Witam .
Fakt nie jestem kobietą lecz facetem , mam nie spełna 22 lata , i mam otóż takie pytanie bo nie wiem do kogo sie zwrócić . Otóz od jakiegoś czasu zatrudniła sie u mnie w pracy kobieta w wieku 29 lat , zapoznaliśmy sie , zaufała mi itd , duzo rozmawiamy od jakiegoś czasu zauważyłem ze ma since na rękach , i nawet miałą podbite oko. Więc długo nie zastanawiąjąc sie zapytałem czt mąż jej nie bije , i okazało się ze tak , otworzyła sie przedemna i powiedziala ze raz mąż ją zdradził to mu wybaczyła , no ale po tym czasie gdy mu wybaczyła , zaczął ją wyzywać , straszyć ze jak od niego odejdzie to nikt jej już nie pokocha bo jest zwykła szm*** , ku*** , dzi*** , i jest stara . Powtarzam jej cały czas by rozwiodła sie z nim , złożyła pozew o rozwód , a ona cały czas powtarza ze musi to zrobic lecz z drugiej strony , nie chce pozbawiać dziecka ojca , i nie ma gdzie się podziać . Wytłumaczyłem jej że jest wiele organizacji które pomagają samotnym matką, 2 dni temu jej mąż przyszedł do domu dosyć ze ją pobił to jeszcze zwyzywał ją , miała bóle w okolicy klatki piersiowej nie mogła dzwigać ani sie schylać po tej akcji postanowiłem zrobić wszystko co w mojej mocy by jej pomóc bo jest naprawde swiętna kobieta , i ma super dziecko ( Dziecko ma 4 latka i musi na to wszystko patrzeć ) . Tymbardziej ze ojciec wmiawia dziecku że będzie miało nowego tatusia , ze mamusia juz ich nie kocha , i sie puszcza na ulicy i po zakładzie gdzie pracuje . Naprawde współczuje tej kobiecie , znam ją juz ponad rok , i poznałem ja i stwierdzam ze nei zasluguje na takie traktowanie , tak jak żadna inna kobieta . I moje pytanie jakbym mógł przemówić jej do rozsądku w sensowniejszy sposób bo moje słowa do niej docierają tylko ona sie go boi ... Zastanawiałem sie czy nie skontaktować jej z domem samotnej matki lub z adwokatem , jeśli nie podejmę żadnych kroków to będzie coraz gorzej . Jakie macie dla mnie rady ? Pomozecie mi wesprzeć ją w tych trudnych chwilach ?
Dziekuje z góry ..!:)