Jeśli powiedział,że nie jest gotowy na związek - to nie jest. Nie ma niestety tam ukrytego znaczenia. Dlaczego nie mówił, nie określał się przez ostatnie pół roku? Bo być może nie pytałaś.
Natomiast uważam,że masz prawo mieć oczekiwania i masz prawo pytać i wiedzieć. Jeśli dla Ciebie ważne jest,żeby ustosunkować się w tej relacji i nazywać go ,,swoim,, chłopakiem jest to w porządku.
Niestety, przez takie skradanie się, lęk przed wyrażaniem swoich oczekiwać i uczuć kobiety lądują w dziwnych situationshipach które nie są dla nich korzystne.
Niestety za wcześnie poszłaś z nim do łóżka przed ustaleniem dokąd ta relacja zmierza.
Dodatkowo nie szukaj w sobie winy, to nie ma znaczenia czy on nie chce być w związku akurat z Tobą a z kims będzie. Wpływa to na Twoje poczucie wartości i niepotrzebnie je sobie zanizasz ponieważ nie każdy pasuje do każdego.