci.
Serio, dziewczyno pisz do niego. W końcu nic się nie stanie. Faceci muszą od czasu do czasu poczuć, że nam ich brakuje ;-). Byliście na kilku randkach, fajnie było, chce się znowu umówić... Tylko nie pisz co z randką, tylko ogólnie co u niego słychać. Jak dasz sygnał i jest zainteresowany, to sam sobie o tej randce błyskawicznie przypomni
.
Ale ja nie chce sie narzucać. Poza tym, jak napisze to juz bedzie miał pewność ze tęsknię itp... A to dopiero początki znajomosci.
Narzucać o.O? Bez przesady. Toż to jeden niewinny sms.
Zapewniam Cię, że pod tym względem jestem przewrażliwiona i zawsze wolę jak mężczyzna przejmuje inicjatywę, ale oni też czasem potrzebują odzewu.
Nic nie tracisz, możesz tylko zyskać ;-).
Facet szuka łatwej laski. Pytał Cię na PIERWSZYM spotkaniu o intymne sprawy- to się rozumie samo przez się. Nie odzywa się, bo za ciężko jest zaciągnąć Cię do łóżka. Jak znowu dopadnie go chciaca, to napisze, o to się nie martw. Ale potrzebny Ci taki facet, który widzi w Tobie tylko szparkę?
Była łatwa, pozwoliła na dużo to czemu miałby kierować znajomość w inne strony?
Cóż jak dla mnie sprawa jest prosta chłopina ewidentnie myślał że zaciągnie cie do łóżka, ale skoro mu odmówiłaś, to odpuścił sobie ciebie i popędził dalej w poszukiwaniu kolejnej zwierzyny, a nawet gdybyś sie zgodziła to i tak prędzej czy póżniej by się zmył w poszukiwaniu kolejnych przygód, wiem bo miałam podobnie, odmówiłam gdy otwarcie zapoproponował mi sex a on jak to on w końcu przestał się odzywać i tak jest po dziś dzień, ale że już go dosyć poznałam to już więcej pierwsza sie do niego nie odezwe, jest taka prosta zasada że jak chłopakowi naprawdę zależy to się odzywa inicjuje spotkania,zabiega ale jeśli myśli tylko wiadomo czym, to szybko sobie odpuści i znajdzie sobie inną chętną dopóki mu się nie znudzi, bo tacy też są, oni się raczej nie zmienią więc szkoda czasu.
11 2015-06-26 12:16:20 Ostatnio edytowany przez Lucyyy (2015-06-26 12:16:42)
Była łatwa, pozwoliła na dużo to czemu miałby kierować znajomość w inne strony?
"Łatwa"? przepraszam, ale przecież nie przespałam się z nim. I tego nie zrobię.
Cóż jak dla mnie sprawa jest prosta chłopina ewidentnie myślał że zaciągnie cie do łóżka, ale skoro mu odmówiłaś, to odpuścił sobie ciebie i popędził dalej w poszukiwaniu kolejnej zwierzyny, a nawet gdybyś sie zgodziła to i tak prędzej czy póżniej by się zmył w poszukiwaniu kolejnych przygód, wiem bo miałam podobnie, odmówiłam gdy otwarcie zapoproponował mi sex a on jak to on w końcu przestał się odzywać i tak jest po dziś dzień, ale że już go dosyć poznałam to już więcej pierwsza sie do niego nie odezwe, jest taka prosta zasada że jak chłopakowi naprawdę zależy to się odzywa inicjuje spotkania,zabiega ale jeśli myśli tylko wiadomo czym, to szybko sobie odpuści i znajdzie sobie inną chętną dopóki mu się nie znudzi, bo tacy też są, oni się raczej nie zmienią więc szkoda czasu.
No a ja właśnie myślałam, że mu na mnie zależy, pierwszy raz od dłuższego czasu facet tak o mnie "zabiegał', chciał się spotykać, dzwonił, i myślicie, że to tylko aby mnie przelecieć ? ehhh
Nie chciałam się pierwsza odzywać, tez jestem, zdania, że jeżeli zależy to będzie pisał, dzwonił itp i przecież on tak robił... Teraz cały czas o tym myślę, mam straszną ochotę napisać, spytać co tam u niego... spotkać się z nim...
"Łatwa"? przepraszam, ale przecież nie przespałam się z nim. I tego nie zrobię....
Szkoda, może miałabyś wielokrotny orgazm. A tak to żale na forum zostały.
Moje osobiste doświadczenie jest takie że jak będzie chciał napisac to napisze. W ubiegłym roku poznałam czterech facetów. Każdy inny, z jednym było lepiej, z innym umówiłam się tylko dwa razy, każdy przestał dzwonić gdy zobaczył że zaczyna mi zależeć. Po prostu znaleźli sobie wymówkę. I co? Każdy się odezwał po jakimś czasie. KAŻDY. Smsa od jednego nawet dostałam jak byłam na randce z innym. Ale dla mnie już było za późno.
Ja mogę podpowiedzieć to co inni. Kurtuazyjnego smsa możesz wysłać, zapytać co tam u niego, bez żadnych podtekstów, prosto i krótko. Zobaczysz czy odpisze i co.
Lucyyy napisał/a:Poznaliśmy się jakiś miesiąc temu...umówiliśmy się na pierwszą randkę, na której calowalismy się...pytał mnie o osobiste sprawy np czy jestem dziewicą oraz padały z jego strony podteksty...zaprosil mnie do siebie na noc...
Co myślicie o tej sytuacji ?...on naprawdę wydawał sie fajnym facetem...
Ech...
Po pierwsze: nie fajnym facetem, a napalonym chłopaczkiem, którego zniechęciło to, ze nie dasz się szybko zaciągnąć do łózka. Nie wiedziałas?
Po drugie: wybacz, ale gościa znasz jeden dzień, na drugi juz sie umawiasz na randkę na której sie z nim juz całujesz? Jezu miłosierny...
Po trzecie: dziwne, ze nie dało Ci do myslenia zadawanie tak intymnych pytań już na pierwszym spotkaniu. To chyba jasno określa jego intencje, nieprawdaż?
Po czwarte: jesteś chyba młodziutka i bardzo łatwowierna. Dziwisz się, ze sie nie odzywa... Ten typ chłopaka tak ma: zbyt dużo problemów z osiągnięciem zamierzonego celu (przelecenie koleżanki, wybacz) - wiec sie zniechęcił... Prawdopodobnie się odezwie, by robic kolejne podejścia. Ostrzegam Cie jednak: jak dasz mu to, co go tak w Tobie interesuje (miedzy wierszami to chyba łatwo wyczytać...) szybko się zmyje...
Z tego typu "facetami" tak jest...
P.S.
Niech zgadnę: zapoznałas go na jakimś randkowym portalu?
Stek bzdur na temat facetow.
Ale ja nie chce sie narzucać. Poza tym, jak napisze to juz bedzie miał pewność ze tęsknię itp... A to dopiero początki znajomosci.
I gdzie tu logika? Chcesz sie z nim spotkac to zadzwon i po klopocie a nie marudz ze to On nie dzwoni. Ty dopiero jestes dziwna:). Chcialabys zeby sie z Toba skontaktowal ale sama tego nie zrobisz bo...i tu stek najglupszych na swiecie powodow.
16 2015-06-26 13:30:54 Ostatnio edytowany przez Colt47 (2015-06-26 13:31:19)
Dałaś się pocałować ledwo sie spotkaliście, a dziwisz się jakbyś 5 latek miała.
Komplikujecie najprostsze czynności i sądzicie że wasze długie rozmyślanie skłoni inne osoby do działań? Zrób to co sama wymagasz. Będziesz miała jasność.
Za dużo wiary w wasze tajemne moce.
Jak dla mnie jesteście dziwni. Facet zapraszał ją na kilka randek, pisał codziennie, za każdym razem dziękował za randkę... A jak się dziewczyna pyta czy napisać, to NIE, bo jeszcze pokaże, że jest zainteresowana. Nie rozumiem takiej logiki...
Co do seksu to norma, że faceci chcą. Ale to czy dostaną zależy tylko od dziewczyny. Nigdy nie skreśliłabym faceta za to, że ma na mnie ochotę. Szybciej skreśliłabym gdyby nie miał, bo to oznacza, że jak ja się zakocham to on będzie mnie traktował jak kumpelę skoro nie odczuwa do mnie pociągu fizycznego.
Jak chcesz to napisz do niego, w formie neutralnej to nie będzie przecież znaczyło że mu się narzucasz.
Napisał. Sam z siebie (dzięki Bogu ze jednak to nie ja pierwsza), ale tylko zapytał co tam u mnie, zero o jakimś spotkaniu a przecież nie widzieliśmy sie od 1,5 tygodnia
. Teraz kiedy on się tak zdystansował to mi zaczyna zależeć (wiem, tak to działa), ponadto boje się ze ma kogoś, tzn że spotyka się z innymi dziewczynami
boje się ze to przez to coraz mniej się odzywa, oddala się. Wariuje po prostu.
Powiedzcie mi czy to ze mną jest coś nie tak, czy z nim ? Bo już sama nie wiem...
pterodaktyl napisał/a:Lucyyy napisał/a:Poznaliśmy się jakiś miesiąc temu...umówiliśmy się na pierwszą randkę, na której calowalismy się...pytał mnie o osobiste sprawy np czy jestem dziewicą oraz padały z jego strony podteksty...zaprosil mnie do siebie na noc...
Co myślicie o tej sytuacji ?...on naprawdę wydawał sie fajnym facetem...
Ech...
Po pierwsze: nie fajnym facetem, a napalonym chłopaczkiem, którego zniechęciło to, ze nie dasz się szybko zaciągnąć do łózka. Nie wiedziałas?
Po drugie: wybacz, ale gościa znasz jeden dzień, na drugi juz sie umawiasz na randkę na której sie z nim juz całujesz? Jezu miłosierny...
Po trzecie: dziwne, ze nie dało Ci do myslenia zadawanie tak intymnych pytań już na pierwszym spotkaniu. To chyba jasno określa jego intencje, nieprawdaż?
Po czwarte: jesteś chyba młodziutka i bardzo łatwowierna. Dziwisz się, ze sie nie odzywa... Ten typ chłopaka tak ma: zbyt dużo problemów z osiągnięciem zamierzonego celu (przelecenie koleżanki, wybacz) - wiec sie zniechęcił... Prawdopodobnie się odezwie, by robic kolejne podejścia. Ostrzegam Cie jednak: jak dasz mu to, co go tak w Tobie interesuje (miedzy wierszami to chyba łatwo wyczytać...) szybko się zmyje...
Z tego typu "facetami" tak jest...
P.S.
Niech zgadnę: zapoznałas go na jakimś randkowym portalu?Stek bzdur na temat facetow.
Baudelaire, a mogłabyś bardziej rozwinąć swoją wypowiedź ?:)
Napisał. Sam z siebie (dzięki Bogu ze jednak to nie ja pierwsza), ale tylko zapytał co tam u mnie, zero o jakimś spotkaniu a przecież nie widzieliśmy sie od 1,5 tygodnia
. Teraz kiedy on się tak zdystansował to mi zaczyna zależeć (wiem, tak to działa), ponadto boje się ze ma kogoś, tzn że spotyka się z innymi dziewczynami
boje się ze to przez to coraz mniej się odzywa, oddala się. Wariuje po prostu.
![]()
Powiedzcie mi czy to ze mną jest coś nie tak, czy z nim ? Bo już sama nie wiem...
Nie jesteś normalną kobietą ale typ księżniczki mogłaś sama napisać do niego korona by Ci z głowy nie spadła a tak teraz po takim czasie to może być lipa. W dzisiejszych czasach te relacje damsko-męskie są takie ułomne przez te smsy facebooki i inne gówna.
22 2015-06-28 14:22:22 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-28 14:23:02)
Lucyyy napisał/a:Napisał. Sam z siebie (dzięki Bogu ze jednak to nie ja pierwsza), ale tylko zapytał co tam u mnie, zero o jakimś spotkaniu a przecież nie widzieliśmy sie od 1,5 tygodnia
. Teraz kiedy on się tak zdystansował to mi zaczyna zależeć (wiem, tak to działa), ponadto boje się ze ma kogoś, tzn że spotyka się z innymi dziewczynami
boje się ze to przez to coraz mniej się odzywa, oddala się. Wariuje po prostu.
![]()
Powiedzcie mi czy to ze mną jest coś nie tak, czy z nim ? Bo już sama nie wiem...Nie jesteś normalną kobietą ale typ księżniczki mogłaś sama napisać do niego korona by Ci z głowy nie spadła a tak teraz po takim czasie to może być lipa. W dzisiejszych czasach te relacje damsko-męskie są takie ułomne przez te smsy facebooki i inne gówna.
TY MÓWISZ W KOŃCU JAK FACET.
Widzę, że zlecieli się "faceci" ze swoimi "facetowatymi" mądrościami i "doradzają" Autorce jak potrafia... ![]()
Szkoda tylko, ze - z tego co widzę - prezentują chyba taki typ jak ów cały chłopak, o którym tu mowa.
Bo facet tego nie dostrzeże, ale mężczyzna tak - intencje tego chłopaka...
Baudelaire, może i moja opinia to, cyt.: "stek bzdur". Jesli czujesz się intelektualnie na siłach daj jakieś merytoryczne podstawy tej - jakze dla mnie druzgocącej - fachowej "ekspertyzy" ![]()
Pterodatktylu, wiesz, nie uważam że to co sądzisz o tej sprawie jest złe itp, bo szanuje i dziękuje za Twoją wypowiedź, natomiast weź po uwagę że mimo wszystko się odezwał. Bo teraz tak, jeśli facet mówi o seksie tzn pociągam go fizycznie, więc jest ok. I tutaj odwołam się do wypowiedzi LunaPARK, z którą się w 99% zgadzam. Teraz jest trochę inaczej niż za czasów kiedy kobiety calowało się w rękę na pożegnanie...:| A wracając, to czy kiedy facet wspomina o seksie, który przecież jest nieodzowną częścią życia człowieka, a juz zwłaszcza 21-letniego chłopaka, to oznacza że chodzi mu tylko o jedno...? I należy go skreślić ? Odpuścić ?
Kotek, a czemu masz odpuszczać? Faceci często są nieświadomi tego, że poza potrzebą fizjologiczną, mają potrzebę emocjonalnej bliskości. Odnajdź w nim to
.
Pamiętaj, facet nie zmusi Cię do seksu. Jeśli będziesz asertywnie mówiła NIE, to on nie pójdzie dalej. Nigdy. Z tego co mówiłaś, nie masz z tym problemów, więc się tym nie przejmuj. Jak się faceta rozkocha, to nagle do ślubu może zostać w celibacie
.
Bez podtekstów nie ma flirtu. Z tym pytaniem o dziewictwo, to rzeczywiście trochę za wcześnie wyleciał, ale to może być kwestia niedoświadczenia.
26 2015-06-29 22:40:42 Ostatnio edytowany przez Lucyyy (2015-06-29 22:47:20)
Dziękuje Ci za wsparcie moja Kochana LunaPARK
Dzisiaj napisałam do niego, a on zadzwonił
pogadalismy i mamy się spotkać (z jego inicjatywy) w tym tygodniu, tzn ma się odzywać w tej sprawie.
Jest jeszcze jedna sprawa, a mianowicie to nocowanie u niego... Powiem szczerze ze rozważam to bardzo serio, tzn to żeby pójść. Oczywiście NIE BĘDZIE ŻADNEGO SEKSU. Jeżeli byłby natarczywy, to po prostu wyjdę.
Zrobię po swojemu, ale chciałbym poznać Waszą opinie w tej sprawie, bo może spojrzę na to inaczej, podejmę słusznejszą decyzję, co o tym sądzicie ? czy to nie za wcześnie ?(miesiąc znajomości).
NetFaceci, proszę wypowiedzcie się też ![]()
O strasznie się cieszę, że się udało
. Facetom co jakiś czas trzeba dać sygnał, że idą w dobrym kierunku
.
Co do nocowania to odradzam. Mężczyźni kiedy zapraszają na noc, najczęściej wiążą to z seksem. Wg nich jeśli kobieta się zgadza, to jest chętna. Na Twoim miejscu wykręciłabym się z tego jakąś ściemą ![]()
Dziękuje Ci za wsparcie moja Kochana LunaPARK
![]()
Dzisiaj napisałam do niego, a on zadzwoniłpogadalismy i mamy się spotkać (z jego inicjatywy) w tym tygodniu, tzn ma się odzywać w tej sprawie.
Jest jeszcze jedna sprawa, a mianowicie to nocowanie u niego... Powiem szczerze ze rozważam to bardzo serio, tzn to żeby pójść. Oczywiście NIE BĘDZIE ŻADNEGO SEKSU. Jeżeli byłby natarczywy, to po prostu wyjdę.
Zrobię po swojemu, ale chciałbym poznać Waszą opinie w tej sprawie, bo może spojrzę na to inaczej, podejmę słusznejszą decyzję, co o tym sądzicie ? czy to nie za wcześnie ?(miesiąc znajomości).
NetFaceci, proszę wypowiedzcie się też
O widzisz to nie jest takie trudne napisać sama od siebie korona chyba nie spadła
Jak pójdziesz na noc i się skusisz na co nie co z nim i pójdziesz w tango to może on potem się nie odezwać i Cię olać bo uzna za łatwą i tak dalej bo tak działają te mechanizmy. A jak on coś będzie chciał a ty nie i będzie natarczywy to ze znajomości lipa będzie. Ale też możesz iść i zobaczyć czy dąży tylko do sexu i okaże się szybko na czym mu zależy i dasz sobie z nim spokój a im szybciej tym lepiej.
Teraz zarzekasz się że nic tam nie będzie ale wiesz jak to jest ![]()
Hans, na miłość boską, jeśli zaprosisz do siebie dziewczynę (która Ci się podoba) na noc, nie będziesz myślał o seksie i nawet nie spróbujesz do niej świrować to Ci powiem, że alboś pierdoła albo gej. Niby jak to ma sprawdzić czy facet myśli tylko o seksie jak dziewczyna wpada mu do łóżka w kusej piżamce? Wtedy jak nie myśli, to jest z nim źle.
Pójście do chłopaka na noc w takim momencie jest czystym kuszeniem losu. Widać na pierwszy rzut oka, że autorka jest "niezepsuta". Chłopak to na razie niewiadoma. Bez sensu dać się na takim etapie ponieść chwili. Mieszkanie faceta to jest jego podwórko. To nie jest bezpieczny teren dla dziewczyny. Zwłaszcza w nocy.
Kotek, a czemu masz odpuszczać? Faceci często są nieświadomi tego, że poza potrzebą fizjologiczną, mają potrzebę emocjonalnej bliskości. Odnajdź w nim to
.
Pamiętaj, facet nie zmusi Cię do seksu. Jeśli będziesz asertywnie mówiła NIE, to on nie pójdzie dalej. Nigdy. Z tego co mówiłaś, nie masz z tym problemów, więc się tym nie przejmuj. Jak się faceta rozkocha, to nagle do ślubu może zostać w celibacie
.
Bez podtekstów nie ma flirtu. Z tym pytaniem o dziewictwo, to rzeczywiście trochę za wcześnie wyleciał, ale to może być kwestia niedoświadczenia.
Ty- luna, to nie glupio piszesz.....
A gdybym z nim porozmawiala i powiedziała, że seksu nie bedzie, a jeżeli on nie potrafi się powstrzymać to lepiej bedzie jeżeli nie przyjdę. No wiecie, tak stanowcza, szczera rozmowa.
Hans, na miłość boską, jeśli zaprosisz do siebie dziewczynę (która Ci się podoba) na noc, nie będziesz myślał o seksie i nawet nie spróbujesz do niej świrować to Ci powiem, że alboś pierdoła albo gej. Niby jak to ma sprawdzić czy facet myśli tylko o seksie jak dziewczyna wpada mu do łóżka w kusej piżamce? Wtedy jak nie myśli, to jest z nim źle.
Pójście do chłopaka na noc w takim momencie jest czystym kuszeniem losu. Widać na pierwszy rzut oka, że autorka jest "niezepsuta". Chłopak to na razie niewiadoma. Bez sensu dać się na takim etapie ponieść chwili. Mieszkanie faceta to jest jego podwórko. To nie jest bezpieczny teren dla dziewczyny. Zwłaszcza w nocy.
Mimo wcześniejszego wyjaśnienia sobie i tak masz u mnie srogo przesrane za ten post ![]()
A ponoć taka moja zaleta, że nie traktuję kobiet przedmiotowo, a tu jednak trzeba się im dobierać do dupy ile wlizie ![]()
Poznałaś chłopaka na imprezie, więc nie można zaprzeczyć, że to typ lovelaska, który rzeczywiście chciał zaciągnąć Cię do łóżka, a jak mu się to nie udało to przerzucił swoje zainteresowanie na inną panienkę którą prawdopodobnie też poznał na imprezie. Gdyby chłopakowi zależało na Tobie a nie na Twoim tyłku to by cały czas chciał mieć kontakt Tobą.
Siłą rzeczy musiał być na tej imprezie- taka praca.
No właśnie nie wiem co robić, dzwonił do mnie ostatnio, rozmawialiśmy normalnie, znowu pytał o wolny dzień, na drugi dzień napisał, ale ani słowa o spotkaniu... za to o tym nocowaniu coś tam wspomniał, niby żartem, niby serio, ale jednak.
Gdy dzwonił był w drugiej pracy, więc był zajęty i może jest w ciągu tygodnia, dlatego nie ma czasu- nie pytałam, bo też nie chce inicjować ze swojej strony żadnych spotkań, nie chce się narzucać.
Nie wiem co z tego będzie...
Boję się, że, niestety, macie rację, że jemu chodzi tylko o to łóżko ![]()
35 2015-07-04 17:24:46 Ostatnio edytowany przez Grażyna0 (2015-07-04 17:37:33)
Siłą rzeczy musiał być na tej imprezie- taka praca.
No właśnie nie wiem co robić, dzwonił do mnie ostatnio, rozmawialiśmy normalnie, znowu pytał o wolny dzień, na drugi dzień napisał, ale ani słowa o spotkaniu... za to o tym nocowaniu coś tam wspomniał, niby żartem, niby serio, ale jednak.
Gdy dzwonił był w drugiej pracy, więc był zajęty i może jest w ciągu tygodnia, dlatego nie ma czasu- nie pytałam, bo też nie chce inicjować ze swojej strony żadnych spotkań, nie chce się narzucać.
Nie wiem co z tego będzie...
Boję się, że, niestety, macie rację, że jemu chodzi tylko o to łóżko
Boże, dziewczyno..ocknij się..proszę.. . Miałam taki przykład i mówię Ci, chodzi o łóżko, seks..jak to sobie nazwiesz. Z tym że u mnie sprawa miała się inaczej, bo osobnik przyznał się do tego ale nie w twarz.. . Nie przestawał jednak mnie podpuszczać, robił podobnie jak u Ciebie, też dostałam propozycję noclegu.. .
Bo to działa tak, jak inna odmówi, to wskoczysz Ty. Mężczyzna, który jest naprawdę kobietą zainteresowany dąży do konkretów, on natomiast zorientuje się, czy złapię jakąś, jak nie, to odezwie się do Ciebie, a że domyśla się pewnie, że czekasz przejęta to starczy jak z dnia na dzień da Ci znać.
Zobacz..on nie ma czasu w tygodniu..hehe..ściema kochana, jak mężczyźnie zależy to spotka się i znajdzie tą godzinkę chociaż..on bada inne opcje.. . Jak mówię..gdy nie wyjdzie mu, odezwie się do Ciebie.
"ani słowa o spotkaniu... za to o tym nocowaniu coś tam wspomniał, niby żartem, niby serio, ale jednak." - to nie było żartem, to była prawda.. . Będzie dążyć do tego co powiedział..w tym był szczery..jak będziesz chciała porozmawiać to jestem otwarta, miałam to samo..Nie martw się, on nie podda się łatwo, wszystkiego się chwyci, by Cię złamać.. . Bądź gotowa na to co zobaczysz..,zapewniam Cię,że to nie koniec.., gdy mężczyzna chce seksu wciśnie każdą bajkę, by to dostać.
Bądźmy szczerzy, jak mężczyzna widzi związek z panną to nie strzeli o dziewictwie na I spotkaniu, niedoświadczenie nie usprawiedliwia, dlaczego?. Dlatego..mężczyzna szczerze zainteresowany nie będzie chciał gafy popełnić, a co znaczy..z pewnością nie zapyta tak bezpośrednio o to..i to na I spotkaniu..
Pterodaktyl ma mądre spostrzeżenia i radzę słuchać go, jest mężczyzną, doskonale widzi chęć zaciągnięcia do łóżka. (a ja na swoim przykładzie piszę, że nie myli się:D)
Pterodaktyl : gdybyś napisał to na fb to wcisnęłabym lubię to:D
36 2015-07-04 17:45:28 Ostatnio edytowany przez Lara200 (2015-07-04 17:50:09)
Lucyyy napisał/a:Siłą rzeczy musiał być na tej imprezie- taka praca.
No właśnie nie wiem co robić, dzwonił do mnie ostatnio, rozmawialiśmy normalnie, znowu pytał o wolny dzień, na drugi dzień napisał, ale ani słowa o spotkaniu... za to o tym nocowaniu coś tam wspomniał, niby żartem, niby serio, ale jednak.
Gdy dzwonił był w drugiej pracy, więc był zajęty i może jest w ciągu tygodnia, dlatego nie ma czasu- nie pytałam, bo też nie chce inicjować ze swojej strony żadnych spotkań, nie chce się narzucać.
Nie wiem co z tego będzie...
Boję się, że, niestety, macie rację, że jemu chodzi tylko o to łóżkoBoże, dziewczyno..ocknij się..proszę.. . Miałam taki przykład i mówię Ci, chodzi o łóżko, seks..jak to sobie nazwiesz. Z tym że u mnie sprawa miała się inaczej, bo osobnik przyznał się do tego ale nie w twarz.. . Nie przestawał jednak mnie podpuszczać, robił podobnie jak u Ciebie, też dostałam propozycję noclegu.. .
Bo to działa tak, jak inna odmówi, to wskoczysz Ty. Mężczyzna, który jest naprawdę kobietą zainteresowany dąży do konkretów, on natomiast zorientuje się, czy złapię jakąś, jak nie, to odezwie się do Ciebie, a że domyśla się pewnie, że czekasz przejęta to starczy jak z dnia na dzień da Ci znać.
Zobacz..on nie ma czasu w tygodniu..hehe..ściema kochana, jak mężczyźnie zależy to spotka się i znajdzie tą godzinkę chociaż..on bada inne opcje.. . Jak mówię..gdy nie wyjdzie mu, odezwie się do Ciebie.
"ani słowa o spotkaniu... za to o tym nocowaniu coś tam wspomniał, niby żartem, niby serio, ale jednak." - to nie było żartem, to była prawda.. . Będzie dążyć do tego co powiedział..w tym był szczery..jak będziesz chciała porozmawiać to jestem otwarta, miałam to samo..Nie martw się, on nie podda się łatwo, wszystkiego się chwyci, by Cię złamać.. . Bądź gotowa na to co zobaczysz..,zapewniam Cię,że to nie koniec.., gdy mężczyzna chce seksu wciśnie każdą bajkę, by to dostać.
Bądźmy szczerzy, jak mężczyzna widzi związek z panną to nie strzeli o dziewictwie na I spotkaniu, niedoświadczenie nie usprawiedliwia, dlaczego?. Dlatego..mężczyzna szczerze zainteresowany nie będzie chciał gafy popełnić, a co znaczy..z pewnością nie zapyta tak bezpośrednio o to..i to na I spotkaniu..Pterodaktyl ma mądre spostrzeżenia i radzę słuchać go, jest mężczyzną, doskonale widzi chęć zaciągnięcia do łóżka. (a ja na swoim przykładzie piszę, że nie myli się:D)
Tak niestety najczęściej jest.
Grażyna0 napisał/a:Lucyyy napisał/a:Siłą rzeczy musiał być na tej imprezie- taka praca.
No właśnie nie wiem co robić, dzwonił do mnie ostatnio, rozmawialiśmy normalnie, znowu pytał o wolny dzień, na drugi dzień napisał, ale ani słowa o spotkaniu... za to o tym nocowaniu coś tam wspomniał, niby żartem, niby serio, ale jednak.
Gdy dzwonił był w drugiej pracy, więc był zajęty i może jest w ciągu tygodnia, dlatego nie ma czasu- nie pytałam, bo też nie chce inicjować ze swojej strony żadnych spotkań, nie chce się narzucać.
Nie wiem co z tego będzie...
Boję się, że, niestety, macie rację, że jemu chodzi tylko o to łóżkoBoże, dziewczyno..ocknij się..proszę.. . Miałam taki przykład i mówię Ci, chodzi o łóżko, seks..jak to sobie nazwiesz. Z tym że u mnie sprawa miała się inaczej, bo osobnik przyznał się do tego ale nie w twarz.. . Nie przestawał jednak mnie podpuszczać, robił podobnie jak u Ciebie, też dostałam propozycję noclegu.. .
Bo to działa tak, jak inna odmówi, to wskoczysz Ty. Mężczyzna, który jest naprawdę kobietą zainteresowany dąży do konkretów, on natomiast zorientuje się, czy złapię jakąś, jak nie, to odezwie się do Ciebie, a że domyśla się pewnie, że czekasz przejęta to starczy jak z dnia na dzień da Ci znać.
Zobacz..on nie ma czasu w tygodniu..hehe..ściema kochana, jak mężczyźnie zależy to spotka się i znajdzie tą godzinkę chociaż..on bada inne opcje.. . Jak mówię..gdy nie wyjdzie mu, odezwie się do Ciebie.
"ani słowa o spotkaniu... za to o tym nocowaniu coś tam wspomniał, niby żartem, niby serio, ale jednak." - to nie było żartem, to była prawda.. . Będzie dążyć do tego co powiedział..w tym był szczery..jak będziesz chciała porozmawiać to jestem otwarta, miałam to samo..Nie martw się, on nie podda się łatwo, wszystkiego się chwyci, by Cię złamać.. . Bądź gotowa na to co zobaczysz..,zapewniam Cię,że to nie koniec.., gdy mężczyzna chce seksu wciśnie każdą bajkę, by to dostać.
Bądźmy szczerzy, jak mężczyzna widzi związek z panną to nie strzeli o dziewictwie na I spotkaniu, niedoświadczenie nie usprawiedliwia, dlaczego?. Dlatego..mężczyzna szczerze zainteresowany nie będzie chciał gafy popełnić, a co znaczy..z pewnością nie zapyta tak bezpośrednio o to..i to na I spotkaniu..Pterodaktyl ma mądre spostrzeżenia i radzę słuchać go, jest mężczyzną, doskonale widzi chęć zaciągnięcia do łóżka. (a ja na swoim przykładzie piszę, że nie myli się:D)
Zgadzam sie z tym, też miałam to samo, a teraz przepadł jak kamień w wode, ale coś mi mówi że prędzej czy póżniej znów się odezwie, tyle że tym razem już nie będzie tak jak przedtem, bo sam sobie na to zapracował. Takich cwaniaków jest niestety cała masa, ale należy pokazać gdzie ich miejsce, bo przez nasze postępowanie utwierdzamy ich w przekonaniu że wszystko mogą, a my i tak przyjmiemy ich z otwartymi ramionami.
Lara on nie przepadł..spokojnie, on czatuje na inne, nie sądzisz chyba, że spoczął na laurach i wypoczywa?. O nie:D. Tak, odezwie się, jak nie znajdzie nikogo, bądź też znajdzie ale będzie niespełniony i będzie chciał tej co mu nie dała:D. Autorka pocałowała się z nim szybko i to był błąd, bo on odebrał ją jako "łatwą"..dlatego też teraz będzie ją testować na milion sposobów. Wiem, bo przechodziłam to:D
Metoda jest jedna : pod żadnym pozorem nie wolno ulec. Jak ulegniesz to leżysz. Przykre, ale prawdziwe. Oczywiście może tak być, że osobnik, który chce się pobawić, sam się zakochuje w swojej ofierze, ale to są szczególne przypadki:D.
Lara on nie przepadł..spokojnie, on czatuje na inne, nie sądzisz chyba, że spoczął na laurach i wypoczywa?. O nie:D. Tak, odezwie się, jak nie znajdzie nikogo, bądź też znajdzie ale będzie niespełniony i będzie chciał tej co mu nie dała:D. Autorka pocałowała się z nim szybko i to był błąd, bo on odebrał ją jako "łatwą"..dlatego też teraz będzie ją testować na milion sposobów. Wiem, bo przechodziłam to:D
Metoda jest jedna : pod żadnym pozorem nie wolno ulec. Jak ulegniesz to leżysz. Przykre, ale prawdziwe. Oczywiście może tak być, że osobnik, który chce się pobawić, sam się zakochuje w swojej ofierze, ale to są szczególne przypadki:D.
Fakt takie historie to chyba tylko w filmach romantycznych, oni z reguły ciągle muszą za kimś latać, nie znajdą nikogo na stałe, to nie ten typ, nawet jak już mają żone i dzieci nie potrafią z tym zerwać.
Grażyna0 napisał/a:Lara on nie przepadł..spokojnie, on czatuje na inne, nie sądzisz chyba, że spoczął na laurach i wypoczywa?. O nie:D. Tak, odezwie się, jak nie znajdzie nikogo, bądź też znajdzie ale będzie niespełniony i będzie chciał tej co mu nie dała:D. Autorka pocałowała się z nim szybko i to był błąd, bo on odebrał ją jako "łatwą"..dlatego też teraz będzie ją testować na milion sposobów. Wiem, bo przechodziłam to:D
Metoda jest jedna : pod żadnym pozorem nie wolno ulec. Jak ulegniesz to leżysz. Przykre, ale prawdziwe. Oczywiście może tak być, że osobnik, który chce się pobawić, sam się zakochuje w swojej ofierze, ale to są szczególne przypadki:D.Fakt takie historie to chyba tylko w filmach romantycznych, oni z reguły ciągle muszą za kimś latać, nie znajdą nikogo na stałe, to nie ten typ, nawet jak już mają żone i dzieci nie potrafią z tym zerwać.
Mnie do teraz osoba taka testuje:D. I odzywa się co jakiś czas, doskonale wiem, że jakbym seksu zapragnęła to nie muszę daleko szukać:D.
Z czasem może i przyzna się ten osobnik autorce, ale wpierw dobrze ją wybada:D.
Jednego nie można im odebrać..mają mnóstwo pomysłów by zaciągnąć dziewczynę do siebie..i w większości przypadków są to osoby, które znają się na podrywach książkowych:D. Trzeba więc mieć się na baczności:).
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:Lara on nie przepadł..spokojnie, on czatuje na inne, nie sądzisz chyba, że spoczął na laurach i wypoczywa?. O nie:D. Tak, odezwie się, jak nie znajdzie nikogo, bądź też znajdzie ale będzie niespełniony i będzie chciał tej co mu nie dała:D. Autorka pocałowała się z nim szybko i to był błąd, bo on odebrał ją jako "łatwą"..dlatego też teraz będzie ją testować na milion sposobów. Wiem, bo przechodziłam to:D
Metoda jest jedna : pod żadnym pozorem nie wolno ulec. Jak ulegniesz to leżysz. Przykre, ale prawdziwe. Oczywiście może tak być, że osobnik, który chce się pobawić, sam się zakochuje w swojej ofierze, ale to są szczególne przypadki:D.Fakt takie historie to chyba tylko w filmach romantycznych, oni z reguły ciągle muszą za kimś latać, nie znajdą nikogo na stałe, to nie ten typ, nawet jak już mają żone i dzieci nie potrafią z tym zerwać.
Mnie do teraz osoba taka testuje:D. I odzywa się co jakiś czas, doskonale wiem, że jakbym seksu zapragnęła to nie muszę daleko szukać:D.
Z czasem może i przyzna się ten osobnik autorce, ale wpierw dobrze ją wybada:D.
Jednego nie można im odebrać..mają mnóstwo pomysłów by zaciągnąć dziewczynę do siebie..i w większości przypadków są to osoby, które znają się na podrywach książkowych:D. Trzeba więc mieć się na baczności:).
Ja żałuje że chciałam takiego osobnika zaprosić do siebie normalnie w biały dzień, tyle że on zrozumiał to po swojemu, i póżniej co jakiś czas rzucał aluzje a nawet prosił mnie o rozbierane fotki, a jeszcze był zły że jednak mnie nie odwiedził, choć przyznaje że ja też troche go prowokowałam, ale to on to wszystko zaczął.
Masz takie tłumaczenie jak moja koleżanka. Na 2 czy 3 spotkaniu była u niego w domu i się całowali a ten później niby żartem wyskoczył czy mu loda zrobi. I jeszcze mówił, że On by się z nią nie przespał bo się za krótko znają i by jej nie skrzywdził i wiecie co? jak mu napisała, żeby przyjechał to porobią coś bardzo przyjemnego to zaraz przyjechał a zawsze taki zapracowany był. I wtedy mu powiedziała, że żartuje a On, że wiedział- tsaa to by nie przyjechał. Faceci, którzy chcą tylko seksu to są bardzo sprytni. Ja miałam takiego co jak mu nie chciałam dać to mówił, że ma raka po to, żebym z nim zerwała, a żeby nie było na niego.
Ale autorki faceta nie znam więc nie bardzo się wypowiem.
A ja popieram lune...zawsze mozesz sprawdzic, czy on chce tylko seksu, nie dajac mu go...
On dazy do seksu- ( nie wiadomo, czy tylko do tego), moze naogladal sie szkol podrywu??
Ty mozesz go stopowac- asertywnie mowic- nie i koniec.
Oczywiscie, mozesz tez zerwac kontakt, ale wtedy sie nie dowiesz...
( no, chyba, ze meczy cie to jego naciskanie- to sobie odpusc)
Grażyna0 napisał/a:Lara200 napisał/a:Fakt takie historie to chyba tylko w filmach romantycznych, oni z reguły ciągle muszą za kimś latać, nie znajdą nikogo na stałe, to nie ten typ, nawet jak już mają żone i dzieci nie potrafią z tym zerwać.
Mnie do teraz osoba taka testuje:D. I odzywa się co jakiś czas, doskonale wiem, że jakbym seksu zapragnęła to nie muszę daleko szukać:D.
Z czasem może i przyzna się ten osobnik autorce, ale wpierw dobrze ją wybada:D.
Jednego nie można im odebrać..mają mnóstwo pomysłów by zaciągnąć dziewczynę do siebie..i w większości przypadków są to osoby, które znają się na podrywach książkowych:D. Trzeba więc mieć się na baczności:).Ja żałuje że chciałam takiego osobnika zaprosić do siebie normalnie w biały dzień, tyle że on zrozumiał to po swojemu, i póżniej co jakiś czas rzucał aluzje a nawet prosił mnie o rozbierane fotki, a jeszcze był zły że jednak mnie nie odwiedził, choć przyznaje że ja też troche go prowokowałam, ale to on to wszystko zaczął.
Proponuje powiedzieć mu, że pozna się go z rodzicami, osobnik zwiewa jak oparzony:D. Bo oni rozumieją to po swojemu (czyt. łóżko=seks). A fotki też miałam, tyle, że nie rozbierane, on chciał od razu, już , teraz:).
I dobrze robiłaś, należało mu się.. . Skoro on myślał o Tobie jak o przedmiocie, to należało się odwdzięczyć:). Na pewno zły był, bo mu ciśnienie skoczyło a tu..jak to rozładować eh..biedactwo:).
A ja popieram lune...zawsze mozesz sprawdzic, czy on chce tylko seksu, nie dajac mu go...
On dazy do seksu- ( nie wiadomo, czy tylko do tego), moze naogladal sie szkol podrywu??
Ty mozesz go stopowac- asertywnie mowic- nie i koniec.
Oczywiscie, mozesz tez zerwac kontakt, ale wtedy sie nie dowiesz...
( no, chyba, ze meczy cie to jego naciskanie- to sobie odpusc)
A mężczyzna ( ze szkoły uwodzenia) to sądzisz, że czego chce?:). Pocałunku i narka?:D. Nie, najlepiej jak kończy się to FC, u niego dopiero było KC..to za mało:). Żaden uwodziciel PUA nie chce KC, proszę:> .
Tu już musi autorka zdecydować, jeśli czuje się silna by mu odmawiać co rusz to niech zobaczy co będzie kombinować, jeśli zaś irytuje to ją to niech sobie ten kontakt daruje.
Masz takie tłumaczenie jak moja koleżanka. Na 2 czy 3 spotkaniu była u niego w domu i się całowali a ten później niby żartem wyskoczył czy mu loda zrobi. I jeszcze mówił, że On by się z nią nie przespał bo się za krótko znają i by jej nie skrzywdził i wiecie co? jak mu napisała, żeby przyjechał to porobią coś bardzo przyjemnego to zaraz przyjechał a zawsze taki zapracowany był. I wtedy mu powiedziała, że żartuje a On, że wiedział- tsaa to by nie przyjechał. Faceci, którzy chcą tylko seksu to są bardzo sprytni. Ja miałam takiego co jak mu nie chciałam dać to mówił, że ma raka po to, żebym z nim zerwała, a żeby nie było na niego.
Ale autorki faceta nie znam więc nie bardzo się wypowiem.
To akurat też znam z autopsji.. . Tyle, że tu osobnik podpuszczał mnie, żebym ja przyjechała, a jak nie mogę to on po mnie przyjedzie (jakie to słodkie, nieprawda?:>. Nie zostawi mnie:>). Nawet próbował stosować sztuczki w stylu spróbuje Cię podkręcić i potem tak Ci się zachce, że zabiorę Cię do siebie (oczywiście przyjadę, bo jeszcze byś nie trafiła, a szkoda czasu, im więcej go będziemy mieć na seks tym lepiej:D) hehe..niestety..trafiony, zatopiony:D.
A z tymi chorobami to ja nie wiem co oni mają, rak to bardzo poważna choroba i symulowanie czegoś podobnego to jakiś żart:>. I zerwałaś niki?,czy zaproponowałaś wspólną wizytę u lekarza?:D. Bo wnioskuje, że symulował:D
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:Mnie do teraz osoba taka testuje:D. I odzywa się co jakiś czas, doskonale wiem, że jakbym seksu zapragnęła to nie muszę daleko szukać:D.
Z czasem może i przyzna się ten osobnik autorce, ale wpierw dobrze ją wybada:D.
Jednego nie można im odebrać..mają mnóstwo pomysłów by zaciągnąć dziewczynę do siebie..i w większości przypadków są to osoby, które znają się na podrywach książkowych:D. Trzeba więc mieć się na baczności:).Ja żałuje że chciałam takiego osobnika zaprosić do siebie normalnie w biały dzień, tyle że on zrozumiał to po swojemu, i póżniej co jakiś czas rzucał aluzje a nawet prosił mnie o rozbierane fotki, a jeszcze był zły że jednak mnie nie odwiedził, choć przyznaje że ja też troche go prowokowałam, ale to on to wszystko zaczął.
Proponuje powiedzieć mu, że pozna się go z rodzicami, osobnik zwiewa jak oparzony:D. Bo oni rozumieją to po swojemu (czyt. łóżko=seks). A fotki też miałam, tyle, że nie rozbierane, on chciał od razu, już , teraz:).
I dobrze robiłaś, należało mu się.. . Skoro on myślał o Tobie jak o przedmiocie, to należało się odwdzięczyć:). Na pewno zły był, bo mu ciśnienie skoczyło a tu..jak to rozładować eh..biedactwo:).
Proponowałam mu raz by przyszedł gdy już rodzice będą w domu i może ich poznać, to on od razu mi przypomniał że nie jest przecież moim chłopakiem, oj wątpie by jakoś szczególnie go to ruszyło, ale niewykluczone że jak teraz jest z jego strony posucha to w tej chwili bajeruje kolejną rusałkę;p Ale jak znów sie odezwię to tym razem dam mu do wiwatu, i sam na własnej skórze poczuje co to znaczy ignorancja.
Grażyna0 napisał/a:Lara200 napisał/a:Ja żałuje że chciałam takiego osobnika zaprosić do siebie normalnie w biały dzień, tyle że on zrozumiał to po swojemu, i póżniej co jakiś czas rzucał aluzje a nawet prosił mnie o rozbierane fotki, a jeszcze był zły że jednak mnie nie odwiedził, choć przyznaje że ja też troche go prowokowałam, ale to on to wszystko zaczął.
Proponuje powiedzieć mu, że pozna się go z rodzicami, osobnik zwiewa jak oparzony:D. Bo oni rozumieją to po swojemu (czyt. łóżko=seks). A fotki też miałam, tyle, że nie rozbierane, on chciał od razu, już , teraz:).
I dobrze robiłaś, należało mu się.. . Skoro on myślał o Tobie jak o przedmiocie, to należało się odwdzięczyć:). Na pewno zły był, bo mu ciśnienie skoczyło a tu..jak to rozładować eh..biedactwo:).Proponowałam mu raz by przyszedł gdy już rodzice będą w domu i może ich poznać, to on od razu mi przypomniał że nie jest przecież moim chłopakiem, oj wątpie by jakoś szczególnie go to ruszyło, ale niewykluczone że jak teraz jest z jego strony posucha to w tej chwili bajeruje kolejną rusałkę;p Ale jak znów sie odezwię to tym razem dam mu do wiwatu, i sam na własnej skórze poczuje co to znaczy ignorancja.
U mnie było lepiej.."A zawsze są w domu?":D. Nie jest chłopakiem, ale seksu chce..hehe..co za macho:D. Wierz mi, że nie siedzi na pewno bezczynnie, tylko próbuje coś ugrać u innej.. . Co chcesz zrobić?:D.
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:Proponuje powiedzieć mu, że pozna się go z rodzicami, osobnik zwiewa jak oparzony:D. Bo oni rozumieją to po swojemu (czyt. łóżko=seks). A fotki też miałam, tyle, że nie rozbierane, on chciał od razu, już , teraz:).
I dobrze robiłaś, należało mu się.. . Skoro on myślał o Tobie jak o przedmiocie, to należało się odwdzięczyć:). Na pewno zły był, bo mu ciśnienie skoczyło a tu..jak to rozładować eh..biedactwo:).Proponowałam mu raz by przyszedł gdy już rodzice będą w domu i może ich poznać, to on od razu mi przypomniał że nie jest przecież moim chłopakiem, oj wątpie by jakoś szczególnie go to ruszyło, ale niewykluczone że jak teraz jest z jego strony posucha to w tej chwili bajeruje kolejną rusałkę;p Ale jak znów sie odezwię to tym razem dam mu do wiwatu, i sam na własnej skórze poczuje co to znaczy ignorancja.
U mnie było lepiej.."A zawsze są w domu?":D. Nie jest chłopakiem, ale seksu chce..hehe..co za macho:D. Wierz mi, że nie siedzi na pewno bezczynnie, tylko próbuje coś ugrać u innej.. . Co chcesz zrobić?:D.
Jeszcze nie wiem co, jeśli on wogle sie do mnie odezwie, bo na razie sie na to nie zanosi, a pierwsza już w życiu do niego nie napisze, póżniej to już wolał żebym to ja przyjechała do niego, a on mi coś dobrego ugotuje i kupi butelke wina;p nawet w ostatniej chwili zrezygnował kiedyś z naszego spotkania na mieście tłumacząc sie tym że już mu sie nie chce i żebym to ja tarabaniła się do niego busem na drugi koniec miasta o 20:00 kiedy już ciemno było.
Grażyna0 napisał/a:Lara200 napisał/a:Proponowałam mu raz by przyszedł gdy już rodzice będą w domu i może ich poznać, to on od razu mi przypomniał że nie jest przecież moim chłopakiem, oj wątpie by jakoś szczególnie go to ruszyło, ale niewykluczone że jak teraz jest z jego strony posucha to w tej chwili bajeruje kolejną rusałkę;p Ale jak znów sie odezwię to tym razem dam mu do wiwatu, i sam na własnej skórze poczuje co to znaczy ignorancja.
U mnie było lepiej.."A zawsze są w domu?":D. Nie jest chłopakiem, ale seksu chce..hehe..co za macho:D. Wierz mi, że nie siedzi na pewno bezczynnie, tylko próbuje coś ugrać u innej.. . Co chcesz zrobić?:D.
Jeszcze nie wiem co, jeśli on wogle sie do mnie odezwie, bo na razie sie na to nie zanosi, a pierwsza już w życiu do niego nie napisze, póżniej to już wolał żebym to ja przyjechała do niego, a on mi coś dobrego ugotuje i kupi butelke wina;p nawet w ostatniej chwili zrezygnował kiedyś z naszego spotkania na mieście tłumacząc sie tym że już mu sie nie chce i żebym to ja tarabaniła się do niego busem na drugi koniec miasta o 20:00 kiedy już ciemno było.
Odezwie się, prędzej czy później. Zawsze wraca się do tej co nie dała, rani to ich dumę i ego, no jak, każda dala a Ty nie?. Już ja Cię załatwię, mała:D. Standard. A widzisz u mnie jest sytuacja taka, że od życzeń do życzeń, nawet na dzień kobiet dostałam, byłam w totalnym szoku:>. On natomiast na dzień chłopaka nie dostał:D.
O..chciał Cię jedzeniem skusić?. Wiesz..to jak z filmów miało być, jedzonko, butelka wina, film i przytulanki plus seks. Jupi:).
Miałaś busem jechać?:D. Trzeba było napisać tak : "a jak zgubię się?. To seksu nie będzie:D"
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:U mnie było lepiej.."A zawsze są w domu?":D. Nie jest chłopakiem, ale seksu chce..hehe..co za macho:D. Wierz mi, że nie siedzi na pewno bezczynnie, tylko próbuje coś ugrać u innej.. . Co chcesz zrobić?:D.
Jeszcze nie wiem co, jeśli on wogle sie do mnie odezwie, bo na razie sie na to nie zanosi, a pierwsza już w życiu do niego nie napisze, póżniej to już wolał żebym to ja przyjechała do niego, a on mi coś dobrego ugotuje i kupi butelke wina;p nawet w ostatniej chwili zrezygnował kiedyś z naszego spotkania na mieście tłumacząc sie tym że już mu sie nie chce i żebym to ja tarabaniła się do niego busem na drugi koniec miasta o 20:00 kiedy już ciemno było.
Odezwie się, prędzej czy później. Zawsze wraca się do tej co nie dała, rani to ich dumę i ego, no jak, każda dala a Ty nie?. Już ja Cię załatwię, mała:D. Standard. A widzisz u mnie jest sytuacja taka, że od życzeń do życzeń, nawet na dzień kobiet dostałam, byłam w totalnym szoku:>. On natomiast na dzień chłopaka nie dostał:D.
O..chciał Cię jedzeniem skusić?. Wiesz..to jak z filmów miało być, jedzonko, butelka wina, film i przytulanki plus seks. Jupi:).
Miałaś busem jechać?:D. Trzeba było napisać tak : "a jak zgubię się?. To seksu nie będzie:D"
Taa gotować jednak potrafi;p ale myślę że na urodziny życzenia dostanę;D Oj ja obniżę to jego męskie ego;p
Grażyna0 napisał/a:Lara200 napisał/a:Jeszcze nie wiem co, jeśli on wogle sie do mnie odezwie, bo na razie sie na to nie zanosi, a pierwsza już w życiu do niego nie napisze, póżniej to już wolał żebym to ja przyjechała do niego, a on mi coś dobrego ugotuje i kupi butelke wina;p nawet w ostatniej chwili zrezygnował kiedyś z naszego spotkania na mieście tłumacząc sie tym że już mu sie nie chce i żebym to ja tarabaniła się do niego busem na drugi koniec miasta o 20:00 kiedy już ciemno było.
Odezwie się, prędzej czy później. Zawsze wraca się do tej co nie dała, rani to ich dumę i ego, no jak, każda dala a Ty nie?. Już ja Cię załatwię, mała:D. Standard. A widzisz u mnie jest sytuacja taka, że od życzeń do życzeń, nawet na dzień kobiet dostałam, byłam w totalnym szoku:>. On natomiast na dzień chłopaka nie dostał:D.
O..chciał Cię jedzeniem skusić?. Wiesz..to jak z filmów miało być, jedzonko, butelka wina, film i przytulanki plus seks. Jupi:).
Miałaś busem jechać?:D. Trzeba było napisać tak : "a jak zgubię się?. To seksu nie będzie:D"Taa gotować jednak potrafi;p ale myślę że na urodziny życzenia dostanę;D Oj ja obniżę to jego męskie ego;p
No to plus taki, że nie głodowałabyś przy nim hehe:D. To będzie tak..jak Ty mi wyślesz to dostaniesz, a jak nie to nie. Narka:D. Licz się, że tego Ci tak szybko on nie zapomni:D. Niech zgadnę, wyślę Ci życzenia w stylu : Dużo seksu:)
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:Odezwie się, prędzej czy później. Zawsze wraca się do tej co nie dała, rani to ich dumę i ego, no jak, każda dala a Ty nie?. Już ja Cię załatwię, mała:D. Standard. A widzisz u mnie jest sytuacja taka, że od życzeń do życzeń, nawet na dzień kobiet dostałam, byłam w totalnym szoku:>. On natomiast na dzień chłopaka nie dostał:D.
O..chciał Cię jedzeniem skusić?. Wiesz..to jak z filmów miało być, jedzonko, butelka wina, film i przytulanki plus seks. Jupi:).
Miałaś busem jechać?:D. Trzeba było napisać tak : "a jak zgubię się?. To seksu nie będzie:D"Taa gotować jednak potrafi;p ale myślę że na urodziny życzenia dostanę;D Oj ja obniżę to jego męskie ego;p
No to plus taki, że nie głodowałabyś przy nim hehe:D. To będzie tak..jak Ty mi wyślesz to dostaniesz, a jak nie to nie. Narka:D. Licz się, że tego Ci tak szybko on nie zapomni:D. Niech zgadnę, wyślę Ci życzenia w stylu : Dużo seksu:)
Tyle że on sam tak twierdził że prędzej czy póżniej do tego dojdzie;D Teraz tylko czekać aż zabłąkana owieczka znów raczy się odezwać;p
Grażyna0 napisał/a:Lara200 napisał/a:Taa gotować jednak potrafi;p ale myślę że na urodziny życzenia dostanę;D Oj ja obniżę to jego męskie ego;p
No to plus taki, że nie głodowałabyś przy nim hehe:D. To będzie tak..jak Ty mi wyślesz to dostaniesz, a jak nie to nie. Narka:D. Licz się, że tego Ci tak szybko on nie zapomni:D. Niech zgadnę, wyślę Ci życzenia w stylu : Dużo seksu:)
Tyle że on sam tak twierdził że prędzej czy póżniej do tego dojdzie;D Teraz tylko czekać aż zabłąkana owieczka znów raczy się odezwać;p
No wiesz, w snach pewnie chodzisz mu po głowie, nie może biedaczek zasnąć, jesteś okropna:>. Wtedy napisze Ci, namyśliłaś się mała?:D. No to jazda gwiazda:D.
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:No to plus taki, że nie głodowałabyś przy nim hehe:D. To będzie tak..jak Ty mi wyślesz to dostaniesz, a jak nie to nie. Narka:D. Licz się, że tego Ci tak szybko on nie zapomni:D. Niech zgadnę, wyślę Ci życzenia w stylu : Dużo seksu:)
Tyle że on sam tak twierdził że prędzej czy póżniej do tego dojdzie;D Teraz tylko czekać aż zabłąkana owieczka znów raczy się odezwać;p
No wiesz, w snach pewnie chodzisz mu po głowie, nie może biedaczek zasnąć, jesteś okropna:>. Wtedy napisze Ci, namyśliłaś się mała?:D. No to jazda gwiazda:D.
Ze dwa razy jak do niego napisałam to on wyznał że myślami mnie ściągnął;D Ale z drugiej strony jak by naprawde myślał to by sam sie odezwał;p
Grażyna0 napisał/a:Lara200 napisał/a:Tyle że on sam tak twierdził że prędzej czy póżniej do tego dojdzie;D Teraz tylko czekać aż zabłąkana owieczka znów raczy się odezwać;p
No wiesz, w snach pewnie chodzisz mu po głowie, nie może biedaczek zasnąć, jesteś okropna:>. Wtedy napisze Ci, namyśliłaś się mała?:D. No to jazda gwiazda:D.
Ze dwa razy jak do niego napisałam to on wyznał że myślami mnie ściągnął;D Ale z drugiej strony jak by naprawde myślał to by sam sie odezwał;p
Bajerkę Ci wstawił:D. Też tak kiedyś miałam, jak jeden czaruś gdy znalazłam monetę powiedział z dumą "to dlatego, że ja jestem obok":D.
Jakby chciał to by napisał, jak mężczyzna nie odzywa się tzn., że nie chce. Skoro tak zna się na seksie, to nie potrafi korzystać z telefonu, czy też z innych środków komunikacji?:D. Średniowiecze dawno minęło:>.
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:No wiesz, w snach pewnie chodzisz mu po głowie, nie może biedaczek zasnąć, jesteś okropna:>. Wtedy napisze Ci, namyśliłaś się mała?:D. No to jazda gwiazda:D.
Ze dwa razy jak do niego napisałam to on wyznał że myślami mnie ściągnął;D Ale z drugiej strony jak by naprawde myślał to by sam sie odezwał;p
Bajerkę Ci wstawił:D. Też tak kiedyś miałam, jak jeden czaruś gdy znalazłam monetę powiedział z dumą "to dlatego, że ja jestem obok":D.
Jakby chciał to by napisał, jak mężczyzna nie odzywa się tzn., że nie chce. Skoro tak zna się na seksie, to nie potrafi korzystać z telefonu, czy też z innych środków komunikacji?:D. Średniowiecze dawno minęło:>.
Taa jak wcześniej gdy przez długi czas sie nie odzywał tłumaczył to zgubioną kartą telefoniczną ciekawe co wymyśli tym razem;D
Grażyna0 napisał/a:Lara200 napisał/a:Ze dwa razy jak do niego napisałam to on wyznał że myślami mnie ściągnął;D Ale z drugiej strony jak by naprawde myślał to by sam sie odezwał;p
Bajerkę Ci wstawił:D. Też tak kiedyś miałam, jak jeden czaruś gdy znalazłam monetę powiedział z dumą "to dlatego, że ja jestem obok":D.
Jakby chciał to by napisał, jak mężczyzna nie odzywa się tzn., że nie chce. Skoro tak zna się na seksie, to nie potrafi korzystać z telefonu, czy też z innych środków komunikacji?:D. Średniowiecze dawno minęło:>.Taa jak wcześniej gdy przez długi czas sie nie odzywał tłumaczył to zgubioną kartą telefoniczną ciekawe co wymyśli tym razem;D
Teraz wyprzedź go i napisz, jak karta?. Już sprawna?:D. Jak długo milczał zanim się odezwał do Ciebie ponownie?:D.
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:Bajerkę Ci wstawił:D. Też tak kiedyś miałam, jak jeden czaruś gdy znalazłam monetę powiedział z dumą "to dlatego, że ja jestem obok":D.
Jakby chciał to by napisał, jak mężczyzna nie odzywa się tzn., że nie chce. Skoro tak zna się na seksie, to nie potrafi korzystać z telefonu, czy też z innych środków komunikacji?:D. Średniowiecze dawno minęło:>.Taa jak wcześniej gdy przez długi czas sie nie odzywał tłumaczył to zgubioną kartą telefoniczną ciekawe co wymyśli tym razem;D
Teraz wyprzedź go i napisz, jak karta?. Już sprawna?:D. Jak długo milczał zanim się odezwał do Ciebie ponownie?:D.
Długo prawie 6 miesięcy.
Grażyna0 napisał/a:Lara200 napisał/a:Taa jak wcześniej gdy przez długi czas sie nie odzywał tłumaczył to zgubioną kartą telefoniczną ciekawe co wymyśli tym razem;D
Teraz wyprzedź go i napisz, jak karta?. Już sprawna?:D. Jak długo milczał zanim się odezwał do Ciebie ponownie?:D.
Długo prawie 6 miesięcy.
To nie tak długo wbrew pozorom. Musiał mieć zapas panienek,ale one też znikają jak ciepłe bułeczki..a że Ciebie nie dotknął to wrócił:>.
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:Teraz wyprzedź go i napisz, jak karta?. Już sprawna?:D. Jak długo milczał zanim się odezwał do Ciebie ponownie?:D.
Długo prawie 6 miesięcy.
To nie tak długo wbrew pozorom. Musiał mieć zapas panienek,ale one też znikają jak ciepłe bułeczki..a że Ciebie nie dotknął to wrócił:>.
No sam mi się przyznał że była taka jedna ale nie wyszło;D A jeszcze wcześniej jedna panna go zraniła.
Grażyna0 napisał/a:Lara200 napisał/a:Długo prawie 6 miesięcy.
To nie tak długo wbrew pozorom. Musiał mieć zapas panienek,ale one też znikają jak ciepłe bułeczki..a że Ciebie nie dotknął to wrócił:>.
No sam mi się przyznał że była taka jedna ale nie wyszło;D A jeszcze wcześniej jedna panna go zraniła.
A może to ten sam osobnik haha:D. Bo ja też dostawałam teksty, że mu nie poszło coś:>. Ona go zraniła, albo on ją. Trzeba by wysłuchać obydwie wersje i porównać:).
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:To nie tak długo wbrew pozorom. Musiał mieć zapas panienek,ale one też znikają jak ciepłe bułeczki..a że Ciebie nie dotknął to wrócił:>.
No sam mi się przyznał że była taka jedna ale nie wyszło;D A jeszcze wcześniej jedna panna go zraniła.
A może to ten sam osobnik haha:D. Bo ja też dostawałam teksty, że mu nie poszło coś:>. Ona go zraniła, albo on ją. Trzeba by wysłuchać obydwie wersje i porównać:).
A ile on ma lat?;D
Grażyna0 napisał/a:Lara200 napisał/a:No sam mi się przyznał że była taka jedna ale nie wyszło;D A jeszcze wcześniej jedna panna go zraniła.
A może to ten sam osobnik haha:D. Bo ja też dostawałam teksty, że mu nie poszło coś:>. Ona go zraniła, albo on ją. Trzeba by wysłuchać obydwie wersje i porównać:).
A ile on ma lat?;D
Ponad 24 a ten Twój?:D
Lara200 napisał/a:Grażyna0 napisał/a:A może to ten sam osobnik haha:D. Bo ja też dostawałam teksty, że mu nie poszło coś:>. Ona go zraniła, albo on ją. Trzeba by wysłuchać obydwie wersje i porównać:).
A ile on ma lat?;D
Ponad 24 a ten Twój?:D
26;D