netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Związek, dziewica, czekanie?

11 odpowiedzi5 693 wyświetleniazałożony przez ZuzaWawa, 20.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Związek, dziewica, czekanie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Związek, dziewica, czekanie?

Siemanko wszystkim, jestem w zwiazku z chlopakiem, jestem dziewica tak jak zaznaczylam w temacie, mam 20 lat, wydaje mi sie, ze w koncu poznalam chlopaka(po 6 latach zycia jako singielka) ktory godny jest zabrania mojego wianuszka, chcialabym go zadowolic w 100%, rozmawiamy o tym duzo, i on uprzedza, ze 1 raz na pewno nie bedzie dla mnie przyjemny, i ze on dojdzie po chwili poniewaz dawno nie wspolzyl, czy jest jakas szansa na to, aby przedluzyc stosunek, bynajmniej dla niego? Soba sie nie przejmuje, wiem, ze nie kazdy 1 raz jest wspanialy i cudowny, ale tez wcale nie musi tak byc. Martwie sie o niego, chcialabym, zeby rowniez to dobrze wspominal, jakies rady? Jak bawimy sie oralnie jest w stanie wytrzymac od 10 do nawet raz 45 minut, wiec czy moge wydluzyc ten czas w stosunku? Prosze o jakies rady!

2

Odp: Związek, dziewica, czekanie?

Niech on dojdzie z godzinę lub 2 przed stosunkiem. I pamiętaj, że facet o swoją dupę zawsze zadba, Ty się lepiej martw o siebie, bo oni tacy wspaniałomyślni nie będą

3 Ostatnio edytowany przez Gary (2015-04-21 08:55:23)

Odp: Związek, dziewica, czekanie?

Uprawiacie seks oralny, petting, więc przecież przebicie błony dziewiczej to tylko taki epizod wśród "seksów" między dwojgiem ludzi... Jak będzie Wam dobrze, będzie miał dobrą erekcję, to niech się położy na plecach, a Ty na niego wejdź okrakiem i nadziej się cipką na penisa -- będziesz miała pod kontrolą wszystko -- siłę, kąt, możesz się wycofać. On niech wtedy nic nie robi tylko grzecznie leży.

Podobnie jak kareninka uwazam, abyś raczej się sobą zajęła a nie martwiła o niego.

4

Odp: Związek, dziewica, czekanie?

Nie mówimy bynajmniej dla niego, tylko przynajmniej dla niego to raz o co chciałbym się przyczepić. Tak jak mówią poprzednicy, martw się o siebie... To dla ciebie też nie lada przeżycie, fajnie rozumiem słuchać kiedy kobieta nie myśli egoistycznie tylko za dwojga - ale facet sam dojdzie do wprawy w końcu. Będzie kończył szybko? Za parę razy wszystko się ustabilizuje. Także niech się takimi pierdołami nie martwi - po to jest związek żeby po mału wspólnymi siłami pewne rzeczy poprawiać, niwelować smile

5

Odp: Związek, dziewica, czekanie?
Gary napisał/a:

Uprawiacie seks oralny, petting, więc przecież przebicie błony dziewiczej to tylko taki epizod wśród "seksów" między dwojgiem ludzi... Jak będzie Wam dobrze, będzie miał dobrą erekcję, to niech się położy na plecach, a Ty na niego wejdź okrakiem i nadziej się cipką na penisa -- będziesz miała pod kontrolą wszystko -- siłę, kąt, możesz się wycofać. On niech wtedy nic nie robi tylko grzecznie leży.

Podobnie jak kareninka uwazam, abyś raczej się sobą zajęła a nie martwiła o niego.

Odradzam, to co sugeruje Gary, absolutnie nie jest to pozycja dla dziewicy. Na pierwszy raz najlepsza jest pozycja klasyczna, najlepiej z poduszka pod pupą.

6

Odp: Związek, dziewica, czekanie?

ZuzaWawa jak bawisz się z nim oralnie to już nie jesteś dziewicą, taka mała dygresja smile

7

Odp: Związek, dziewica, czekanie?

Można próbować, by wychodził z Ciebie, gdy czuje, że ten moment jest blisko, odczekał chwilę i potem dalej, ale nie wiem czy jest sens. Więcej będzie stresu wtedy. Myślę tak jak poprzednicy. Poza tym te metody opóźniające, to z tego co wiem też nie zawsze się sprawdzają, po prostu czasem ten moment jest blisko i nie ma rady. No więc nie ma co tym bardziej na pierwszy raz się tym aż tak zajmować. Jeżeli tak będzie, to po zajmie się Tobą jeszcze na przykład. A potem już z czasem jak będziecie współżyć, to wtedy powoli to się unormuje.

8

Odp: Związek, dziewica, czekanie?
majusia napisał/a:
Gary napisał/a:

Uprawiacie seks oralny, petting, więc przecież przebicie błony dziewiczej to tylko taki epizod wśród "seksów" między dwojgiem ludzi... Jak będzie Wam dobrze, będzie miał dobrą erekcję, to niech się położy na plecach, a Ty na niego wejdź okrakiem i nadziej się cipką na penisa -- będziesz miała pod kontrolą wszystko -- siłę, kąt, możesz się wycofać. On niech wtedy nic nie robi tylko grzecznie leży.

Podobnie jak kareninka uwazam, abyś raczej się sobą zajęła a nie martwiła o niego.

Odradzam, to co sugeruje Gary, absolutnie nie jest to pozycja dla dziewicy. Na pierwszy raz najlepsza jest pozycja klasyczna, najlepiej z poduszka pod pupą.

A ja odradzam trzymanie się jednej pozycji. PODOBNO właśnie misjonarska jest najlepsza bo jest najlepszy kąt czy coś tam żeby przebić błonę, ale w praktyce lepiej sobie poszukajcie takiej pozycji, w której nie będzie Cię bolało- metoda prób i błędów. Kiedy ja zaczynałam to misjonarz był moją znienawidzoną pozycją, bo przez pierwszych x razów zawsze bolało, a już nie wspomnę o pierwszym razie. A na pieska zero bólu. Może pozycja mało romantyczna, ale to była jedyna bezbolesna dla mnie przy pierwszym razie.

Ogólnie to nie ma się co nastawiać na fajerwerki, a tym bardziej nie ma co się zmuszać, jeśli stracisz na to ochotę. Facetem się naprawdę nie przejmuj. W seksie ZAWSZE bardziej liczy się zdanie tej osoby, która czegoś odmawia. I pamiętaj, że to jest Twój pierwszy raz, a nie jego i to Tobą macie się szczególnie zajmować w tej chwili, bo naprawdę ciężkie przeżycie przed Tobą (w sensie stresujące przez swoją nowość i owianie plotkami).

9

Odp: Związek, dziewica, czekanie?
majusia napisał/a:

Odradzam, to co sugeruje Gary, absolutnie nie jest to pozycja dla dziewicy. Na pierwszy raz najlepsza jest pozycja klasyczna, najlepiej z poduszka pod pupą.

Potwierdzam, w tej pozycji jesteś dobrze wypięta. Pierwszy raz nie może być wyreżyserowany. Nie martw się jak wyjdzie - na pewno będzie dla Was obojga wielkim przeżyciem. Warto zadbać tylko o pewne kwestie techniczne, żeby Wam nikt nie przeszkadzał. Jeśli chcecie użyć prezerwatywy to musi być taka z tych odporniejszych, żeby nie pękła. Wskazany jest też żel żeby poszło gładko. Normalne jest też, że kobieta może poczuć strach i chcieć się wycofać. Umówcie się do którego momentu możesz się wycofać. Potem warto żeby facet był zdecydowany.

10

Odp: Związek, dziewica, czekanie?
Spokojna_Dama napisał/a:

Umówcie się do którego momentu możesz się wycofać. Potem warto żeby facet był zdecydowany.

Jak to "do którego momentu może się wycofać"? Do każdego. No przecież się nie umówi z nim: "No słuchaj, jak będę rozebrana, to juz nie mogę się wycofać, nawet jak będę chciała. Po prostu bądź zdecydowany i gwałć". No ludzie!

11

Odp: Związek, dziewica, czekanie?
kareninka napisał/a:
Spokojna_Dama napisał/a:

Umówcie się do którego momentu możesz się wycofać. Potem warto żeby facet był zdecydowany.

Jak to "do którego momentu może się wycofać"? Do każdego. No przecież się nie umówi z nim: "No słuchaj, jak będę rozebrana, to juz nie mogę się wycofać, nawet jak będę chciała. Po prostu bądź zdecydowany i gwałć". No ludzie!

Nie ma co się rzucać, dla Ciebie ważne jest by móc wycofać się w każdej chwili. Ja bardzo się bałam i to, że umówiliśmy się, że od pewnego momentu nie mogę się wycofać bardzo mi pomogło. Gdyby nie to musiałabym to powtórzyć.  Natomiast umówić się powinny obie strony.

12

Odp: Związek, dziewica, czekanie?
ZuzaWawa napisał/a:

Siemanko wszystkim, jestem w zwiazku z chlopakiem, jestem dziewica tak jak zaznaczylam w temacie, mam 20 lat, wydaje mi sie, ze w koncu poznalam chlopaka(po 6 latach zycia jako singielka) ktory godny jest zabrania mojego wianuszka, chcialabym go zadowolic w 100%, rozmawiamy o tym duzo, i on uprzedza, ze 1 raz na pewno nie bedzie dla mnie przyjemny, i ze on dojdzie po chwili poniewaz dawno nie wspolzyl, czy jest jakas szansa na to, aby przedluzyc stosunek, bynajmniej dla niego? Soba sie nie przejmuje, wiem, ze nie kazdy 1 raz jest wspanialy i cudowny, ale tez wcale nie musi tak byc. Martwie sie o niego, chcialabym, zeby rowniez to dobrze wspominal, jakies rady? Jak bawimy sie oralnie jest w stanie wytrzymac od 10 do nawet raz 45 minut, wiec czy moge wydluzyc ten czas w stosunku? Prosze o jakies rady!

przepraszam za dygresje ale usmialam się ze masz 20 lat i w tym 6 lat zżyjesz jako singielka,
to jak mialas 14 lat to co było?

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Związek, dziewica, czekanie?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026