Moja kolezanka z Portugalii, z ktora pracuje w Holandii ma maly problemik. Ja niestety nie moge jej nic poradzic, bo doswiadczenia z holendrami nie mam zadnego-poza tymi w pracy ![]()
Otoz:
ona lat 40, on 44
ona pracownik logistyki, on jakby w PL kierownik wydzialu
ona-otwarta babeczka, czasami humorzasta, on skryty, skomplikowany, bardzo ostrozny
razem:
pisuja do siebie, rozmawiaja ale w pracy tylko praca. I tak juz z dobre szesc miesiecy.
ona pisze do niego czesciej niz on, twierdzi, ze on jest ostrozny i boi sie o prace, on-nie zawsze odpisuje, szczegolnie, gdy ona napisze cos podpadajace pod osobiste-na ogol nie reaguje wtedy i nie odpowiada w ogole ( moze boi sie, ze ona kiedys wykorzysta to przeciwko niemu-ponoc mial juz takie zdarzenia ze swoja byla )
jesli rozmawiaja blisko pracy, oczy patrza wszedzie, gdyz juz raz zostali przyuwazeni i chlop mial problemy-kontakty ( flirty, romanse) wyzszych stanowiskiem z nizszymi pracownikami sa zakazane
Pyta mnie skad moze miec pewnosc, ze mu sie podoba-my kobiety na ogol to czujemy i juz...
Pyta mnie czy moze uwazac, ze jemu choc troche zalezy na niej-typ bardzo jej pomaga w pracy, prywatnie z roznymi dokumentami, mam wrazenie, ze ona mu sie podoba... No chyba, ze jest taki baaardzo uprzejmy jak to holender-to jest mozliwe, moze miec taki charakter-w tym akurat mam spore doswiadczenie ![]()
Pyta mnie-jak sprawic, by ich kontakty jakos bardziej sie zagescily, bo przestala do niego pisac e-maile i sms-on sam napisal do niej pierwszy kilka razy.... Tu nie mam pomyslu...
Pyta mnie skad wiedziec, ze ma szanse na zwiazek... Tu tez nie wiem...
Macie moze jakies pomysly? Bo dla mnie to troche jak podchody z gimbazy... Niby cos a jednak nic...
Ktos moze wie jak to jest z holendrami?
Jak zachowuja sie faceci innych narodowosci?