Cześć,
ok 2 tyg temu miałam swój pierwszy raz z kolegą. Polubiłam go mimo, że go nie znałam za bardzo. Postanowiłam to zrobić, jednak nie powiedziąłam mu, że jestem dziewicą. Nie doszło do pełnego stosunku tylko pieszczoty, nie doszłam oralnie, nie pamiętam czy on też doszedł. Czuję się z tym źle. Szybko się stamtąd zmyłam. oN ciągle później przeklinał, mówił, że to że chcę wyjść jest 'brutalne'.
Wcześniej rozmawialiśmy dość dużo...... Od koleżanek dowiedziałam się, że mam go olać. Ale one nie wiedziały, że jestem dziewicą i że nie doszliśmy, że był sam petting. Co było fajne wg mnie ale mu nawet nie powiedziałam....
Uciekłam stamtąd, on mnie odprowadził do drzwi... Czuję niesmak i czuję, że to może ja coś zawiniłam.....
Poza tym od tamtej pory widzieliśmy się kilka razy i on albo nie zwracał na mnie uwagi allbo sam nie zaczynał rozmowy przy znajomych.Tylko wtedy kiedy ja zaczynałam rozmowę on ze mną rozmawiał na jakieś błahe tematy. nie wiem czy powinnam mu coś napisać...
Wiem, że byłam zestresowana. ale nie powiedziałam mu że jestem dziewicą. ... Nic nie wiem....... Jest cisza. Nie wiem co mam napisać, chciałam mu napisać, że ta sytuacja 2 tygodnie temu była dla mnie dość stresująca i dlatego tak szybko wyszłam bo jestem niedoświadczona.... I że się strasznie stresowałam i bałam całej sytuacji. I że szkoda, ze go poznałam w takich warunkach..
Ale boję się jego reakcji..... Że będzie myślał o mnie jako o idiotce że go szpieguję, że chce na nim coś wymóc. A ja nic nie chcę wymóc. Chyba tylko mentalnie się oczyścić....