Hej! Mam do Was pytanie, kilka razy spotkalam sie z kolegą. Widzę i slyszę i wszystko, ze bardzo mu zalezy. Pisał do mnie codziennie zebysmy sie spotkali. Kilka razy sie widzielismy, ale ostatnio mialam kilka planow, i normalnie mu odpisalam, ze akurat nie mogę się spotkać. Wszystko fajnie, ale od tamtej pory cisza. Tylko dwa dni, ale z jego strony to chyba dla mnie jakas wskazówka? o co chodzi? mam sama teraz zaproponowac, czy faceci tak latwo nie odpuszczaja? jesli widzialam ze serio mu zalezy, a teraz nagle cisza to myslicie, ze zmienil zdanie (podobam mu sie od jakis dwoch lat)? czy czeka na sygnal z mojej strony?
Dodam, ze ja juz tez (w ciagu tych kilku dni) zaproponowalam mu spotkanie. Powiedzial ze ma plany, ale ze moze wybiore sie z nim (do jego znajomych). Było fajnie, naprawde pokazywal ze sie o mnie max troszczy