netkobietyWszystkie działy
W kręgu domowego ogniska

Rower gotowy na wiosnę

20 odpowiedzi3 338 wyświetleńzałożony przez Summerka, 06.05.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Rower gotowy na wiosnę

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 21 ]

1 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-05-06 15:00:52)

Temat: Rower gotowy na wiosnę

W ubiegłym roku  zaprowadziłam go, po prostu, do serwisanta. W tym roku postanowiłam sama zadbać, żeby przygotować go do sezonu.  Jak na moje możliwości, ma się rozumieć. Rower nie jest najnowszy. Został   zakupiony na pchlim targu jakieś pięć lat temu. Zaleta  jest jedna. Nikt go nie ukradnie. Jest okropnie brzydki. Za to świetnie sprawdza się  na rowerowych ścieżkach.
Czyszczenie jednośladu to żadna filozofia. Przygotuję wodę, płyn, do naczyń, ściereczki, szczotki i da się  radę. Gorzej  z oczyszczeniem łańcucha  i innych podzespołów.  Wiem, że wszystkiego nie wyczyszczę.  Za  wymianę smaru w łożyskach i staranniejsze  sprawdzenie hamulców, i tak, weźmie się potem serwisant.  A na razie  postanowiłam go przygotować do pierwszej krótkiej wiosennej przejażdżki w najbliższy weekend, jeśli pogoda dopisze.
Ciekawa jestem czy   zajmujecie się  sami przygotowaniem  do sezonu czy oddajecie  w fachowe ręce? A może tak, po prostu,  wyciągacie, pompujecie koła  i w  drogę?

2

Odp: Rower gotowy na wiosnę

Ja mam o tyle farta, że mój M lubuje się w majsterkowaniu przy rowerach. W Polsce swój rower składał z różnych części ze złomowiska smile Teraz jesteśmy w Niemczech i brakuje nam rowerów, ale kiedy przeproadzilismy się do nowego mieszkania, to poprzedni własciciele zostawili nam stary rower na flakach i z niesprawnymi hamulcami, w ogóle zardzewiały i spleśniały. Ale w weekend majowy mój M zabrał się za niego, kupił nowe dętki, naoliwił łańcuch naprawił jeden hamulec (do drugiego musi kupić linkę bo się tamta zastała), wyczyścił go i rower jeździ jak nowy smile Jeszcze czekamy na drui za 2 tygodnie i będziemy śmigać po wiosce i mieście smile

3

Odp: Rower gotowy na wiosnę

Duszyczko to masz problem z głowy:) Ja postanowiłam w miarę w możliwości się nim zająć, bo mojemu rowerkowi to już nic nie zaszkodzi cool

4

Odp: Rower gotowy na wiosnę

Mam akurat dosyć nowy rower. Ale jak miałam stary, to postępowałam tak samo. Czyli po zimie - pompowanie kół (nie wiem dlaczego, ale zima zawsze schodzi a jak napompuje raz, to potem całą wiosnę, lato i kawałek jesieni śmigam bez pompowania wink), przetarcie (albo i niekoniecznie) siodełka, podjechanie na myjkę samochodową. 2 zł to automatu i rower czyściutki smile
W tym roku wykorzystałam jeszcze syna, żeby mi przejrzał rower, bo cóś tam jesienią popiskiwało. Ale to bardziej w ramach wykorzystania tego, że syn mi był winny przysługę niż ze coś w rowerze szwankowało.

5

Odp: Rower gotowy na wiosnę

Bbasia można dać na myjkę, a potem domyć ewentualnie to, czego się nie udało na myjce. I przy okazji dopompować koła na stacji.  Powietrze schodzi, bo się roweru nie używa. Innego wytłumaczenia nie mam.

6 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2015-05-06 17:36:57)

Odp: Rower gotowy na wiosnę

Obecnie mam zaledwie trzyletni rower, więc na szmatce i pompowaniu kół się dotychczas kończył serwis. W tym sezonie doczekał się (dziś) wymiany baterii w lampie i liczniku, przesmarowania łańcucha.

Gdy miałam starsze rowery sprawdzałam linki, klocki na hamulcach szczękowych, jeżeli była potrzeba zakładałam dodatkową gumkę na dynamo, żeby dobrze dociskało. Oczywiście wymiana gumek na wentylach (obecnie wentyle mają inne uszczelki) lub wentyli. W łożyskach i piastach nie grzebałam dopóki się nie rozleciały;)

7

Odp: Rower gotowy na wiosnę

Mój syn jest pasjonatem rowerów, dlatego chętnie i z własnej inicjatywy regularnie robi przegląd także mojemu. Ja mogę go w zasadzie nie dotykać, a i tak mam pewność, że wszystko będzie działać jak należy. Jemu rower najmniej służy do jeżdżenia wink, głównie do skakania i różnego typu ekstremów (ma zresztą dwa, każdy do innych celów), a moim zajmuje się tym chętniej, że czasem jednak potrzebuje zwykłego górala i dzięki temu ma się do kogo uśmiechnąć, prosząc o pożyczkę. Na szczęście moje maleństwo (choć kupione w całkiem przyzwoitej cenie) spełnia również jego dosyć wysokie wymagania.

Na koniec anegdotka, która zdaje się przeczyć powyższym słowom wink: w ubiegłym roku zeszłam do piwnicy z zamiarem zrobienia sobie małej wycieczki, niestety ku mojemu zaskoczeniu stwierdziłam, że rower nie ma jednego koła cool. Co się okazało? Syn w swoim przebił dętkę i uznając, że tak będzie szybciej, ode mnie pożyczył... całe koło! big_smile Jasne, po co się rozdrabniać? wink Nie muszę chyba pisać, że w tamtej chwili miałam ochotę go udusić cool.

8

Odp: Rower gotowy na wiosnę
Olinka napisał/a:

Mój syn jest pasjonatem rowerów, dlatego chętnie i z własnej inicjatywy regularnie robi przegląd także mojemu. Ja mogę go w zasadzie nie dotykać, a i tak mam pewność, że wszystko będzie działać jak należy. Jemu rower najmniej służy do jeżdżenia wink, głównie do skakania i różnego typu ekstremów (ma zresztą dwa, każdy do innych celów), a moim zajmuje się tym chętniej, że czasem jednak potrzebuje zwykłego górala i dzięki temu ma się do kogo uśmiechnąć, prosząc o pożyczkę. Na szczęście moje maleństwo (choć kupione w całkiem przyzwoitej cenie) spełnia również jego dosyć wysokie wymagania.

Na koniec anegdotka, która zdaje się przeczyć powyższym słowom wink: w ubiegłym roku zeszłam do piwnicy z zamiarem zrobienia sobie małej wycieczki, niestety ku mojemu zaskoczeniu stwierdziłam, że rower nie ma jednego koła cool. Co się okazało? Syn w swoim przebił dętkę i uznając, że tak będzie szybciej, ode mnie pożyczył... całe koło! big_smile Jasne, po co się rozdrabniać? wink Nie muszę chyba pisać, że w tamtej chwili miałam ochotę go udusić cool.

Rzeczywiście musisz mieć dobry rower, że koło z niego wytrzymało ewolucje Twojego syna. Zdaje się, że felgi i szprychy z wyższej półki.

9

Odp: Rower gotowy na wiosnę
ewka3 napisał/a:

Rzeczywiście musisz mieć dobry rower, że koło z niego wytrzymało ewolucje Twojego syna. Zdaje się, że felgi i szprychy z wyższej półki.

Nie, nie, mój rower wcale nie jest jakiś wyjątkowy. Na dobrą sprawę ja do dziś nie wiem co on z tym kołem robił, ale spodziewam się, że nie odważyłby się zaryzykować na tyle, żeby skakać czy tworzyć jakieś cudaczne ewolucje. Jeśli już, to ewentualnie pojeździł trochę na jednym kole wink.

10

Odp: Rower gotowy na wiosnę

Ja uzywam roweru dosc intensywnie caly rok wiec i caly rok jest na chodzie, ale naprawami się nie zajmuje, zawsze oddaje do serwisu, gdzie sobie chlopaki licza 8? do 16?  za robocizne tongue a reszta to cena czesci (na czesciach zarabiaja) . To co ja sobie bede rece brudzic za 8??.. tongue tyle też kosztuje wymiana detki + opony. (To rownowartosc 4 dobrych piw albo paczki Marlboro)
Przez ostatni rok naprawa zdarzyla mi się raz, lancuch smaruje na biezaco, w plecaku woze profilaktycznie zestaw do latania, z ktorego i tak nie skorzystalam od roku big_smile

11

Odp: Rower gotowy na wiosnę
Iceni napisał/a:

w plecaku woze profilaktycznie zestaw do latania,  big_smile

Iceni, ja zawsze podejrzewałam, że jesteś czarownicą! smile big_smile

12 Ostatnio edytowany przez cisowianka (2015-05-07 22:18:15)

Odp: Rower gotowy na wiosnę

O rower dba mój facet smile ja się na tym nie znam.

Ale bardzo dbam o rowerek. Od czasu do czasu ma "kąpiel" smile
Rowerkiem jezdze gdzieś ponad pól roku a kolejne pól roku stoi w garażu.

13

Odp: Rower gotowy na wiosnę
bbasia napisał/a:
Iceni napisał/a:

w plecaku woze profilaktycznie zestaw do latania,  big_smile

Iceni, ja zawsze podejrzewałam, że jesteś czarownicą! smile big_smile

big_smile big_smile big_smile

Ł a t a n i a !

Popsuł mi się telefon i w pracy używam starego, który nie lubi polskich literek tongue znaczy mam ustawiony na język polski a mimo to raz pokazuje polskie litery, raz nie - i wtedy wychodzą takie kwiatki jak ten big_smile

14

Odp: Rower gotowy na wiosnę
Iceni napisał/a:
bbasia napisał/a:
Iceni napisał/a:

w plecaku woze profilaktycznie zestaw do latania,  big_smile

Iceni, ja zawsze podejrzewałam, że jesteś czarownicą! smile big_smile

big_smile big_smile big_smile

Ł a t a n i a !

Popsuł mi się telefon i w pracy używam starego, który nie lubi polskich literek tongue znaczy mam ustawiony na język polski a mimo to raz pokazuje polskie litery, raz nie - i wtedy wychodzą takie kwiatki jak ten big_smile

Ha smile to Ci sie udało nabrać ludzi wink

15

Odp: Rower gotowy na wiosnę

Hej, dziewczyny, a nie macie problemu z rdzą przy tych rowerkach....? Przecież ja dbam, pilnuje jak oka w okiem, a nie minęły 3 miesiace a już mam rdze na szprychach sad co jest?

16

Odp: Rower gotowy na wiosnę

To nowy rower?

17

Odp: Rower gotowy na wiosnę
Balina napisał/a:

Hej, dziewczyny, a nie macie problemu z rdzą przy tych rowerkach....? Przecież ja dbam, pilnuje jak oka w okiem, a nie minęły 3 miesiace a już mam rdze na szprychach sad co jest?

szprychy nie zostały fabrycznie ocynkowane,
po prostu produkt niskiej jakości

u mnie nawet zabójcza dla elementów metalowych jazda zimą szprych nie ruszyła, choć na ten przykład przerzutka przednia zwyczajnie połamała się uprzednio korodując na wskroś

18

Odp: Rower gotowy na wiosnę
Balina napisał/a:

Hej, dziewczyny, a nie macie problemu z rdzą przy tych rowerkach....? Przecież ja dbam, pilnuje jak oka w okiem, a nie minęły 3 miesiace a już mam rdze na szprychach sad co jest?

Nie mamy. Właśnie zapytałam mojego domowego specjalistę od rowerów i stwierdził, że o rdzę wcale nie jest tak łatwo, zatem rzeczywiście musiałaś źle trafić z jakością. W każdym razie rdza nie powinna się pojawić, a jesli się pojawiła, to jest to wada roweru, który został źle zabezpieczony.

19

Odp: Rower gotowy na wiosnę

No to znaczy ze mój rower jest kiepski jakościowo.

Po roku użytkowania zauważyłam rdzę na kole.

Mam go juz 3 albo 4 lata. Nie mogę sie doliczyć hmmm.

A najlepsze jest to że jednak tani nie byl - 400 zl kosztowal. Dla mnie to jest dużo - jak na zwykłą damkę.

20

Odp: Rower gotowy na wiosnę

ja rok temu kupiłam rower taki za niecałe 500 zł w decathlonie, więc rower absolutnie przeciętnej jakości i mi w sklepie powiedzieli żebym do tego nanoprotech na rdzę kupiła. wydaje mi się, że jakość jakością, ale jak się posmaruje jakimś preparatem na rdzę to i tak chroni tak samo. no nie wiem, u mnie w każdym razie jakość roweru jest taka na słowo honoru, ale rdzy póki co nie widziałam nigdzie

21

Odp: Rower gotowy na wiosnę

To ja na moim starym rowerze nie mam rdzy wcale. To pewnie zasługa panów, którzy  w ubiegłym roku zajmowali się przeglądem.

Posty [ 21 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Rower gotowy na wiosnę

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026