Hmmm po prostu Twoja dziewczyna wyczuwa zagrożenie, że skoro masz bliski kontakt z siostrą swojej ex to Twoja ex zawsze może wiedzieć co u Ciebie, zawsze też może dojść do Twojego "przypadkowego" spotkania z byłą... Myślę, że jakby Twoja dziewczyna maiła bliski kontakt z bratem swojego byłego to też byś czuł do niego niechęć z kilku powodów. Sam zobacz, zadowolony byś był w sytuacji kiedy Twoja dziewczyna idzie np z Tobą na imprezę do swojego przyjaciela, a tam jest też zaproszony jego brat czyli jej były... Czuje niechęć, zazdrość i zagrożenie, że Twoja ex ciągle może kręcić się w Twoim życiu przez Twoje kontakty z jej siostrą. To normalne....
Co do Twojego pytania "czy powinieneś sobie odpuścić kontakty z przyjaciółmi powiązanymi z ex, hmmm zanim sam sobie na nie odpowiesz to daj sobie odpowiedź na inne pytania:
-czy chciałbyś by Twoja dziewczyna też sobie odpuściła taką przyjaźń będąc w takiej sytuacji? Jeśli też byś tego od niej wymagał, no to nie dziw się, że ona też tego oczekuje
-czy jesteś z dziewczyną na tyle długo i mocno zżyty, że wiesz, że warto dla niej coś poświęcić? Bo jeśli jesteście z 2 miesiące a za miesiąc możecie już nie być parą to nie zostawiaj przyjaciół. No chyba, że Wasze uczucie jest bardzo silne, i ona jest Ci w stanie "zastąpić" tych przyjaciół
-Czy uważasz, że ona też byłaby dla Ciebie gotowa z czegoś zrezygować? Jeśli ona by dla Ciebie nie poświęciła niczego to nawet nie powinieneś się zastnawiać, bo czemu Ty masz z czegoś zrezygnować skoro ona by tego nie zrobiła
Co do wyboru między przyjaciółmi a dziewczyną to jak wiadomo, będąc w związku ma się mniej czasu na inne znajomości. Sam przed związkiem, miałem wielu przyjaciół (z którymi mam nadal kontakt, mniejszy bo mniejszy ale od czasu do czasu widujemy się oczywiście w towarzystwie mojej dziewczyny).
Miałem też jednego przyjaciela, największego, który mógł rzeczywiście przeszkadzać mojej dziewczynie, gdyż był to przyjaciel płci żeńskiej. Byłem z nią mocno zżyty i była to przyjaźń życia. Zanim się związałem z obecną dziewczyną, powiedziałem jej o istnieniu przyjaciółki i relacjach między nami, nie miała nic przeciwko, choć do innych koleżanek miała zastrzeżenia więc z nimi kontaktu już nie mam. JEdnak co do największej przyjaciółki to jakieś 2 tygodnie temu zakładałem tu wątek odnośnie naszej historii, ale w skrócie porzybliżę sytuację:
Byłem z tą przyjaciółką mocno zżyty, na samym wstępie poinformowałem dziewczynę o jej istnieniu, mówiąc, że nigdy nie zerwę z nią kontaktu, zaakceptowała to. Dodam, że im mój związek robił się coraz bardziej zaangażowany to mój stosunek do przyjaciółki się zmieniał. W tym sensie, że gdyby moja dziewczyna mi dała wybór albo ona albo przyjaciółka to bym wybrał dziewczynę i bez skrupułów bym zostawił przyjaciółkę. Po prostu wiedziałem, że dla mojej dziewczyny warto, tym bardziej, że wiem że ona też byłaby gotowa poświęcić dla mnie wszystko. Na szczęście nie wymagała tego, więc kontakt z przyjaciółką miałem. NAwet parę razy dochodziło do spotkania we czwórkę (ja, dziewczyna, przyjacióła i jej chłopak)... Do czego zmierzam? Do tego, że prawdziwi przyjaciele nie zawsze nimi są. Z przyjaciółką nie mam kontaktu bo podświadomie ona mi chyba chciała dać wybór "albo ona albo dziewczyna". strasznie źle nastawiona była do mojej dziewczyny i tego związku, i jej stosunek do mnie się zmienił.... Jak coś mogę odnaleźć ten temat i wkleję link.
Tak, więc wiesz.... PRzyjaciele nie zawsze są przyjaciółmi, Przyjaciel dziewczyny Ci nie zastąpi, ale dziewczyna już może zastąpić przyjaciela. Nie można rezygnować z przyjaciół, jednak jest wiele przypadków kiedy taki wybór trzeba podjąc lub chociaż wziąć go pod uwagę./ Jednym z tych przypadków jest Twoja sytuacja.