2 tyg temu miałem grype, zażywałem antybiotyk inne leki. Po skonczeniu leków dostałem biegunke i odczuwałem świąd w tamtych okolicach, początkowo wiadomo jaka była własna diagnoza..pora jeść kapuste kiszona. Przeszło jednak po czasie wróciło. Postanowiłem zobaczyc co sie dzieje i zauważyłem to..... :
http://static2.medforum.pl/upload/image/em_photo_forum/88e9a3bca8936377c71000c57607431f.png
Pierwsza myśl? Kłyciny... od tygodnia chodze załamany..
Mam iść do lekarza dermatologa prawdopodobnie w tym tyg.
A teraz do sedna sprawy.. Od 3.5msc mam dziewczyne. Miałem dotad 3 zwiazki, zaden nie był taki jak ten. Z obecna dziewczyna od tych 3.5msc nie kłócilismy sie ani razu! Wzgledem charakterów i wartości dobralismy sie idealnie. Kocham Ją tak że nigdy dotad nie myslałem że mozna tak kochać..
Jednak jesli sie okaze ze to kłyciny - HPV- to czuje ze nie bedzie chciała być z takim kims. Od tyg mysle o tym, nie spie, nie jem... Załamałem sie mimo ze nie jestem pewien diagnozy. Może i jestem młody mam 19 lat, ale miałem na prawde poważne plany zwiazane z ta dziewczyna. Czuje ze jak sie okaze, że mam racje, Ona ucieknie...