Mam 19 lat a mój chłopak 22 . Zaczęłam ten związek kiedy miałam tylko 16 lat . Wszystko był ok, ale ostatnio nasze relacje bardzo się zepsuły . Wydaje mi się, że są między nami ogromne różnice, których wcześniej nie zauważyłam . Opisze osobowość każdego z nas . Ja : zamierzam iść na studia, lubię czytać książki, poznawać świat i dyskutować na różne tematy, wymieniać poglądy . Jestem domatorką, ale w weekend lubię gdzieś wyjść . Mam oczywiście wady . Niekiedy jestem egoistką, jestem uparta (według niego to wada) . On : pracuje , nie zdawał matury ( bo i po co? matura, studia - i tak nie ma pracy według niego ) Jednak pracuje i jest pracowity, ale ma zerowe ambicje . Ciągle siedzi w domu przed TV, nie lubi wychodzić na spacery, jeździć gdzieś nie jest absolutnie ciekawy świata i ma dość wąski światopogląd . Nie ma prawie wcale zainteresowań . Najchętniej ogląda powtórki beznadziejnych seriali . Kiedy gdzieś wyjdziemy to po krótkim czasie zrzędzi, że chce do domu . Kiedy próbuję podjąć rozmowę o problemie ... to jego stałe teksty "tylko byś jeździła i jeździła" "to właśnie ty mnie nie rozumiesz" a kiedy mówię co robi źle to on na to "tak jak zwykle moja wina" "zawsze robisz problemy" "tak jak zwykle nic nie potrafię" . Próbowałam mu grozić, że jak tak dłużej będzie to z nim zerwę a on "dobrze a ja się wtedy zabije bo po co mam żyć bez ciebie " . Fakt, że ma małe poczucie wartości , tylko się nad sobą użala, nie ma ambicji a moim znajomi zauważyli, że on "mnie hamuje " . Kiedy mówię o rozstaniu on płacze (dosłownie ) a kiedy puszczają mi nerwy i krzyczę na niego żeby coś zmienił on milczy . Albo robi minę w stylu "pogadaj sobie głupia babo" . najgorsze jest to, że zdiagnozowali mu początek depresji . Teraz bierze leki i jest dużo lepiej .
To niby takie proste - zostaw go . A jednak nie . On jest (bądź był) dla mnie ogromnym oparciem , pomaga mi, interesuje się mną i nie wyobrażam sobie życia bez niego, ale życie z nim to też nie jakiś piękny sen . Dlatego proszę o pomoc . Nie wiem co robić .
Podobne tematy
Rozważ wszystkie plusy i minusy tego związku.
Czasem sama miłość to za mało. Ludzie powinni mieć wiele wspólnych mianowników, które będą budowały wzajemne relacje, bo inaczej zacznie się psuć, będzie wychodziło niedopasowanie.
Porozmawiajcie, na spokojnie bez emocji, o tym czego oczekujecie od życia, zobaczycie czy one się pokrywają.
Z doświadczenia Ci powiem, że dla mnie ten Twój związek będzie trudny do utrzymania tak, żeby wszyscy byli zadowoleni. Jednak jakąkolwiek decyzję podjąć musisz sama.