netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

18 odpowiedzi5 915 wyświetleńzałożony przez Rossmary, 09.07.2014

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 19 ]

1

Temat: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Kochani, jeśli coś bede robic zle to mnie poprawcie.
Mam problem w związku.
Jestem zaręczona od roku, za 2 lata ślub. Z narzeczonym jesteśmy razem ze sobą już 7 ładnych lat. Mamy po 25 lat.
Wszystko jest super, cacy, układa nam się naprawdę nieźle! Dogadujemy się ze sobą, mamy podobne poglądy, dążymy do podobnych rzeczy. Jesteśmy dla siebie również przyjaciółmi, jesteśmy po prostu sobą! Ale nie we wszystkim...
Seks... na początku związku było super. Miałam wrażenie że mamy identyczne temperamenty, właściwie zawsze czułam, że jesteśmy dla siebie stworzeni, wszystko idealnie pasowało. Wiadomo, od czasu kiedy zamieszkaliśmy razem, seks stał sie bardziej monotonny, nie tak szalony jak na początku. Ale wydawało się, że wciąż jest "ta iskra".
Ale niestety, mój narzeczony wypowiedział zbyt wiele przykrych słów, które mnie bardzo bolą. Kochamy się, wiem o tym, a jednak coś zaburzyło całą relacje...
Otóż jak się dowiedziałam, w nerwach powiedział, że jestem kiepska w łóżku. A właściwie zaczęło się to już dużo wcześniej. Mój narzeczony nie raz nalegał na seks oralny. Ok, sprawiałam mu tą "przyjemnosc". Po jakimś czasie usłyszałam, że ja nie robie tego tak, jak powinnam, bo sprawiam mu ból, że powinnam to robic delikatniej. Kolejna uwaga, że powinnam to robic tak, a nie inaczej. Zaczęłam czuc się coraz bardziej skrępowana jego uwagami. Więc zaczęłam się buntowac, i nie chciałam juz tego robic. Stwierdziłam, że skoro tak mu źle, to po co mam się ośmieszac? Mimo wszystko wiele razy prosił o to, ja w zaparte - nie. Wreszcie - dowiedziałam się że jestem drętwa, sztywna w łóżku. Cała machina ruszyła. On sfrustrowany tym, że nie chce go zadowolic tak jak on chce, ja nie chce, ponieważ wiele razy mnie krytykował. Ja - czuje się jak beznadziejna kobieta, która jest beznadziejna w seksie.
Dziś - nie rozmawiamy ze sobą. Ciche dni. Powiedziałam mu, że nie chce tego robic, gdyż wiele razy mnie krytykował. On na to nie odpowiedział nic.
Czuje że to wszystko się sypie, nawet nie jesteśmy jeszcze po ślubie.
Proszę, popatrzcie na to swoim obiektywnym okiem, ocencie, czy to ze mną jest coś nie tak?

2

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Dla mnie takie zachowanie byłoby równoznaczne z zakończeniem związku.Partner, który rani to żaden partner.
Ty już nigdy nie będziesz czerpać przyjemności z seksu z nim, po tym jak się zachował. Koniec seksu=rychły koniec związku.
Nie umiecie wspólnie rozwiązywać trudnych kwestii, znaczy nie nadajecie się na małżeństwo.

Jak dla mnie, jeśli on tak nagle odkrył, że jesteś słaba w łóżku,to najprawdopodobniej zdradził Cię z bardziej "rozrywkową " panienką, inaczej nagle by go tak nie olśniło.
Poza tym facet, który kocha nigdy nie powie swojej kobiecie, że jest zła w łóżku, zresztą kobieta facetowi tez nie.

3

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Szarlotka, właśnie takich słów się obawiałam - prawdy  smile
Dlaczego jest tak, że kiedy wszystko w związku układa się super, że nie można wymarzyc sobie lepiej, to nagle jedna sfera zaczyna szwankowac, i to AŻ TAK?
Z narzeczonym mogła bym konie krasc. Jest człowiekiem, na którym zawsze mogę polegac, który nigdy w potrzebie mnie nie zostawił. Jest czuły, traktuje mnie można powiedziec, wręcz idealnie, jeśli chodzi o życie codzienne. Chwali moje kulinaria, broni, kiedy ktoś odwazy się powiedziec na mnie słowo - a tu taki cios. Nie potrafię tego zrozumiec. To dosłownie tak, jakby miał 2 twarze.
Mam do was pytanie, myśle że dosyc istotne. Jak myślicie, czy może to wynikac z tego, jeśli się głebiej to przemyśli - że w łóżku byłam jego pierwszą kobietą?

4

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Ja, na własnym doświadczeniu, poznałam, że jesteśmy tacy w łóżku jak nasz partner. Jeśli Ty jesteś sztywna, niezaspokojona, znudzona, skrępowana, to znaczy, że to Twój partner jest beznadziejny, a nie Ty smile

5

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks
Teo napisał/a:

Ja, na własnym doświadczeniu, poznałam, że jesteśmy tacy w łóżku jak nasz partner. Jeśli Ty jesteś sztywna, niezaspokojona, znudzona, skrępowana, to znaczy, że to Twój partner jest beznadziejny, a nie Ty smile

Nie zgodzę się z Tobą Teo. Seksualność to bardzo indywidualna sprawa, wymyka się wszelkim generalizacjom. Zmienia się w czasie etc.

6

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks
Szarlotkanagorąco napisał/a:

Dla mnie takie zachowanie byłoby równoznaczne z zakończeniem związku.Partner, który rani to żaden partner.
Ty już nigdy nie będziesz czerpać przyjemności z seksu z nim, po tym jak się zachował. Koniec seksu=rychły koniec związku.
Nie umiecie wspólnie rozwiązywać trudnych kwestii, znaczy nie nadajecie się na małżeństwo.

Jak dla mnie, jeśli on tak nagle odkrył, że jesteś słaba w łóżku,to najprawdopodobniej zdradził Cię z bardziej "rozrywkową " panienką, inaczej nagle by go tak nie olśniło.
Poza tym facet, który kocha nigdy nie powie swojej kobiecie, że jest zła w łóżku, zresztą kobieta facetowi tez nie.

Z ust mi to wyjęłaś

7

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks
Szarlotkanagorąco napisał/a:
Teo napisał/a:

Ja, na własnym doświadczeniu, poznałam, że jesteśmy tacy w łóżku jak nasz partner. Jeśli Ty jesteś sztywna, niezaspokojona, znudzona, skrępowana, to znaczy, że to Twój partner jest beznadziejny, a nie Ty smile

Nie zgodzę się z Tobą Teo. Seksualność to bardzo indywidualna sprawa, wymyka się wszelkim generalizacjom. Zmienia się w czasie etc.

No i ? Czyli to, że ona stała się sztywna, znudzona, skrępowana i zaszczuta to jej wina, bo się nie nauczyła loda robić?

8

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

on jest kiepskim partnerem i kiepskim kochankiem, umie tylko wymagac,nic dziwnego ze nie masz ochoty mu sprawiać przyjemności,
jeśli nie układa się wam już teraz w łóżku to na czym oprzecie wzajemna namietnosc, albo on będzie cie zdradal a na pewno będzie obydwoje sfrustrowani a nie możecie przelozyc slubu odczekać trochę?

9

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Facet zwrócił uwagę parę razy autorce, jeśli chodzi o technikę seksu oralnego, a ta że od razu źle, jest foch i myśli o końcu związku. Niezły banał, w sumie pretekst bo pewnie się znudził partner.
Z drugiej strony jakby szarpać zębami kobietę w miejscach intymnych, to facet wyszedłby na psychola.
Rossmary niewiele potrafi w temacie seksu oralnego, to nie powinna się fochować, a obejrzeć jak to się robi, co sprawia przyjemność i kiedy. Nie wierzę w bajki, że kobieta nie ma wyczucia i nie wie też, co robić. A jak nie wie, to są poradniki.

10 Ostatnio edytowany przez Szarlotkanagorąco (2014-07-09 23:19:42)

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks
Teo napisał/a:
Szarlotkanagorąco napisał/a:
Teo napisał/a:

Ja, na własnym doświadczeniu, poznałam, że jesteśmy tacy w łóżku jak nasz partner. Jeśli Ty jesteś sztywna, niezaspokojona, znudzona, skrępowana, to znaczy, że to Twój partner jest beznadziejny, a nie Ty smile

Nie zgodzę się z Tobą Teo. Seksualność to bardzo indywidualna sprawa, wymyka się wszelkim generalizacjom. Zmienia się w czasie etc.

No i ? Czyli to, że ona stała się sztywna, znudzona, skrępowana i zaszczuta to jej wina, bo się nie nauczyła loda robić?

Oczywiście, ze nie, ale  seks polega na interakcji między dwoma osobami, trudno ten temat ubrać w jakieś reguły.

11

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks
Remi napisał/a:

Facet zwrócił uwagę parę razy autorce, jeśli chodzi o technikę seksu oralnego, a ta że od razu źle, jest foch i myśli o końcu związku. Niezły banał, w sumie pretekst bo pewnie się znudził partner.
Z drugiej strony jakby szarpać zębami kobietę w miejscach intymnych, to facet wyszedłby na psychola.
Rossmary niewiele potrafi w temacie seksu oralnego, to nie powinna się fochować, a obejrzeć jak to się robi, co sprawia przyjemność i kiedy. Nie wierzę w bajki, że kobieta nie ma wyczucia i nie wie też, co robić. A jak nie wie, to są poradniki.

Remi, ale oni nie są ze sobą od dwóch miesięcy, tylko od wielu lat.
Jakby nie chodziło o inną osobę, to by jej powiedział, że coś mu nie pasuje wiele lat temu. Sam się zastanów. Sypiasz ileś lat z kobietą, źle Ci i nagle jej to mówisz, że Ci nie pasuje?
Poza tym autorka była otwarta na sugestie. Nie można jej nic zarzucić.

12

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

nie nie jest z toba cos nie tak, jesteś otwarta na sugestie partnera, starasz się ale jak słyszysz tylko krytykę to może się odechcieć wszystkiego

13 Ostatnio edytowany przez ego82 (2014-07-10 02:10:57)

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Cóż, przykre, ale prawdziwe. Daj mu kopa... w jaja smile A tak na poważnie, facet nie umie wyrażać swoich potrzeb w odpowiedni sposób (komunikować się w delikatnych sprawach). Brak doświadczenia w seksie oralnym to nic złego. Nie przejmuj się tym. Każdy potrzebuje czasu, ale rozumiem, że nie w ten sposób - krytyka, obarczanie wcale nie pomaga. To zrozumiałe, więc daj mu tego kopa, albo ugryź go smile

14

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Remi, wybacz ale nie zgodze się do końca z Tobą. (Przepraszam ale nie wiem jak cytowac posty).
Jego uwagi początkowo był "normalne", więc ja robiłam to co on chciał, zmieniałam technikę. Nie odmówiłam mu od razu i nie od razu zarzuciłam fochem jak to okresliłeś. Starałam się, słuchałam jego rad. Poza tym, na początku związku czyli jakieś 6 lat temu, sprawiałam mu tą przyjemnosc, często do finału i nie narzekał? Teraz cały czas coś  mu nie pasowało. Więc Remi, ileż można? Tym bardziej że w końcu padły z jego ust bardziej obraźliwe słowa, czego już nie potrafiłam przełknąc. Ja chciałam, ale ciągła krytyka doprowadziła do tego, że czuje niechęc.

15

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Mam wrażenie,że "coś w trawie piszczy".Czy aby na boku nie pojawiła się inna?!
Masz poważny "orzech do zgryzienia".
Pewnie bez rozmowy "na szczycie"nie obejdzie się.
Ps....loda to niech se sam robi-fuj!:P

16

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Patrząc zupełnie obiektywnie, to oni mają po 25 lat i są od 7 lat razem. Ani ona ani on, tak naprawdę, nie bardzo wiedzą co i jak, bo od 18 roku życia mają tylko siebie. Ten związek w ogóle jest przechodzony.

17

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Seks to jest taka drażliwa sprawa. Tak szybko można kogoś zrazić, zranić nieodpowiednio dobranymi słowami.
Skoro w każdej innej dziedzinie życia jest Wam jak twierdzisz wspaniale to może warto na poważnie porozmawiać, ustalić granice ( co mówimy i jak wyrażamy swoje seksualne potrzeby, nie urażając nikogo). I spróbować.
Bo seksu i sprawiania przyjemności innym trzeba się nauczyć.

18

Odp: Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Moim zdaniem jesli wczesniej nie miał zarzutów co do Twojej techniki i byly ok a w zasadzie nagle zaczał sie buntowac,krytykowac to to on ma problem ze sobą nie Ty...w seksie mozna wiele probowac, zmieniac etc ale to jest sfera delikatna i latwo kogos urazic, zniechecic,nie dziwie Ci sie, ze sie zblokowalas.Moim zdaniem jesli go kochasz to nie warto od razu wyrzucac go ze swojego zycia.Ja bym sprobowalam jeszcze raz z nim porozmawiac o tym, po prostu byc ponad jego fochy czy tam swoje, usiac wieczorem i spytac o co konkretnie mu chodzi, z czego wynika nagle narzekanie...ze Ty sie ostatni raz postarasza dla niego a on dla Ciebie rowzniez powinien byc kulturalniejszy w obyciu.Jesli to nie poskutkuje to mozna rozwazyc rozstanie.Zdrade pomijam bo to juz oddzielny watek, puscilabym go z torbami za to..
wszystko zalezy od tego czego Ty chcesz, chcesz kontynunowac? to usiadz, zacisnij zeby i pogadaj,powiedz   co Cie gnębi,nie chcesz to sie rozstancie

Posty [ 19 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Mój związek przeżywa kryzys przez nieudany seks

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026