Witam. Jestem z chlopakiem 8lat mieszkam rok. Moj K ma starsza siostre i brata. Sytuacja z siostra powoli mnie dobija.. ciagle cos od niego chce ..dzien w dzien dzwoni albo zeby ja zawiezdz gdzies naprawic komputer poczekac itp itd a jak kiedys ja chcialam od niej pomocy tzn pozyczyc 50 zl na jeden dzien odmowila a miala ...za tydz to ona chciala pozyczyc.. na poczatku nic sobie z tego nie robilam dopiero po sytuacji gdy nagadala do swojej mamy ze jak pilnowalismy jej mieszkania pol roku to nie sprzatalam a jak my tam bylismy to nie bylo w tym domu tak czysto... jesrem oedantyczna denerwuja mnie szczegoly sprzatam co dwa trzy dni... potrafie o 21 wrocic z pracy i sprzatac.. kiedys zadzwobila czy moj K po nia pojedzie do pracy bo nie ma autobusy byl dzien i daleko nie miala..ja przez tydz np wracam z pracy okolo 5 km o 21 czasem z zakupami bo K jest jeszcze w pracy a autobusu nie ma i zyje.. denerwuje mnie to ze on nie widzi problemu i jeszcze mowi z jestem wredna itp. Ekstra.... szkoda ze ona dzwoni tylko jak cos chce bo jak tak to dzwoni do drugiego brata... zwariuje chyba juz naprawde..jak slysze dzwiek jego dzwonka boje sie ze to ona...utrapienie. Boje sie ze ktoregos dnia nagadam za duzo i znow bedzie jaka to ja nie jestem wredna chamska itp . Co ztobic ...potrzebna rada
Podobne tematy
Konflikt między dziewczyną (żoną) a siostrą zdarza się często i zazwyczaj z winy siostry. Ja jestem taką siostrą tylko, że moje relacje z bratową są w miarę OK. Czasem potrafię być dla niej wredna, ale za chwilę się opamiętuję i aż jestem zła na siebie, że tak pakudnie postąpiłam, czy powiedziałam.
Chciałabym Ci to głupie zachowanie jakoś wyjaśnić, ale nie do końca potrafię. czasem wydaje mi się, że przemawia przeze mnie jakaś zazdrość o brata, a przecież bratowa to naprawdę spoko dziewczyna i bardzo kocha mojego brata.
Jej sposobem na mnie była dobroć. Na początku byłam dla niej naprawdę niemiła, ale ona ZAWSZE odnosiła się do mnie z dobrocią i kulturą. Zaciskała zęby i na moje uwagi nie odpowiadała wcale, lub bardzo grzecznie. Trwało to krótko, bo dobro zawsze wraca i tym mnie odmieniła. To ja byłam głupia i pierwsza wyciągnęłam rękę do niej.
Jest szansa, że jeśli zastosujesz metodę mojej bratowej, to Siostra może się okazać wcale nie taka zła. Dziś jesteśmy naprawdę blisko, choć czasem mi się wypsnie, to potem bardzo żałuję, że mogłam ją zranić.
Uwagi o nieposprzątanym mieszkaniu nie komentuj, na jej relacje z bratem nie zwracaj uwagi. Jak zobaczy, że to zlewasz, to nie będzie miała powodów, żeby robić Ci na złość. Wiem, że denerwuje Cię to, że za bardzo absorbuje brata, ale daj tej metodzie czas. Sama widzisz, że nawet brat nie odbiera Twojego żalu dobrze, a on przecież ma być po twojej stronie. Mój brat jest zawsze za bratową, bo ona osiągnęła to wg. zasady: pokorne ciele dwie matki ssie ![]()
A dla siostry bądź miła i sama ją zagaduj. Spróbuj, nic ci nie szkodzi, może dziewczyna zmądrzeje.
Ślepa byłaś jak się z nim spotykałaś i nie widziałaś jak jest związany z rodzinką?
Odpuść lub brnij.. Takie wyjście. Niech zmieni dzwonek w telefonie byś wiedziała, że to siostra dzwoni, a nie trzęsła się o każde blinkblink.
Porozmawiaj z nim i jego siostrą. Żartowałem. To i tak nic nie zmieni, ale możesz spróbować.
A czego się spodziewasz po tym forum?
Zastanów się, dlaczego jesteś taka cięta na jego siostrę; czy dlatego, że obgadała Cię przed jego matką, czy może dlatego, że ciągle czegoś od niego chce.
Jest od niego starsza i mają jeszcze starszego brata, czy tamtemu bratu ona też tak zawraca głowę?
Zależy od sytuacji, jeśli np.
-macie romantyczną kolację, a tymczasem Twój facet rzuca wszystko i pędzi, bo siostra ma sprawę, po czym wraca po dwóch godzinach,
-albo zamiast przyjechać po Ciebie po pracy i pomóc w zakupach, on wybiera pomoc siostrze,
-ewentualnie prowadzi z nią wielogodzinne rozmowy przez telefon, skypa, lub ma wieczorną sesję sms-ową, a Ty nie masz szans normalnie spędzić z nim czasu???
- jeśli masz dowody na to, że ona źle o Tobie mówi, obmawia cię do innych, a Twój facet wie o tym i nic z tym nie robi...
Jeśli tak wygląda Wasza rzeczywistość, rozmawiasz z chłopakiem, a on nie widzi problemu, to, moim zdaniem, nie pozostaje nic innego jak się rozstać, ale z Twojego opisu wynika, że aż tak źle nie jest.
Problem tkwi raczej w Tobie i generalnie w Twojej obniżonej odporności na nią.
Myślę, że ona faktycznie może być o Ciebie zazdrosna, lub jest wygodna i lubi wykorzystywać innych, ewentualnie jest infantylna i mało samodzielna.
Jeżeli jednak jego pomoc siostrze nie odbywa się kosztem Waszego wspólnego czasu, a Ciebie denerwuje sam fakt, że ona czegoś od niego chce, to po prostu odpuść, ignoruj ją i przestań mu suszyć głowę.
Nie wchodź z nią w jakieś szczególnie osobiste układy (np. pożyczanie pieniędzy), nie wykłócaj się, jeżeli ona Cię w jakiś sposób obrazi, poinformuj spokojnie swojego chłopaka o tym fakcie.