Ostatnio czytam sporo artykułów na ten temat przykładowo <umieszczanie linków jest sprzeczne z regulaminem>
ale chciałabym wiedzieć jakiego % osób dotyczy ten problem?
Macie z tym kłopot? Albo jak uważacie? Co myślicie o tym problemie?
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zakupoholizm
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Ostatnio czytam sporo artykułów na ten temat przykładowo <umieszczanie linków jest sprzeczne z regulaminem>
ale chciałabym wiedzieć jakiego % osób dotyczy ten problem?
Macie z tym kłopot? Albo jak uważacie? Co myślicie o tym problemie?
Podobne tematy
Kilka informacji znajduje się tutaj:
Wśród ogółu Polaków jako zagrożonych lub uzależnionych od zakupów aż 80% stanowią kobiety. Potwierdza to „damski” charakter tego problemu*. Psychologowie z poradni telefonicznej 801 889 880 dla osób uzależnionych behawioralnie działającej przy Instytucie Psychologii Zdrowia alarmują, że skala problemu niebezpiecznie i dynamicznie narasta.
Szacuje się, że poważny, realny problem z nałogowym kupowaniem może mieć już milion Polek. Od zakupów częściej uzależniają się młode kobiety, które nie ukończyły 25 roku życia**. W tej grupie blisko ⅓ kobiet jest zagrożonych uzależnieniem od zakupów*.
Kobiety uzależnione od zakupów odczuwają silny przymus kupowania, nad którym nie są w stanie zapanować mimo, że prowadzi to do poważnych problemów finansowych, obniżenia jakości życia i cierpienia – mówi Tomasz Górecki, psycholog pracujący w poradni telefonicznej 801 889 880 – Uzależnienie od kupowania to zaburzenie, które w opinii społecznej często jest lekceważone, więc osoby z tym problemem nie otrzymują wsparcia. Prawda jest taka, że tak jak alkoholik nie może zrezygnować z alkoholu, tak osoba uzależniona od zakupów nie jest w stanie się powstrzymać od kupowania określonych rzeczy np. markowych ubrań itp.
Zawsze zaczyna się niewinnie. Na początku korzysta się z wolnych środków, potem pieniędzy męża, rodziny, oszczędności. Później zaczyna się pożyczać, brać kredyty na spłatę zadłużeń. Po pewnym czasie zakupy i związane z tym poczucie dobrostanu stają się najważniejszą rzeczą w życiu. Zakupy powodują jednak coraz większe szkody, narastające długi, często utratę pracy, problemy małżeńskie, psychiczne wyczerpanie. Bardzo często uzależniony popada w stany depresyjne zagrażające zdrowiu.
W Polsce pod numerem 801 889 880 działa poradnia telefoniczna kierowana do osób cierpiących z powodu uzależnienia behawioralnego, którym jest m.in. uzależnienie od zakupów. Telefon, prowadzony przez Instytut Psychologii Zdrowia, współfinansowany jest ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych. Psychologowie pracujący
w poradni odbierają coraz więcej telefonów od osób, którym zakupy sukcesywnie rujnują życie. Dla większości z nich jest to pierwsza rozmowa na temat trudności, ponieważ często ze wstydu czy poczucia winy nie proszą o pomoc. Konsultanci pomagają określić, na ile poważny jest problem oraz wspierają w poszukiwaniu najlepszych sposobów postępowania w danej sytuacji. Psychologowie podkreślają, że im szybciej dostrzeżemy problem u siebie lub osoby bliskiej, im szybciej skontaktujemy się ze specjalistą, tym łatwiej będzie pokonać uzależnienie i tym niższe będą jego koszty.
*Badanie poświęcone wybranym uzależnieniom behawioralnym, współfinansowane ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych bedących w dyspozycji ministra zdrowia, zrealizowane zostało przez CBOS we współpracy z Krajowym Biurem do spraw Przeciwdziałania Narkomanii na przełomie 2014 i 2015 roku na ogólnopolskiej próbie losowej, reprezentatywnej dla osób 15+.
Instytut Psychologii Zdrowia Polskiego Towarzystwa Psychologicznego od kwietnia 2012 roku prowadzi telefon zaufania dla osób uzależnionych behawioralnie i ich bliskich – 801 889 880. Projekt współfinansowany jest ze środków Funduszu Rozwiązywania Problemów Hazardowych, będących
w dyspozycji ministra zdrowia. Uzależnienia behawioralne są to wszystkie uzależnienia, które nie są związane z zażywaniem substancji psychoaktywnych (alkoholu, narkotyków), a więc np. uzależnienie od hazardu, internetu, objadania się, seksu, pracy i zakupów.
Autorem artykułu jest Tomasz Górecki, psycholog, Instytut Psychologii Zdrowia, tel. 795 068 068
Nie mam tego problemu i nigdy nie miałam. Być może wynika to z faktu, iz jestem minimalistka i nie cierpie wszelkiego nadmiaru rzeczy. Kolejny ciuch, buty, obraz czy cokolwiek to dla mnie klopot, bo gdzies to trzeba w domu upchnac a ja nie znosze tloku. W sklepach, mieszkaniu, szafie, szufladzie... Zazwyczaj jak kupuje nowe ciuchy czy buty to pozbywam sie innych, zeby zachowac rownowage i luz ![]()
Natomiast pamiętam siostrę cioteczną, która miała ten problem. Nie mogła się powstrzymać przed kupnem kolejnej szminki, fluidu, tuszu...chociaz miala ich juz ze sto. Podobnie z ciuchami, butami, torebkami... Ukrywała kolejne zakupy juz po kolezankach bo facet mial dosc, chata zawalona po sufit, ona wiecznie bez kasy, na rachunki pozyczala od wszystkich, gdy przepultala cala wypłatę. To był jakiś horror. Większość z kosmetyków, które kupowała i tak wyrzucala po czasie, bo nie zdążyła ich użyc a termin dawno minal. Z ciuchami podobnie. Wyrzucala z metkami, bo juz niemodne. O innych zapomniała, gdzie i komu dala na przechowanie.
Zawsze mnie zastanawia i zarazem zadziwia jak cos może tak zawładnąć człowiekiem, ze nie potrafi racjonalnie myśleć ani powstrzymać się, ze traci się kontrole.. No fakt, każda fajna rzecz, która nam sie podoba a ktorą kupimy, cieszy. Mnie tez podnosi się nastrój gdy sobie kupie extra buty, nie będę sciemniac, ze mam odczucia jak przy zakupie chleba czy pomidorów
ale, na szczęście, nie odczuwam pragnienia ani przymusu, aby to powtarzac.
Panie doktorze,codziennie kupuje butelke wódki,chyba jestem zakupoholikiem...
Strony 1
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Zakupoholizm
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026