hej?bylam z kolesiem chorym, zniszczyl mnie, wyzarl wszystkie emocje, klamal, mistrz manipulacji?.dlugo by opisywac, ogolnie psychol, grozil mi, gdy chcialam wyjsc ze znajomymi czy gdzies jechac, raz byl mily, raz milczal i karal chlodem, oczywiscie poczatki piekne, pomocny i wszystko by zrobil, ale po czasie mi to wypominal. obrazal ludzi wokol siebie, oszukiwal, krytykowal, znecal sie psychicznie nad swoimi pracownicami, co kilka meisecy uciekaly i byly nowe.mnie publicznie tez krytykowal i ponizal nie raz. zerwalam juz tym razem definitywnie, zablokowalam, nie otwieram drzwi. oczywiscie lzy i kwiaty, opowiada wszystkim jaki to biedny. co moge zrobic? niszczy opinie w miescie, mowi o mnie ze go wykorzystalam, zostawilam gdy chcial sie oswiadczyc??! i miec dziecko?! mowi ze jestem okropna a tez planuje co zrobic zebym wrocila, ze moze wiecej kwiatow przysle, ze pogada z moja mama?. chodzi do moich znajomych i placze, jaki to biedny jest i cierpi?mowi, ze daje mi miesiac az wroce z podkulonym ogonem!!! co ja mam zrobic?? mam swoj biznes, ktory zaczelam z nim, pieklam do jego kawiarni ciasta, teraz zrezygnowalam? on kaze kelnerkom mowic ze to moje, choc bierze z innej cukierni, w ktorej wcale nie sa dobre i naturalne. psuje mi opinie, nie moge zglosic tego na policje, gdyz dowodow nie mam?. co moge zrobic? jak radzic sobie z zagrywkami psychopaty???
Podobne tematy
Witaj.Mysle,ze powinnas sie skonsultowac z prawnikiem.On to oceni od swojej strony.Byc moze nie jest to sytuacja bez wyjscia.Na pewno znajdzie sie na to jakis paragraf.Jako laik moge powiedziec,ze znieslawia Twoja osobe-i z tym na pewno mozna isc do sadu.Mam nadzieje,ze nie bedziesz miala problemow z udowodnieniem(swiadkowie,smsy).Pzdr.
Jeśli chodzi o kwestie chodzenia do znajomych to niestety nie możesz nic zrobić, możesz z nimi porozmawiać wytłumaczyć jak na prawdę było. Policja lub inne instytucje nie maja podstaw żeby cokolwiek zrobić. Kwestie kawiarni rozegrał bym tak że podstawił bym kogoś i nagrał to wszystko, jak mówi o tych ciastach, po kilku podstawionych osobach poszedł bym do prawnika i zapytał co można z takimi materiałami zrobić.