Witam Netkobiety i Net-facetów ![]()
Jestem od jakiegoś czasu na forum z Wami, więc chciałam się przywitać, bo zostanę tu raczej dłużej.
Mam 35 lat,mieszkam na Dolnym Śląsku, sama wychowuję 2 dzieci i na chwilę obecną zmagam się ze swoimi paskudnymi nawykami, przeżywam zakończoną miłość, otrzepuję się ze spadnięcia w dół, szukam promyka na jutro, próbuję ogarnąć się ze swoją (ponowną) samotnością i w końcu chciałabym już wysiąść z rollercoastera swoich zmiennych nastrojów i przejść się udeptaną ziemią spokoju.
Czytam forum od niedawna i przeraża mnie, jak wielka jest ilość nieszczęśliwych serc, każde pragnie ciepła i miłości... Na szczęście wielu tu znajduje spokój, zrozumienie, wsparcie i poradę. Też tak troszkę bym się chciała przytulić do ciepełka, jakie daje to forum.
Fajnie, że jesteście ![]()