netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

Jak odnaleźć cel ?

7 odpowiedzi2 689 wyświetleńzałożony przez Guziec, 05.04.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Jak odnaleźć cel ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: Jak odnaleźć cel ?

Hejka!

     Mój kłopot polega na tym ze brak mi celu w życiu - nie wiem do czego dążę i dokąd zmierzam. Najgorsze jest to ze poprzez ten brak celu nie wiem co dalej robić ze swoim życiem i rozmieniam się na drobne. Jakoś ostatnio wszystko traci dla mnie sens. A zaczęło się klasycznie rozpadł mi się 3 letni związek wiec uciekłem w sport. Do tego stopnia ze ćwiczyłem bez wytchnienia do odcinki co po około roku skończyło się poważną kontuzja - zerwany achilles operacja pół roku rehabilitacji, a i tak mam źle poszyty, wiec powrót do ćwiczeń odpadł. W miedzy czasie straciłem prace. Dzięki pomocy rodziny (dom + jedzenie + opieka) stanąłem znów na własne nogi. Mam prace w innej branży i choć nie sprawia mi ona radości daje godnie żyć. Niestety przez etap przebranżawiania się, a i obecnie, moje życie kreci sie wokół pracy ,typowe korpo gdzie niestety spędzam większość dnia. Leci już drugi rok od zerwania, a ja dalej żyję w "zawieszeniu". Brak celu to również brak motywacji do działania. Powoli łapię się na tym ze w okolicach weekendu moje myśli krążą tylko wokół tego by zrobić jakąś flaszkę - kiedyś taka role pełnił sport, super zabijał myślenie.
     Nigdy nie bylem osoba zbyt towarzyska, jednak ostatnio coraz bardziej doskwiera mi samotność. Już nie mowie o byciu z kimś, bo na to musiałbym najpierw sam sobie w głowie wszystko poukładać. Mowie o pogadaniu wyjściu gdziekolwiek z kimkolwiek. Znajomi pozakładali rodziny maja swoje sprawy - niestety tez zawiodłem się na większości, gdy podczas kontuzji żaden nie miał czasu tak po prostu przyjść pogadać kiedy przez prawie pół roku gapiłem się w sufit pokoju. Pomimo ze wielokrotnie pomagałem im w rożnych przeprowadzkach remontach itp. Ale tak to jest jeśli człowiek sam się nie szanuje niech nie oczekuje ze inni będą go szanować. Lekcja gorzka ale nie poszła na marne.
     Mam 28 lat i gdzieś się pogubiłem, nawet nie potrafię tego nazwać - zdarza mi się wybuchać agresja labo upijać do nieprzytomności. Czasem myślę o swoim życiu jakby już minęło... jakby już nic nie miało się wydarzyć. Nie umiem rozmawiać z ludźmi, a jeśli już kogoś dobrze znam to zrywam kontakty, tak z dnia na dzień w sumie sam nie wiedzieć czemu. Cały czas mam rollercoaster w głowie od euforii po rów mariański.

     Macie jakieś rady jak polepszyć sobie standard egzystencji?

2 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-05 16:25:11)

Odp: Jak odnaleźć cel ?

Wszyscy tak mamy, że szukamy czegoś dla siebie. Wszyscy tak mamy, że potrzebujemy drugiego człowieka w takiej czy innej formie. Wszyscy bywamy w dołku, od ludzi najprostszych do tych superskomplikowanych. To standard a nie dramat. Jakoś sobie radzimy.
Jednak w Twoim zachowaniu widzę poważne zachowania kompulsywne, żeby nie powiedzieć autodestrukcyjne zaburzenia. To oznacza jakiś mechanizm kompensacyjny. Nie wiem co kompensujesz i nie jest to tutaj istotne.
Niestety za pomocą kilku książek i garści porad niczego z tym nie zrobisz. To nie jest proces, który można samodzielnie kontrolować. Nawet jeśli po raz kolejny weźmiesz się w garść, to temat i tak wróci. A jeśli w międzyczasie założysz rodzinę, także ona stanie się ofiarą tego, z czym próbujesz się uporać.
Poszukaj psychoterapeuty zanim stracisz nad sobą kontrolę.
Powodzenia.

3

Odp: Jak odnaleźć cel ?

Hej Otis przede wszystkim dzięki za odpowiedz! Poleciałeś trochę ze specjalistycznym żargonem, więc spróbuję Twą wypowiedź podsumować. Jak rozumiem - moim kłopotem nie jest brak celu, a działania w których tracę panowanie nad sobą. Wspominałeś tu o mechanizmie kompensacji mniej więcej wyczuwam na czym to polega (Po poczytaniu wikipedii na dany temat) - niezaleznie od przyczyny swe braki uzupelniam w inny sposob - o ile są one dobre dla mnie nie ma problemu. Gorzej ze zahaczam o ta tzw autodestrukcje. Mimo wszystko prosiłbym Cie o jakąkolwiek lekture z tego tematu książki arty etc.  jeśli jakieś przychodzą Ci na myśl.

Jak rozumiem "teoria" odradza jakichkolwiek związków z osobami mojego pokroju?? Jak mam to interpretować? Nikogo nie szukać bo to ja jestem problemem? Wiem od samego poczatku ze zwiazek jaki by nie byl nie leczy nie ma siły uzdrawiania, natomiast nie postrzegałem się w kategorii zagrozenia dla innych.

Nigdy nie byłem u żadnego specjalisty z tej dziedziny ale sądząc po nodze to partaczy nie brakuje, a wizyty do najtanszych nie naleza ... . Jak znaleźć  dobrego mechanika od "kopułki"? Szczególnie że leczenie wątpliwe a i efekty mogą być żadne.

4 Ostatnio edytowany przez Otis (2015-04-06 16:00:00)

Odp: Jak odnaleźć cel ?

To nie chodzi o to, co teoria mówi nt tworzenia związków z ludźmi, którzy mają problemy. Tak po ludzku, wiedząc, że igrasz z ogniem - chciałbyś wciągnąć w to ukochaną osobę? Albo przez lata ukrywać przed nią, że coś się w Twojej głowie niedobrego dzieje?

Mamy sporą niechęć do zmian, nasza konstytucja ma potężną inercję, umysł będzie szukał wszelkich sposobów, które zamiast pomóc tylko Ci zaszkodzą. Pytanie o książki pokazuje, że właśnie zaczął się do batalii o zachowanie stanu rzeczy zbroić. Dlatego odpuść sobie książki. Tym bardziej, że to rozległa dziedzina. A w tym momencie ani Ty nie wiesz co Ci jest, ani tym bardziej ja.

Jeśli chodzi o psychoterapeutów ? proponuję popytać na forach. Na początku będziesz musiał oswoić się z samym mechanizmem terapii, wiele osób w tym miejscu sobie odpuszcza. Bądź ze sobą szczery i czujny na wszelkie auto-ściemy. Jako sportowiec dokładnie wiesz co to znaczy i wiesz, co znaczy dać sobie w kość. Terapia jest trochę takim treningiem; regularnie, deszcz nie deszcz, chce mi się czy nie, jeśli chcę zmiany wychodzę z domu i robię 100%.

Na początku ładnie zapytałeś: "Macie jakieś rady jak polepszyć sobie standard egzystencji?"
Dobrze celujesz. Nie chodzi o niuanse, chodzi o całość. Całość siedzi w głowie.

5

Odp: Jak odnaleźć cel ?

Guziec, a próbowałeś poznawać ludzi na portalach randkowych? Możesz szukać ogłoszeń dot. np. wspólnych wycieczek, grania w gry, kudzie szukają partnerów choćby do wspólnej nauki angielskiego. Ja szukam w ten sposób znajomych do pogadania, bo wśród starych znajomych na razie mi z tym niełatwo.

Jak z nogą, już w pełni sprawna?

Jak z rodziną? Pomagasz rodzicom, dbasz o dom? Mnie to zajmuje czas i dzięki temu czuję się potrzebna.

Pamiętaj, po nocy przychodzi dzień...

6

Odp: Jak odnaleźć cel ?

Jeszcze jedno: skoro nie sport, możesz zacząć chodzić do kina, bibliotek, na wystawy, koncerty. Choćby określ, czy np. chcesz zmienić pracę lub stanowisko, rozwinąć się zawodowo.

Nie czekaj na cud. Zauważ, że każdy dzień, w którym potrafisz po tym wszystkim wstać z łóżka, wyjść do pracy, jest Twoim małym cudem. Ludzie nawet na to nie mają czasem siły. Powinieneś być z siebie dumny.

7

Odp: Jak odnaleźć cel ?

Guziec, musisz po prostu zrozumieć jedną rzecz - tak musiało być najwidoczniej.
Wykorzystaj ten czas dla siebie, pogódź się z tą myślą, odpocznij od związków, rozwiń się zawodowo, znajdź jakieś hobby, pasję. Nie zamykaj się w sobie.

Z kobietami tak już jest, raz są, raz odchodzą. Musisz wiedzieć, że jeśli jej nie ma, to nie była Ciebie warta. Jesteś panem swojego losu, prawdziwym facetem, tylko obudź się z chwilowego snu smile

8

Odp: Jak odnaleźć cel ?

smile

Cześć.

Przeczytałam Twojego posta i odnalazłam w nim siebie smile Ten sam wiek, tyle samo po rozstaniu, taki sam brak poczucia celu i sensu, te same objawy, łącznie z wybuchaniem bezsensowną złością i zbyt częstym zaglądaniem do kufla, na szczęście jeszcze nie kieliszka big_smile Możemy sobie podać ręce smile

Nie umiem Ci pomóc, skoro nie potrafię pomóc sama sobie, każdy dzień to walka i próbowanie od nowa żeby nadać znaczenie zwykłym czynnościom, cieszyć się ze zwykłych rzeczy. Ale mogę Ci powiedzieć, że to podobno mija i przesłać trochę pozytywnych fluidów z bliźniaczego do Twojego pola walki wink

Pozdrawiam ciepło, damy sobie radę! smile

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Jak odnaleźć cel ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026