bylam z chlopakiem 2 lata. to byl moj pierwszy powazny zwiazek, pierwszy raz bylam zakochana. mam 22 lata on tez. planowalismy ze po studiach sie pobierzemy. on mowil ze kocha mnie nad zycie, ze nigdy mnie nie zostawi ze nie wyobraza sobie zycia beze mnia. od pewnego czasu zaczelo sie psuc- nie mialam ochoty z nim spedzac czasu, nie mialam potrzeby by sypiac z nim. on przestal sie starac na walentynki i urodziny dal mi swieczke, zadnego kwiatka. stawal sie coraz bardziej niemily traktowal mnie jako osobe pptrzebna mu do seksu i gotowania. zaczely sie klotnie.. poprosilam go o czas ale gadalismy normalnie po czym stwierdzilam w kolejnej klotni ze rozstajemy sie. on napisal ze to dziwne bo mnie kocha itp. po 3 dniach napisalam mu ze go kocham i vhce dac nam szanse. on napisal mi ze to koniec, on nie uznaje powrotow i mu lepiej beze mnie - ze nie spalam z nim i bronilam mu wychodzic z kolegami (on ma prpblem z alkoholem wiec czasem faktycznie mu bronilam). miesiac pisalam do niego zebysmy sie pogodzili ze go kocham zeby dal nam szanse. przespalismy sie przez ten czas 4 razy uslyszalam nawet ze mnie kocha i wiecej nie zostawi po czym stwierdzil ze nie powinien tego powiedziec. nie wiem co mam robic on stwierdzil ze to wszystko moja wina kiedy prosilam go miesiac zebysmy wrocili do siebie - on nie chcial. zachowuje sie strasznie chamsko w stosunku do mnie, jak pisalam od pewnego czasu przestal sie starac w naszym zwiazku a wina obarczal mnie...
Podobne tematy
Jeżeli seks dominuje w związku, to to nie jest miłość. Nie ma sensu być z takim człowiekiem.
Nie rozpaczaj . Przejdzie Ci. Raczej ciesz się,że związek się zakończył bo po co Ci mężczyzna, który ma problem z alkoholem? I jeszcze wychodzenie na popijawy z kolegami jest dla niego ważne.
Szanuj się. Zasługujesz na kogoś lepszego .Z takimi mężczyznami nie planuje sie życia. Zostaw go innej. Niech inna się z nim męczy ![]()