Hej jestem Klaudia jestem ze swoim chłopakiem już ponad rok nasz związek opiera się na jedynie weekendowych spotkaniach ze względu na odległość i to ze on pracuje w tygodniu. Powiedział mi że nie zobaczymy się teraz przez dwa tygodnie czyli dwie soboty i niedziele jest to dla mnie naprawdę trudne bo zdążyłam się przyzwyczaić że co weekend spędzamy razem jestem osobą która nie ma wielu znajomych dlatego jedynie przez te kilka dni wstaje płącze i myśłe o nim. Co robić bo nie wytrzymam tego nie wiem co ze sobą zrobić tylko płakać
Podobne tematy
A przyjazd do niego nie wchodzi w gre ?
Rozwalają mnie takie rozhisteryzowane panienki. Życie takie już jest. Weź się dziewczyno w garść. Zajmij się czymś, poczytaj, pobiegaj, idź spotkaj się z przyjaciółmi. A jak żyłaś wcześniej? Bycie w związku nas nie ubezwłasnowolnia... a jak zatęsknisz od czego masz telefon, skypa...
niestety nie bo on cały tydzień pracuje
Znajdz sobie hobby i znajomych to pomoze:)
Spokojnie . Świat sie jeszcze na tym nie kończy , to tylko dwa weekendy . Pomysl sobie ze są takie osoby które miesiącami czekają na swoich partnerów bo oni sa zagranicą czy coś . Wytrzymasz tylko znajdz sobie jakies zajecie
Możliwe że problem polega na tym, że gdybyś znalazła sobie zajęcie to byś nie potrzebowała z nim się spotykać. Zdarzają się takie rzeczy. Podzielność zajęć. Może oddajesz się czemuś całkowicie i nie potrafisz robić innej rzeczy, czyli albo facet albo hobby? Jeśli tak jest to postaraj się nauczyć robienia kilku rzeczy w tym samym okresie czasowym.