netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

"Nie jestem gotowy na związek"

40 odpowiedzi2 266 wyświetleńzałożony przez Gosiagosia31, 19.11.2024

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » "Nie jestem gotowy na związek"

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: "Nie jestem gotowy na związek"

Hej, spotykałam się z jednym facetem... po 6 cudownych miesiącach relacji i zachowywania jak para zapytałam się go czy w takim razie zostaniemy oficjalnie razem i dostałam odpowiedź "nie jestem gotowy na związek". Nic z tego nie rozumiem, przecież było tak dobrze, co to znaczy jak facet mówi, że nie jest gotowy na związek? Pomóżcie

On ma 34 lata, ja 31.

2

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Niestety ale poszukaj sobie lepiej innego bo ten to raczej tylko na rozrywki tylko liczy

3

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Właśnie, on Cię nie chce, droga Autorko. Chciałby by było jak do tej pory.

4

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Co za czasy nastały, czuje się oszukana, a myślałam, że zmierzamy w dobrym kierunku ale najwyraźniej on ma jeszcze mleko pod nosem.

5

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

A moge dopytać dlaczego zwlekałaś aż 6 miesięcy ?


Ja od tego zaczynam żeby wybadać o co mu w związku ze mną chodzi i jak u niego bywało w przeszłości bo to też dużo mówi

6

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Niestety, facet Cię zwodził, szukając po prostu rozrywki. Prawdopodobnie widział, że się angażujesz, ale wygodnie było mu pozostawiać pewne rzeczy niedopowiedziane.

7

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Na ktorej randce dalas mu dupy? Wyglada na to ze szukal tylko zabawy. Wytrzymal pol roku udajac jakies tam zaangażowanie emocjonalne.

8

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Elena_Lenu napisał/a:

Niestety, facet Cię zwodził, szukając po prostu rozrywki. Prawdopodobnie widział, że się angażujesz, ale wygodnie było mu pozostawiać pewne rzeczy niedopowiedziane.

Przepraszam bardzo, gdzie ją zwodził? Przez pół roku dobrze sią oboje bawili. Na pytanie Autorki jasno odpowiedział, że nie jest gotowy na związek. Gdzie ty tu widzisz zwodzenie?

9

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Wygląda na to, że koleś po prostu od samego początku wiedział, czego chce. Udawał oczywiście tylko zaangażowanie, żeby przekonać dziewczynę do siebie. Wiedział, że nie chce się angażować, ale musiał odpowiednio zagrać, żeby ją zatrzymać przy sobie. Po pół roku znajomości, jeśli komuś na kimś zależy, to pociągnie to dalej. Jeśli rzeczywiście by do siebie nie pasowali, to nie trwałoby to aż tak długo..

10

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Serduszko<3 napisał/a:

A moge dopytać dlaczego zwlekałaś aż 6 miesięcy ?


Ja od tego zaczynam żeby wybadać o co mu w związku ze mną chodzi i jak u niego bywało w przeszłości bo to też dużo mówi


A po jakim czasie Twoim zdaniem najlepiej pytać na czym się stoi? Bo 2 tygodnie czy miesiąc to moim zdaniem za wcześnie na jakieś deklaracje, ale po kilku miesiącach spędzonych razem człowiek już raczej powinien wiedzieć czy chce z daną osobą budować coś więcej czy nie.

11

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Legat napisał/a:
Elena_Lenu napisał/a:

Niestety, facet Cię zwodził, szukając po prostu rozrywki. Prawdopodobnie widział, że się angażujesz, ale wygodnie było mu pozostawiać pewne rzeczy niedopowiedziane.

Przepraszam bardzo, gdzie ją zwodził? Przez pół roku dobrze sią oboje bawili. Na pytanie Autorki jasno odpowiedział, że nie jest gotowy na związek. Gdzie ty tu widzisz zwodzenie?


Zastanawiam się tylko czy ze mną nie jest gotowy na związek czy ogólnie nie jest gotowy na związek.

12 Ostatnio edytowany przez Legat (2024-11-20 10:39:59)

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Gosiagosia31 napisał/a:

Zastanawiam się tylko czy ze mną nie jest gotowy na związek czy ogólnie nie jest gotowy na związek.

Przecież nikt ci na to nie odpowie. Ty go znasz najlepiej. Nikt nie wie czy to lekkoduch, czy ma inne spojrzenie na związek niż ty. Zdaje się po czasie miodowym, przyszło do realnego spojrzenia na waszą relację. Co się kryje u ciebie pod pojęciem związek? Zapewne rodzina, a on może nie chcieć dzieci i całej tej otoczki. Trzeba o tym poważnie porozmawiać i jeśli różnice są duże, pewnie się rozstać.

13

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Najwidoczniej on nie jest w ogóle na nic gotowy. Gdyby nie Twoje pytanie to nie wiedziałabyś do tej pory na czym stoisz.
Odpuść sobie, szkoda Twojego czasu, energii, poświęcenia. Już na swój sposób zaangażowałaś się i co? Usłyszałaś odpowiedź.
Jak widać jego rozwój osiągnął etap piaskownicy. Jemu jest dobrze tak jak jest, i tyle. Ty już nic nie zdziałasz. Dlatego daj sobie spokój.

14

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Kochana, ewakuuj się z tego układu póki czas. Ja byłam w takiej sytuacji z byłym. Też sześć wspaniałych miesięcy, a jak doszło do poważnej rozmowy o uczuciach i o nas, to usłyszałam coś podobnego, co Ty. Jakbym była mądrzejsza, to od razu bym od niego zwiała, a ja jeszcze głupia przez miesiąc czekałam, aż książę się określi, czy chce być ze mną, czy nie. Młoda jesteś, ułożysz sobie życie z kimś innym.

15

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Wszyscy wiemy, że bardzo łatwo powiedzieć, jednak o wiele trudniej zrobić.
Dasz sobie radę. Będzie dobrze smile
Na szczęście ta cała sytuacja wyszła po 6 miesiącach, a nie znacznie później. A Ty szybko ogarniesz siebie i swoje życie. Tego Tobie życzę.

16

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

A mnie sie wydaje, ze ma zone badz narzeczona, a ty bylas odskocznia od codziennosci.

17

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Gosiawie napisał/a:

A mnie sie wydaje, ze ma zone badz narzeczona, a ty bylas odskocznia od codziennosci.


Nie ma, to wiem na 100%, przede mną spotykał się długo z inną dziewczyną i wydaje mi się, że coś do niej czuł, ona podobno zachorowała na raka. Zaczynam trochę myśleć, że byłam dla niego tylko plasterkiem, sprawdziłam tą dziewczynę w internecie i widzę pewne podobieństwa do siebie, tak samo się ubieramy, obie jesteśmy artystkami i malujemy obrazy i ogólnie jesteśmy do siebie trochę podobne.... więc trochę to dla mnie dziwne

18 Ostatnio edytowany przez Serduszko<3 (2024-11-20 13:04:47)

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Ja już na pierwszych spotkaniach badam jakie miał relacje do tej pory. Jeśli przelotne to raczej żaden facet dla mnie, już nie wspomne jakie jest prawdopodobieństwo że ja dla niego będe czymś więcej. Jeśli związki ale sporo ich i roczne to raczej nic długofalowego z tego też nie będzie (Wale to, że na pierwszej nie pyta sie o byłych. Pytam co mnie interesuje i mam gdzieś stereotypy)

Stawiam że on nie udawał pół roku żeby przelecieć, jak tu inni sie wypowiadali. Ona mu dała wcześniej. Ale właśnie nie daje sie dupy w 2 tygodnie skoro jeszcze nie wiesz czy coś chcesz ani on nie wie czy cokolwiek od ciebie chce. Sama mówisz że to za wcześnie ale dziewczyny same sobie przeczą. Niby za wcześnie na związek (ok) ale na intymną relacje wystarczy. Jeśli mu zależy tylko na zabawie to i tak to widać z czasem. A przynajmniej ja to zawsze szybko widze, góra do 3 spotkania i zrywam relacje.

Zresztą po co sam miałby sie długo bawić w udawanie skoro na tinderze setki nowych które dadzą wcześniej. Na jednym z pierwszych spotkań. Mam koleżanki które potrafią pojechać do faceta na pierwszą randke. A nawet jeśli nie to dają na trzeciej. Wątpie że są wyjątkami i pewnie na tinderach ich cała masa. Dlatego nie wierze że czekał i uadawał pół roku. Gdybym ja była facetem nie opłacało by mi sie to.

Może i mam przez to mniej relacji na koncie, ale przynajmniej ani razu nie zostałam zrobiona w bambuko.

19

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Nikt nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie co nim tak naprawdę kierowało. Sądzę, że nie masz też gwarancji, że by powiedział szczerze czego oczekiwał. Skoro nie miał jaj by przez te pół roku dać sygnały, powiedzieć co oczekuje to nie sądzę, żeby powiedział szczerze o intencjach. Wiem że musisz też wszystko analizować, czujesz taka potrzebę, ale tak naprawdę to co możesz teraz zrobić to zarówno poprzezywac emocje jak i zająć się sobą. Chcesz to nawet płacz, masz prawo, ale nie bądź przede wszystkim krytyczna wobec siebie. Nie szukaj w sobie winy. Tak to już jest, że jedni idą z nami przez życie lub jakąś część a inni tylko nas podprowadzaja. Skup się na tym, że przecież fajnie było przez ten czas, dobrze się pewnie bawiłaś i fajnie  teraz pora zamknąc ten rozdział, zająć się sobą by mieć siły na przeżycie czegoś nowego

20

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Gosiagosia31 napisał/a:
Gosiawie napisał/a:

A mnie sie wydaje, ze ma zone badz narzeczona, a ty bylas odskocznia od codziennosci.


Nie ma, to wiem na 100%, przede mną spotykał się długo z inną dziewczyną i wydaje mi się, że coś do niej czuł, ona podobno zachorowała na raka. Zaczynam trochę myśleć, że byłam dla niego tylko plasterkiem, sprawdziłam tą dziewczynę w internecie i widzę pewne podobieństwa do siebie, tak samo się ubieramy, obie jesteśmy artystkami i malujemy obrazy i ogólnie jesteśmy do siebie trochę podobne.... więc trochę to dla mnie dziwne

Mezczyzni czesto (ci nieszczerzy) probuja naciagnac na litosc wiec nie sadze, ze jego byla miala raka czy ma, ona pewnie z nim dalej jest.

Zawszwe w takich sytuacjach, kiedy facet na "litosc" chce oszukac kobiete, przypomina mi sie serial "Przyjaciele", gdzie jeden Facet zmanipulowal Monice, ze mu nie staje big_smile, a Monica sobie pomyslala, oj biedny - to ja go "wylecze" tongue
Okazalo sie, ze jej kolezanka tez go juz "leczyla" big_smile

21

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Serduszko<3 napisał/a:

Ja już na pierwszych spotkaniach badam jakie miał relacje do tej pory. Jeśli przelotne to raczej żaden facet dla mnie, już nie wspomne jakie jest prawdopodobieństwo że ja dla niego będe czymś więcej. Jeśli związki ale sporo ich i roczne to raczej nic długofalowego z tego też nie będzie (Wale to, że na pierwszej nie pyta sie o byłych. Pytam co mnie interesuje i mam gdzieś stereotypy)

Stawiam że on nie udawał pół roku żeby przelecieć, jak tu inni sie wypowiadali. Ona mu dała wcześniej. Ale właśnie nie daje sie dupy w 2 tygodnie skoro jeszcze nie wiesz czy coś chcesz ani on nie wie czy cokolwiek od ciebie chce. Sama mówisz że to za wcześnie ale dziewczyny same sobie przeczą. Niby za wcześnie na związek (ok) ale na intymną relacje wystarczy. Jeśli mu zależy tylko na zabawie to i tak to widać z czasem. A przynajmniej ja to zawsze szybko widze, góra do 3 spotkania i zrywam relacje.

Zresztą po co sam miałby sie długo bawić w udawanie skoro na tinderze setki nowych które dadzą wcześniej. Na jednym z pierwszych spotkań. Mam koleżanki które potrafią pojechać do faceta na pierwszą randke. A nawet jeśli nie to dają na trzeciej. Wątpie że są wyjątkami i pewnie na tinderach ich cała masa. Dlatego nie wierze że czekał i uadawał pół roku. Gdybym ja była facetem nie opłacało by mi sie to.

Może i mam przez to mniej relacji na koncie, ale przynajmniej ani razu nie zostałam zrobiona w bambuko.



Owszem, sypialiśmy ze sobą przez ten czas

22

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Gosiagosia31 napisał/a:

Hej, spotykałam się z jednym facetem... po 6 cudownych miesiącach relacji i zachowywania jak para zapytałam się go czy w takim razie zostaniemy oficjalnie razem i dostałam odpowiedź "nie jestem gotowy na związek". Nic z tego nie rozumiem, przecież było tak dobrze, co to znaczy jak facet mówi, że nie jest gotowy na związek? Pomóżcie

On ma 34 lata, ja 31.

Co rozumiesz przez określenie "oficjalnie zostaniemy razem" ?
Masz na myśli ślub i dzieci? A może tylko ślub? A może chcesz z nim zamieszkać w wynajmowanym mieszkaniu?
Czego oczekujesz po 6 cudownych miesiącach od tego faceta?

23 Ostatnio edytowany przez Serduszko<3 (2024-11-20 14:08:09)

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

To ja mam inne doświadczenia, bo według mnie oni na początku właśnie są szczerzy tylko trzeba pozwolić im mówić. Nawet jak ci coś nie pasuje to nie krytykować bo zaczną sie pilnować. Aż sie tego nie nazbiera albo aż nie padnie coś co dla ciebie jest nie do zaakceptowania.


I na samym początku cierpliwość. Jak już jesteś pewna że sobie potrafisz z nim wyobrazić relacje i wiesz że on też to spoko możesz nawet przejąć pałeczke ale do tego czasu ja jestem powściągliwa. Spotkania tylko na mieście. Jak pierwsze w domuvto też do niczego jeszcze nie dochodzi. I obserwujesz. Jak normalny to nie będzie naciskał, sie wycofywał, nawet jak sie zagalopuje to przeprosi. Wbrew pozorom nie są jaskiniowcami i potrafią być kulturalni i sie obchodzić z szacunikuem. Pod warunkiem że sama go do siebie masz.

A jeśli nawet sie okaże że szukał fwb to nawet jak sie przypadkiem spotkacie potem w klubie to można pogadać, razem zatańczyć czy przybić pione bo nikt nie czuje sie pokrzywdzony. W końcu do niczego nie doszło i nikt nikogo nie skrzywdził. Ja mam takich do dziś na insta i sie czasem odezwą, złożą życzenia czy wszystko jak leci lajkują. A ja też nie jestem do nich jakoś negatywnie nastawiona czy nie mam złych emocji.

24

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Gosiagosia31 napisał/a:
Serduszko<3 napisał/a:

A moge dopytać dlaczego zwlekałaś aż 6 miesięcy ?


Ja od tego zaczynam żeby wybadać o co mu w związku ze mną chodzi i jak u niego bywało w przeszłości bo to też dużo mówi


A po jakim czasie Twoim zdaniem najlepiej pytać na czym się stoi? Bo 2 tygodnie czy miesiąc to moim zdaniem za wcześnie na jakieś deklaracje, ale po kilku miesiącach spędzonych razem człowiek już raczej powinien wiedzieć czy chce z daną osobą budować coś więcej czy nie.

No to on wie. Nie chce.

25

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Agnes76 napisał/a:
Gosiagosia31 napisał/a:

Hej, spotykałam się z jednym facetem... po 6 cudownych miesiącach relacji i zachowywania jak para zapytałam się go czy w takim razie zostaniemy oficjalnie razem i dostałam odpowiedź "nie jestem gotowy na związek". Nic z tego nie rozumiem, przecież było tak dobrze, co to znaczy jak facet mówi, że nie jest gotowy na związek? Pomóżcie

On ma 34 lata, ja 31.

Co rozumiesz przez określenie "oficjalnie zostaniemy razem" ?
Masz na myśli ślub i dzieci? A może tylko ślub? A może chcesz z nim zamieszkać w wynajmowanym mieszkaniu?
Czego oczekujesz po 6 cudownych miesiącach od tego faceta?


absolutnie nic z powyższych, chciałabym móc powiedzieć znajomym, że jestem w związku, przedstawić znajomym jako faceta, zwyczajnie zdefiniować relacje, wydawało mi się, że pół roku to odpowiedni czas na zwyczajne nazwanie relacji... to mój chłopak/dziewczyna i jesteśmy parą.... chyba nie wymagam wiele

26

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Gosiagosia31 napisał/a:
Agnes76 napisał/a:
Gosiagosia31 napisał/a:

Hej, spotykałam się z jednym facetem... po 6 cudownych miesiącach relacji i zachowywania jak para zapytałam się go czy w takim razie zostaniemy oficjalnie razem i dostałam odpowiedź "nie jestem gotowy na związek". Nic z tego nie rozumiem, przecież było tak dobrze, co to znaczy jak facet mówi, że nie jest gotowy na związek? Pomóżcie

On ma 34 lata, ja 31.

Co rozumiesz przez określenie "oficjalnie zostaniemy razem" ?
Masz na myśli ślub i dzieci? A może tylko ślub? A może chcesz z nim zamieszkać w wynajmowanym mieszkaniu?
Czego oczekujesz po 6 cudownych miesiącach od tego faceta?


absolutnie nic z powyższych, chciałabym móc powiedzieć znajomym, że jestem w związku, przedstawić znajomym jako faceta, zwyczajnie zdefiniować relacje, wydawało mi się, że pół roku to odpowiedni czas na zwyczajne nazwanie relacji... to mój chłopak/dziewczyna i jesteśmy parą.... chyba nie wymagam wiele


Tylko wiesz,  chłopak mógł odebrać to zupełnie inaczej. Mógł uważać, że spodziewasz się jakiejś deklaracji dotyczącej najbliższej przyszłości. A on szybkich zmian może nie chcieć.


Wiele rzeczy wychodzi w rozmowie, tylko trzeba uważnie słuchać co druga strona do nas mówi i nie wywierać presji.
Jeśli chłopak w rozmowie na czyjś temat rzuca "kolega ma dopiero 30 lat i już chce się żenić" to oczywistym jest, że on nie ma zamiaru tego robić. Dobrze wtedy zapytać niejako " w temacie": a jaki wiek według Ciebie jest odpowiedni? I po odpowiedzi wiesz czego możesz się spodziewać, co mu w duszy gra.

Druga sprawa - dlaczego chcesz go przedstawiać znajomym "mój chłopak". Co tak naprawdę kryje się pod tym zwrotem dla Ciebie?

27

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Gosiagosia31 napisał/a:

Hej, spotykałam się z jednym facetem... po 6 cudownych miesiącach relacji i zachowywania jak para zapytałam się go czy w takim razie zostaniemy oficjalnie razem i dostałam odpowiedź "nie jestem gotowy na związek". Nic z tego nie rozumiem, przecież było tak dobrze, co to znaczy jak facet mówi, że nie jest gotowy na związek? Pomóżcie

On ma 34 lata, ja 31.

W domyśle “z tobą”.

28

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Masz prawo czuć rozczarowanie całą sytuacją, ale to minie. Jeszcze spotkasz swoją drugą połówkę. Całe życie przed Tobą, więc głowa do góry i myśl pozytywnie.
Może on nie był Tobie przeznaczony, więc wyszło jak wyszło.

29 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2024-11-20 15:46:24)

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Muszę dopytać, co właściwie znaczyło 6 miesięcy relacji i zachowywania się jak para?
Bo to różnie ludzie rozumieją...

30

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Druga sprawa - dlaczego chcesz go przedstawiać znajomym "mój chłopak". Co tak naprawdę kryje się pod tym zwrotem dla Ciebie?

Chyba wiadomo że chodzi o chodzenie ze sobą a nie już ślub i nie ma tu czego rozkładać na czynniki pierwsze.

31

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Gosiagosia31 napisał/a:

absolutnie nic z powyższych, chciałabym móc powiedzieć znajomym, że jestem w związku, przedstawić znajomym jako faceta, zwyczajnie zdefiniować relacje, wydawało mi się, że pół roku to odpowiedni czas na zwyczajne nazwanie relacji... to mój chłopak/dziewczyna i jesteśmy parą.... chyba nie wymagam wiele

Nie, nie oczekujesz zbyt wiele. Masz prawo zwyczajnie zdefiniować relacje by wiedzieć czego sie spodziewac, czy macie podobne zapatrywania wzgledem zycia i siebie. Czy pół roku to odpowiedni czas? Dla mnie to zdecydowanie za późno. Nie chodzi by po dwóch tygodniach pytać "czy to już" ale na zwykłą rozmowę kim dla siebie jesteśmy i czego od siebie oczekujemy był czas dużo wcześniej niż po pół roku. Widzisz, faceci/chlopcy/Panowie/nie mężczyźni mają teraz bardzo dobre czasy dla siebie. Mogą korzystać z kobiet ile wlezie, mają na wyciągnięcie ręki wszystko z czym związany jest związek, w tym seks (ale nie tylko) bez konieczności deklarowania się i angazowania się, przecież panny podają się jak na tacy i nic tylko używać. PÓŁ ROKU to zbyt długo. A czy nie jest gotowy na Ciebie, czy nie jest gotowy w ogóle to mniej istotne w mojej opinii.

32 Ostatnio edytowany przez She19891989 (2024-11-20 17:37:27)

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Jeśli powiedział,że nie jest gotowy na związek - to nie jest. Nie ma niestety tam ukrytego znaczenia. Dlaczego nie mówił, nie określał się przez ostatnie pół roku? Bo być może nie pytałaś.

Natomiast uważam,że masz prawo mieć oczekiwania i masz prawo pytać i wiedzieć. Jeśli dla Ciebie ważne jest,żeby ustosunkować się w tej relacji i nazywać go ,,swoim,, chłopakiem jest to w porządku.
Niestety, przez takie skradanie się, lęk przed wyrażaniem swoich oczekiwać i uczuć kobiety lądują w dziwnych situationshipach które nie są dla nich korzystne.
Niestety za wcześnie poszłaś z nim do łóżka przed ustaleniem dokąd ta relacja zmierza.

Dodatkowo nie szukaj w sobie winy, to nie ma znaczenia czy on nie chce być w związku akurat z Tobą a z kims będzie. Wpływa to na Twoje poczucie wartości i niepotrzebnie je sobie zanizasz ponieważ nie każdy pasuje do każdego.

33

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Dla mnie, z kontekstu jego wypowiedzi wynika, że nie widzi z Tobą przyszłości, bo po tej deklaracji której słusznie oczekujesz, wynika po jakimś czasie następna, czyli oświadczyny, czego on nie planuje.

Być może przechodził przez te etapy i jest ostrożny.

Wygląda, że też nie mieszkacie razem, więc ważne jak spędzacie czas, ile poświęca Ci uwagi i czy czujesz się kochana.

34 Ostatnio edytowany przez wieka (2024-11-20 18:41:33)

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

.

35

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Może to jeszcze nie Twój czas. Cierpliwości. Czasami warto poczekać na coś lub kogoś naprawdę wartościowego smile

36

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Alessandro napisał/a:

Może to jeszcze nie Twój czas. Cierpliwości. Czasami warto poczekać na coś lub kogoś naprawdę wartościowego smile

Czasem można przeczekać większość życia i się nie doczekać wink

37

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Serberys napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Może to jeszcze nie Twój czas. Cierpliwości. Czasami warto poczekać na coś lub kogoś naprawdę wartościowego smile

Czasem można przeczekać większość życia i się nie doczekać wink

Czasami tak jest to korzystaj z tego co masz

38

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Serberys, masz rację, ale nikt z nas nie jest wróżką. Dlatego życie na swój sposób  jest tak ciekawe i intrygujące.

39

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
New Me napisał/a:
Serberys napisał/a:
Alessandro napisał/a:

Może to jeszcze nie Twój czas. Cierpliwości. Czasami warto poczekać na coś lub kogoś naprawdę wartościowego smile

Czasem można przeczekać większość życia i się nie doczekać wink

Czasami tak jest to korzystaj z tego co masz

O dobre przesłanie Julka smile
Docenmy każdą emocje, każde przeżycie

40

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"

Świetne uzupełnienie wielkiej całości. Czy to już dobry Duch Bożego Narodzenia?

41

Odp: "Nie jestem gotowy na związek"
Alessandro napisał/a:

Świetne uzupełnienie wielkiej całości. Czy to już dobry Duch Bożego Narodzenia?

Ja nie widzialam ducha Bozego Narodzenia tylko Mikolaja przebieranego zreszta

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » "Nie jestem gotowy na związek"

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026