netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

24 odpowiedzi36 634 wyświetleniazałożony przez Escape, 02.01.2013

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1 Ostatnio edytowany przez Escape (2013-01-02 20:23:08)

Temat: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Witam, hmm TAK Jak w tytule, na poczatku chce was ostrzec kochane kobiety przed pojsciem na uklad: z facetem ze łaczy was  seks i tyle, chyba ze nei kochacie tego faceta i wiecie ze nigdy nie pokochacie, i bedziecie potrafiy rozdzielic uczucia, to tylko czysta przyjemnosc itd. Siedze w takim gownie ze nawet nie wiem od czego wam tu zacząc opowiadac. Zaczęło sie to z 4 lata temu jak mi sie spodobal taki facet, mialam wtedy 17 lat. no i wiadomo, dowiedzenie sie o  jego nr tel  i te sprawy. pozniej pierwsza wiadomosc, rozmowa na komunikatorze i tak sie ciagneło jakis czas az pierwsze spotkanie, itd, Mi sie spodobal odrazu wiec wiadome bylo ze jestem zainterowana na cos wiecej, i tak samo myslalam ze on ma plany w stosunku do mnie, ale od poczatku byl inny niz facet wykazujacy zainteresowanie kobieta. Znam go juz od 4 lat, ani razu nie bylysmy na randce ani razu nie wyszlismy nigdzie razem. Łaczy nas seks, spotykamy sie raz w tygodniu czasami rzadziej, (widujemy sie przewaznie po 22) jemu jest wygodnie bo ma kobiete od seksu, piszemy do siebie codziennie,(gg) tzn ja pisze do niego, jak ja sie nie odezwę on nie napisze 1, chyba ze smsa mam wolna chate, wpadniesz?(mieszka z bratem, ktory o mnie nie wie, widzial mnie kilka razy ale nie zapoznał nas nigdy).. i tak sie to ciagnie, zaczelismy sypiac z sobą po okolo połtorej roku znajomosci. Mowi mi wprost od około roku nie bedziemy razem, nasze swiaty sie roznią, ty zyjesz calkiem inaczej odemnie, a ja nie potrafie tego zakonczyc.. jestem tak słaba, dodajcie mi sily...nawet o mnie nie wiedza jego rodzina,znajomi, u mnie w domu nikt o niczym nie wie, znajomi, nikt, po kryjomu sie z nim spotykam, przed znajomymi wymowki typu a wazny telefon, musze gdzies wyjsc itp. mam za malo sily, tak go kocham...dlaczego on nie potrafi pokochac mnie? Sypia ze mna, to nie czuje nic wiecej do mnie? zreszta po 4 latach uczucie samo chyba przychodzi nie? Mielismy juz to tyle razy zakonczyc, ale byl wtedy moj płacz, smutek i żal, i ja zawsze pisalam a niech bedzie to dalej i tak nikogo innego nie poznam. Sama pcham sie na sile w ten uklad sad...ja juz sie tak przyzwyczailam do niego ze nie wyborazam sobie innego faceta przy sobie, nie wyborazam sie rozebrac przy innym nawet. on byl moim pierwszym męzczyzna w lozku.Takze wszystkie sprawy z tym zwiazane byly tylko z nim. co zrobic, jak sie wyrwac z tej chorej milosci. jak to zakonczyc i poradzic sobie dalej, a nie zyc ciagle wspomnieniami o nim...jak to zakonczyc i nie wrocic do niego.
chaotycznie to opisalam..pytajcie o cokolwiek, pomozcie prosze.

2

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Mi do glowy by nie przyszlo, zeby byc z kims dla samego seksu.
To bez sensu, bo co z uczuciami...z potrzeba bycia przy kims w kazdej trudnej chwili...z poczuciem bezpieczenstwa... To nie dla mnie...
A Ty autorko...trzymasz sie go kurczowo, bo boisz sie zmian.
To co do niego czujesz, to tak na prawde przywiazanie a wlasciwie przyzwyczajenie.
Jestes jeszcze bardzo mloda. Nie marnuj sobie zycia, z kims kto Ciebie nie kocha i traktuje jako "prywatna ..."
Jemu wygodnie tak, a Ty tracisz najlepsze lata zycia.
Stac Cie na cos wiecej...
Tylko Ci sie wydaje, ze "nic innego" ...lepszego Cie nie czeka.
Tak na prawde, to czeka na Ciebie prawdziwa, szczesliwa i odwzajemniona milosc...
Daj sobie szanse aby ona Cie odnalazla...uwalniajac sie z tego chorego ukladu...

3

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

.. dla mnie to nie jest ze ide i z nim spie dla samej przyjemnosci, ja go Kocham, kochalam go jak szlam z nim 1 raz do lozka, on o tym wie bo mu mowilam to juz pare razy co czuje, to on mi odpowiada 'po co ty mi takie rzeczy mowisz'...ja ide bo za nim tesknie bo go potrzebuje nie musialabym z nim uprawiac seksu samo przebywanie z nim mnie uszczesliwa, ale po 2 godzinach (gdzie zawsze jest ten seks)
wracam do domu, do rzeczywistosci,  i zalewam sie łzami, bo nie moge go miec tak naprawde, bo wiem ze zobacze go dopiero moze za tydzien albo i dluzej..:(

4

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

To nie jest układ dla Ciebie. Nie jesteś szczęśliwa z nim. Nie daje Ci nic w zamian oprócz kilku pięknych chwil. Olej gościa i daj sobie szansę na poznanie kogoś wartościowego.. bo będąc w tym pseudo związku tracisz czas, nerwy i stajesz się co raz bardziej sfrustrowana !
Wiem że cięzko Ci będzie to zakończyć, długo to trwa, jest Twoim pierwszym partnerem seksualnym i w dodatku czujesz że się zakochałaś... Tak naprawdę inaczej się nie da jak w końcu zebrać się na odwagę i być konsekwentną w swojej decyzji.
Na początku będzie cięzko, ale z każdym kolejnym dniem co raz łatwiej.. aż w końcu poczujesz ulgę..! Zrób to w końcu i nie marnuj swojego czasu na kogoś kto nie jest Ciebie wart... Powiedz w końcu sobie dość i zacznij nowe życie, a zobaczysz że są na tym świecie inni wartościowi faceci. A to co było niech będzie dla Ciebie doświadczeniem na przyszłość.. Człowiek uczy się na błędach.

5

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Ale on nie kocha Ciebie...
Wykorzystuje Cie...w najbardziej obrzydliwy sposob...
Wie ze w swojej naiwnosci, wciaz masz nadzieje ze on zmieni zdanie...
On tymczasem nawet nikomu o Tobie nie powiedzial...
Jestes dla niego "kawalkiem ciala", nie osoba z uczuciami. Nie szanuje Cie, nie zwraca uwagi na Twoje uczucia i to ze cierpisz...
Nie marnuj sobie zycia...
Powiedz...jak mozesz pisac, ze jestes znim szczesliwa...skoro na forum przestrzegasz inne kobiety przed podobnymi sytuacjami.
Oszukujesz sama siebie. Trzymsz sie jak i niektore osoby z tego forum mysli "o pierwszej i jedynej milosci". Tymczasem pierwsza nie zawsze musi byc ostatnia...

6

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...
Margolinka napisał/a:

Oszukujesz sama siebie. Trzymsz sie jak i niektore osoby z tego forum mysli "o pierwszej i jedynej milosci". Tymczasem pierwsza nie zawsze musi byc ostatnia...

Margolinka jestes fantastyczna! big_smile
Ucalowalabym cie jakos za tak piekne i madre slowa
Normalnie juz nic wiecej do tego dodac nie mozna big_smile

7

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Sadie, no bez przesady...czasem cos uda mi sie madrego skrobnac... wink
A krew mnie zalewa jak dziewczyny trzymaja sie kurczowo takich bydlakow...i na dodatek okazuja si oni ta "pierwsza miloscia"... ktora po chamsku wykorzystuje naiwnosc i ich zakochanie...

P.s.
A buziaka to mozesz mi mailem wyslac... big_smile wink hehehe

8 Ostatnio edytowany przez Sadie (2013-01-02 21:27:52)

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...
Margolinka napisał/a:

Sadie, no bez przesady...czasem cos uda mi sie madrego skrobnac... wink
A krew mnie zalewa jak dziewczyny trzymaja sie kurczowo takich bydlakow...i na dodatek okazuja si oni ta "pierwsza miloscia"... ktora po chamsku wykorzystuje naiwnosc i ich zakochanie...

P.s.
A buziaka to mozesz mi mailem wyslac... big_smile wink hehehe

Nie przesadzam!!
Mit "pierwszej i jedynej milosci" wzial sie z bajek Disneya ale mlode kobiety na sile wtlaczaja ten wzor w zycie a potem sa...o wlasnie takie kwiatki smile

Btw...masz maila big_smile

9

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

A ja nie widzę, żeby "przyjaciel" Escape ją wykorzystywał. Widzę natomiast, że Escape daje przyzwolenie na wykorzystywanie. Autorko - przecież ten facet ani przez chwilę nie robił Ci nadziei na coś więcej, od początku stawiał sprawę jasno, więc na jakiej podstawie oczekujesz, że Cię pokocha? Na jakiej podstawie wnioskujesz, że w ogóle jesteście "przyjaciółmi od seksu"? Bylibyście nimi, gdyby obojgu Wam taka relacja odpowiadała, tymczasem relacja jest mocno uczuciowa i jednostronna. Niestety, nie sądzę, byś wyciągnęła cokolwiek dobrego z tej znajomości. Im szybciej ją zakończysz, tym lepiej dla Ciebie, na razie karmisz się iluzją jego zainteresowania.

10

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Anemone...po czesci masz racje. Jednak gdyby on byl do konca fair wobec niej, to sam zerwal by ta znajomosc, gdy z jej strony zaczela ona "wychodzic poza ustalone granice". On tego nie robi...
Ona placzem reaguje na wizje rozstania...wiec on godzi sie nadal to ciagnac...w imie czego...?
...w imie darmowego seksu z zaslepiona dziewczyna, ktora naiwnie ludzi sie ze on laskawie kiedys zmieni zdanie.

11

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...
Escape napisał/a:

Znam go juz od 4 lat, ani razu nie bylysmy na randce ani razu nie wyszlismy nigdzie razem. Łaczy nas seks, spotykamy sie raz w tygodniu czasami rzadziej,

Tak jak go nazwałaś, jest Twoim przyjacielem od seksu. Nigdy nie będzie nikim więcej, bo gdyby tak miało być, zdarzyłoby się dawno. On to kontynuuje, bo tak mu wygodnie. A Ty się na to godzisz.
Mówisz, że kochasz, ale najwidoczniej nie rozumiesz, czym jest związek i czym jest miłość. W prawdziwym związku dostaniesz wszystko w pakiecie: będą randki, będzie czas dla Was dwojga (a nie tylko dwie godziny, kiedy on znajdzie wolne) i będzie czas dla Ciebie i będzie przytulanie i przebywanie razem, będzie też seks.
Teraz masz TYLKO seks.
Nie szkoda Ci życia na marnowanie go z kolesiem, który daje Ci tak mało? Nie chciałabyś mieć faceta, który ma ochotę tak jak Ty na częstsze spotkania?

12

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

A ja jedynie co mogę zrobić to podpisać się pod słowami koleżanki wyżej.
Dziewczyno ! Nie trać życia na taki chory układ , wychodź z niego i żyj ! żyj prawdziwie .

13

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

A ja mam podobny problem... Tylko nigdy między nami nie padło żadne 'kocham', 'zależy mi' z żadnej ze stron. Ale też spotykamy się w zasadzie co tydzień i uprawiamy seks. Ale oprócz tego jest też rozmowa, wyjście na pizze. Zastanawiam się tylko czy z jego strony kryje się jakieś uczucie za tym czy po prostu ma fajny układ i tyle.

14

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...
Ver. napisał/a:

Zastanawiam się tylko czy z jego strony kryje się jakieś uczucie za tym czy po prostu ma fajny układ i tyle.

Faceci się nie czają tak jak baby. Skoro nie powiedział Ci, że coś do Ciebie czuje albo nie wyznał miłości, nie ma złudzeń. Jemu pasuje taki układ.
Jeśli Ty również chcesz takiego "związku" to dalej  bawcie sięw przygodę pt. "friends with benefits".

15

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...
Sadie napisał/a:

Mit "pierwszej i jedynej milosci" wzial sie z bajek Disneya ale mlode kobiety na sile wtlaczaja ten wzor w zycie a potem sa...o wlasnie takie kwiatki smile

Poprawka: młodzi ludzie, niezależnie od płci wtłaczają ten wzór w życie , a potem są problemy.

Syndrom jedynej i Werteryzm wszelkich odmian to klasyka gatunku. Przerabiałem na sobie i na kilkunastu chłopakach którym trzeba było łomy o łby rozbijać żeby przestali zachowywać się jak idioci żyjący w urojonym świecie. Teraz już nikomu nie pomagam, bo nie mam siły tygodniami komuś tłumaczyć jak bardzo się myli.

16

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Witaj Kochana Escape.Mialam podbnie tylko to trwalo bardzo krotko bo jeden dzien.Ale to byly czasy kiedy bylam glupia i naiwna.Przez to ze nie doznalam milosci ,wsparcia w rodzinie i wokol ludzi...Szukalam milosci ,staly zwiazek gdzie indziej poprzez czaty na wp.Wiadomo jak to jest tam tylko seks sie liczy i nic wiecej.Byli tacy ktorzy ,,niby,,szukali stalego zwiazku a to byl zwykly pic na wode.Bylam taka glodna milosci ze sie nie zrazalam na spotykajace mnie na drodze porazki.No i niby ci co szukaja na stale zwiazku tak naprawde szukali seksu ,badz sie probowali dobrac do mnie wyjezdzajac ze mna samochodem za miasto.Pierwszy raz nie przeczuwalam ze cos bedzie mialo miejsce(ale bylam juz wyczulona na to poniewaz majac 14 lat znajomy mojego ojca dokonal u mnie czyn lubiezny,zlydotyk boli przez cale zycie)Ale nie o tym chcialam mowic.Gadka szmatka i  tylko sie na pocalunku skonczylo.Gdy oni oczywiscie nie jednoczesnie,,,Probowali cos wiecej ja zaprotestowalam ze nie chce i posluchali mojej prosby.Przez pewnien czas bylam wyczulona na to  u kazdego  mezczyzny i od razu z fory myslalam ze kazdy facet to podla swinia i szuja .Ci co chcieli byc ze mna na stale ja udawalam niedostepna poprzez wczesniejsze niepowodzenia.Ciezko bylo dotrzec mojemu wybrankowi do mnie.To byl moj byly maz ktory nie chcial jak inni na pierwszej randce seksu.Wiedzialam ze to jest ten.Dzis jestem po rozwodzie...ale to nie ta bajka w tym watku.Dzis mam nwego partnera o niebo lepszego od poprzedniego...Oby juz na zawsze ...Zycze Escape kochana byc takiego znalazla a rada taka moja jest zebys sie nie pakowala w dalsze relacje damsko meskie z tyn Panem .Szkoda twojego zachodu kochana...Milosci nie zdobedziesz na sile .Pozdrawiam i zapraszam na moja Net Cafe w spolecznosciach jak bedziesz miala chec to zapraszam serdecznie wink

17

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

tkwie w podobnym ukladzie i dobrze Ciebie rozumie.. jest miedzy nami mala roznica, ale nie bede trula Tobie glowy o mojej historii. zapytam wprost, czy kiedykolwiek probowalas z nim rozmawiac na ten temat?? probowalas mu powiedziec co do niego czujesz??

18

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Bycie w relacji opartej tylko na seksie nie jest z gruntu złe. Ale tylko i wyłącznie wtedy gdy obie strony są w pełni świadome tego co robią i żadna nie angażuje się w to uczuciowo. Miałam w życiu etap, że nie do końca chciałam być w związku, ale nie zamierzałam rezygnować z seksu. Z jednej strony kogoś szukałam, ale z drugiej nie do końca chciałam się angażować. Wtedy poznałam Pawła. Od razu była między nami ostra chemia i ogólna sympatia, ale nic więcej. Żadnych głębszych uczuć, po prostu czyste pożądanie. No sobie żyliśmy w takim układzie przez jakiś czas. Wpadałam czasami do niego po prostu w celach łóżkowych, obejrzeliśmy czasem jakiś film razem. Zakończyłam ten układ, gdy poznałam mojego obecnego faceta i siłą rzeczy chcąc zbudować normalny związek przestał mnie interesować układ z Pawłem. Niemniej wspominam zarówno ów układ jak i samego Pawła bardzo miło, bywa, że czasami po prostu porozmawiamy przez gg. Jak się zaczyna coś takiego trzeba wiedzieć czego się dokładnie chce i nigdy nie przekraczać ustalonych granic. Inaczej wychodzą sytuacje w których ktoś jest bardzo nieszczęśliwy.

19

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Mam dokładnie to samo. Od zawsze mi sie podobał. Nasza relacja trwa już 2 lata na początku mi to pasowało spotykaliśmy się często na seks. Dopóki nie zdałam sobie sprawy ze go kocham i nie wyobrażam sobie życia bez Noego. Zdaje sobie sprawę ze "my" to tylko seks i nic więcej nas nie łączy. Nigdy nie powiedziałam mu o tym co czuje bo boje się ze on zakończy naszą relację. Z jednej strony sama chciałabym ją zakończyć Ale po pprostu się boję że go strace i nnigdy wiecej nie zobacze a tego bym nie chciała ale nie chce tak dłużej żyć. Jest pierwsza osoba która kocham przedtem spotykalam się z chłopakami Ale nigdy ich nie kochałam. Jestem wstanie zrobić dla niego wszystko chciałam iść na dzienne studia i przeprowadzić się do innego miasta jemu to nie pasowało bo przecież nie moglibyśmy kontynuować naszej relacji więc poszłam na zaoczne. Potem miałam okazję pojechac do USA o cczym zawsze marzyłam i też nie pojechałam bo mnie o to poprosił. Nie wiem co mam z tym zrobić help me;(

20

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

nicanic powinnaś jak najszybciej zakończyć tą znajomość. Facet jest egoistą, chce tylko seksu od Ciebie a Ty dla niego rezygnujesz z marzeń. Razem i tak nie będziecie, bo jemu tylko o jedno chodzi. Nie trać więcej czasu i poszukaj sobie kogoś komu będzie zależało na Tobie a nie tylko na seksie.

21

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

nicanic- masakra, facet ma czelność stawiać ci takie żądania, nie oferując nic w zamian? zastanów się... Jeśli ma takie wymagania to go przyciśnij, zacznijcie być razem i kropka. Czasami próba odejścia zmusza faceta do reakcji - ja w ten sposób związalam się z tego typu "przyjacielem". Jak odkryłam, że mi zależy to była rozmowa, proste postawienie sprawy, że albo jesteśmy razem albo koniec. Tu akurat zadziałało.

Niestety, ale mężczyźni to leniwe istoty. Oferując im się na tacy kobiety często tracą wiele okazji do tego, by albo ustrzec się przed draniem albo naprawdę zyskac ich uczucie. To myśliwi, nie interesują ich kury i kaczki pętające sie tuż przy płocie. Oni chcą bardziej spektakularnej zdobyczy.

Jak się wyleczyć z tego typu znajomości? Trudno i prosto zarazem. Przede wszystkim skupić się na sobie, postarać się ze sobą zaprzyjaźnić, polubić siebie, docenić. Jeśli lubicie siebie, a jakaś relacja zaczyna uwierać, to automatycznie się ją kończy. Tylko najpierw trzeba mieć w sobie miłość do siebie samej. Zastanowcie się, co byście zrobiłyby, gdyby te historie dotyczyły waszych najlepszych przyjaciółek, co byscie im poradziły i dokładnie to zróbcie. Konsekwetnie.

22

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...
marusia17 napisał/a:

Jak odkryłam, że mi zależy to była rozmowa, proste postawienie sprawy, że albo jesteśmy razem albo koniec. Tu akurat zadziałało.

Jak zadziałało? Jesteście razem? Powiem dosadnie, ale szczerze - dopóki będzie to dla niego wygodne.

23

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Escape: Twój największy błąd polega nie na tym, że z nim sypiasz, lecz na tym, iż łudzisz się, że Cię pokocha. Nie pokocha i musisz się z tym zmierzyć, zrozumieć to, wbić sobie do głowy i albo ciągnąć ten chory dla Ciebie układ, albo to zakończyć i odejść z godnością.

- Facet ma gdzieś Twoje samopoczucie, ponieważ nie chce słyszeć Twoich wyznań miłości, nigdzie Cię nie zabiera, nie dba W OGÓLE o Twój komfort i ani myśli o tym, by zrobić dla Ciebie coś miłego.
- Facet wyznał Ci wprost, że nic z tego nie będzie, ponieważ nie jesteś typem kobiety, którą mógłby pokochać. Wasze światy różnią się od siebie. Nie jesteś dla niego żadnym wyzwaniem ani intrygującą osobą. Nie ma czasu ani chęci na staranie się o Ciebie, bo wie, że nie musi. Bierze to, co oferujesz, czyli seks.
- Facet umywa ręce i  nie kończy tej relacji, ponieważ jest mu w niej wyjątkowo wygodnie. Ma zaślepioną nim młodą kobietę, która jest w stanie zrobić wszystko, by tylko bzyknął ją raz na tydzień (lub rzadziej). Tak, dla Ciebie są to razem spędzane chwile, którymi się upajasz, ale dla niego to tylko zaspokojenie seksualne.
- Nie troszczy się o Ciebie, w innym wypadku zerwałby kontakt po tym, jak wyznałaś mu miłość. Jemu jest wszystko jedno. Jesteś mu obojętna - jeśli odejdziesz, znajdzie sobie inną kobietę do łóżka.

Ty:
- Naiwnie wierzysz, że Cię pokocha; nie pokocha Cię, bo nie ma za co. Jesteś od spełniania jego zachcianek, nikim ani niczym więcej.
- Wydaje Ci się, że on ma podobne podejście do Twojego dot. wspólnie spędzanych chwil - otóż nie ma. Ten gość nie traktuje Cię poważnie, nikomu Cię nie przedstawia, bo nie jesteś dla niego ważna. Jesteś substytutem jego ręki, z którego chętnie korzysta. Bo czemu nie?
- Piszesz, że po 4 latach powinien obdarzyć Cię uczuciem - NIE! Nigdy nie byłaś dziewczyną, z którą chciał tworzyć coś wspólnego. Od początku postawił sprawę jasno - tylko seks i nic więcej. Nic. Kompletnie.
- Myślisz, że już nie spotkasz fajnego faceta, który chciałby robić z Tobą coś więcej poza ruchami posuwistymi. Mylisz się. Takich gości jest cała masa. Takich, którzy byliby w Tobie zakochani, zabierali Cię na randki, obdarowywali czułościami, prezentami i traktowali jak najcenniejszy skarb. Zasługujesz na to, ale nie dajesz sobie szansy na poznanie tych mężczyzn. Szkoda młodych, najpiękniejszych lat Twojego życia...
- Boisz się żyć bez niego, bo  już nie pamiętasz, "jak to jest, kiedy go nie było". Prawda jest taka, że po zerwaniu Waszego kontaktu Twoje życie uszczupli się TYLKO I WYŁĄCZNIE o cotygodniowy seks. Ten facet nie ma Tobie nic do zaoferowania, więc poza bzykaniem nic nie wnosi w Twoje życie.
- Masz 21 lat, a zachowujesz niestety jakbyś miała 15. Nie oceniam tego, tylko życzę Ci, byś zaczęła postępować jak osoba dorosła, która ma kontrolę nad swoim życiem i TO ONA KREUJE SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ.
Chciałabyś mieć kochającego mężczyznę? Daj sobie szansę na poznanie go.
Kochana, relacja "seks bez zobowiązań" nie jest dla Ciebie - jesteś zbyt wrażliwa i za bardzo się przywiązujesz. Jesteś także zbyt mało pewna siebie.
Nadszedł nowy rok, czas na pozytywne zmiany w swoim życiu.

Ten facet nie jest Ci do niczego potrzebny, bo traktuje Cię jak przedmiot. Czy tego chcesz od życia? A co, jeśli pozna inną kobietę i zakocha się w niej? Co, jeśli wtedy kopnie Cię w tyłek, bo seks będzie miał gdzie indziej? Będziesz czuła się jak wykorzystana ścierka.
NIE POZWÓL NA TO!!!

Wszystko zależy od Ciebie. Szanuj siebie i swoje życie, bo masz je tylko jedno.

Wierzę, że Ci się uda zakończyć ten chory układ. Tylko musisz bardzo chcieć być szczęśliwa. Bez niego, bo on nigdy Ci tego szczęścia nie da.

24

Odp: Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Lwico_ mogłabyś się do mnie odezwać, bo nie ma publicznie twojego maila? Pozdro.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Przyjaciele od seksu, NIE PAKUJCIE SIĘ W TO NIGDY!...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026