Witam, mam 21 lat. Od pewnego czasu zauważyłam, że kolega ze studiów jest mną zainteresowany, uśmiechał się do mnie, często na mnie patrzył, nie raz zdarzyło się, że utrzymywaliśmy kontakt wzrokowy. Niestety jesteśmy teraz w innej grupie i już tak często się nie widzimy, lecz pomimo to zauważyłam, że jego zainteresowanie mną wzrosło.
Z kilka tyg się nie widzieliśmy i zobaczyliśmy się na ulicy, staliśmy na wprost siebie po przeciwnym stronach drogi, ja na swoim przystanku i on na swoim i jak mnie zauważył to się do mnie tak ładnie uśmiechnął, potem na uczelni czasami się widywaliśmy, mówiliśmy sobie cześć, on uśmiechał się, ja też.
Niestety pewnego dnia gdy razem mieliśmy zajęcia bardzo dziwnie się zachowałam (tak w ogóle to byłam wtedy trochę chora -katar, kaszel, chrypa; nie miałam ochoty się uśmiechać ani nic), nawet mu cześć nie powiedziałam, nie najlepiej wyglądałam przez zakatarzony nos, oparłam się o ścianę i stałam ale moja koleżanka się do niego odezwała więc zamieniliśmy ze sobą kilka słów, później w trakcie zajęć on się na mnie patrzył a ja nic, nawet się nie uśmiechnęłam. Na drugi dzień siedziałam ze znajomymi z roku na korytarzu a on przechodził obok i machnął cześć do wszystkich znajomych ale spojrzał się na mnie a ja nic, nie wiem czemu mnie tak zblokowało (czasami tak mam) tylko się na niego popatrzyłam a on jak szedł po schodach nadal się patrzył.
Po dwóch tygodniach się zobaczyliśmy, znowu byłam chora (zatoki-znowu katar, kaszel, chrypa) nie miałam ochoty się odzywać ani nic i znowu się do niego nie odezwałam, nawet cześć nie powiedziałam.
On po tym wszystkim nie zwraca już tak na mnie uwagi, nie uśmiecha się. Wydaje się być nieśmiały, ja też raczej jestem nieśmiała w relacjach damsko-męskich, ale nie raz ze sobą rozmawialiśmy, pisaliśmy z kilka razy na fb ale tylko o sprawach związanych ze studiami, np o poprawkach ;p i to były bardzo krótkie rozmowy. Nie chcę zrzucać winę na to, że byłam chora i to wszystko przez to, trochę mam trudny charakter, ale zależy mi na nim, chciałabym odzyskać jego zainteresowanie, uśmiechy.
Co zrobić, doradźcie.
1 2015-04-12 17:36:05 Ostatnio edytowany przez Gabi106 (2015-04-12 21:54:06)
Podobne tematy
2 2015-04-12 18:48:28 Ostatnio edytowany przez SonyXperia (2015-04-12 18:49:08)
Po prostu uśmiechnij się do niego pierwsza, przywitaj, zgadaj np. co słychać, czyli nawiąż jakąś rozmowę. Okaż swoje zainteresowanie a nie czekaj jak Jej Wysokość Królewna. Korona z głowy Ci nie spadnie. ![]()
3 2015-04-12 19:04:20 Ostatnio edytowany przez Gabi106 (2015-04-12 19:12:44)
Właśnie to planowałam zrobić, ale jak już wcześniej wspomniałam nie należę do tych odważnych i boję się odrzucenia (tym bardziej, że razem studiujemy i jeszcze przez 1 rok będziemy się czasami widywać na uczelni) , może źle odczytałam jego znaki, a jakoś tak żadne z nas nie posuwa się do zrobienia następnego kroku, a wiecznie trwać to nie będzie, bo ile można się do siebie tylko uśmiechać i patrzeć.
Właśnie to planowałam zrobić, ale jak już wcześniej wspomniałam nie należę do tych odważnych i boję się odrzucenia (tym bardziej, że razem studiujemy i jeszcze przez 1 rok będziemy się czasami widywać na uczelni) , może źle odczytałam jego znaki, a jakoś tak żadne z nas nie posuwa się do zrobienia następnego kroku, a wiecznie trwać to nie będzie, bo ile można się do siebie tylko uśmiechać i patrzeć.
Można bardzo długo, wierz mi...
Natomiast nie przesadzaj, że zostaniesz odrzucona, bo to jeszcze nie ten etap znajomości, żeby normalną rozmowę ujmować w tych kategoriach.
Dzięki za radę
Z tym odrzuceniem nie chodziło mi o rozmowę, tylko o dalszy etap, żeby jakoś tak delikatnie nawiązać do tego co się między nami dzieje, nie jesteśmy sobie obojętni, itd.
Dzięki za radę
Z tym odrzuceniem nie chodziło mi o rozmowę, tylko o dalszy etap, żeby jakoś tak delikatnie nawiązać do tego co się między nami dzieje, nie jesteśmy sobie obojętni, itd.
Spokojnie, pomału. Na razie nic się między Wami nie dzieje prócz kilku uśmiechów. Wiem, o co Ci chodzi, że tę chemię się czuje, ale bez pośpiechu...
7 2015-04-12 20:22:58 Ostatnio edytowany przez Gabi106 (2015-04-12 20:28:12)
Gabi106 napisał/a:Dzięki za radę
Z tym odrzuceniem nie chodziło mi o rozmowę, tylko o dalszy etap, żeby jakoś tak delikatnie nawiązać do tego co się między nami dzieje, nie jesteśmy sobie obojętni, itd.
Spokojnie, pomału. Na razie nic się między Wami nie dzieje prócz kilku uśmiechów. Wiem, o co Ci chodzi, że tę chemię się czuje, ale bez pośpiechu...
OK, w takim razie mam nadal się uśmiechać, próbować nawiązywać z nim rozmowy (z tym akurat mam problem w realu) i to na tyle?
SonyXperia napisał/a:Gabi106 napisał/a:Dzięki za radę
Z tym odrzuceniem nie chodziło mi o rozmowę, tylko o dalszy etap, żeby jakoś tak delikatnie nawiązać do tego co się między nami dzieje, nie jesteśmy sobie obojętni, itd.
Spokojnie, pomału. Na razie nic się między Wami nie dzieje prócz kilku uśmiechów. Wiem, o co Ci chodzi, że tę chemię się czuje, ale bez pośpiechu...
OK, w takim razie mam nadal się uśmiechać, próbować nawiązywać z nim rozmowy (z tym akurat mam problem w realu) i to na tyle?
Chodziło mi o to, żebyś nie wyskakiwała z jakimiś wyznaniami itp. Poznajcie się na razie bliżej.
Znamy się od początku studiów, drugi rok już leci więc trochę już się znamy, a to zainteresowanie to nie wiem kiedy dokładnie się zaczęło, być może wcześniej nie zauważyłam bo teraz tak przez 3 mies intensywniej
Jak można usunąć ten post i konto z portalu?