No to teraz będzie :-) Pytanie w stylu jak żyć?
Nie do końca jestem sobą, bo lubię pofantazjować, ale mam coś takiego, że się wstydzę pokazać przed mężem kim chcę być w łóżku.
Mam jakieś głupie myśli "co on sobie o mnie pomyśli, wyuzdana, nienormalna" Najśmieszniejsze jest to, że on mógłby kilka razy dziennie, i lubi urozmaicenia.
Jesteśmy z mężem 3 lata po ślubie a znamy się 10lat a ja nie potrafię, czuję się zacofana w łóżku. Nie, nie jestem kłodą, ale najlepiej jakby światło było zgaszone.
Mąż narzeka, że za rzadko. Ja opiekuję się niemowlakiem 24h czasem nie mam sił. Ale też mam swoje potrzeby. Przed ciążą też nie było fajerwerek.
W ogólę boję się o zdradę, ciągle mam jakieś dziwne myśli, że mu nie wystarczam. A on do 1 w nocy ogląda porno (dziś się dowiedziałam, jeszcze nie rozmawialiśmy).
Przepraszam za chaos w poście.
Podobne tematy
2 2015-04-04 12:47:47 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-04-04 13:32:25)
No to teraz będzie :-) Pytanie w stylu jak żyć?
Nie do końca jestem sobą, bo lubię pofantazjować, ale mam coś takiego, że się wstydzę pokazać przed mężem kim chcę być w łóżku.
Mam jakieś głupie myśli "co on sobie o mnie pomyśli, wyuzdana, nienormalna" Najśmieszniejsze jest to, że on mógłby kilka razy dziennie, i lubi urozmaicenia.
Jesteśmy z mężem 3 lata po ślubie a znamy się 10lat a ja nie potrafię, czuję się zacofana w łóżku. Nie, nie jestem kłodą, ale najlepiej jakby światło było zgaszone.
Mąż narzeka, że za rzadko. Ja opiekuję się niemowlakiem 24h czasem nie mam sił. Ale też mam swoje potrzeby. Przed ciążą też nie było fajerwerek.
W ogólę boję się o zdradę, ciągle mam jakieś dziwne myśli, że mu nie wystarczam. A on do 1 w nocy ogląda porno (dziś się dowiedziałam, jeszcze nie rozmawialiśmy).
Przepraszam za chaos w poście.
To nie jest pytanie jak żyć, ale jak współżyć. A współżyć należy tak, aby dawało to pełnię przyjemności. Jakiekolwiek skażenie wstydem, zacofaniem, religią, strachem przed opinią innych zemści się po klimakterium lub utracie potencji przez partnera żalem za rajem utraconym. Jedyną granicą jest dobro związku i partnera. Nie wiem na co czekasz - aż zbrzydniesz i się zestarzejesz?
Naucz się rozmawiać z mężem o seksie bez wstydu, naucz się komunikować i realizować swoje pragnienia, daj to samo mężowi. W czym problem do cholery?
Jak ci nie WSTYD się wstydzić!!!! ;-)
Najważniejsza jest rozmowa i pozbycie się strachu i wstydu podczas wyrażania naszych fantazji drugiej osobie. Sam tego doświadczyłem, że trzeba otwarcie rozmawiać ze swoją partnerką.
To teraz głupie pytanie (sorry, ale właśnie po to dołączyłam do tego forum żeby uzyskać pomoc)
Kur#a! Jaka ja jestem grzeczna (wrrrr)
Ok, kiedy najlepiej rozmawiać o seksie?
Po seksie? W czasie obiadu? Kiedy on gra a ja czytam ? Czy to bez znaczenia?
5 2015-04-04 14:56:18 Ostatnio edytowany przez EXTRA_terrestrial (2015-04-04 15:19:20)
To teraz głupie pytanie (sorry, ale właśnie po to dołączyłam do tego forum żeby uzyskać pomoc)
Kur#a! Jaka ja jestem grzeczna (wrrrr)
Ok, kiedy najlepiej rozmawiać o seksie?
Po seksie? W czasie obiadu? Kiedy on gra a ja czytam ? Czy to bez znaczenia?
Rozmowy w czasie obiadu mogą być kłopotliwe, mogą działać pobudzająco i skończyć przerwaniem obiadu... a szkoda obiadu bo wystygnie jak się do niego wróci po jakimś czasie. :-)
W praktyce, z uwagi na "pobudzający" charakter takich rozmów, bardziej praktycznie jest prowadzić je wieczorem :-) Ale różne są zwyczaje i niektórzy wolą rano. :-)))
Poza tym, przed seksem można nawzajem poopowiadać sobie o swoich "skrytych" pragnieniach, a po seksie powiedzieć np. co było szczególnie fajne. Faceci lubią też jeśli kobieta jest otwarta, wie czego chce i widać że lubi to co chce. Normalny facet ma prawdziwą przyjemność z seksu jeśli WIDZI i WIE że sprawia przyjemność, zatem nie należy się tu ograniczać - im więcej pikantnych szczegółow tym lepiej. Podobnie, normalny facet lubi aby kobieta chciała czegoś od niego, zatem trzeba mu pokazać czego się chce jednoznacznie. Im bardziej bezpośrednio się dogadujecie tym lepiej. "Casanowę" trzeba sobie stworzyć, bo nikt nie rodzi się "idealnym kochankiem". Tzw, idealni kochankowie, to faceci, którzy spotkali kobietę o reakcjach na tyle czytelnych, lub umiejętności komunikowania się na tyle czytelnej, że nauczyli się tego, co więcej nauczyli się, że to daje im samym największą satysfakcję. To że największą przyjemność daje w seksie INTERAKCJA jest teoretycznie wiadome wielu ludziom od początku. Ale to jak realizować to w praktyce, jak wyczuwać o co chodzi, jak na prawdę czerpac radosć właśnie z interakcji to kwestia uczenia się i nie od razu to się potrafi. IMHO - w ciągu życia człowieka zabiera to kilka lat, najlepiej z jednym partnerem.
Jak będziesz na takim etapie aby powiedzieć "liż mnie nie tylko po łechtacze, ale też pieść jednocześnie wokół" to jest to mniej więcej to o co mi chodzi :-)
Drogie Panie mam pewną fantazję
nie wiem jak to dokładnie opisać i ubrać myśli w słowa ale postaram się najlepiej jak mogę a więc.
Chciałbym być wykorzystany przez jedną lub więcej dziewczyn na raz najlepiej w wieku miedzy 18 - 35 lat.
Moja wizja jest taka
na dobry początek ciekawy amatorski striptiz w moim wykonaniu w czasie którego
dziewczyny mogą ze mną robić co im się podoba i jak im się podoba mogą wydawać mi rozkazy te przyzwoite i te nieprzyzwoite wedle własnych zachcianek.
Po prostu to na co mają najskrytszą ochotę.
Będę uległy i posłuszny , lubię lizać stópki , nóżki , paluszki , pupcię i cipkę jeśli moja Pani będzie miała taką ochotę.
Chcę być w 100% oddany i w 100% do Twojej dyspozycji zrobić co tylko zechcesz.
Zawsze zastanawiałem się co odczuwa kobieta podczas seksu analnego ? Hmmm tak więc chcę aby moja dupka została rozdziewiczona
Dziewczyny nigdy nie byłem rżnięty w dupkę ale chcę aby któraś wzięła wibrator może korek analny do tego i kulki po czym dobrała się do mojej pupy
Chcę abyś wykorzystała mnie analnie wsadzała mi wibrator i kulki może wsadzisz mi korek i będziesz kazała tak chodzić przy okazji mogę lizać Twoje stópki
możesz zawiązać mi oczy , możesz dawać mi klapsy chyba że wolisz pejcz lub pas ![]()
Chciałbym aby to ktoś czerpał ze mnie przyjemności dlatego poddaje się wszystkim zabawom
Dziewczyny do odważnych świat należy !
Chciałbym dowiedzieć się co sądzicie o mojej fantazji
co się wam w tym podoba a co nie
może macie jakieś ciekawe sugestię jak mógłbym zostać wykorzystany tak aby sprawić przy tym wam przyjemność ?
z chęcią wysłucham wszystkich sugestii oraz komentarzy
Pozdrawiam Kacper ![]()
z chęcią wysłucham wszystkich sugestii oraz komentarzy
Sugeruję napisać to na jakiejś stronie z anonsami erotycznymi, bo forum netkobiety nie jest do tego właściwym miejscem.
Z pozdrowieniam
Moderacja
ok dziękuję za uwagę
Leyila! Jeśli nie wiesz jak wziąć się za faceta to weź ksiązkę "Jego orgazm później" Ian Kerner. Fragmenty w poniższym linku (można wkleić?):
http://seksualnosc-kobiet.pl/ksiazki/jego_orgazm_pozniej
No to teraz będzie :-)
Mam jakieś głupie myśli "co on sobie o mnie pomyśli, wyuzdana, nienormalna"
Jesteśmy z mężem 3 lata po ślubie a znamy się 10lat
Przepraszam za chaos w poście.
Znamy sie 10 lat....taaaa tak naprawde sie nie znacie, własnemu mężowi nie mówisz jakie masz pragnienia? to słabo sie znacie. Tym bardziej ze wyglada na to że maż lubi te klimaty. Opowiedz mu podczas seksu co lubisz czego chcesz, nie bój sie nie rzuci Cie, a na nowo ogień w sypialni sie pojawi.