Cześć dziewczyny, od pewnego czasu myślę o jednym chłopaku. Mniej więcej rok temu do mnie napisał. Pisaliśmy ze sobą około 2 miesiące przed pierwszym spotkaniem, mimo iż mieszkamy w tym samym miasteczku, może to dlatego że jestem osobą nieśmiałą. Nasz kontakt był bardzo dobry, pisaliśmy ze sobą codziennie, nigdy nie brakowało nam tematu. Pisał że po raz pierwszy od bardzo dawna mu na kimś tak zależy, bardzo się o mnie starał. A ja zamiast pokazania jak bardzo mi na nim zależy, bo tak było i jest niestety nadal, pokazałam, że mam go w dupie. Aż pewnego razu osoba którą oboje znaliśmy "naopowiadała mi głupich historyjek" na jego temat. Nie wiedziałam już komu mam wierzyć. Ale zaczęłam go jeszcze bardziej olewać, pisałam żeby zostawił mnie w spokoju, choć tak na prawdę czułam co innego. Wtedy po raz pierwszy napisał mi że mnie kocha, żebym dała mu szansę
a głupia ja to zignorowałam. Długo próbował mnie przekonywać że to nie jest prawda, że taki nie jest. Na sam koniec poleciały wyzwiska i się pokłóciliśmy. To było jakieś 3 miesiące temu i od tego czasu już ze sobą nie piszemy. Teraz wiem że te "historyjki" to były same kłamstwa. Bardzo mi go brakuje, nie ma dnia żebym o nim nie myślała. Mogę się teraz przyznać że się w nim zakochałam na zabój i nie wiem co mam teraz zrobić.. Bardzo żałuję swojego zachowania, wcześniej tak do tego nie podchodziłam, ale nie mogę już bez niego funkcjonować. Teraz tak na prawdę nic już nie ma dla mnie sensu. Proszę pomóżcie ![]()
Podobne tematy
A nie sprawialo Ci czasem przyjemnosci, to ze on tak do Ciebie wypisywal i plaszczyl sie, a Ty go olewalas?
Tyle że ja tego jeszcze nie rozumiałam, teraz wiem ze to był błąd ![]()
Byc moze jest juz za pozno? Ale jesli chcesz sprobowac, to dlaczego po prostu nie powiesz mu wprost jak bylo i jest?
Nawet jakbyście znowu nawiązali kontakt to dojdzie do tego samego. Masz po prostu taki charakter.
może zrozumie i wróci....
No to jak wiesz, że te historyjki były zmyślone to napisz do niego i zaproponuj spotkanie ale takie wiesz, na chwilkę i przeproś go za to. Ewentualnie napisz do niego wiadomość z przeprosinami. Nie rozpisuj się za bardzo, wystarczy "przepraszam za ..., teraz wiem, że mówiłeś prawdę".
Chyba tak zrobię, mam nadzieję że nie wszystko stracone
dziękuję za rady
i niestety kilka słów prawdy, chyba było mi to potrzebne.