netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Odzyskać miłość!!

109 odpowiedzi11 090 wyświetleńzałożony przez JaGoKocham, 19.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odzyskać miłość!!

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 110 ]

1

Temat: Odzyskać miłość!!

Witam Was, proszę o poradę, bo już nie wiem co zrobić sad

Byłam z moim narzeczonym (K) 7 lat, planowaliśmy ślub i wspólną przyszłość. Byliśmy w sobie szaleńczo zakochani. Na moje nieszczęście, w pracy pojawił się ON (D). Zamydlił mi oczy czułymi słówkami, flirtował ze mną. Ja nie chciałam od niego nic, bo kochałam mojego narzeczonego. Niestety na imprezie firmowej przesadziliśmy z alkoholem i wylądowaliśmy w łóżku... okazało się, że jest świetnym kochankiem. Zrozumiałam, że może mój narzeczony, to nie jest ten jedyny i postanowiłam zerwać zaręczyny, na 3 miesiące przed ślubem. Wyprowadziłam się z mieszkania i zaczęłam układać życie z D.

K prosił mnie o jeszcze jedną szansę. Ja powiedziałam mu, że nie chce utrzymywać z nim kontaktu i żeby ułożył sobie życie. OBIECAŁ MI, że będzie na mnie czekał aż do śmierci.

Z D byliśmy szczęśliwi, aż nie wyszło szydło z worka. Po 2 latach okazało się, że jestem w ciąży...
D powiedział, że nie jest gotowy do roli ojca, że myślał, że się zabezpieczam i żebym się wyprowadziła do końca kwietnia...
Płakałam całe dnie i noce.

Wtedy zrozumiałam, że kocham K i tylko z nim będę szczęśliwa. Dwa dni temu napisałam do niego na FB, że chce do niego wrócić i że moje serce zawsze należało do niego.

Niestety nie odpisał mi, mimo że przeczytał wiadomość.

Powiedzcie mi, jak mogę odzyskać miłość mojego życia?

2

Odp: Odzyskać miłość!!

Za dużo melodramatu. Dwa razy ten sam rozum ale sprzeczne wnioski.  Moim zdaniem, troll.

3

Odp: Odzyskać miłość!!

jak dla mnie "kochasz" go bo z D Ci nie wyszło i nie wiesz co ze sobą począć. Daj mu święty spokój.

4 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-20 08:16:40)

Odp: Odzyskać miłość!!

A co z dzieckiem? Serio zamierzasz wrócić do byłego narzeczonego będąc w ciąży z innym, i wierzysz, że to ma szanse powodzenia??

5

Odp: Odzyskać miłość!!

Sorry ale dla mnie jesteś zwykłą.... no wiesz. Kochasz narzeczonego? hahahahah jakbyś go kochała to byś się nie puszczała smile hmmm i uświadomiłaś sobie dopiero że go jednak kochasz w momencie gdy ten drugi Cię w du--pę kopnął?? Szczerze, dobrze Ci tak, Takie osoby jak Ty nie zasługują na miłość.... Jedynie dziecka szkoda, bo przez k...stwo matki nigdy nie za zna szczęscia jakim jest wychowywanie się w pełnej rodzinie.

6

Odp: Odzyskać miłość!!

Troll jak nic. To jest niemożliwe żeby tak głupi ludzie istnieli.

7

Odp: Odzyskać miłość!!

niestety istnieja. u mnie w pracy byl podobny przypadek. byla sobie dziewvczyna zareczona, 6miesiecy przed slubem. na imprezie sluzbowej sie puscila z kolega z pracy. i nagle sie okazalo ze jest w ciazy. i na bank nie bylo to dziecko tego narzeczonego bo on od kilku miesiecy byl za granica.... no zerwala zareczyny, a sytuacja rozni sie tylko tym ze ta moja znajoma jest z ojcem dziecka chociaz to zwiazek bez uczuc

8

Odp: Odzyskać miłość!!

lilianna90

Nie jestem głupia. D mamił mi oczy... Myślałam, że chce założyć rodzinę, a on zabawił się moim kosztem...:(


Pawel87

Nie puszczałam się... To D wykorzystał moją słabość po alkoholu. Mącił mi w głowie i obiecywał cudowne życie...

Cały czas kochałam K, jednak dopiero teraz uświadomiłam sobie, że nie warto było tego wszystkiego niszczyć, dla takiego człowieka jak D...:(

SonyXperia
Myślę, że jeżeli się kogoś kocha, to powinno się wybaczyć błędy przeszłości i iść przez życie w miłości...

Niestety, nie odpisuje mi. Nie wiem dlaczego, tak łatwo puścił w niepamięć nasz 7 letni związek... Obiecał, że poczeka na mnie, a teraz się wypiął...

9 Ostatnio edytowany przez Mussuka (2015-04-20 10:14:03)

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Nie wiem dlaczego, tak łatwo puścił w niepamięć nasz 7 letni związek

On pewnie zadawal sobie to samo pytanie.

JaGoKocham napisał/a:

Obiecał, że poczeka na mnie, a teraz się wypiął...

Ty tez obiecywalas a potem sie wypielas..tylna strona dla nowego kochanka.

Nie odpisuje? Bo pewnie pogodzil sie z tym co sie stalo,spotkal inna i porzadana kobiete i nie chce marnowac czasu i energii na dawna flame.

10

Odp: Odzyskać miłość!!

"Nie jestem głupia. D mamił mi oczy... Myślałam, że chce założyć rodzinę, a on zabawił się moim kosztem...:("

myslalas ze chce zalozyc rodzine?? hahhahaha a i takie plany z nim mialas widzac go pierwszy raz na oczy? nie zapominaj ze Ty tez chcialas zalozyc rodzine skoro bylas zareczona, wiec nie wiem na co przygod szukasz... on sie zabawil Twoim kosztem? zgwalcil Cie czy raczej dobrowolnie dalas mu d-py (sorry za slownictwo ale w tym przypadku inne slowa nie pasuja)




"Nie puszczałam się... To D wykorzystał moją słabość po alkoholu. Mącił mi w głowie i obiecywał cudowne życie... "

jesli zdradziłaś tzn ze sie puscilas... macil w glowie i obiecywal cudowne zycie... hmm przez jedna noc takie plany??
gdyby Twoj narzeczony sie puscil bedac zareczonym z Toba to pewnie uznalabys go za meska dziwke tak wiec ocen tak samo siebie


"Cały czas kochałam K, jednak dopiero teraz uświadomiłam sobie, że nie warto było tego wszystkiego niszczyć, dla takiego człowieka jak D...:("


Kochalam?? jak sie kogos kocha to sie kogos nie zdradza




"Myślę, że jeżeli się kogoś kocha, to powinno się wybaczyć błędy przeszłości i iść przez życie w miłości..."

Myślę, że jeżeli się kogoś kocha, to powinno się....nie łajdaczyć"




"Niestety, nie odpisuje mi. Nie wiem dlaczego, tak łatwo puścił w niepamięć nasz 7 letni związek... Obiecał, że poczeka na mnie, a teraz się wypiął..."


Też bym takiej nie odpisywał

11 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-20 10:33:48)

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

SonyXperia
Myślę, że jeżeli się kogoś kocha, to powinno się wybaczyć błędy przeszłości i iść przez życie w miłości...

Nie odpowiedziałaś na moje pytanie co z dzieckiem?

Nie wiem czy jesteś bardziej bezczelna czy naiwna,ale może mogłaby Ci pomóc mała wizualizacja.

Postaw się w roli swojego narzeczonego. Na trzy miesiące przed ślubem facet Cię rzuca dla innej, bo jest dobra w łóżku. Ty, będąc w szoku spowodowanym tą sytuacją próbujesz ratować związek, zapewniasz o swojej miłości, którą wtedy do niego czułaś. Podkreślam WTEDY. Czas płynie, życie toczy się dalej. Po dwóch latach inna rzuca Twojego byłego faceta i on jak gdyby nigdy nic pojawia się w Twoim życiu i oznajmia Ci: "Tadam!, jestem, kocham Cię, zawsze Cię kochałem, właśnie to zrozumiałem, to czekasz jeszcze na mnie?" A Ty wtedy zadajesz sobie pytanie - a na co komu dziś wczorajsza miłość?


Sposób w jaki postąpiłaś, to jest nokaut dla prawdziwego uczucia.

12

Odp: Odzyskać miłość!!
SonyXperia napisał/a:
JaGoKocham napisał/a:

SonyXperia
Myślę, że jeżeli się kogoś kocha, to powinno się wybaczyć błędy przeszłości i iść przez życie w miłości...

Nie odpowiedziałaś na moje pytanie co z dzieckiem?

Myślałam, że K do mnie wróci, tak jak obiecał i będziemy mogli układać wspólne plany... że dziecko umocni tylko uczucia... A on nie chce nawet porozmawiać...Jak widać, nie można wierzyć w uczucia facetów

SonyXperia napisał/a:

Nie wiem czy jesteś bardziej bezczelna czy naiwna,ale może mogłaby Ci pomóc mała wizualizacja.

Postaw się w roli swojego narzeczonego. Na trzy miesiące przed ślubem facet Cię rzuca dla innej, bo jest dobra w łóżku. Ty, będąc w szoku spowodowanym tą sytuacją próbujesz ratować związek, zapewniasz o swojej miłości, którą wtedy do niego czułaś. Podkreślam WTEDY. Czas płynie, życie toczy się dalej. Po dwóch latach inna rzuca Twojego byłego faceta i on jak gdyby nigdy nic pojawia się w Twoim życiu i oznajmia Ci: "Tadam!, jestem, kocham Cię, zawsze Cię kochałem, właśnie to zrozumiałem, to czekasz jeszcze na mnie?" A Ty wtedy zadajesz sobie pytanie - a na co komu dziś wczorajsza miłość?


Sposób w jaki postąpiłaś, to jest nokaut dla prawdziwego uczucia.

Czasem należy odłożyć godność na bok i trwać dla ukochanej osoby...nawet do końca życia...

13

Odp: Odzyskać miłość!!

Don't feed the troll.

14

Odp: Odzyskać miłość!!

....uszanuj jego decyzję i zejdź na ziemię...

15

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
JaGoKocham napisał/a:

SonyXperia
Myślę, że jeżeli się kogoś kocha, to powinno się wybaczyć błędy przeszłości i iść przez życie w miłości...

Nie odpowiedziałaś na moje pytanie co z dzieckiem?

Myślałam, że K do mnie wróci, tak jak obiecał i będziemy mogli układać wspólne plany... że dziecko umocni tylko uczucia... A on nie chce nawet porozmawiać...Jak widać, nie można wierzyć w uczucia facetów

SonyXperia napisał/a:

Nie wiem czy jesteś bardziej bezczelna czy naiwna,ale może mogłaby Ci pomóc mała wizualizacja.

Postaw się w roli swojego narzeczonego. Na trzy miesiące przed ślubem facet Cię rzuca dla innej, bo jest dobra w łóżku. Ty, będąc w szoku spowodowanym tą sytuacją próbujesz ratować związek, zapewniasz o swojej miłości, którą wtedy do niego czułaś. Podkreślam WTEDY. Czas płynie, życie toczy się dalej. Po dwóch latach inna rzuca Twojego byłego faceta i on jak gdyby nigdy nic pojawia się w Twoim życiu i oznajmia Ci: "Tadam!, jestem, kocham Cię, zawsze Cię kochałem, właśnie to zrozumiałem, to czekasz jeszcze na mnie?" A Ty wtedy zadajesz sobie pytanie - a na co komu dziś wczorajsza miłość?


Sposób w jaki postąpiłaś, to jest nokaut dla prawdziwego uczucia.

Czasem należy odłożyć godność na bok i trwać dla ukochanej osoby...nawet do końca życia...

Ja wymiękam.

Ty chcesz umacniać uczucie z byłym narzeczonym, którego perfidnie wgniotłaś do ziemi, za pomocą dziecka, które masz z innym facetem? Czegoś tu chyba nie rozumiem. Dziecko masz przecież z kochankiem, tak?

16

Odp: Odzyskać miłość!!

Albo jesteś trollem, albo masz tupet większy niż bezkres wszechświata tongue

17

Odp: Odzyskać miłość!!
M?rtainn napisał/a:

Don't feed the troll.

Nie. Ona jest teraz mniej więcej w takim samym szoku, albo jeszcze i większym, w jakim był jej narzeczony, kiedy ją zapewniał, że będzie na nią czekał.

18

Odp: Odzyskać miłość!!
SonyXperia napisał/a:
JaGoKocham napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nie odpowiedziałaś na moje pytanie co z dzieckiem?

Myślałam, że K do mnie wróci, tak jak obiecał i będziemy mogli układać wspólne plany... że dziecko umocni tylko uczucia... A on nie chce nawet porozmawiać...Jak widać, nie można wierzyć w uczucia facetów

SonyXperia napisał/a:

Nie wiem czy jesteś bardziej bezczelna czy naiwna,ale może mogłaby Ci pomóc mała wizualizacja.

Postaw się w roli swojego narzeczonego. Na trzy miesiące przed ślubem facet Cię rzuca dla innej, bo jest dobra w łóżku. Ty, będąc w szoku spowodowanym tą sytuacją próbujesz ratować związek, zapewniasz o swojej miłości, którą wtedy do niego czułaś. Podkreślam WTEDY. Czas płynie, życie toczy się dalej. Po dwóch latach inna rzuca Twojego byłego faceta i on jak gdyby nigdy nic pojawia się w Twoim życiu i oznajmia Ci: "Tadam!, jestem, kocham Cię, zawsze Cię kochałem, właśnie to zrozumiałem, to czekasz jeszcze na mnie?" A Ty wtedy zadajesz sobie pytanie - a na co komu dziś wczorajsza miłość?


Sposób w jaki postąpiłaś, to jest nokaut dla prawdziwego uczucia.

Czasem należy odłożyć godność na bok i trwać dla ukochanej osoby...nawet do końca życia...

Ja wymiękam.

Ty chcesz umacniać uczucie z byłym narzeczonym, którego perfidnie wgniotłaś do ziemi, za pomocą dziecka, które masz z innym facetem? Czegoś tu chyba nie rozumiem. Dziecko masz przecież z kochankiem, tak?

Myślałam, że wychowamy to dziecko z K... Przecież nie ma znaczenia, kto jest biologicznym ojcem. Ważne kto wychował

Arius, M?rtainn i inni
Nie jestem trollem, jest atrakcyjną kobietą i nie musicie obrażać mojego wyglądu...

19 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-20 10:51:38)

Odp: Odzyskać miłość!!

Aha. Czyli kurewna zwykła.
Jeśli trollem nie jesteś to nie znam tak głupiej baby. Przyznaję. Znałem głupie, ale żeby aż tak to nie.

20

Odp: Odzyskać miłość!!
M?rtainn napisał/a:

Aha. Czyli kurewna zwykła.
Jeśli trollem nie jesteś to nie znam tak głupiej baby. Przyznaję. Znałem głupie, ale żeby aż tak to nie.

Widzę, że jesteś tutaj tylko, żeby obrażać innych... Forum jest od pomocy...

21

Odp: Odzyskać miłość!!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Tak to wyglądało u Ciebie big_smile

22

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
JaGoKocham napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nie odpowiedziałaś na moje pytanie co z dzieckiem?

Myślałam, że K do mnie wróci, tak jak obiecał i będziemy mogli układać wspólne plany... że dziecko umocni tylko uczucia... A on nie chce nawet porozmawiać...Jak widać, nie można wierzyć w uczucia facetów


Czasem należy odłożyć godność na bok i trwać dla ukochanej osoby...nawet do końca życia...

Ja wymiękam.

Ty chcesz umacniać uczucie z byłym narzeczonym, którego perfidnie wgniotłaś do ziemi, za pomocą dziecka, które masz z innym facetem? Czegoś tu chyba nie rozumiem. Dziecko masz przecież z kochankiem, tak?

Myślałam, że wychowamy to dziecko z K... Przecież nie ma znaczenia, kto jest biologicznym ojcem. Ważne kto wychował

Co jeszcze myślałaś?

Myślałaś, że życie to poczekalnia? Nie żartuj ... smile Serio?

23

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Forum jest od pomocy...

Czas wyciągnąć wnioski, i wziąc odpowiedzialność za swoje postepowanie. Zranilas chłopaka, odrzucilas, wypielas się na niego, zdradzilas. Nie kaz mu teraz przyjmować Cie spowrotem.

Wyciągnij wnioski z tej lekcji i myśl, jak to zrobić, by w następnym związku już nie dac takiej plamy...

24

Odp: Odzyskać miłość!!

Dzień dobry.

Jak czytam takie wątki, to aż mnie skręca... .
Kobieto ile Ty masz lat?
Już kiedyś był taki sam wątek... .
Forum jest od "pokazania" co ludzie sądzą na dany temat a nie od chwalenia i "pogłaskania po głowie".
I właśnie poprzez takie "pokazanie" ludzie pomagają, oczywiście Autor wątku nie musi tej pomocy przyjąć.

A co do wątku, rzucić faceta tylko dlatego, że okazał się gorszym kochankiem , no dla mnie to jest k...stwo.
Mam nadzieję, że Twój Ex zamknął definitywnie rozdział pt. "My".

I tak na marginesie, nie kochasz swojego Ex, kochasz tylko siebie i jesteś okropną egoistką!
Miej w sobie odrobinę dumy i daj spokój Swojemu Ex.

25

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:
SonyXperia napisał/a:
JaGoKocham napisał/a:
SonyXperia napisał/a:

Nie odpowiedziałaś na moje pytanie co z dzieckiem?

Myślałam, że K do mnie wróci, tak jak obiecał i będziemy mogli układać wspólne plany... że dziecko umocni tylko uczucia... A on nie chce nawet porozmawiać...Jak widać, nie można wierzyć w uczucia facetów


Czasem należy odłożyć godność na bok i trwać dla ukochanej osoby...nawet do końca życia...

Ja wymiękam.

Ty chcesz umacniać uczucie z byłym narzeczonym, którego perfidnie wgniotłaś do ziemi, za pomocą dziecka, które masz z innym facetem? Czegoś tu chyba nie rozumiem. Dziecko masz przecież z kochankiem, tak?

Myślałam, że wychowamy to dziecko z K... Przecież nie ma znaczenia, kto jest biologicznym ojcem. Ważne kto wychował

Arius, M?rtainn i inni
Nie jestem trollem, jest atrakcyjną kobietą i nie musicie obrażać mojego wyglądu...

A wiesz kto to jest "troll"?

Jak ktoś może Cię obrażać ze względu na wygląd, jak nikt nie wie, jak wyglądasz?

26

Odp: Odzyskać miłość!!

Załóżmy, że to nie troll.
Jestem ciekaw, czy w wiadomości do "ukochanego" poinformowała go o ciąży i dlaczego kochaś jej się pozbył?
Wątpię.
Przecież nieważne kto jest ojcem, ważne by udało się przespać z byłym narzeczonym, by uwierzył, że jest szczęśliwym tatusiem. A czas nagli i może się okazać "wcześniak", a jeszcze później brzuszek będzie widoczny.

27

Odp: Odzyskać miłość!!

Na razie problemu nie ma bo facet głupi nie jest;)

28

Odp: Odzyskać miłość!!

Nie chciałam wrobić go w dziecko...

Myślałam, że zachowa się jak prawdziwy mężczyzna i pomoże kobiecie, KTÓREJ OBIECAŁ, że zawsze będzie ją kochał...

Wiem, od naszych znajomych, że nie ma nikogo...Myślę, żeby do niego pojechać i porozmawiać z nim w 4 oczy...

29 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-20 12:07:43)

Odp: Odzyskać miłość!!
Excop napisał/a:

Załóżmy, że to nie troll.
.

Takie historie zdarzają się naprawdę. Ludzie chcą wracać do byłych partnerów. Znałam kogoś takiego. Facet chciał wrócić do porzuconej narzeczonej po swoim nieudanym małżeństwie. Wiem, że spotkali się, rozmawiali ze sobą, ale jak mi potem powiedziała ta porzucona dziewczyna, w trakcie tej rozmowy nie czuła już komplentnie nic do byłego narzeczonego, a wręcz czuła do niego obrzydzenie i pogardę. Siedziała, patrzyła na niego i zastanawiała się za kogo ona chciała wyjść za mąż, za kim tak szalała, płakała po nocach. A cierpiała naprawdę. Huczne wesele jej byłego narzeczonego z nową wybranką było słychać na całą wieś. Facet rzucił ją dla innej, przede wszystkiem lepiej wykształconej, nowa dziewczyna okazała się studentką medycyny. Taka mu bardziej pasowała. Ale młoda lekarka po niedługim czasie poznała innego lekarza i rzuciła męża. Historia banalna, prawdziwa.

Nie wiem co myślą takie osoby, dlaczego chcą wracać.

30

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Nie chciałam wrobić go w dziecko...

Myślałam, że zachowa się jak prawdziwy mężczyzna i pomoże kobiecie, KTÓREJ OBIECAŁ, że zawsze będzie ją kochał...

Wiem, od naszych znajomych, że nie ma nikogo...Myślę, żeby do niego pojechać i porozmawiać z nim w 4 oczy...

A czy jego znajomi mają też wiedzę o tym kogo on ma lub nie ma aktualnie w swoim sercu? Może Ciebie tam już nie ma... Prawdziwy mężczyzna? Naprawdę, nie bądź bezczelna. Miej swoją godność. Pogoń ojca dziecka o alimenty a nie zwalaj się na głowę byłemu partnerowi, który już pewnie nie chce o Tobie nawet słyszeć.

I czego Ty się spodziewasz od niego?

31

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Nie chciałam wrobić go w dziecko...

Myślałam, że zachowa się jak prawdziwy mężczyzna i pomoże kobiecie, KTÓREJ OBIECAŁ, że zawsze będzie ją kochał...

Wiem, od naszych znajomych, że nie ma nikogo...Myślę, żeby do niego pojechać i porozmawiać z nim w 4 oczy...

Ty sobie jaja robisz nie? No powiedz, że sobie jaja robisz.

32

Odp: Odzyskać miłość!!

SonyXperia, spodziewam się, że jednak zrozumie, że warto walczyć o miłość i szczęście...

M?rtainn, nie robię sobie jaj, bo miłość, to nie jest powód do żartów... Co, Twoim zdaniem, powinnam zrobić ? Postaw się na moim miejscu... Odpuściłbyś walkę o miłość, szczęście i prawdziwą rodzinę...?

33

Odp: Odzyskać miłość!!

Za to świństwo jakie jej zrobiłem dałbym jej spokój.

34 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-20 12:31:15)

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

SonyXperia, spodziewam się, że jednak zrozumie, że warto walczyć o miłość i szczęście...

Spóźniłaś się o dwa lata. Porozmawiaj z nim jednk. Może, kiedy bezpośrednio od niego, usłyszysz to wszystko, o czym my tu teraz piszemy, wtedy zrozumiesz.


Martainn, ale Ty nie zostałeś na lodzie z dzieckiem w drodze na świat hmm

35 Ostatnio edytowany przez Excop (2015-04-20 12:55:06)

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Nie chciałam wrobić go w dziecko...

Myślałam, że zachowa się jak prawdziwy mężczyzna i pomoże kobiecie, KTÓREJ OBIECAŁ, że zawsze będzie ją kochał...

Wiem, od naszych znajomych, że nie ma nikogo...Myślę, żeby do niego pojechać i porozmawiać z nim w 4 oczy...

Możesz nam przybliżyć, co zamierzasz mu powiedzieć, np.  w jakich okolicznościach szczęśliwe życie z kochankiem szlag trafił  i jak mu wytłumaczysz, że dopiero wtedy zrozumiałaś, że to jednak on jest tym jedynym?
Z ostatniego Twojego postu wynika, że chcesz się po prostu odwołać do tego co Was łączyło i wziąć go na litość, bo zostałaś na lodzie.

36

Odp: Odzyskać miłość!!
SonyXperia napisał/a:

Martainn, ale Ty nie zostałeś na lodzie z dzieckiem w drodze na świat hmm

i wlasnie to czyni jej swinstwo swinstwem podwojnego kalibru. Bo to nie zadna milosc, tylko strach przed samotnym macierzynstwem.

37

Odp: Odzyskać miłość!!

Powiem mu to, co on mi napisał na liściku, który dał mi podczas zaręczyn

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje.

Takich słów nie można rzucać na wiatr...On mi je powiedział!!...

38

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

SonyXperia, spodziewam się, że jednak zrozumie, że warto walczyć o miłość i szczęście...

M?rtainn, nie robię sobie jaj, bo miłość, to nie jest powód do żartów... Co, Twoim zdaniem, powinnam zrobić ? Postaw się na moim miejscu... Odpuściłbyś walkę o miłość, szczęście i prawdziwą rodzinę...?

Daj jakiś kontakt do tego byłego. Musimy go ostrzec.

39

Odp: Odzyskać miłość!!

Czyli Ty sobie mogłaś polecieć do innego bo Cię piczka zaswędziała, ale on absolutnie. On miał na królewnę czekać. Daj spokój. Bo to nawet śmieszne nie jest. A Ty przypadkiem jak przyjmowałaś oświadczyny to też się do czegoś nie zobowiązywałaś? To jedna strona może robić co chce a druga czekać?

40

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Powiem mu to, co on mi napisał na liściku, który dał mi podczas zaręczyn

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje.

Takich słów nie można rzucać na wiatr...On mi je powiedział!!...

Kobieto, co Ty masz w głowie? Przecież, to jest niepojęte, co Ty tutaj wypisujesz.
Mam nadzieje, że jesteś trollem, bo nie wierze, że można mieć aż takie coś w głowie.

41

Odp: Odzyskać miłość!!
M?rtainn napisał/a:

Czyli Ty sobie mogłaś polecieć do innego bo Cię piczka zaswędziała, ale on absolutnie. On miał na królewnę czekać. Daj spokój. Bo to nawet śmieszne nie jest. A Ty przypadkiem jak przyjmowałaś oświadczyny to też się do czegoś nie zobowiązywałaś? To jedna strona może robić co chce a druga czekać?

Ja zostałam wykorzystana...a nie zaswędziała mnie piczka...To nie była zdrada, to było omamienie mnie...

42

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Ja zostałam wykorzystana...a nie zaswędziała mnie piczka...To nie była zdrada, to było omamienie mnie...

ha ha dobre dobre..... tal Cię omamił, że 2 lata z nim byłaś...czarodziej jakiś.



troll

43

Odp: Odzyskać miłość!!

Nie. Definitywnie jesteś trollem. Nie można mieć takiego siana w głowie. Po prostu nie można.

44

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Czyli Ty sobie mogłaś polecieć do innego bo Cię piczka zaswędziała, ale on absolutnie. On miał na królewnę czekać. Daj spokój. Bo to nawet śmieszne nie jest. A Ty przypadkiem jak przyjmowałaś oświadczyny to też się do czegoś nie zobowiązywałaś? To jedna strona może robić co chce a druga czekać?

Ja zostałam wykorzystana...a nie zaswędziała mnie piczka...To nie była zdrada, to było omamienie mnie...

w nastepnym odcinku dowiemy sie, iz rzeczony D nalezal do ISIS i wypral biedaczce mozg. Pod grozba sciecia glowy.

45

Odp: Odzyskać miłość!!

Albo dostała sok z gumijagód.

46

Odp: Odzyskać miłość!!

Umiecie tylko wyszydzić kogoś, kto potrzebuje pomocy... Dziękuję za porady...W innych tematach potraficie doradzić...ale na mnie musieliście naskoczyć....

47

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Czyli Ty sobie mogłaś polecieć do innego bo Cię piczka zaswędziała, ale on absolutnie. On miał na królewnę czekać. Daj spokój. Bo to nawet śmieszne nie jest. A Ty przypadkiem jak przyjmowałaś oświadczyny to też się do czegoś nie zobowiązywałaś? To jedna strona może robić co chce a druga czekać?

Ja zostałam wykorzystana...a nie zaswędziała mnie piczka...To nie była zdrada, to było omamienie mnie...

A gdyby D zamiast wystawić walizki chciał się ożenić?
Też byś tak kochała byłego?

48

Odp: Odzyskać miłość!!

"Ja zostałam wykorzystana...a nie zaswędziała mnie piczka...To nie była zdrada, to było omamienie mnie..."


A czy gdyby przed Twoim narzeczonym stanęła sexbomba w erotycznej bieliznie i kusiła go po czym on uległ i się z nią przespał to rozumiem, że Twoim zdaniem to nie byłaby zdrada tylko po prostu normalna sytuacja bo ona go omamiła, tak?? i dalej żylibyście jak gdyby nic....

To nie zdrada?? Dla każdego zdrowego człowieka zdrada to sytuacja kiedy ma się partnera, a wskakuje się do łóżka innemu. A nawet wskakiwać nie musisz, wystarczy, że świrujesz z kimś innym.. to jest zdrada!

Zdradziłaś go, a teraz bezczelnie piszesz, że on Ci powinien pomóc.... hahaha

Odwróc sytuację, czy gdyby on w trakcie narzeczeństwa z Tobą się sku*wił z inną, zrobił jej dziecko a potem z róznych sytuacji jest np zmuszony zostać samotnym ojcem... Czy wtedy uważałabyś, że trzeba mu pomóc? Czy utrzymywałabyś i wychowywałabyś dziecko będące owocem zdrady, której Ty byś była ofiarą...

Wybacz, ale nie masz żadnej maralności, żadnych wartości a teraz jeszcze pokory skoro w całej sytuacji oceniasz, że Twój były narzeczony jest zły skoro nie chce bawić Twojego dziecka. Na postawie tego co piszesz stwierdzam, że w Twoich oczach Ty masz się za ofiarę, za biedną owieczkę, a swojego byłęgo postrzegasz jako najgorszego sku**wiela

49

Odp: Odzyskać miłość!!

Pawel87, z Twojego posta wynika, że to Ja mam czuć się wszystkiemu winna...? A mój były narzeczony, który obiecał że za mną poczeka i złamał swoje słowo, jest w tej sytuacji cacy...?

Rozumiem, że złamanie obietnicy miłości, jest już bez znaczenia...?

50 Ostatnio edytowany przez Martainn (2015-04-20 13:22:54)

Odp: Odzyskać miłość!!

Po tym co zrobiłaś nie ma żadnego znaczenia. Co chłop niechybnie przez ten czas zrozumiał. I chwała mu za to. Bo nie da z siebie zrobić jelenia. I nie da sobie cudzego pisklaka do gniazda podrzucić.

51

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Pawel87, z Twojego posta wynika, że to Ja mam czuć się wszystkiemu winna...? A mój były narzeczony, który obiecał że za mną poczeka i złamał swoje słowo, jest w tej sytuacji cacy...?

Rozumiem, że złamanie obietnicy miłości, jest już bez znaczenia...?

w końcu załapałaś!! dokładnie tak! w tym przypadku twój były może śmiało się czuć zwolniony z jakichkolwiek obietnic względem Ciebie. Sama sobie ana to zapracowałaś.

52 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-20 13:26:34)

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Powiem mu to, co on mi napisał na liściku, który dał mi podczas zaręczyn

Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. Miłość nigdy nie ustaje.

Takich słów nie można rzucać na wiatr...On mi je powiedział!!...

Dobre, dobre masz pomysły...  Najbardziej podoba mi się ten fragment o tym, że "miłość współweseli się z prawdą". Oj, będzie Twój były narzeczony skakał z radości jak się dowie jaka to prawda big_smile big_smile big_smile

Ale musisz być zdesperowana sad

53

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Pawel87, z Twojego posta wynika, że to Ja mam czuć się wszystkiemu winna...? A mój były narzeczony, który obiecał że za mną poczeka i złamał swoje słowo, jest w tej sytuacji cacy...?

Rozumiem, że złamanie obietnicy miłości, jest już bez znaczenia...?

z każdym twoim postem (twoim celowo z małej litery) coraz bardziej jestem przekonany, że sytuacja jest wymyślona... ale jeśli jesteś tak pusta na prawdę to... Przyjmując pierścionek zaręczynowy też mu coś obiecałaś....a mimo to się skurwiłaś. i kurwiłaś tak 2 lata, a jak zostałaś z brzuchem sama to nagle sobie o narzeczonym przypomniałaś.... "ja mam czuć się wszystkiemu winna?" no a kto zdradził,? kto zostawił? Kto się skurwił?? On?? Nie, wina jest tylko i wyłącznie twoja, ale ty niestety jesteś zbyt tepa abu to zrozumieć. To mój ostatni post w tym wątku. Szkoda słów

54

Odp: Odzyskać miłość!!

Za chwilę były narzeczony będzie wszystkiemu winien.
Dajcie spokój, toż to troll, już na dwie strony!

55

Odp: Odzyskać miłość!!

Ja ważam, że powinno dojść do tej rozmowy. Powinna mu powiedzieć to wszystko co tutaj napisała. Tak żeby były narzeczony ostatecznie utwierdził się w tym, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Tylko po to , że jeśli jeszcze miał jakeiś wątpliwości, to niesłusznie i niepotrzebnie. Właściwie to on jest wygranym w tej historii.

56

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:
M?rtainn napisał/a:

Czyli Ty sobie mogłaś polecieć do innego bo Cię piczka zaswędziała, ale on absolutnie. On miał na królewnę czekać. Daj spokój. Bo to nawet śmieszne nie jest. A Ty przypadkiem jak przyjmowałaś oświadczyny to też się do czegoś nie zobowiązywałaś? To jedna strona może robić co chce a druga czekać?

Ja zostałam wykorzystana...a nie zaswędziała mnie piczka...To nie była zdrada, to było omamienie mnie...

Weź się już nie kompromituj!
Ile Ty masz lat?

57

Odp: Odzyskać miłość!!
blocked napisał/a:
JaGoKocham napisał/a:

SonyXperia, spodziewam się, że jednak zrozumie, że warto walczyć o miłość i szczęście...

M?rtainn, nie robię sobie jaj, bo miłość, to nie jest powód do żartów... Co, Twoim zdaniem, powinnam zrobić ? Postaw się na moim miejscu... Odpuściłbyś walkę o miłość, szczęście i prawdziwą rodzinę...?

Daj jakiś kontakt do tego byłego. Musimy go ostrzec.

Hahah padłam:D Po co jest ten temat skoro autor jest trollem. Na odległość to widać. Zamknąć go i tyle. Idź trollować gdzie indziej:D

58

Odp: Odzyskać miłość!!

Gdyby to był troll, to nie byłoby tak najgorzej - niestety takie myslenie rządzi wieloma osobami. Po prostu siebie i innych mierzy się inna miarą i byłoby to smieszne, gdyby nie było tak zalosne.

Lek przed samotnym macierzyństwem, a nie żadna milosc, zgadzam się. Jestes w stanie to sobie uczciwie przyznać, autorko?

59

Odp: Odzyskać miłość!!

Niestety za błędy trzeba płacić, czasem bardzo wysoką cenę. Być może Twój były chłopak ułożył już sobie życie z kimś innym. Ludzie nie zawsze są ze sobą z miłości, bo miłość bywa szalona, nieobliczalna, cudowna, piękna, raniąca i smutna. Nie każdy tego chce, dlatego niektórzy wybierają życie bez wielkiej miłości, bez fajerwerków, ale spokojne, przewidywalne i bezpieczne życie. Może Twój były chłopak wciąż Cię kocha, ale woli żyć w poczuciu bezpieczeństwa z kimś innym?

60

Odp: Odzyskać miłość!!

Chyba nie za wiele zrobisz w takiej sytuacji. Na jego miejscu nie wybaczyłabym Ci. Obiecywał, że będzie czekał do śmierci w chwili załamania i żalu. Jeśli stanął już na nogi obietnica nie jest zapewne aktualna.
Próbować zawsze możesz w końcu jeśli Ci zależy działaj! Na początek poproś o rozmowę w 4 oczy jeśli się zgodzi będzie może maleńka iskierka nadziei. Co prawda wygląda to trochę jak strach przed samotnym wychowywaniem dziecka a nie wielka miłość jednak jak chcesz go odzyskać to po prostu się staraj.
Powodzenia.

61

Odp: Odzyskać miłość!!
Enii napisał/a:

Chyba nie za wiele zrobisz w takiej sytuacji. Na jego miejscu nie wybaczyłabym Ci. Obiecywał, że będzie czekał do śmierci w chwili załamania i żalu. Jeśli stanął już na nogi obietnica nie jest zapewne aktualna.
Próbować zawsze możesz w końcu jeśli Ci zależy działaj! Na początek poproś o rozmowę w 4 oczy jeśli się zgodzi będzie może maleńka iskierka nadziei. Co prawda wygląda to trochę jak strach przed samotnym wychowywaniem dziecka a nie wielka miłość jednak jak chcesz go odzyskać to po prostu się staraj.
Powodzenia.

Nie, Autorka nie może Go odzyskać!
Przecież Ona znowu Go zdradzi, tym razem będzie inny powód, ale na pewno jakiś tam będzie, może to, że Jej następny kochanek będzie miał piękniejsze oczy?
Wiem, że powinno się dawać "drugą szansę", ale w tym wypadku absolutnie nie, bo w Autorce nie ma za krzty wyrzutów sumienia.
Za niedługo (tak jak ktoś tutaj już napisał) Autorka będzie oskarżała swojego Ex za to , że Go zdradziła i zostawiła.
Przepraszam za mój sarkazm, ale inaczej nie potrafię. Chyba żaden wątek tak mnie nie zdenerwował, jak ten.
Mi żal tego Ex i za żadne skarby nie może wrócić do Autorki!

62

Odp: Odzyskać miłość!!

Ale telenowela big_smile

63

Odp: Odzyskać miłość!!

Byłam u Niego... Niestety, tak jak myślałam...okazał się człowiekiem, dla którego słowa nic nie znaczą...
Powiedział mi, że nie ma już nas...7 lat puścił w niepamięć...
Mam nadzieje, że wróci po rozum do głowy i jednak okaże się tym, kogo kocham...

64

Odp: Odzyskać miłość!!
JaGoKocham napisał/a:

Byłam u Niego... Niestety, tak jak myślałam...okazał się człowiekiem, dla którego słowa nic nie znaczą...
Powiedział mi, że nie ma już nas...7 lat puścił w niepamięć...
Mam nadzieje, że wróci po rozum do głowy i jednak okaże się tym, kogo kocham...

Ja pier...le.
A kogo kochasz?
Bo na pewno nie Jego.
Już lubię tego Gościa, okazał się facetem z jajami!:)

Możesz mi napisać ile masz lat?
Pytam Cię już o to trzeci raz.

65

Odp: Odzyskać miłość!!

Ja 29, a On 31...

Własnie pokazał, że ich nie ma...Jakby je miał, to obietnice i uczucia, liczyłyby się dla niego...

Posty [ 1 do 65 z 110 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Odzyskać miłość!!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026