Witam
mam mężna, w którym było zakochanych wiele dziewczyn. Miałam kiedyś na pieńku z taką jedną i okazało się że i jej sie podobał.
W tym wszystkim jest taki problem, że nie chce żeby ktokolwiek wiedział że on jest moim mężem. Niestety czasem tego sie nie da uniknąć, bo każdy się wypytuje ze znajomych, a ja tylko zapisuje kto to wie i komu może ewentualnie przekazać dalej.
Moj strach polega na tym, że ktoś mi zrobi krzywdę jak pojde gdzieś sama, że przyjdzie mi pod dom że coś zrobi komukolwiek z mojego otoczenia, że nakłamie np coś o mnie jego rodzinie.
Nie wiem co mam robić olać to, ale wiem że nie potrafię że w środku nadal jest ta obawa.
Czy też tak mieliście, czy macie jakąś radę dla mnie?
Podobne tematy
No kobieto...masz problem poważny, ale myślę że ze sobą i swoimi natrętnymi myślami. Jak można ukrywać swego męża przed światem lub co gorsza obawiać się przyznać do tego że jest się jego żoną???To wypacza sens małżeństwa!
Porozmawiaj ze swoim mężem, powiedz mu o swoich obawach. To właśnie on powinien być najbliższą Tobie osobą. Innego rozwiązania nie widzę...tzn widzę i nazywa się ono paranoją. Myślę, że jesteś krok od tego. Rozmowa, rozmowa, rozmowa i poprzestawianie schematów myślowych.
Droga Markizo on o tym wie, ale nic na to nie może poradzić niestety.
4 2015-03-21 16:56:50 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-03-21 16:57:28)
Droga Markizo on o tym wie, ale nic na to nie może poradzić niestety.
Albo cos przeskrobalas albo wiesz jacy ludzie mogą być okrutni. Może wiec najlepiej zmienić miejsce zamieszkania? Albo jak się z kims nie utrzymuje kontaktow to latwo jest się wytlumaczyc bo skad kto może cos wiedzieć. Niestetety ploty mogą zrobic wiele zlego w zyciu, wiec najlepiej otwarcie rozmawiać z partnerem o swoich obawach. Dmuchac na zimne, no chyba ze rzeczywiście cos tam było i teraz az drzysz ze strachu ze to ujrzy swiatlo dzienne. Powiem, ci ze jeśli czegos nie powiedzialas, może się to zemscic, niestety.
Jeśli nie masz szczególnych powodów do ukrywania męża to powinnaś udać się do psychiatry.
Ty masz jakieś zaburzenia osobowości, polecam udać się do specjalisty.
Nie widzę w Twojej wypowiedzi faktycznych powodów do ukrywania męża... Radziłabym porozmawiać ze specjalistą.
Ludzie to Wy chyba zyjecie za murami jakiegoś klasztoru co nikt nikomu nie moze zrobic?
Dawniej moja własna koleżanka jak miałam chłopaka który jej sie podobał i wybrał mnie,nasłała na mnie i na niego kolesi którzy chcieli nas pobić. Nie zrobili tego, ale nasza znajomość się rozpadła w trybie natychmiastowym, bo stawierdziła ze nie będzie mieć takiej koleżanki co nie potrafi odmówić kolesiowi tylko zaczyna z nim chodzić. (wcale mi nie mówiła że jest tak wielce zakochana, bo jak bym wiedziała to chociaż dla utrzymania znajomości ukrywałabym ten fakt.)
Wiec kto tu powinien isc do psychiatry. Hmmm jak zwykle ofiara, bo oprawca jest super zdrowy umysłowo, w końcu to nie jego wina że z racji tego że sie w kimś zakochał i ta osoba go olała to musi się na tych osobach zemścić.
Polska rzeczywistość.
Faktycznie najlepiej wyjechać tam gdzie nie tłumaczy sie bandytów a wspiera normalnych ludzi.
"Ludzie z osobowością paranoiczną są przekonani, że inne osoby pragną ich nieszczęścia, manipulują przeciwko nim, oszukują, kłamią. Ze względu na urojenia prześladowcze stają się nadmiernie czujni i ostrożni albo całkowicie wycofują się z kontaktów społecznych. Są bardzo sztywni poznawczo, nie zmieniają swoich przekonań nawet pod wpływem racjonalnych argumentów. Niektórzy z osobowością paranoiczną żyją w nieuzasadnionym lęku przed wrogością innych, dlatego ograniczają kontakty do minimum z obawy przed tym, że wszelkie ujawnione informacje mogą zostać wykorzystane przeciwko nim. Paranoicy odznaczają się skrajną podejrzliwością, wszędzie ?wietrzą? spisek, dopatrują się w wypowiedziach aluzji, ukrytych sugestii i znaczeń. Opacznie interpretują neutralne zdarzenia i fakty, uznając je za przejaw pogardy i wrogości otoczenia. Ponadto, domagają się sztywnego przestrzegania własnych praw, brak im dystansu do własnej osoby, nie potrafią śmiać się z siebie ani żartować na własny temat. Traktują siebie bardzo poważnie, są przekonani o swojej nieomylności, obce zdaje się dla nich pojęcie ?autoironii?. Ludzie z osobowością paranoiczną wykazują nadmierną wrażliwość na niepowodzenia, źródło porażek lokują we wrogości świata zewnętrznego ? ?Inni życzą mi źle, knują przeciwko mojej osobie, wszystkim zależy na moich porażkach?. Są mało odporni na frustracje. Nie znoszą być krytykowani. Cechuje ich zawziętość, wyższościowe przekonania na własny temat, nieustępliwość, przecenianie własnych możliwości, bezwzględność (?po trupach do celu?) oraz skłonność do prowokowania walk."
Sorry ale ukrywanie męża przed innymi bo komuś może się podobać, będzie ci zazdrościł i cię pobije jest irracjonalne. Nawet jeżeli w przeszłości był jakiś incydent to nie chce mi się wierzyć, że wszyscy czyhają tylko, żeby coś ci zrobić.
ten wątek to jakiś żart...
No wiadomo że nie wszyscy pewnie czyhają, ale wystarczy jedna zawistna zakompleksiona osoba i zniszczy związek.
Spotkałam sie nie raz z takim czymś, przykra rzeczywistość.
Hmm a poza tym strzeżonego Pan Bóg strzeże.
ten wątek to jakiś żart...
Ale jak można się serdecznie pośmiać ... ![]()
To nie żart to prawda.
Zawistne osoby zawsze mogą się znaleźć ale to jeszcze nie powód do ukrywania związku. Idąc tym tokiem rozumowania to każdy powinien ukrywać swój związek bo może ktoś mu pozazdrości.
Ludzie to Wy chyba zyjecie za murami jakiegoś klasztoru co nikt nikomu nie moze zrobic?
Dawniej moja własna koleżanka jak miałam chłopaka który jej sie podobał i wybrał mnie,nasłała na mnie i na niego kolesi którzy chcieli nas pobić. Nie zrobili tego, ale nasza znajomość się rozpadła w trybie natychmiastowym, bo stawierdziła ze nie będzie mieć takiej koleżanki co nie potrafi odmówić kolesiowi tylko zaczyna z nim chodzić. (wcale mi nie mówiła że jest tak wielce zakochana, bo jak bym wiedziała to chociaż dla utrzymania znajomości ukrywałabym ten fakt.)Wiec kto tu powinien isc do psychiatry. Hmmm jak zwykle ofiara, bo oprawca jest super zdrowy umysłowo, w końcu to nie jego wina że z racji tego że sie w kimś zakochał i ta osoba go olała to musi się na tych osobach zemścić.
Polska rzeczywistość.
Faktycznie najlepiej wyjechać tam gdzie nie tłumaczy sie bandytów a wspiera normalnych ludzi.
xklapnieteuszko, niemal każdy z nas ma męża/żonę/partnera/partnerkę, którym ktoś kiedyś był zauroczony, a jednak dotąd nie spotkałam nikogo, kto z tego powodu starałby się ukryć przed całym światem fakt małżeństwa/związku z tą osobą. Ze mną włącznie. Naprawdę uważasz, że wszyscy powinniśmy iść do psychiatry?
autorka, ty zyjesz chyba w jakiejs dzungli albo sawannie gdzie hieny i inne drapiezniki czyhają na twoj zwiazek by go zniszczyc...
zyje w Polsce i takiego zjawiska nie zauwazylam na taka skale zwlaszcza!
Psychopatka czy troll?
Tytuł mnie rozwalił.
Do piwnicy samca!
Hahahahahahahahah
![]()
Psychopatka czy troll?
Psychotroll
Jak można ukrywać swój związek ? To jest chore.. Ja i mój partner(na początku związku)wiedzieliśmy że jak wyjdzie na jaw że jesteśmy razem to będzie wielka afera i skandal ale jakoś nie ukrywaliśmy się przed nikim a wręcz przeciwnie walczyliśmy razem i mówiliśmy sobie że nasza miłość jest na tyle mocna że przeżyje wszystko. Do tej pory ze sobą jesteśmy i NIE BUNKRUJEMY SIĘ !
Autorko,to co się stało kiedyś mogłobyć jednorazowe, nie koniecznie się to powtórzy, zamiast ukrywać męża, ciesz się nim i wyjdź z nim do ludzi,jeśli go kochasz.
Wyjedźcie za granicę, nikomu nic nie mówiąc, ewentualnie w Bieszczady na jakąś połoninę...
21 2015-03-23 13:24:23 Ostatnio edytowany przez Lwica_ (2015-03-23 13:26:34)
Kobieta ma traumę po beznadziejnym zagraniu psychofanki byłego chłopaka w przeszłości, a Wy ją jeszcze od psychicznie chorych wyzywajcie - poziom empatii użytkowników tego forum zaczyna mnie ostro przerażać.
xklapnieteuszko, musisz jak najszybciej uporać się ze swoimi myślami, jako że mogą przynieść więcej szkód, niżeli pożytku. Uświadom sobie, że taka niefajna sytuacja zdarzyła się tylko raz i dawno temu, w związku z czym nie ma sensownych przesłanek do tego, by miała się ona powtórzyć. Jedyne, co możesz zrobić dla siebie i swojego związku to zaufać mężowi i cieszyć się małżeństwem, bo takie ciągłe skupianie się na negatywach i obmyślanie tego typu historii może szybko doprowadzić do jego rozpadu.
Jeśli sądzisz, że nie dasz rady sama (pewnie zabraknie Ci silnej woli), porozmawiaj o tym problemie z psychologiem. Pomoże Ci się z nim uporać. Głowa do góry ![]()
Ludzie to Wy chyba zyjecie za murami jakiegoś klasztoru co nikt nikomu nie moze zrobic?
Dawniej moja własna koleżanka jak miałam chłopaka który jej sie podobał i wybrał mnie,nasłała na mnie i na niego kolesi którzy chcieli nas pobić. Nie zrobili tego, ale nasza znajomość się rozpadła w trybie natychmiastowym, bo stawierdziła ze nie będzie mieć takiej koleżanki co nie potrafi odmówić kolesiowi tylko zaczyna z nim chodzić. (wcale mi nie mówiła że jest tak wielce zakochana, bo jak bym wiedziała to chociaż dla utrzymania znajomości ukrywałabym ten fakt.)Wiec kto tu powinien isc do psychiatry. Hmmm jak zwykle ofiara, bo oprawca jest super zdrowy umysłowo, w końcu to nie jego wina że z racji tego że sie w kimś zakochał i ta osoba go olała to musi się na tych osobach zemścić.
Polska rzeczywistość.
Faktycznie najlepiej wyjechać tam gdzie nie tłumaczy sie bandytów a wspiera normalnych ludzi.
Tak sa tacy ludzie. To psychopaci z Twojego srodowiska. Z takimi nie da sie walczyc a jedyne wyjscie to zmiana tego srodowiska, zmiana miejsca zamieszkania. Z tym ze "obijanie" to przypadki skrajne, ktos nie umie opanowac emocji, a ktos sie temu poddaje, choc malo prawodpodobne, mozliwe. Czesciej spotykane sa plotki, gdzie jedna przyjaciolka, robi drugiej przyjemnosc, w postaci zniszczenia jej zwiazku, przez uwiedzenie, lub niepradziwe lub prawdziwe ale ukrywane informacje. Za plecami. Zazdrosc, zawisc to "stany"? ktore czuje wielu, ale niewielu potrafi sie do tego przyznac.
23 2015-03-24 11:54:06 Ostatnio edytowany przez CatLady (2015-03-24 11:55:23)
wystarczy jedna zawistna zakompleksiona osoba i zniszczy związek.
.
Wystarczy też jedna nadmiernie podejrzliwa żona...
To że jesteście małżeństwem powinno dać Ci chyba jakąś pewność?
Z powodu jakiegoś tam nieprzyjemnego incydentu z przeszłości chcesz się teraz całe życie ukrywać?
Nie można się całe życie ukrywać. Zastanów się też, co by było gdybyśmy wszystkie tak myślały? Nikt by z domu nie wychodził, bo każda bałaby się, że ktoś jej męża odbije, albo pobije. To jest myślenie paranoiczne.
Masz dziewczyno problem, z którym powinnaś się uporać, być może z pomocą specjalisty.