netkobietyWszystkie działy
Medycyna naturalna - zioła, zdrowe odżywianie, diety

Kaloryczny obiad a dieta

12 odpowiedzi4 450 wyświetleńzałożony przez mirabella12345678, 25.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Kaloryczny obiad a dieta

W maju szykuje mi sie komunia i mam problem poniewaz jestem na diecie a tam raczej bede musiała cos zjesc bo nie bede wybrzydzac ze to czy tamto mi nie pasuje. I odnosnie tego mam pytanie czy nie zawaliłabym sobie diety jakbym zjadła kaloryczny obiad?
I tak odbiegając od tematu co moge przygotować na obiad na diecie nisko kalorycznej? smile
Zależy mi na zrzuceniu 18 kg. Jest troche ale chodzę na siłownie i myślę, że uda mi sie smile

2

Odp: Kaloryczny obiad a dieta

Ale co to znaczy "zawalić dietę" jednym obiadem, czy nawet całym dniem kalorycznego jedzenia? Ty myślisz, że jak zjesz powiedzmy 3 tys. kalorii w jeden dzień to utyjesz od tego kilogram albo przestaniesz chudnąć? Na dzień czy dwa pewnie tak, ale potem wszystko wraca do normy i chudnie się dalej -jeżeli coś zostaje na wadze, to jest to głównie woda.
Gdyby ci się takie wyskoki zdarzały co tydzien, to tak - wtedy mógłby być problem - ale jedna okazja to tylko wyjdzie ci na zdrowie - pojesz dobrze, odstresujesz się, oderwiesz od diety i z nową energią podejdziesz do kontynuacji diety.

A co do niskokalorycznych obiadów to nie wiem, ja jestem wrogiem diet niskokalorycznych tongue (tzn takich, które bazują jedynie na ograniczaniu kaloryczności posiłków, a nie ich jakościowemu komponowaniu)

3

Odp: Kaloryczny obiad a dieta

Ja ostatnio żrem jak głupi. Muskle rosną i... chudnę. Cuda, cuda ogłaszają:D

4

Odp: Kaloryczny obiad a dieta
M?rtainn napisał/a:

Ja ostatnio żrem jak głupi. Muskle rosną

Bo się węglami ładujesz i glikogen w mięśniach gromadzisz, ale jakby Cie po wsi przez godzinę lub dwie pogonić z intensywnością 70% VO2max to by ci obwody spadły, bo byś glikogen wypalił he he smile

5

Odp: Kaloryczny obiad a dieta

Pewnie tak. Ale ja w zasadzie ograniczam węgle tylko do okresu po treningu. Przez cały dzień nie jem węgli.
Bardzo długo trenowałem i miałem dietę na systemie UD 2.0. W tym systemie wszystko polega właśnie na maksymalnym wypłukaniu glikogenu przed ładowaniem. Ale przyznaję, że trening po takim wypłukaniu jest bardzo bolesny i jest katorgą. Teraz jem dużo, ale i tak ograniczam się do 100g węgli na dzień i pewnie dlatego waga idzie w dół, a obwody nie spadają tam gdzie nie trzeba i spadają tam gdzie trzeba. No ale zacząłem też robić cardio którego szczerze nienawidzę, a szczególnie na siłowni;)

6 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-04-25 19:02:46)

Odp: Kaloryczny obiad a dieta
M?rtainn napisał/a:

Pewnie tak. Ale ja w zasadzie ograniczam węgle tylko do okresu po treningu. Przez cały dzień nie jem węgli.
Bardzo długo trenowałem i miałem dietę na systemie UD 2.0. W tym systemie wszystko polega właśnie na maksymalnym wypłukaniu glikogenu przed ładowaniem. Ale przyznaję, że trening po takim wypłukaniu jest bardzo bolesny i jest katorgą. Teraz jem dużo, ale i tak ograniczam się do 100g węgli na dzień i pewnie dlatego waga idzie w dół, a obwody nie spadają tam gdzie nie trzeba i spadają tam gdzie trzeba. No ale zacząłem też robić cardio którego szczerze nienawidzę, a szczególnie na siłowni;)

Trudno mi powiedzieć czy diety typu CKD są dobre w sensie bezpieczne.
Kiedy ograniczałem węgle do 70-80 gram i wypalałem glikogen to ten stan utrzymywała przez kilka miesięcy. Od 3 do 6 tygodni adaptowałem się do ketonów i wkt i siła oraz wytrzymałość trochę spadały a potem... W porównaniu do tego co było na węglach to tak jakbym się przesiadł z malucha do porsche. 
Na średniej ketozie można jechać kilka miesięcy jeśli dieta jest zasobna w witaminy, minerały i dobrej jakości białko i tłuszcze.
Myślę ostatnio nad tym żeby z pół roku pociągnąć dietę z max 70 gram węgli i ketozą do 20mg/dl.

7 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-25 19:21:33)

Odp: Kaloryczny obiad a dieta

Ja po czasie myślę, że rozwiązanie które proponujesz jest lepsze niż ckd. Są badania, bardzo dużo świadczące o tym, że długotrwała ketoza nie jest niebezpieczna u zdrowego organizmu. Natomiast zawsze po ładowaniu człowiek jest głodny i istnieje niebezpieczeństwo, że zawali się dietę bo z tego ładowania się nie wyjdzie. Można by pomyśleć np. nad jednym posiłkiem raz w tygodniu jak to proponuje Dave Palumbo. Najczęściej po tym posiłku już po paru godzinach organizm ponownie jest w ketozie. Ładowanie wielodniowe natomiast wywala organizm całkowicie z ketozy. Taka trochę syzyfowa praca jak dla mnie.
Główna teoria za ckd to ta magiczna partycypacja. Wg. autorów w momencie totalnego wypłukania glikogenu nie można się zalać, bo organizm najpierw odbuduje glikogen, a potem nastąpi zjawisko nadkompensacji. Ma to niby chronić mięśnie, czy w teorii nawet budować i palić jednocześnie. Dla mnie jednak poza pojedynczymi genetycznymi freakami nie da się tych dwóch rzeczy robić na raz.

8

Odp: Kaloryczny obiad a dieta

Od jednego posiłku się nie tyje, ja mniej więcej raz w tygodniu jem sobie normalny obiad, zjem coś czego normalnie nie jadam i jakoś nie tyję od tego, ba wręcz mam wrażenie że to podkręca metabolizm i sprawia że łatwiej na co dzień pilnować się diety.

9

Odp: Kaloryczny obiad a dieta

Niby coś w tym jest. A jeszcze jedno pytanie mi nachodzi co jest lepsze (chodzi mi o niedziele, bo wtedy jestem w terenie i ze specjalnie przygotowanym posiłkiem nie ma mowy zbytnio) :
1. Do 14 jeść normalnie czyli śniadanie, 2 śniadanie, obiad i później już nic nie jeść
2. Do 14 jeść jedzenie na diecie a później zjeść coś "śmieciowego"
I zastanawia mnie co jest gorsze, bo z niedzielą to u mnie cienko a dopiero jestem na diecie 2 dzień i nie wiem a zależy mi na zrzuceniu kilku kg.

10

Odp: Kaloryczny obiad a dieta

No tym bardziej skoro jesteś na diecie dopiero drugi dzień to czym się przejmujesz? Weź normalnie zjedz w niedzielę i przestań się przejmować tongue

11

Odp: Kaloryczny obiad a dieta

Zależy mi na zrzuceniu a jak w niedziele będę sobie tak folgować to sie zastanawiam czy wogóle coś zrzuce tongue
Czytałam tutaj na forum, że ktoś właśnie był na diecie ale w niedziele jadł normalnie i nie wiem

12

Odp: Kaloryczny obiad a dieta

No ja tak jadam raz w tygodniu niekoniecznie w niedzielę, a kiedy jadę w odwiedziny do rodziców jem w ogóle normalnie, prócz pilnowania się z cukrem (mam cukrzycę), ale jem rzeczy których normalnie nie jadam, potrafię tak siedzieć i miesiąc i nic się złego z tego powodu nie dzieje, zdarzy się że przyjdą +2 kilo ale równie szybko można się ich pozbyć, ważne by codziennie jeść zdrowo, ale od zjedzenia raz na jakiś czas rarytasów nic Ci nie będzie wink

13 Ostatnio edytowany przez mirabella12345678 (2015-04-27 16:09:48)

Odp: Kaloryczny obiad a dieta

No to dobrze smile
A czy jeśli jem na śniadanie chleb pełnoziarnisty + kawałek polędwicy drobiowej+ kawałek pomidoora, drugie śniadanie to jabłko, obiad to pieczona pierś z kurczaka z brokułami lub z dodatkiem kaszy gryczanej, podwieczorek to pomarańcza a kolacja to chleb pełnoziarnisty z serem białym. To jest to dobra dieta? czy powinnam coś dodać czy odjąć ?

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026