Poznałem pewną dziewczynę na portalu randkowym. Dziś pierwszy raz się umówiliśmy. Nasza randka trwała ponad 2 godziny. Przez cały ten czas dobrze się bawiliśmy. Sam zaproponowałem abyśmy poszli już z kawiarni, aby się przejść ( nie wiem czemu, ale zrobiło mi się słabo). Zapytałem się jej czy mógłbym ją odprowadzić na przestanek. Zgodziła się. Gdy byliśmy na miejscu powiedziała, że miło było mnie poznać. Na koniec pocałowała mnie w policzek. Będąc już w domu doszło do mnie, że nie poprosiłem jej o nr tel. Napisałem jej wiadomość na portalu randkowym, że dziękuje jej za mile spędzony czas i, że nie mogę zrozumieć jak moglem nie zapytać o jej tel. Odpisała mi, że również dziękuje za mile spędzony czas. Ale nie napisała nic o tel. Jakieś rady ? ![]()
Podobne tematy
Hmm chyba pozamiatane ![]()
ciezko powiedziec....
ja daje swoj nr. PRZED spotkaniem...i zawsze potwierdzam je telefonicznie.
(nie smsami, tylko rozmowa)
4 2015-06-23 20:31:44 Ostatnio edytowany przez sensojek (2015-06-23 20:32:55)
HAHAHAHA ziomek rozwalił system. O czym Ty myślisz? Nie no ale teraz ten numer Ci niepotrzebny... Masz ten portal i tam się umów.
W jakim czasie najlepiej zaproponować drugie spotkanie? Nie chce być nachalny.
6 2015-06-23 20:47:21 Ostatnio edytowany przez kareninka (2015-06-23 20:48:07)
Napisz do niej jutro jak dzień mija (na portalu napisz). Chyba jest pozamiatane, ale i tak warto jeszcze spróbować, nic Cię to nie kosztuje.
Zagadaj i zobacz jak się zachowa. Jeśli się będzie fajnie gadało, nazajutrz też zagadaj i wtedy zaproponuj kolejne spotkanie. Przy okazji poproś o numer telefonu, żeby móc do niej zadzwonić w razie gdybyś miał się spóźnić czy coś tam. Tyle. Jak nie wyjdzie- tego kwiatu jest pół światu.
7 2015-06-23 20:53:45 Ostatnio edytowany przez Mishia (2015-06-23 20:54:06)
Choć sama zadałam pytanie o pierwszą randkę bo nie wiem na czym stoję, to łatwiej mi odpowiedzieć komuś
Jeśli czujesz że to ta , to nie kalkuluj tylko zaproponuj spotkanie na konkretny dzień
jeżeli jej zależy to napewno się zgodzi.
Trochę dziwne że nie dała ci nr tel....
jezeli umowi sie z Toba na drugie spotkanie to ok, ale jak nie to odpusc sobie, z tym numerem tel cos nie tak wedlug mnie, gdyby jej zalezalo od razu by napisala, ale rownie dobrze mogla po prostu zapomniec
Poznałem pewną dziewczynę na portalu randkowym. Dziś pierwszy raz się umówiliśmy. Nasza randka trwała ponad 2 godziny. Przez cały ten czas dobrze się bawiliśmy. Sam zaproponowałem abyśmy poszli już z kawiarni, aby się przejść ( nie wiem czemu, ale zrobiło mi się słabo). Zapytałem się jej czy mógłbym ją odprowadzić na przestanek. Zgodziła się. Gdy byliśmy na miejscu powiedziała, że miło było mnie poznać. Na koniec pocałowała mnie w policzek. Będąc już w domu doszło do mnie, że nie poprosiłem jej o nr tel. Napisałem jej wiadomość na portalu randkowym, że dziękuje jej za mile spędzony czas i, że nie mogę zrozumieć jak moglem nie zapytać o jej tel. Odpisała mi, że również dziękuje za mile spędzony czas. Ale nie napisała nic o tel. Jakieś rady ?
Po co dziękować za mile spędzony czas, skoro oboje byliście zadowoleni? Numer telefonu, że się nie podało, to drobiazg, bo jeśli komuś zależy to i tak dopyta się, znajdzie. Ciekawi mnie, czemu ci zrobiło się słabo w kawiarni?
jezeli umowi sie z Toba na drugie spotkanie to ok, ale jak nie to odpusc sobie, z tym numerem tel cos nie tak wedlug mnie, gdyby jej zalezalo od razu by napisala, ale rownie dobrze mogla po prostu zapomniec
Albo pozamiatane albo jest jeszcze opcja, że było jej przykro, że tak zakończyliście spotkanie. Bo w sumie wyszło na to, że nie będziecie się już umawiać i myślała przez cały ten czas, że to dlatego nie poprosiłeś o telefon.
11 2015-06-23 22:12:28 Ostatnio edytowany przez Yildun (2015-06-23 22:15:26)
Ciekawi mnie, czemu ci zrobiło się słabo w kawiarni?
Może przez to, że źle się czułem cały dzień. Chyba jakieś przeziębienie mnie zbiera. Może przez to, że prawie nic nie jadłem.
Po spotkaniu napisałem do niej dwie wiadomości i na obie odpisała. Jutro zapytam się coś w stylu jak mija dzień. A za pojutrze mam zaproponować jej spotkanie?
Ogólnie powiem tak, że w sumie jakby chciała mnie zbyć to czy utrzymywałaby ze mną kontakt ?
Czuje zainteresowanie z jej strony wobec mojej osoby. ![]()
Pisaliśmy dzisiaj ze sobą i udało mi się ja zaprosić ![]()
Jak Ty się w ogóle umowiles na to spotkanie bez nr telefonu chłopie ![]()
To juz jest koniec....
Jak Ty się w ogóle umowiles na to spotkanie bez nr telefonu chłopie
Jeszcze na portalu ![]()
Yildun proponuje teraz na Twoim miejscu pamiętać o tym żeby wziąć ten numer, najlepiej to zagadaj o nim już na początku ![]()
To juz jest koniec....
Co sugerujesz?
janis1609 napisał/a:Jak Ty się w ogóle umowiles na to spotkanie bez nr telefonu chłopie
Jeszcze na portalu
Tak nam się dobrze pisało, że spróbowałem ja zaprosić i się udało ;]
Yildun proponuje teraz na Twoim miejscu pamiętać o tym żeby wziąć ten numer, najlepiej to zagadaj o nim już na początku
Sugestie mile widziane.
Proponujesz mi wziąć nr przy samym początku ?
Oj może nie tak na dzień dobry, ale z początku owszem, bo później przy miłej atmosferze i szybko mijającym czasie możesz znowu zapomnieć. Dziewczyna raczej Cię lubi skoro się znów zgodziła na spotkanie, więc to nie będzie nic dziwnego ![]()
a moze powiedz na wstepie, ze
"dobrze by bylo wymienic sie numerami, na wszelki wypadek, jak by komus cos wypadlo"
tym samym mowisz, ze nie zamierzasz wydzwaniac od rana do nocy, i chcesz kontynuowac znajomosc realnie...
taka moja mysl....
Dzięki wielkie za propozycje. Gdzie polecilibyście się wybrać na drugie spotkanie? Kino ?
Na jedzonko, na zwiedzanie czegoś. Ja sb kino zostawiam na ntą randkę, bo dla mnie to marnowanie czasu, który można spędzić na poznawaniu się. ![]()
Dzięki wielkie za propozycje. Gdzie polecilibyście się wybrać na drugie spotkanie? Kino ?
a co ona lubi?
cos romantycznego?
cos zaskakujacego?
cos brawurowego?
cos bezpiecznego?
cos artysttycznego?
cos.....
ty ja powinienes lepiej znac....
Yildun napisał/a:Dzięki wielkie za propozycje. Gdzie polecilibyście się wybrać na drugie spotkanie? Kino ?
a co ona lubi?
cos romantycznego?
cos zaskakujacego?
cos brawurowego?
cos bezpiecznego?
cos artysttycznego?
cos.....ty ja powinienes lepiej znac....
Nie lubi monotonii, lubi nowości.
23 2015-06-29 18:49:42 Ostatnio edytowany przez Yildun (2015-06-29 18:50:00)
Kilka dni temu dziewczyna sama podała mi swój nr tel. Zadzwoniłem do niej następnego dnia aby potwierdzić spotkanie. Powiedziała, że będzie na 100%. Dziś mieliśmy się spotkać, a ona kilka godzin przed spotkaniem zadzwoniła do mnie, że nie ma jak przyjechać bo coś popsuło się jej w samochodzie. Dodała, że jeśli mi nie będzie przeszkadzacz to spotkamy się w innym terminie. Co o tym mam sądzić ?
brzmi niefajnie, według mnie Cię olewa, ale za to sama zaproponowała spotkanie. Może powinieneś odmówić tym razem, żeby nie było że lecisz na nią z jęzorem na wierzchu na każde jej zawołanie, a jak zmieni termin to Tobie nie robi różnicy. Na wszelki wypadek wybij ją sobie z głowy
brzmi niefajnie, według mnie Cię olewa, ale za to sama zaproponowała spotkanie. Może powinieneś odmówić tym razem, żeby nie było że lecisz na nią z jęzorem na wierzchu na każde jej zawołanie, a jak zmieni termin to Tobie nie robi różnicy. Na wszelki wypadek wybij ją sobie z głowy
To ja zaproponowałem spotkanie na które się zgodziła i przy okazji podała mi sama swój nr tel. Mam czekać aż sama się odezwie ?
Szukaj innej. Serio. Chyba że już Ci tak zależy ze ja pierdzielę...
Ja bym się jeszcze nie poddawała. Nie mówi "nie". Przekonaj ją, ze chce powiedzieć "tak" ![]()
Ja bym się jeszcze nie poddawała. Nie mówi "nie". Przekonaj ją, ze chce powiedzieć "tak"
Mam czekać aż sama się odezwie czy to ja powinienem dać znać ?
Ja na Twoim miejscu bym się odezwała ![]()
po jakim czasie
31 2015-06-29 20:51:45 Ostatnio edytowany przez LunaPARK (2015-06-29 20:52:10)
Pisz już teraz. Jak facet fajny to czy napisze w poniedziałek, środę czy czwartek, nie ma praktycznie żadnego znaczenia ![]()
Dziś mi odmówiła spotkanie i już mam pisać? To będzie wyglądało jakbym po za nią świata nie widział.
To jak masz opory to jutro. Kuj żelazo póki gorące
.
Kilka dni temu dziewczyna sama podała mi swój nr tel. Zadzwoniłem do niej następnego dnia aby potwierdzić spotkanie. Powiedziała, że będzie na 100%. Dziś mieliśmy się spotkać, a ona kilka godzin przed spotkaniem zadzwoniła do mnie, że nie ma jak przyjechać bo coś popsuło się jej w samochodzie. Dodała, że jeśli mi nie będzie przeszkadzacz to spotkamy się w innym terminie. Co o tym mam sądzić ?
Gdyby chciała się spotkać w innym terminie to sama by go podała. Moim zdaniem kolejne spotkanie też odwoła, ale nic Ci nie szkodzi spróbować możesz.
Jak kolejny raz odwoła spotkanie to wtedy można sobie dać spokój. Napisz do niej jutro na spokojnie i zobaczysz jak się wszystko potoczy, bądź dobrej myśli ![]()
A ja bym odczekał dłużej, cierpliwość to cnota Bogów ![]()
Może nie ma ochoty ze względu na jakieś osobiste sprawy, daj jej kilka dni czasu, może poprawi jej się nastrój i się zechce spotkać, jeśli odmówi to amen.
Yildun napisał/a:Kilka dni temu dziewczyna sama podała mi swój nr tel. Zadzwoniłem do niej następnego dnia aby potwierdzić spotkanie. Powiedziała, że będzie na 100%. Dziś mieliśmy się spotkać, a ona kilka godzin przed spotkaniem zadzwoniła do mnie, że nie ma jak przyjechać bo coś popsuło się jej w samochodzie. Dodała, że jeśli mi nie będzie przeszkadzacz to spotkamy się w innym terminie. Co o tym mam sądzić ?
Gdyby chciała się spotkać w innym terminie to sama by go podała. Moim zdaniem kolejne spotkanie też odwoła, ale nic Ci nie szkodzi spróbować możesz.
Ja nie proponuję. 2 randka to za wcześnie na moją inicjatywę ![]()
Ja nie proponuję. 2 randka to za wcześnie na moją inicjatywę
Już Cie nie rozumiem. Wcześniej miałem odezwać się juz tego samego dnia, a teraz nie proponujesz ?
Ja nie proponuję. 2 randka to za wcześnie na moją inicjatywę
Już Cie nie rozumiem. Wcześniej miałem odezwać się juz tego samego dnia, a teraz nie proponujesz ?
Ja mówiłam, że ja jako dziewczyna nie proponuję. Ty jako mężczyzna powinieneś
. Oczywiście w moim świecie damsko-męskim, gdzie role są ściśle określone ![]()
Ja mówiłam, że ja jako dziewczyna nie proponuję. Ty jako mężczyzna powinieneś
. Oczywiście w moim świecie damsko-męskim, gdzie role są ściśle określone
Jak zachowałabyś się gdybyś to Ty byłą tą dziewczyną co mam przyjemność ![]()
Czy podałabyś mi sama swoj nr?
Czy zgodziłabyś się na 2 spotkanie a później zaczęła się wykręcać ?
[
Jak zachowałabyś się gdybyś to Ty byłą tą dziewczyną co mam przyjemność
Czy podałabyś mi sama swoj nr?
Czy zgodziłabyś się na 2 spotkanie a później zaczęła się wykręcać ?
Prawda jest taka, że czasem człowiek nie chce, a czasem nie może. Ciężko po jednej odwołanej randce stwierdzić.
Gdybym nie była zainteresowana, numeru bym nie podała.
Zobaczę co jutro się wydarzy. Dzięki dotychczasowe sugestie.
Powodzenia ![]()
Yildun napisał/a:[
Jak zachowałabyś się gdybyś to Ty byłą tą dziewczyną co mam przyjemność
Czy podałabyś mi sama swoj nr?
Czy zgodziłabyś się na 2 spotkanie a później zaczęła się wykręcać ?Prawda jest taka, że czasem człowiek nie chce, a czasem nie może. Ciężko po jednej odwołanej randce stwierdzić.
Gdybym nie była zainteresowana, numeru bym nie podała.
LunaPARK, podoba mi się dziewczyno Twoje spojrzenie na temat ![]()
Yildun, jak ludzie zaczynają za dużo analizować, w sytuacji kiedy nie ma czego (jedno spotkanie?) i to sobie niepotrzebnie komplikują i się stresują.
Popieram zdanie, że jak jest facet fajny, to nieważne kiedy zadzwoni. Ja zawsze uważam, że lepiej próbować dzwonić niż nie. Byle się samemu nie wkręcać w iluzje, tylko dawać szanse drugiej stronie odpowiedzieć na telefon ![]()
Weź pod uwagę, że po jednym spotkaniu czasem trudno jest stwierdzić, czy dana osoba przypadła nam do gustu czy nie. Zwłaszcza, jeśli było to pierwsze spotkanie na żywo. Więc może się okazać, że dziewczyna faktycznie nie jest zainteresowana, ale daj jej szansę!
Dajcie sobie szansę. Jesteś facetem, to dzwoń (byle nie co pół godziny
). Nie pisz, nie maluj, szukaj kontaktu bezpośredniego. Jak będziesz widział, że się wykręca z drugiego, trzeciego spotkania i nie będzie się odzywać, to możesz się zacząć zastanawiać, czy warto sobie zawracać głowę.
(A swoją drogą to warto przeczytać wątek Chmirka, gdzie przez przypadek wynikła ciekawa dyskusja na temat inicjowania kolejnych kontaktów w nowych znajomościach i gdzie spotkały się dwie różne postawy, każda ze swoimi argumentami.
I dajcie kobiecie kredyt zaufania, że może naprawdę coś się wydarzyło i nie mogła się pojawić na spotkaniu. Oczywiście może naczytała się wątków na forum i teraz testuje zaangażowanie faceta i pokazuje mu że "nie będzie leciała na każde jego zawołanie".... Ale ludzie jak się spotykają, to mają swoje życia i niekoniecznie chcą je od razu podporządkowywać osobie, którą raz w życiu widzieli na oczy.
I tak przy okazji: fakt, że się ludzie na portalu nie wymienili telefonami - a w sumie gdzie taki obowiązek? A może to właśnie dobry test na sprawdzenie zamiarów drugiej strony? Bo trudno się wykręcić ze spotkania na 10 minut przed, jak się nie ma numeru telefonu. Jak się obydwie strony zjawią w takiej sytuacji, to znaczy, że obydwu na spotkaniu zależało. Już pomijam fakt, że dawanie prywatnego numeru telefonu obcym tak naprawdę osobom to kwestia mocno dyskusyjna. Jak ktoś od lat ma ten sam numer, to potem niekoniecznie chce go zmieniać, bo jakaś nieudana randka wydzwania o piątej rano z deklaracjami miłosnymi. (Blokowanie nie pomaga, bo w dzisiejszych czasach można dzwonić z internetu, pre-paidów itd. itp.)
Spróbuje dziś do niej napisać, coś o samochodzie itp. Zobaczymy czy odpisze ![]()
46 2015-07-01 11:53:03 Ostatnio edytowany przez robingirl (2015-07-01 11:54:39)
Spróbuje dziś do niej napisać, coś o samochodzie itp. Zobaczymy czy odpisze
Moim zdaniem całkiem niezły pomysł
Wyrazisz zainteresowanie, ale bez nagabywania o spotkanie, zobaczysz, jak się temat rozwinie.
Zachowaj spokój i trochę odwagi
Portalowe znajomości są specyficzne dla obydwu stron, więc przyszłość może być różna. Ale jak nie spróbujesz, to nie będziesz wiedział
Najwyżej zdobędziesz cenne doświadczenie.
P.S. I w razie czego to pamiętaj, że ona również może czytać to forum ![]()
Pisaliśmy dzisiaj ze sobą. Dowiedziałem się, że samochód jest jeszcze nie naprawiony. Nie proponowałem spotkania. Jak myślicie zaproponować spotkanie czy czekać ? ![]()
Pisaliśmy dzisiaj ze sobą. Dowiedziałem się, że samochód jest jeszcze nie naprawiony. Nie proponowałem spotkania. Jak myślicie zaproponować spotkanie czy czekać ?
A chcesz jej zaproponować spotkanie czy nie
? Jak chcesz, to zaproś
To pierwsza wskazówka.
I dzwoń do niej chociaż skoro już SAMA z własnej woli Ci podała ten numer, a nie piszesz (i to pewnie jeszcze na portalu???) W rozmowie telefonicznej prędzej zauważysz, jaką ma chęć spotkania. pogadajcie o pogodzie, wakacjach, jej samochodzie i możesz rzucić coś od niechcenia. Że szkoda, że nie przyjechała, że może Ty ją odbierzesz, albo spotkacie się w miejscu, gdzie będzie mogła dojechać?
Nie rozumiem, czemu Ty do niej jak pies do jeża? W końcu nieźle Wam się gadało chyba?
Chyba że się boisz, że nie będzie odbierać i padną złudzenia, bo się okaże, że trzeba będzie ją odpuścić?
![]()
49 2015-07-01 22:13:26 Ostatnio edytowany przez Yildun (2015-07-01 22:32:29)
Piszę sms-y. Gdybym zadzwonił to wiem, że odebrałaby bo wcześniej jak dzwoniłem to odebrała. Nie wiem czemu ale za pośrednictwem smsow czuje się pewniej ![]()
Wpadłem na taki pomysł, aby zadzwonić do niej i zaproponować jej spotkanie. Polegałoby to na tym, że przyjechałbym do jej miasteczka. Mogłaby mnie oprowadzić po nim. Co wy na to ? ![]()
Więcej spontaniczności i naturalności.. strasznie się spinasz. Chcesz się spotkać? To bierz telefon dzwoń i się umów! Jak będziesz tak się zachowywał dalej to ona wyczuje, że jesteś miękka faja i sobie da spokój ![]()
Wpadłem na taki pomysł, aby zadzwonić do niej i zaproponować jej spotkanie. Polegałoby to na tym, że przyjechałbym do jej miasteczka. Mogłaby mnie oprowadzić po nim. Co wy na to ?
Może tak być, grunt żebyście się spotkali i żebyś w końcu jej to zaproponował! ![]()
Jutro (w piatek) zadzwonię do niej i jej zaproponuje. Raz się żyje ![]()
Na jedzonko, na zwiedzanie czegoś. Ja sb kino zostawiam na ntą randkę, bo dla mnie to marnowanie czasu, który można spędzić na poznawaniu się.
Kareninka+szamanko= ![]()
Powiem szczerze, że mam kilka minusów co do nas. Chyba jestem zbyt zazdrosny. Tak w skrócie. Poznaliśmy się na portalu randkowym. Usunąłem swoje zdjęcia z tego portalu. Zauważyłem, że ona zrobiła to samo. Nie wiem dlaczego ale od czasu do czasu logowała się na ten portal, a od tydzień temu dodała zdjęcia ;/ W rzeczywistości jest tak: przedstawiła mnie swojej całej rodzinie, znajomym. Spotykamy się u niej i u mnie w domu. Zabrała mnie na urodziny do koleżanki. Chodzimy na wspólne zakupy. Kontaktujemy się codziennie. Mówi mi, że nie może doczekać się kolejnego spotkania. Chcemy ze sobą zamieszkać. Ogólnie wszytko w porządku nawet mogę powiedzieć idealnie, tylko po co dodała te zdjęcia? Czy jestem zbyt zazdrosny ?