netkobietyWszystkie działy
Styl życia i społeczeństwo kobiecym okiem

Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

9 odpowiedzi2 490 wyświetleńzałożony przez Catwoman, 24.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

Ostatnio doszła do mnie informacja, że wycięto spory park w Rybniku, na rzecz powstania hipermarketu. Któregoś z kolei. Podobno, posługując się cytatem: "przeciwko sprzedaży terenu, protestowali także mieszkańcy okolicznych bloków. - To ostatnia oaza zieleni w okolicy - podkreślali." (strona: Rybnik nasze miasto)

Co o tym sądzicie? Czy jawnie protestowalibyście, gdyby w Waszym mieście coś takiego miało miejsce?

2

Odp: Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

Temat jest mi doskonale znany, tym bardziej, że na wspomniany park jeszcze kilka lat temu patrzyłam z balkonu swojego mieszkania albo siadałam w nim na ławce, żeby poczytać. Teraz został wycięty, bo teren sprzedano inwestorowi. Mało tego, wycięto więcej drzew niż wynikało to z pozwolenia. To nie do końca jest tak, że jest to ostatnia oaza zieleni w okolicy, ale z powodu rewitalizacji Śródmieścia i innego typu inwestycji, w ostatnim czasie istotnie sporo drzew poszło do wycinki. Niby robi się nowe nasadzenia, niby wokół jest sporo lasów, ale samo centrum jest niestety coraz bardziej betonowe, choć jeszcze kilka lat temu promocyjne hasło głosiło, że Rybnik to oaza zieleni, ciszy i spokoju.

3

Odp: Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

A protest właściwie przeciwko czemu? Taka sytuacja dość niedawno. Był sobie "park" pośród bloków. Właściciel - pewna parafia. Tzw. park był sobie, drzewa rosły, teren nieogrodzony więc okoliczni mieszkańcy radośnie korzystali. Parafia teren sprzedała, nowy właściciel chciał zbudować sklep i wyciąć drzewa. No i zaczął się protest okolicznych mieszkańców, że to jest jedyny kawałek zieleni w ich pobliżu, gdzie oni będą chodzić na spacery z dziećmi itd. Żaden z protestujących nie zająknął się, że:
- dotychczas korzystali z cudzej, prywatnej własności, właściwie nawet nie pytając właściciela o zgodę i korzystając z tego, że tego terenu on nie wygrodził,
- sprzedaż tego terenu nie była tajna i okoliczni mieszkańcy mogli się zrzucić i wspólnie kupić ten teren aby zostawić go w takim samym stanie.
Nie, protestujący uważali, że mają prawo decydować co ktoś może zrobić ze swoją własnością, a co więcej, że oni mają prawo korzystać z tej cudzej własności smile
Oczywiście dalsze postępowanie organów administracji pokazało protestującym jak bardzo się mylili...

4

Odp: Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

Na pewno bym protestowała.  Pewnie chodzi o pieniądze, więc  chyba niewiele da się zrobić. W naszym mieście protestowano w sprawie wycinki drzew i mimo wielu akcji oraz wielokrotnego nagłaśniania nie dało się za dużo zrobić. Nastąpiło tylko opóźnienie. Większa część drzew została wycięta. Natomiast w innym punkcie miasta protesty o zachowanie zieleni zostały uwzględnione i uratowano aleję  ze starodrzewem.
Tak jak Snake wspomniał, wszystko zależy od tego, kto jest właścicielem terenów.

5

Odp: Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

Opowiem wam pewną historię jakby wam przyszło kiedyś podpisywać jakieś listy protestacyjne smile
W pewnym mieście, prawie w centrum była sobie łączka, a obok niej peerelowskie osiedle, którego mieszkańcy z łączki w celach rekreacyjnych korzystali. Pewnego dnia łączkę kupił koncern paliwowy, który na jej skraju chciał wybudować stację paliw. Reszta terenu nie była mu do niczego potrzebna więc nie widział przeszkód aby nadal korzystali z niego okoliczni mieszkańcy np. z nieformalnego boiska, która tam urządzili. Mało tego, koncern urządził tam plac zabaw dla okolicznych dzieci. Jednak plany te oburzyły część mieszkańców, którzy zorganizowali komitet protestacyjny. Przez lata trwała batalia o lokalizację tej stacji paliw, bo oczywiście jak sępy pojawiły się również organizacje ekologiczne zawsze chętne na jakąś łapówkę. Trwało ale ostatecznie koncern wygrał wszystkie sprawy sądowe tyle, że w przez ten czas zmieniła się strategia rozwoju koncernu i takich stacji już nie budował, zresztą rynek się w okolicy nasycił. Koncern więc mimo wygranej stacji nie wybudował za to działkę z łąką sprzedał deweloperowi. Ten zaś zaczął od likwidacji boiska, placu zabaw, po czym na łączce wybudował kompleks wysokich budynków mieszkalnych ze sklepami znanych tanich sieci, parkingami. Teren poza samymi sklepami szczelnie ogrodził żeby głupim mieszkańcom okolicznych starych bloków nie wpadło do głowy wysyłać dzieci na nowe place zabaw dla nowych mieszkańców. W efekcie swej walki protestujący stracili wszystko o co walczyli, a śmiech w tym, że gdyby na skraju tej łąki szybko stanęła stacja paliw, to zablokowała by ona możliwość innego wykorzystania pozostałego terenu niż teren zielony. Przepisy są bowiem takie, że stacji paliw szczególnie prowadzącej sprzedaż gazu nie można stawiać bliżej niż określona odległość od istniejących budynków ale też nowych budynków nie można stawiać bliżej niż wymagana odległość od stacji. Nawet gdyby koncern po wybudowaniu stacji resztę terenu sprzedał, to nie powstałoby tam nic znaczącego, a większość łąki by ocalała. Powstaje więc pytanie czy komitet protestacyjny działał na pewno w interesie swoich sąsiadów czy też w interesie deweloperów niezadowolonych, że stacja paliw zablokuje taki ładny kawałek terenu pod inwestycje?
Teraz protestujący zamiast łąki z boiskiem, placem zabaw i stacją paliw ukrytą w dolince mają kolejne wysokie, zabetonowane blokowisko z wielkopowierzchniowym sklepem, który ponoć dobija okoliczne małe sklepiki. Pewnie o to chodziło...

6

Odp: Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

Snake sądzę, że przeciętny człowiek mieszkający w danym miejscu, obserwujący zmiany na bieżąco, nie jest w stanie przewidzieć, co się stanie JEŚLI. Myślę, że gdyby ta grupa ludzi miała do wyboru te dwie opcje, wybrałaby stację paliw.

Ale czy sądzicie, że władze miasta powinny zgadzać się na każdą nową budowę ? Ja mam już szczerze dość hipermarketów wokół!Wygląda to paskudnie, a pożytek z tego żaden- w każdym jest to samo.

7

Odp: Parki wycinane na rzecz hipermarketów.
Catwoman napisał/a:

Snake sądzę, że przeciętny człowiek mieszkający w danym miejscu, obserwujący zmiany na bieżąco, nie jest w stanie przewidzieć, co się stanie JEŚLI. Myślę, że gdyby ta grupa ludzi miała do wyboru te dwie opcje, wybrałaby stację paliw.

No to jest problem tych ludzi, a nie kogoś innego. Ci ludzie zmarnowali mnóstwo czasu na "wojenkę", a nie zadali sobie trudu żeby ocenić problem szerzej. Zresztą wystarczyło zapłacić profesjonaliście za analizę tej sytuacji i mieliby klarownie przedstawione alternatywy. No ale zapłacić... fuj. Lepiej jak ktoś niekompetentny w czynie społecznym babrze sytuację aż stanie się skrajnie niekorzystna dla mieszkańców. Zresztą to samo dotyczy sytuacji z parafią co sprzedała park pod inwestycję. Parafii było wszystko jedno co się stanie z parkiem, chciała po prostu pieniądze. Nic nie stało na przeszkodzie aby okoliczni mieszkańcy zrzucili się i kupili ten park. Pewnie wyszłoby po parę tysięcy na rodzinę. Za dużo? Ale z parku za darmo, to się chciało korzystać?

Catwoman napisał/a:

Ale czy sądzicie, że władze miasta powinny zgadzać się na każdą nową budowę ? Ja mam już szczerze dość hipermarketów wokół!Wygląda to paskudnie, a pożytek z tego żaden- w każdym jest to samo.

A skąd myśl, że władze miast się zgadzają na każdą nową budowę? Przecież gminy i miasta mają swoją politykę przestrzenną, która uwzględnia takie aspekty jak oczekiwane miejsca lokalizacji handlu wielkopowierzchniowego, jak też ich ilość. Żaden hipermarket nie stanie tam, gdzie miasto nie planowało takiej funkcji, bo jest coś takiego jak plan zagospodarowania przestrzennego miasta, a jak nie ma, to inwestor musi uzyskać najpierw decyzję o warunkach zabudowy. Miasto nie ma żadnego obowiązku mu taką decyzję wydać w formie pozytywnej jeśli uzna, że taka funkcja nie jest tam pożądana. Mało tego, w tym trybie sąsiedzi mogą wnosić swój sprzeciw i jest to etap, w którym ich głos jest najbardziej uwzględniany. To, że mieszkańcy mogą tego nie wiedzieć, nie rozumieć nie ma najmniejszego znaczenia. Jak to mówią, nieznajomość prawa szkodzi i niczego nie tłumaczy...

8

Odp: Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

Jeśli chodzi o miejsce, do którego Cat nawiązała w pierwszym poście, to rzeczoną działkę inwestorowi sprzedało samo miasto, przy czym wcześniej rozpisano przetarg, w którym potencjalni nabywcy z góry musieli określić sposób zagospodarowania terenu. To nie było tak, że liczyła się tylko cena, jaką proponowano za ziemię, a dopiero potem ktoś występował o pozwolenie na wycinkę, tutaj z góry było wiadome, że drzewa trzeba będzie usunąć. Jednym słowem prezydent doskonale wiedział, że sprzedaż równa się zrównanie parku z ziemią. Trochę to dziwne biorąc pod uwagę, że tuż obok stoi ogromny, piętrowy i zupełnie niewykorzystany budynek o charakterze handlowym.

9

Odp: Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

Nooo ja słyszałam że Domus też ma być wyburzony ale nie wiem na pewno co i jak. Szkoda tego parku od łebka sie wychowywałam na tym terenie , fakt że był opuszczony raczej nikt sie tym nie interesował ale zamiast stawiał kolejny sklep gdzie naprzeciw real na lewo i na prawo biedronka a troche w dol tesco ... To se mogli to darować hmm zadbać o tą zieleń albo jakieś miejsce dla dzieciaków nie wiem na deske rolki rowery no cokolwiek , ławeczek wiecej porobić co by ludzie mieli kaj siedzieć ... Teren nie był zły a z Domusu jak już plajtnoł to go mogli wykupić i w srodku porobić sklepy ( jak już im tak bardzo zalezy ) a nie dwa dupne pietra stały echem puste przez lata a jedynie parter był wygospodarowany ...

No szkoda , bo Rybnik to sie fest zmienia galerie sklepy knajpy , a jakieś boiska ( ale takie faaajne ) skateparki czy inne obiekty to ze świeczką szukać , o ludziach starszych to już nie mówie bo całkiem lipa , prócz ławeczek przy bloku to se nikaj nie posiedza

10

Odp: Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

Wczoraj przeczytałam, że wycinka rybnickiego parku została dołączona do konkursu Makabryła 2014. To już kolejna, ósma, edycja plebiscytu, który ma wyłonić największą architektoniczną wpadkę ostatnich miesięcy. W tegorocznym konkursie udział biorą kiczowate budynki, elementy małej architektury, skandaliczne termomodernizacje i wspomniany park, który rósł latami, a w zaledwie kilka godzin zamienił się w przygnębiającą pustynię.
Na tę chwilę trwa głosowanie, ale istnieje duże prawdopodobieństwo, że niechlubny tutuł powędruje właśnie do Rybnika - w chwili obecnej wycinka podobno prowadzi.

Madzia92 napisał/a:

Nooo ja słyszałam że Domus też ma być wyburzony ale nie wiem na pewno co i jak.

Rozbiórka właśnie ruszyła. To akurat żadna strata, bo obiekt straszy już od lat.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Parki wycinane na rzecz hipermarketów.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026