netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

35 odpowiedzi26 268 wyświetleńzałożony przez Anowakowa, 19.05.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 36 ]

1

Temat: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Cześć dziewczyny. Mam 24 lata, On 26. Mam chłopaka od 3,5 miesiąca (znamy się od 7). Generalnie jest to typ spokojnego chłopaka, myślącego racjonalnie i przyziemnie. Niestety nie jest romantykiem, ale inaczej się stara np. załatwia dla mnie różne ważne sprawy, pomaga, wysłucha żali np. raz wyszła taka sytuacja, że miałam pewien problem i potrafił w środku nocy po mnie przyjechać. Generalnie gdy się widzimy to jest czuły, mówi komplementy, przytula, zrobi kawę/jedzonko. Zawsze otwiera drzwi, często odwozi samochodem - taki typ dżentelmena. Ma za sobą nieudane związki (jedna kobieta go zdradziła). Naszą relację nazywa poważnym związkiem, jest seks (1 raz był po 2 miesiącach bycia razem) lecz nie padło jeszcze słowo kocham.

Problem w tym, że mój facet nie odczuwa potrzeby kontaktowania się pomiędzy spotkaniami, a widzimy się 2, czasem 3 razy w tygodniu. Na początku ja też tego nie potrzebowałam, ale teraz gdy zaczynam się zakochiwać, chciałabym chociaż ten jeden sms lub telefon dziennie. Dałam mu to delikatnie do zrozumienia, powiedziałam że jest mi przyjemnie jak czasem mi takiego miłego smsa wysyłał (bez mojej namowy) i chyba go to zmotywowało bo teraz co jakiś czas to robi.

Smuci mnie jednak fakt że potrafi się cały dzień się nie odzywać i dla niego to jest ok. Ostatnio znowu doszło do takiej sytuacji. Po udanym spotkaniu umówiliśmy się że sobie pójdziemy do pewnego miejsca następnym razem i powiedziałam aby dał znać kiedy ma ochotę pójść. Następnego dnia nie odezwał się, kolejnego również. Chciałam poczekać na jego inicjatywę, ale pękłam, zadzwoniłam ok. 20. On zaśmiał się przez telefon że akurat miał do mnie dzwonić.

Po kolejnym spotkaniu jeszcze tego samego dnia napisał miłego smsa, takiego "słodziaka". Odpisałam mu co porabiam, ale na tym wymiana się zakończyła. Następnego dnia cisza. Zadzwoniłam po 20, nie odebrał. Postanowiłam że poczekam aż oddzwoni, ale znowu nie wytrzymałam i o 13 następnego dnia zadzwoniłam. Znowu powiedział że miał zamiar zaraz oddzwonić.

Niedawno zadzwoniłam i sobie pogadaliśmy. Powiedziałam że czuję się trochę olewana. On powiedział że nie odczuwa takiej potrzeby kontaktu, że woli na spotkaniach poświęcić mi 100% uwagi, ale może do mnie pisać/dzwonić jesli to mi sprawia przyjemność. Wszystko fajnie, tylko wolalabym aby on sam z siebie się odzywał, a nie że robi to bo ja chce..

Czy to normalne? A może ja zaczynam się zmieniać w kobietę kochającą za bardzo...

2

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Niezalezny chłopak po prostu, racjonalny, chłodny. A Ty właśnie kochasz mocniej, trafna diagnoza. Trzeba to wyposrodkowac, lub gdzieś ktoś będzie sie męczyć, a związek raczej nie powinien byc "trudny".

3 Ostatnio edytowany przez czekoladka7 (2014-05-19 22:00:45)

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Jestem z chłopakiem 2,5 roku i on też nie odczuwa potrzeby ciągłego pisania. Na początku znajomości było to dla mnie dziwne ale z biegiem czasu zaakceptowałam to i teraz nie mam problemów z tym jak nie pisze 1-2 dni. Ja też nie czuje mega potrzeby pisania,dzwonienia pomiędzy spotkania.

Jasne czasami sam od siebie napisze coś i jest fajnie miło ja też jak mam ochotę to wieczorkiem przedzwonię ale jest to raz na jakiś czas wink Widzimy się praktycznie 4-5 dni w tygodniu. Powiem więcej jak poleciał na wakacje beze mnie napisał mi przez tydzień z 3 esemesy pierwszego jak dojechał potem 6 dni nic i na koniec pobytu, o której przyleci i czy będę czekać,bo tęskni. Uwierz.że nie miałam z tym problemu wink

4

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Cos w sam raz o moim narzeczonym. Jestem juz z nim pomad 4 lata. Na początku parę eskow dziennie, a później ? Nic, zero. Dla niego sms nie istnieją. Fakt zadzwoni codziennie, rozmawiamy dlugo. Ale sms to dla niego to jakas kara. Przez te ponad 4 lata, wyslal mi moze z 30 eskow. Nie zwracam juz nawet na to uwagi. Chociaz mój facet woli zadzwonić jak pisać.

5

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Osobiście nie jestem fanką siedzenia z nosem w komórce , bo się z 'misiaczkiem' nie widziałam cały dzień. Kiedyś miałam podobny ( ale chyba na mniejszą skalę ) problem z facetem. Mało pisał, nie widzieliśmy się często a ja tego potrzebowałam, tak po prostu. I podobnie jak ten Twój, ubawiony niesamowicie z całej sytuacji. To było prawie 3 lata temu. Teraz rozegrałabym to inaczej . Chyba bym zamilkła...I chyba martwiło by mnie to . Bo rozumiem mało odzywać się w ciągu dnia. Ale milczeć dwa dni? Dziwne.....

6

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Dziękuję za odpowiedzi. Proszę, piszcie dalej i podzielcie się jak kontakt z facetem wygląda u was.

Najśmieszniejsze jest w tym wszystkim to że nie sądziłam że to się tak rozwinie i że będę tak tego potrzebować. W sumie na początku to w większości on zabiegał, ja byłam zajęta pracą, nie liczyłam na nic. A teraz... Czuje się jakby ktoś mnie złapał w pułapkę. Często o nim myślę, zabija mnie to że on nie tęskni jak ja.

7

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Uzależnienie. Jest źle, a będzie gorzej.

8

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Rany, to już tak ze mną źle?
Kurcze myślałam że w normalnym związku ten 1 telefon lub sms dziennie to norma.

9 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-19 22:40:54)

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Wszystko zalezy od tego jakie ludzie prezentują zachowania w związku. Mowie o tym, ze boli Cie, ze tęskni mniej niz Ty, wiec mozesz wpasc w spirale angażowania się dużo większego niz on. On dzieki temu sie bedzie wycofywać bardziej. Sprobuj sie zdystansowac i uznac to za "normalne".

10

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Norma? A któż ją ustalił? smile Owszem, w większości związków kontakt jest częstszy. Ale ludzie są różni, mają różne potrzeby i upodobania. Twój chłopak zakomunikował Ci, że może zacząć pisać/dzwonić jeśli dla Ciebie to ważne. Dla Ciebie za mało, bo Ty chcesz, żeby on chciał. A tak się nie da. Nie zmusisz kogoś, żeby zachwycał się kotletem jeśli nie lubi mięsa. Więc poproś go o ten częstszy kontakt (bo Ty tego potrzebujesz), nie doszukuj się problemów ("bo Ty byś chciała, żeby on z własnej woli") i ciesz się z innych dowodów na to, ze mu zależy.

11 Ostatnio edytowany przez Gordon (2014-05-19 22:47:34)

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Witam.
Tak - Jestem facetem.

Od pewnego czasu jestem z kobietą, którą 3 lata temu tak do siebie zraziłem, że nie chciała mieć ze mną do czynienia.
Wiesz przez co ? przez to, że się do Niej nie odzywałem ... złapałem kontakt, a potem milczałem.

@UP thepass - POPIERAM

Na moj pierwszy rzut oka - to jesteś idealną kobietą dla faceta, bo Ty się starasz, a nie On, ale ... na pierwszy rzut oka, bo jak facetowi coś przychodzi łatwo to ... szybko się też nudzi.
Ja kocham to zdobywanie, staranie się ... głowienie, jakby tu Ją zaskoczyc smile
Może On tego nie lubi, nie wiem... ale teraz jezeli chodzi o sms/telefonowanie.

Ja zadzwoniłem do mojej Kobiety przez całą znajomość może kilka razy. No dobra... dokładnie 4 razy. Jesteśmy już razem całkiem sporo ^^. Regularnie piszę sms, a to dlatego, że o wiele lepiej nam się kontaktuje (jezeli chodzi o kontakt na odleglosc) w ten sposob.
Widzimy się kilka razy w tygodniu... czasem 2, czasem 3-4, a czasem codziennie... zalezy od planu na uczelni.

SMS - nie znosze smile Ale robie to dlatego, bo kontakt i dawanie poczucia tego, że Ci zalezy - BO ZALEZY ! jest wazne, wiec to dla mnie nie problem.
Rozmowa telefoniczna - preferuje, ale w tym przypadku zamieniam na SMS.
Najchetniej na koncu spotkania umawiałbym się na nastepne, ale ... to "sztuczne", troche jak rutyna.

Powiem Ci tak:
To nic, że nie odpisuje jeżeli wasze spotkania "NA ŻYWO" wyglądają okej to uważam, ze nie ma nic złego w tym. Rozumiem, że czujesz się 'zaniedbana' (wybacz za to słowo, ale jestem informatykiem - bogate słownictwo raczej w jezykach programowania), ale jak sama widzisz to nic z tym raczej nie zrobisz.

Sprobuj sie przemeczyć i nie odpisać do momentu aż On napisze. Sprawdź ile to moze potrwać, jak naprawde długo to cos jest nie tak smile To logiczne. Albo 1 albo 0.

Co mogę wiecej napisać... tak wiem - Chaos, chaos i jeszcze raz chaos ... ale tak przychodziły mi myśli do głowy.
Aha, a to, ze jak Ty zadzwonisz i On "AKURAT MIAŁ DZWONIĆ" - nie wierz w to smile Brednie big_smile wiem po sobie smile smile smile


---------------------------------
Have a nice day ! (ymm... night) smile
Pozdrawiam

12

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Wiem że nie powinnam za bardzo się starać, pokazywać że mi aż tak zależy. No ale ile można bawić się w tą głupią grę, w gonienie króliczka? Człowiek w końcu chce mieć spokój.

13

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Tylko nie widzisz, że ten króliczek ucieka Ci TYLKO w głowie? Sama sie nakręcasz w ten sposob i sama sobie burzysz spokój.

14

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać
Anowakowa napisał/a:

Wiem że nie powinnam za bardzo się starać, pokazywać że mi aż tak zależy. No ale ile można bawić się w tą głupią grę, w gonienie króliczka? Człowiek w końcu chce mieć spokój.

To mu powiedz, że go kochasz.

15

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Nie wiem czy to dobry pomysł mówić, że kocham, nie chcę go przyprzeć do muru.
Po miesiącu od rozpoczęcia związku dałam mu sygnał, że zaczynam się zakochiwać. On odparł, że u niego to się wolniej rozwija, że woli być 100% pewny jak powie. Po prostu ma za sobą nieudany 2-letni związek, w którym po długim czasie "misiaczkowania" i słodkich wyznań miłości kobieta go zaczęła perfidnie zdradzać i okłamywać. On ją zostawił i po 5 miesiącach poznał mnie.

ananaasowa_ napisał/a:

Osobiście nie jestem fanką siedzenia z nosem w komórce , bo się z 'misiaczkiem' nie widziałam cały dzień. Kiedyś miałam podobny ( ale chyba na mniejszą skalę ) problem z facetem. Mało pisał, nie widzieliśmy się często a ja tego potrzebowałam, tak po prostu. I podobnie jak ten Twój, ubawiony niesamowicie z całej sytuacji. To było prawie 3 lata temu. Teraz rozegrałabym to inaczej . Chyba bym zamilkła...I chyba martwiło by mnie to . Bo rozumiem mało odzywać się w ciągu dnia. Ale milczeć dwa dni? Dziwne.....

Czy nadal jesteś z tym samym facetem? Czy mogłabyś trochę napisać jak rozwinęła się taka relacja?

16

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Nie jestem już z nim.Okazało się,że niespecjalnie był mną zainteresowany i pewnego dnia napisał 'nie wiem czy tak bardzo mi zależy czy tak bardzo Cię lubię i zamilkł':P Nie odbierał telefonów , nie odpisywał. Dobijałam się przez jeden dzień i przestałam. Potem miałam trzy inne związki, w jednym jestem nadal:)
Skoro rozmowa nic nie dała, weź go na przetrzymanie. Nie odzywaj się dopóki on tego nie zrobi. Spróbuj się zachowywać jak on...Może to coś zmieni?

17 Ostatnio edytowany przez Aurora_ (2014-05-21 01:24:49)

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Obawiam się, że ten typ tak ma. I żadne "przetrzymanie" nic nie da. On tego nawet nie odczuje, on po prostu nie ma takiej potrzeby kontaktu. Rozumiem, że ktoś może nie lubić pisania smsów, no i rozumiem, że ktoś może nie lubić gadać o głupotach, ale uważam, że chociaż jakiś sms dotyczący zwykłej codzienności, nawet głupie "jestem zmęczony, dobranoc" to jakiś znak życia... a nie, że się spotykasz z kimś 4 miesiące i np. 3 dni cisza wink Ciągle nie wytrzymujesz i zaczynasz pierwsza - nie pisz, nie dzwoń - zobacz jak się czujesz z taką 'przerwą'. Jeśli Twoja potrzeba kontaktu jest znacznie większa to prędzej czy później będziesz się męczyć. Jeśli on może pisać częściej, to spoko - spróbujcie, oby to tylko nie było sztuczne i na siłę. Może polubi taką formę kontaktu wink No i tak na wszelki dodam, że wątpię, żeby on to robił "na złość" - jak dla mnie, to on po prostu nie odczuwa potrzeby kontaktu poza spotkaniami.

Gordon napisał/a:

To nic, że nie odpisuje jeżeli wasze spotkania "NA ŻYWO" wyglądają okej to uważam, ze nie ma nic złego w tym. Rozumiem, że czujesz się 'zaniedbana' (wybacz za to słowo, ale jestem informatykiem - bogate słownictwo raczej w jezykach programowania), ale jak sama widzisz to nic z tym raczej nie zrobisz.

Sprobuj sie przemeczyć i nie odpisać do momentu aż On napisze. Sprawdź ile to moze potrwać, jak naprawde długo to cos jest nie tak smile To logiczne. Albo 1 albo 0.

Że tak walnę sucharkiem, bo mi się skojarzył - Na świecie jest 10 rodzajów ludzi ? ci, którzy rozumieją kod binarny i ci, którzy go nie rozumieją ;D

18

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać
Aurora_ napisał/a:

Obawiam się, że ten typ tak ma. I żadne "przetrzymanie" nic nie da. On tego nawet nie odczuje, on po prostu nie ma takiej potrzeby kontaktu. Rozumiem, że ktoś może nie lubić pisania smsów, no i rozumiem, że ktoś może nie lubić gadać o głupotach, ale uważam, że chociaż jakiś sms dotyczący zwykłej codzienności, nawet głupie "jestem zmęczony, dobranoc" to jakiś znak życia... a nie, że się spotykasz z kimś 4 miesiące i np. 3 dni cisza wink Ciągle nie wytrzymujesz i zaczynasz pierwsza - nie pisz, nie dzwoń - zobacz jak się czujesz z taką 'przerwą'. Jeśli Twoja potrzeba kontaktu jest znacznie większa to prędzej czy później będziesz się męczyć. Jeśli on może pisać częściej, to spoko - spróbujcie, oby to tylko nie było sztuczne i na siłę. Może polubi taką formę kontaktu wink No i tak na wszelki dodam, że wątpię, żeby on to robił "na złość" - jak dla mnie, to on po prostu nie odczuwa potrzeby kontaktu poza spotkaniami.

Gordon napisał/a:

To nic, że nie odpisuje jeżeli wasze spotkania "NA ŻYWO" wyglądają okej to uważam, ze nie ma nic złego w tym. Rozumiem, że czujesz się 'zaniedbana' (wybacz za to słowo, ale jestem informatykiem - bogate słownictwo raczej w jezykach programowania), ale jak sama widzisz to nic z tym raczej nie zrobisz.

Sprobuj sie przemeczyć i nie odpisać do momentu aż On napisze. Sprawdź ile to moze potrwać, jak naprawde długo to cos jest nie tak smile To logiczne. Albo 1 albo 0.

Że tak walnę sucharkiem, bo mi się skojarzył - Na świecie jest 10 rodzajów ludzi ? ci, którzy rozumieją kod binarny i ci, którzy go nie rozumieją ;D

Całkowicie się z Tobą zgadzam. Dla mnie samej to byłoby raczej trudne bez kontaktu między spotkaniami. Chodzi ogólnie o kontakt, nie tysiące smsów, chociaż fakt, jako nastolatka tak czasem pisałam wink No, ale chodzi mi bardziej o takie chociażby, by wiedzieć co słychać, chociażby pogadać wieczorem przez telefon. My z chłopakiem piszemy np parę smsów, a potem wieczorem rozmowa, nie musi być długa, czasem jest i 5 minut, bo zmęczony, ale cieszę się, że jest. Czasem jest i dłuższa np 15 czy 20  minut,, to różnie. . A czasem był tak zmęczony, że nie było wcale i to też rozumiem. Jednak jakiś kontakt jest dla mnie ważny smile Nie widujemy się codziennie, ale parę razy w tygodniu, jak więcej zajęć, to rzadziej np raz w tygodniu, a bywało i raz na 2 tygodnie, wiadomo różnie bywa, więc ten kontakt między spotkaniami tym bardziej dla nas ważny. Mogłabym go odpuścić, jakbyśmy widywali się codziennie lub co 2 dni, a tak, to go mamy jak najbardziej No, ale oczywiście Wy możecie spróbować, by coś napisał czy zadzwonił chociaż, to nic wielkiego, a może i sam to "polubi".

19

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

A ja czegoś nie rozumiem. Z tego co piszesz, to na spotkaniach jest super, a chłopak jest porządnym facetem. Czy naprawdę ten kontakt pomiędzy spotkaniami jest konieczny? Zajmij się wtedy sobą, swoimi sprawami, a kontaktuj się, żeby umówić spotkanie. Sama mówisz, że to oczekiwanie cię nakręca, że tęsknisz - przecież to jest właśnie najwspanialsze, że chcesz go znowu zobaczyć, a nie jesteś nim znudzona. Jeszcze niedawno w ogóle nie było internetu, telefonów komórkowych, nawet stacjonarny miał nie każdy. Szczerze  powiedziawszy, to najbardziej irytujące są telefony/smsy z treścią "co u ciebie słychać?". Jeśli już dzwonisz, czy piszesz SMS, to opowiedz coś,np co cię zabawnego przed chwilą spotkało.Ale też pamiętaj, że druga osoba może być teraz czymś zajęta i skupiona i nie ma za bardzo ochoty się rozpraszać. Dla tego najlepiej umawiajcie się na spotkania, na których będziecie tylko dla siebie i opowiecie sobie wszystko,co się zdarzyło przez te 3 dni. Uważam, że taki model jest bardzo dojrzały i rozwojowy. Pamiętaj też, że jeśli tak ciągle do niego piszesz i dzwonisz, to on sobie może pomyśleć, że nie masz własnego życia i uwiesisz się na nim jak kamień u szyi.
Spróbuj też inną formę kontaktu - napisz do niego tradycyjny list - napisany własnoręcznie, na ładnym papierze.

20

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

A ja dodam jeszcze, że oczywiście jak np nie widzimy się tylko dwa dni, to kontakt jest między spotkaniami jest raczej mniejszy, ale wiadomo, jak np 4 dni nie widzimy się albo dłużej to większy. Oczywiście i czasem udaje nam się spotykać pod rząd parę dni i wtedy tak ten kontakt między spotkaniami jest zbędny i tak go za bardzo nie uskuteczniamy, Myślę, że korzystamy z tego po prostu, na tyle ile nam potrzebne, wszystko zależy od ludzi i ich oczekiwań. Jak pisałam, ciężko by mi było zaakceptować, że facet nie chce kontaktu między spotkaniami, chociaż jak pisałam zależy też ile byśmy się nie widzieli. Nie byłam też dokładnie w takiej sytuacji, więc też ciężko powiedzieć. A co do pisania co słychać, to nie chodziło mi o zwykłe "co słychać", choć tak też czasem do siebie piszemy, ale też bardziej o napisanie/powiedzenie co tam u nas się dzieje ciekawego smile Mój facet lubi też mi się wygadać po pracy, tak ma- wiem rzadkie u faceta chyba wink To wtedy przez telefon, a jak zamieszkamy razem, to przyjdzie z pracy i wtedy na żywo będzie opowiadał, a póki nie mieszkamy, to opowiada mi przez telefon jak było w pracy itp, jak się akurat nie widzimy np. Oczywiście jednak wiadome jest, że nie zastępuje to kontaktów na żywo, jest po prostu miłym uzupełnieniem między spotkaniami. Ciężko by mi było po prostu wytrzymać 2 dni lub dłużej całkiem bez kontaktu i mój facet na szczęście ma podobnie bez żadnych form nacisku tongue Mamy podobną potrzebę kontaktowania się, co jest dla mnie fajne. Nie mówię, że inaczej bym z nim nie była, bo nie wiadomo, nie byłam w tej sytuacji, ale byłoby raczej ciężej ogólnie. Fajne spotkania na pewno by sprawiały, że bym była zadowolona, ale całkiem bez kontaktu między spotkaniami i tak by było ciężko.

21

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Ach te problemy pierwszego świata...

Dobry facet, dżentelmen, miły, kochający i za mało? Tak nudno, że trzeba wynajdywać powody aby było nieco dramatyzmu w związku?

Faceci są tacy, że piszą, rozmawiają kiedy naprawdę mają coś do powiedzenia a takie wymagania , że ma być koniecznie codziennie jakiś sms kiedy i tak często spotykacie, to już jest sztuczne i dziwne.

A co jeśli miał po prostu zwykły dzień i nic szczególnego się nie wydarzyło? Ma pisać takie smsy - Hej kochanie, nic dzisiaj się nie wydarzyło, piszę tego smsa, aby cię uspokoić, że żyję i odhaczam obowiązek codziennego pisania smsków do ciebie. Buziaki.

Nie lepiej aby spontanicznie sam z siebie podzielił czymś naprawdę interesującym niż gdyby miał codziennie lecieć smsem - Co u ciebie słychać?

Wygląda mi na wynajdywanie na siłę nieistniejących problemów. Odpuścić. jest dobrze.

22

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

No jak się często ludzie widują, to i dla mnie w związku by nie było problem, gdyby wtedy facet tak nie pisał. U nas w związku jednak zwykle jest okazja, by coś napisać i nie chodzi o to, by rozgadywać się w smsach. Chociażby pisze mi jak było w pracy, oczywiście zrozumiałabym, gdyby był inny, ale logiczne, skoro czasem nie widzimy się 4 dni lub z tydzień może się zdarzyć, różnie bywa, to wtedy niefajnie dla mnie byłoby 4 dni bez kontaktu, bo raczej przez ten czas na pewno zdarzy się coś co warto napisać i ogólnie warto dać znać, że myślimy o tej osobie, taki drobny sygnał czy porozmawiać przez telefon chwilę. To nie jest wiele moim zdaniem, bo nie piszę właśnie, by pisać elaboraty o wszystkim i niczym.

23 Ostatnio edytowany przez Anowakowa (2014-05-26 18:17:25)

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Jakiś czas temu gdy spotkałam się z chłopakiem po napisaniu tego tematu na forum, doszło do okropnej sytuacji. Na początku chciałam nic nie mówić, starać się by było ok, ale On widział, że mam kiepski humor. Na spokojnie powiedziałam jeszcze o tej mojej potrzebie kontaktu, wyjaśniliśmy to sobie i wydawało się że jest ok. Obejrzeliśmy sobie film, pośmialiśmy. Leżeliśmy sobie na łóżku, wydawało mi się że zasnął. Patrzę na Niego.. a On płakał w poduszkę..............

Dodam jeszcze że nie było między nami ostrej  wymiany zdań, kłótni. We wcześniejszej rozmowie starałam się wytłumaczyć moją potrzebę kontaktowania się normalnie, nawet jakoś żartobliwie.

Ja też się wtedy rozpłakałam. Pytałam dlaczego? Powiedział że ma chorobę afektywną dwubiegunową i czasami bez powodu ma takie stany. On mówił dziwne rzeczy, coś w stylu "że obojętnie ile jest dobrych rzeczy to i tak ta najsłabsza decyduje o wszystkim". Mówił że rozpamiętuje wszystkie swoje porażki, ma jakiś uraz do ojca. Proszę go więc aby się przede mną otworzył, żebym mogła go lepiej zrozumieć. On na to powtarzał w kółko 3 słowa: "kłamstwa, wyrzuty, zdrada, kłamstwa, wyrzuty, zdrada, kłamstwa, wyrzuty, zdrada.." Czyli chodziło o byłą.

Pozwoliłam aby mi się wygadał o swoim poprzednim związku. Podobno wtedy był bardzo chory i miał te ataki depresji trwające nawet tydzień (studia przez to zawalił). Dziewczynie się to udzieliło. Z jego opowiadań wynika że była to jego pierwsza dziewczyna. Dominująca, wyrachowana, pewna siebie. Podobno bardzo ją kochał. Ona go po kilku miesiącach bycia razem zdradziła i to nie raz. Dowiedział się tego szpiegując ją. Wtedy mu się świat zawalił. W nowy rok jego przyjaciele próbowali go zeswatać z inną, ale po tygodniu doszedł do wniosku że da tamtej jeszcze jedną szansę. I tak wytrzymał z nią 1,5 roku, w sumie 2 lata razem. Wciąz zdradzany, potem olewany, okłamywany. Mówiła np. że musi się uczyć, a potem na facebooka wrzucała foty znad morza z jakimis kolesiami. Gdy jego choroba ustąpiła i na spokojnie przeanalizował że to bez sensu i zerwał z nią. Po 5 miesiącach poznał mnie.

Koszmarnie zareagowałam na opowieści o tym jak bardzo ją kochał i jak to się wszystko rozwaliło. Rozpłakałam się, powiedziałam że On nie jest gotowy do związku, że ja patrzę w przyszłość a On w przeszłość. W dodatku pod wpływem emocji wyznałam miłość, powiedziałam że "cierpię bo ja Cie kocham a Ty mnie nie.." A on na to cały zaryczany: "Nie kocham nikogo, nawet siebie i nie wiem czy kiedykolwiek kogoś pokocham". Myślałam że sobie włosy z żalu wyrwę. Powiedziałam że powinnyśmy dać sobie spokój, ja sobie popłaczę kilka miesięcy i odkocham się. A on gdy poukłada sobie w głowie to może ewentualnie wrócić. On znowu w ryk, że nie chce być sam, że mu zależy na mnie i że nie będzie czekał jak ktoś mu mnie sprzed nosa sprzątnie. Powiedział że chce być ze mną szczęśliwy i że on potrzebuje więcej czasu na zakochanie.

Teraz od kilku dni stara się, kontakt rzeczywiście się poprawił. Na spotkaniach też się nie zmieniło. On powtarza że zalezy mu na mnie i chce być ze mną i nie jestem zapchajdziurą. Widzę że się troszczy dba. Ale ja i tak cierpię. To okropne czekać jak ktoś Ciebie pokocha, tamte słowa wciąż dudnią mi w uszach. Przestaję wierzyć, mam ochotę uciec. Nie wiem czy wytrzymam w tej poczekalni.

24

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać
Anowakowa napisał/a:

Wiem że nie powinnam za bardzo się starać, pokazywać że mi aż tak zależy. No ale ile można bawić się w tą głupią grę, w gonienie króliczka? Człowiek w końcu chce mieć spokój.

Zgadzam sie z tym ilez mozna kazdy che w koncu miec spokoj i wieziec ze obie strony chca byc ze soba na powaznie.

antykobieta   do ciebie to nie jest prawda ze sms w stylu co u ciebie jest nie wiadomo jaki zly jak pisesz to jet twoje zdanie dla innych to jet normalne i moge sie cidzennie tak porozumiewac i bedzie ok

Ogolnie mowiac to powiem tak kazdy powinien sie dobrac odpowiednio to ze facet nie pisze przez dzien  a juz nawet dwa jest dla mnie naprawde dziwne jezeli sie o kims msli w jakims stopniu chce poznac to sie i czlowiek porozumiewa a jak nie kontaktuje to jak sie maja lepiej poznac.  Ja jako facet tez lubie codzienny kontakt co u kogo slychac a tez by mi sie nie podobalo takie cos jak tym dziewczynom co tak pisza. Bylem w dlugim zwiazku mieszkalismy razem i sms byly codziennie nie rozumiem jak mozna sie nie odzywac czy to nba poczatku czy przy dluzszym stazu.

25

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

mar3 dzięki za wyrażenie opinii.

Czy ktoś mógłby skomentować mój wczesniejszy post?

26

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

MOze byc zagubiony troch eten twoj facte moze w tym zalu zlosci tak poprotsu stwierdil ze nie kocha i nei pokocha ale kazdy potrafi pokochc tylko on narazie musi podniesc sowja wartosc byc sczesliwszym i pozytywnie myslec. Albo mu w tym pomagasz albo szukasz faceta ktory ma silenijsza psychike poprostu.

27

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać
Anowakowa napisał/a:

mar3 dzięki za wyrażenie opinii.

Czy ktoś mógłby skomentować mój wczesniejszy post?

W jego świetle mój poprzedni komentarz jest nieaktualny w odniesieniu do tej sprawy.

Powiem tak - miałem okazję być z kobietą, która cierpiała właśnie na pewne zaburzenia psychiczne. Sądziłem, że to rozumiem, że mogę jej w tym pomóc, wesprzeć. Bzdura.
Ale twój przypadek może być inny.

28

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Całymi dniami płaczę sad

29 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-05-26 22:49:41)

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Co do tej choroby to trudne życie z takim człowiekiem. Ma objawy hipomaniakalne? Bo taki człowiek potrafi w jeden dzien byc albo bardzo agresywny, nie kontrolowac czynow, albo bardzo radosny (jak dziecko), albo w głębokiej depresji, gdzie nic nie czuje - a na pewno nic pozytywnego. Wszystko zalezy od tego jak powaznie sie to u niego rozwinęło. Tydzien to w sumie nie tak zle, bo znałem osobę, która około 2,5 tygodnia miewała jeden stan. Sama depresja niewiele mowi, ale na pewno wybija go z dobrego myslenia.

30

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Podobno miewa stany maniakalne. Pytałam go na czym to polega. On mówił że to taki natłok myśli, nie może wtedy pracować. Zabiera się za różne rzeczy i nie potrafi skupić. Mówi że jego umysł jakby nie kontroluje tego o czym myśli. Stan podobno nieprzyjemny. Nie chce się spać, a na końcu pada z wykończenia.

Ogólnie to on ma problemy ze snem. Może spać tylko u siebie, w dodatku idzie spać ok. 4-5 rano i śpi do 11-12. Potem idzie do pracy.

31

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Przy takiej osobie musisz byc i wyrozumiała i odpowiedzialna. Z chorymi osobami nie jest łatwo, a jeszcze odbija się to na Twoim samopoczuciu.

32

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Związek z osoba chorą na CHAD czytałam, że jest bardzo cięzki.

33

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

To prawda, z doświadczenie nie znam, ale z ciekawości czytałam o różnych rzeczach, o tym też i każdy pisał, że związek z taką osobą jest bardzo ciężki. Z tego co czytałam, to związek z osobą z CHAD i np boderline jest chyba nawet trudniejszy niż ze schizofrenią- tzn nie było tak wprost napisane, ale z tego wszystkiego tak wywnioskowałam. Tak że sprawa faktycznie duża i musicie to oboje dokładnie przemyśleć.

34

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Dzięki za odkopanie mojego tematu.

Na szczęście jego stany trwają krótko, podobno dawno nie miał manii. Najgorsze jest jednak to, że On to przede mną ukrywa! Tzn. nie chce mi mówić kiedy to miewa, bo nie chce bym się martwiła. Uważa że sam sobie z tym poradzi.

35

Odp: Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Hej, co do stanow maniakalnych to sie nie wypowiem bo nie mialam stycznosci a co do tego kontaktu to powiem Ci, ze ja mialam podobnie kiedys z moim chlopakiem a teraz juz mezem:) jak widzisz moze sie to dobrze skonczyc:P
ale troche go ,,naprostowalam"-wygladało to w ten sposob, ze spotykalismy sie glownie na weekend-w sobote przyjezdzal, w niedziele odjezdział,dzielilo nas nieduza idleglosc ale w tyg to ja studiowalam a on studia/praca i te spotkania czasem byly ale tylko na wieczor ze 2,3 h...no i zauwazylam, ze on nie ma zwyczaju za wiele pisac smsów czy dzwonic( to juz wcale), na gg jak weszlam to popisalimsy...ja sie nigdy nie narzucalam zbytnio choc przyznam, ze bylo mi dziwnie jak np caly dzien sie nie odzywał po naszych upojnych nocach :-O
ale np ja jeden smsik, on cos tam odpowiedzial..powoli sie wkrecil, sam zaczal sie kontaktowac wiecej...niczego nie wymuszalam, zobaczyl, ze to jest fajne:) potem nawet jakies minuty wykupil i dzwonil raz dziennie na chwile
ja sie tym az tak nie przejmowalam, bardziej psychologicznie to przeanalizowalam i doszlam do wniosku, ze to taki charakter...w pracy daje z siebie wszystko, nie lubi dzwonic pisac..a na spotkaniach był naprawde super, na kazdym mowil, ze kocha etc,wiec olalam ten ,,problem"
jak nie byo kontaktu dzien to ok, potem jeszcze lepszy byłl dla mnie i steksniony,zobaczylam, ze w tym jest metoda..
no ale jak pisze-ja sie troch wycofalam z pisanie dzwonienie-on przejął paleczke,najgorsze co moze byc to narzucac sie ciagle
teraz jako ciekawostke napisze-moj maz do mnie dzwoni codzien z roboty po 2 razy i praktycznie wszystkie odzewy idą od niego:P

Posty [ 36 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chłopak nie lubi dzwonić/pisać

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026