No właśnie, moja zmora AZS. Boli, swędzi, drapie? mimo systematycznego smarowania i wizyt. To jedna z tych chorób, której nie wyleczy się w miesiąc dwa. W doadatku latem skoóra naraozna jest na wiele czyników. Cięzko wyjśc z domu, kiedy się jest całym czerwony, kiedy ma się tak suchą skóre, że nie mozna twarz poruszyc. jak sobie radzicie z azs?
Podobne tematy
2 2015-06-22 16:30:45 Ostatnio edytowany przez zbytdelikatna (2015-06-22 16:46:12)
Moje ostatnie odkrycie na to - allantandermoline z wit.A
Poza tym tran, wit.C + probiotyk .Podobno probiotyki są najskuteczniejsze w walce z azs.Na razie testuję tę nową terapię, więc na efekty trzeba poczekać :)Polecam jeszcze regularne picie siemienia lnianego, np.len mielony, szybko się przyrządza i można się przyzwyczaić do smaku, taki kisielek
No i niestety jak najmniej czekolady i kawy.
Atopowe zapalenie skóry to choroba, której najczęstszymi objawami są świąd i suchość skóry. W leczeniu stosuje się różnorodne metody mające na celu wyeliminowanie z diety lub otoczenia alergenu, który jest przyczyną zapalenia skóry. Męczę się z tym już od dawna
Na pewno się nie drapać. Myć się pod prysznicem, a nie w wannie, ponieważ długie przebywanie w chlorowanej wodzie wysusza skórę. Natłuszczaj skórę oliwą i stosuj tłuste kremy.
czasem trudno wyeliminowac alergen z otoczenia dlatego dobrze miec sprawdzone, pewne metody radzenia sobie z alergia, ja od kilku tygodni stosuje probiotyk Latopic, ktory lagodzi objawy alergii, a stosowany profilaktycznie zmniejsza ryzyko jej pojawienia sie, co waro rozwazyc jesli jestesmy w grupie ryzyka! przy atopowym zapaleniu skory wazna role odgrywaja tez emolienty, ktore chronia i dbaja o skore, ja stosowalam juz emolienty w roznych firm i sadze ze najlepsze sa Latopic, lagodne dla skory, a zarazem skutecznie dbajace o nia, natluszczaja, lagodza i regeneruja naskorek! najlepsze:)
dzięki dziewczyny. Kąpiele z dodwaniem oleju rzeczywiście pomagają, smaruje się tez dermaveel (pani w aptece polecila) i odpukac - jest lepiej.
i dermaveel ci pomógł?
u mnie tak jak z emolium,zdrapywałam go razem ze skórą z dłoni (tam mam głównie AZS), oliwka też się u mnie nie sprawdzała (skóra robiła gruba i szorstka, a nadal była sucha z ranami).
probiotyk jest dobry w sumie... na wszystko, wiec pewnie warto go brac i na AZS
Całe życie męczę się z tym badziewiem
, przechodziłam odczulanie i trzymam sie z dala od alergenów ale nic to nie daje - do tego zauwazyłam że gorzej jest po:
- cytrusach,
- myciu naczyń, myciu rąk (o ile pierwsze mozna wykonac w rekawiczkach o tyle z drugiego nie da sie zrezygnowac..),
- po słońcu.
Teraz stosuje ten zwykły niebieski krem Nivea + jest taka linia z Ziaji do AZS (u mnie sprawdza sie tylko 'krem natłuszczajacy do AZS', ten drugi z linii 'krem nawilzajacy' jakby nie miał efektu). Dłonie mają normalny koloryt (nie sa zaczerwienione) i skóra nie schodzi, ale nadal czuje suchość. Ale i tak jest najlepiej jak do tej pory
z utesknieniem czekam na zime i koniec pylenia.
Wątek dość stary, ale muszę wtrącić słowo na temat AZS.
Otóż to własnie w lecie atopicy odczuwają dużą ulgę. Ja mam AZS, kilka osób z mojego otoczenia również i każde z nas w lecie czuje się dobrze - pływamy, opalamy się, smarujemy balsamami z filtrami ![]()
Teraz jest najgorzej
Po latach zmagania się z AZS można się do tego przyzwyczaić, szybko reagować i tym samym sobie ulżyć.
Dermaveel ma bardzo dobry skład. Jest to co prawda niedużo w tubce, ale jest wydajny no i smarujemy nim miejsca objęte chorobą. Reszte skóry smarujemy emolientami.
Jeżeli chodzi o sposoby na poradzenie sobie z AZS, to z rzeczy, które można kupić (u mnie się sprawdziły) to polecam Dermozon od Bioelixire. Czynny ozon, który gra pierwsze skrzypce w tym produkcie, pomaga w gojeniu i regeneracji, przez co u mnie np. te stany się wyciszyły. Uważam to naprawdę za ciekawe znalezisko, o którym warto poczytać i przetestować. No i nie zapominajmy o takich podstawach jak suplementacja Omega 3 i Witaminą D3 Zdrówka dla wszystkich, którzy zmagają się z tym problemem i czytają teraz te wpisy.