netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

13 odpowiedzi3 622 wyświetleniazałożony przez Eliza, 18.03.2008

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Mam problem i to ogromnie wielki,nie wiem jak mam rozmawiać z moim synkiem,jak daleko mogę się posunąć i jak bardzo szczerze mogę być wobec syna???
Więc tak,zacznę od tego że mój syn skończy we wrześniu 10 lat,jest bardzo mądrym,wrażliwym i dociekliwym dzieckiem,troche nadpobudliwym.Problem polega na tym że od kilku miesięcy żyjemy w różnych miejscach,ja jestem w Islandii,zarabiam na mieszkanie,z mężem rozeszliśmy się,ale dla synka jest to  za bardzo niewidoczne,ponieważ zaraz wyjechałam choć rozmawiałam z nim o tym i dużo płakał i nie chciał słuchać tego-boli mnie to że musiał to przechodzić.Jestem tutaj na Islandii bo nie mam w Polsce swojego kąta gdzie mogłabym razem z synkiem zamieszkać a ciężko jest żyć na wynajętym pokoju razem i w dodatku grosze sie zarabia.Rozmawiałam z synkiem po co wyjeżdżam,tłumaczyłam ale rozmawiając ostatnio z nim przez telefon pojawiają się pytania typu=mamusiu ale dlaczego właściwe ty wyjechałaś?musiałaś to zrobić?ty chyba już nie wrócisz?chciałbym cie teraz dotknąć albo że śnię się mu że wracam,wiem że bardzo tęskni za mną,jestem jego matką a rozmowy telefoniczne ,msy i wysyłanie listów to tylko namiastka naszej emocjonalnej więzi dodam jeszcze że mąż nie dba o nasz kontakt jest zły na mnie i ma powód,nie odzywa sie do mnie,nie pyta w ogóle NIC!
Cierpię,cierpię okropnie że nie mogę przytulić syna,patrzeć na jego twarzyczkę,czuć jego zapach,całego jego!!!!!
Czuję niepokój jak mam dzwonić do niego,bo nie wiem co powie o co zapyta i jak ja mam z nim rozmawiać,to bez sensu dla mnie wciąż go zapewniać o moich uczuciach że go bardzo kocham,że jest najważniejszy w moim życiu,że jest moim skarbem bo boję się że usłyszę że skoro tak twierdzisz to dlaczego tam wciąż jesteś?Teraz naszła mnie taka myśl że to ja czuję to co napisałam,jak tak czujesz to po co wciąż tu siedzisz?
Jestem w trudnej sytuacji,bo raczej nie odłożę na mieszkanie,nie wiem ile tu będę i to właśnie mnie męczy,czy mam o tym rozmawiać  z synem?jak wyjeżdżałam to z przekonaniem mówiłam=jadę zarobić dla nas na mieszkanko abyśmy mogli w nim razem zamieszkać,osobiście myślę że nie powinnam o tym rozmawiać z dzieckiem,to w jaki sposób mam mu przekazać że plan chyba nie wypali?
Nie chcę odbierać dziecku nadziei!!!!!!KOCHAM GO BARDZO MOCNO I JEST MOIM SKARBEM.Chciałabym mu dać dom!

Syn obecnie mieszka z mężem u swojej mamy.Moje relacje z teściową były...żyłyśmy w ciągłym konflikcie(mieszkałam z teściami prawie 9 lat w dwupokojowym mieszkaniu).

Mam jeszcze jeden problem,w maju jadę do polski i niestety nie będę mogła zatrzymać się u teściów,będę musiał wynająć akademik,co mnie bardzo boli,bo chciałabym codziennie rano budzić się i patrzeć na syna,przytulić go,zrobić śniadanie,pójść z nim do szkoły a po powrocie zrobić mu obiad taki jak lubi!Syn na pewno będzie się pytał dlaczego nie mieszkam z nimi,ja nie chcę mówić zle o teściach i nie wiem jak mam to rozwiązać aby było dobrze dla wszystkich???

Proszę pomóżcie!!!

2

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Witaj Elizo. Szczerze ci współczuję. To bardzo trudna sytuacja. Z jednej strony samej tobie jest ciężko, z drugiej myśl o tym ,ze oddalasz się od synka a on od ciebie jest zapewne nie do zniesienia. Rozumiem powody twojego wyjazdu , w kraju jest ciężko, wielu ludzi musiało wyemigrować, żeby zarobić choćby właśnie na własny kąt. Jednak twój synek ma tylko 10 lat, najpierw musiał przejść wasz rozwód ( i na pewno to bardzo przeżył) zaraz potem ty wyjechałaś - myślę ,ze to bardzo dużo jak na 10 latka. Może boi się że go zostawiłaś ? Może obwinia siebie, że się rozeszliście z mężem ?Często dzieci w takich sytuacjach szukają winy w sobie. Nie  rozumieją ,ze tak czasem musi być, że tak się czasem zdarza. Myślę ,że powinnaś dużo rozmawiać z synkiem - to podstawa !!! Także myślę ,że jak przyjedziesz do polski to powinniście jednak mieszkać razem u teściów - inaczej on na prawdę może zacząć myśleć ,że coś jest nie tak z jego winy ( mówię tak bo wiem jak to jest, sama jestem dzieckiem rodziców którzy się rozwiedli gdy miałam 14 lat)

3

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Jestem przerażona,ponieważ nie mogę zatrzymac się u teściów,serce mi wali jak oszalałe,ja bardzo chciałabym abyśmy razem spedzili ten czas,to tylko 3 tygodnie bo na tyle wracam.Rozmawiałam z teściową i męzem o tym,ale oni tego nie rozumieją,muszę sama się zmagać z tym wszystkim i czasami wydaje mi sieże to dla mnie za dużo a jaką rolę w tym wszystkim ma mój mąż?ja nie mam wpływu na jego i teściów decyzje,na ich emocje!ja tylko chcę dobra,dobra emocjonalnego dla synka,istotki która jest niewinna!!!

4

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Wstrząsająca opowieść!To musi być bardzo trudne, kiedy Ty chcesz jak najlepiej, a inni nie rozumieją powodów Twego postępowania. Dziecko jest najważniejsze, i ono pragnie mieć oboje rodziców obok siebie! Chciałoby byś była razem z nim. Może własnie powinnaś przestać się bać kontaktu z dzieckiem, dzieci wbrew pozorom potrafią wyczuć nieprawdziwość i to jak dorośli obiecują im rózne rzeczy a potem nie wywiązują się z obietnic. Proszę, tylko nie obiecuj mu czegoś czego nie będziesz mogła spełnić i zrealizować! Bądź z dzieckiem szczera, próbuj wzmacniać Wasz kontakt, i to nie strachem i unikaniem kontaktu, ale mimo że jesteś daleko pisz do niego, dzwoń, wysylaj zdjęcia. Pomyśl może byłaby szansa aby mały przyjechał do Ciebie na wakacje?
I mimo wszystko myślę, że powinnaś jednak być przez ten czas pobytu w kraju jak najbliżej dziecka, powinnaś mieszkać u teściów. Wiem, zapewne użyją argumentów, że skoro Cię nie ma, to te trzy tygodnie nieczego nie zmienią i nie naprawią.Ale wtedy powiedz im, że Ty chcesz tak nie z powodu własnego widzimisię, ale dla dziecka, które chce mieć matkę obok siebie nawet przez tak krótki czas. I rozmawiaj z nim, opowiadaj o sobie i życiu, o tym że chcesz byście byli razem.Bo kiedyś będziecie, nie zostawiłabyś go gdyby nie to, że wiesz że został w dobrych rękach i niech teściowie i mąż też o tym wiedzą!Oni są ważni, bo przeciez wychowują małego,a Ty jak uporasz się z tym co Cię przytłacza, gdy uda Ci się stworzyć dom, kiedy będziesz miała pewność, że jesteś w stanie zapewnić dziecku godziwy byt, wtedy weźmiesz je do siebie, wtedy Wasze życie będzie wyglądało zupełnie inaczej!Trzymam kciuki by się udało!MIŁOŚĆ ZWYCIĘŻA WSZYSTKO!!!

5

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Zaintrygowała mnie Twoja opowieść , szczerze mówiąc analizowałam ją kilka razy i muszę stwierdzić , że znalazłaś się w bardzo niewdzięcznej sytuacji . Nie znam powodów dla których musiałaś odejść od męża , ale desperacka decyzja wyjazdu do dalekiej Islandi mówi sama za siebie . Rozumiem Twój ból rozstania z dzieckiem , ale musisz zrozumieć jedno , że na odległOść NIE DA SIę Egzekwować wzajemnych uczuć ; Ty i dziecko . Twój syn jest jeszcze za mały , żeby zrozumieć przyczynę Twego wyjazdu . Jedyne , co mogę Ci zaproponować na chwilę obecną - to dobrze wyreżyserowana wizyta w Polsce , z możliwością wykorzystania w całości czasu z synkiem . On musi odczuć , że przyjechałaś tu specjalnie dla niego . Ja osobiście zabrałabym syna na krótkie wakacje / n. p . w góry albo nad morze / . Połączyć przyjemne z pożytecznym . Wspólne spacery , wędrówki , zwiedzanie ,; a przy tym dużo czasu na rozmowy .To byłaby ogromna frajda dla dziecka , a jednocześnie taka forma wzajemnego zaufania , że zawsze może na
Ciebie liczyć . Nie wiem tylko , czy Twój mąż się zgodzi na taką obcję , ostatecznie może jechać z wami / oczywiście , jeśli to możliwe . Przemyśl to dobrze , a będziesz miała pełnię możliwości , by synowi wiele rzeczy wytłumaczyć . Jeśli to będzie delikatnie i rozsądnie podane , to on  to zrozumie . No a potem możecie się z dzieckiem umówić na wybraną formę kontaktu / listy pisane jakby pamiętnik / fakty plus swoje odczucia z tym związane / Trudna to droga budowania więzi miłości , ale przynosząca efekty w przyszłości . Nie możesz dopuścić , by dziecko w którymkolwiek momencie odczuło , że o nim zapomniałaś . Życzę Ci dużo silnej woli i powodzenia w zdobywaniu zaufania syna . Jeszcze jedno ; w trakcie tej wizyty zróbcie sobie dużo zdjęć , by można bylo do nich wracać w rozmowach i listach .

6

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Popieram pomysł Miriam46 - zaplanuj 2-3 tygodnie z synem. Masz jeszcze trochę czasu, aby porozmawiać z mężem i ustalić czy pozwoli Ci zabrać syna na krótkie wakacje ( co prawda jest jeszcze wtedy szkoła i to może być argument nie do zbicia) ale jest przecież weekend i wtedy możesz synka zabrać na całe dwa dni  i gdzieś wyjechać. Na tygodniu możesz go zabrać do kina, na lody, itp. Staraj się jak najwięcej z nim rozmawiać o nim, jego kolegach, zainteresowaniach itp.Co do rozmowy mów mu tylko tyle o ile zapyta, mów prawdę ale tak żeby on zrozumiał. Tylko nie oczerniaj i nie mów źle o jego ojcu czy teściach- nie możesz źle nastawiać syna przeciwko ojcu, bo mały i tak będzie z nim mieszkał a Ty wpędzisz go w jeszcze większe poczucie winy. Co do mieszkania przez ten okres u teściów - to bym się wahała - aż tak bym się nie poświęcała... Zwłaszcza, że syn mógłby być świadkiem bardzo niezręcznych i nieprzyjemnych sytuacji. Raczej oszczędziłabym mu tego i sobie też

7

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Dzień dobry!

Dziękuje bardzo za odpowiedzi,to wspaniały pomysł z tymi zdjęciami i albumem,już marze jak wspólnie robimy zdjęcia i wklejamy je do naszego albumu i podpisujemy...syn sam wybierze album,wspólny wyjazd jak najbardziej.

Wesołego Alleluja!

8

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Nawet nie chcę tego komentować. Czy to ta sama Eliza,która zostawiła męża dla faceta manipulanta?
Bądż zawsze szczera.

9 Ostatnio edytowany przez Carol (2008-04-01 20:47:17)

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

kiki jestesmy tutaj na forum by pisac o naszych troskach, problemach, wpadkach, tragediach i by czytac i doradzac. Jesli nie masz nic do dodania w tym watku, to prosze na przyszlosc, powstrzymaj sie od dodawania tego typu oceniajacych ale nie budujacych niczego postow.

10

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Przepraszam
Zapamiętam na przyszłość

11

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

... zostawiła męża dla faceta manipulanta?...Bądz zawsze szczera...

Kiki,po pierwsze nie zostawiłam męża dla tamtego męzczyzny,moje małżeństwo i tak już wcześniej się rozpadało...ten mężczyzna mieszka 600 km ode mnie,nasz kontakt polegał na rozmowach tel.i pisaniu sms-ów...teraz przyszła mi taka myśl,czy ja sie Tobie tłumaczę a z jakiej racji?
Chcę być szczera w stosunku do samej siebie,po to tutaj wchodzę na te forum aby pisać o sobie szczerze  i dowiedzieć się...może tego czego jeszcze nie dostrzegam...nie jestem Bogiem i nie wiem wszystkiego...mam tyle pytań,tyle niewiadomych i wiem że nie na wszystko dostane odpowiedz,niektóre same przyjdą w swoim czasie być może teraz,może pózniej...

Pozdrawiam Cię serdecznie...mam dla Ciebie wiersz w prezencie ks.Twardowskiego

PYTAM
Jak uprościć wszystko-zapłakać?
Jak nie szukać innego siebie
Jak nie wiedzieć w sam raz i za dużo
ani trochę już i zupełnie
Jak biedronkę osłonić ręką
Jak patykiem rysować wzruszenie
Jak Jezusa przybliżyć tym wszystkim
którym dzisiaj zgupiało sumienie


Za świadomość człowiek płaci...czasami wydaję mi się że chciałabym wiedzieć mniej!

12

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Nie tłumaczysz się, nikt tego od  Ciebie nie wymaga.
Wydawało mi się, że <<rozmawiamy>>

13

Odp: Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

przeczytałam bardzo uważnie... droga Elizo pomijam przyczyny rozejścia z mężem ponieważ tylko dziecko teraz się liczy. Bardzo dobry pomysł Miriam ;D

Jest jeszcze jedna kwestia - CO ZROBISZ, GDY ZAROBISZ KIEDYŚ NA DOM, A W TYM CZASIE BEZPOWROTNIE STRACISZ SYNKA??? Co zrobisz gdy po latach pracy wrócisz z kasą, kupisz dom i będziesz mieszkać w nim sama????

Elizo sytuacja wydaje się być krytyczna., Jak synek prosi o mamę, śni o jej powrocie oznacza tylko to, że nie możecie żyć w takiej odległości. Podejrzewam, że jest Ci bardzo ciężko w znalezieniu pracy w Polsce, nie wiem gdzie mieszka Twój synek... ELIZO PRZEMYŚL WSZYSTKO I SZCZERZE SOBIE ODPOWIEDZ CO WAŻNIEJSZE
-mieć syna przy sobie i uczestniczyć w jego życiu, dawać mu miłość i wsparcie, ale mieszkać na stancji i dalej odkładać grosz na mieszkanie
-tracić miłość i zaufanie dziecka, łamać mu serce, samej wylewać łzy, ale wrócić z kasą na mieszkanie
Jeżeli Twój synek mieszka gdzieś na Pomorzu - jestem w stanie pomóc znaleźć Ci tutaj prace, jeżeli zdecydujesz się wrócić postaram się pomóc z całych sił

Osobiście wracałabym do kraju. Wybrałabym bliskość i miłość dziecka. Dałabym sobie radę z całą resztą aby być przy synu
Pisz tu do nas jak sprawy się rozwijają i jak się czujesz wink bądź dzielna

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » Jak mam rozmawiać z moim synkiem???

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026