netkobietyWszystkie działy
Stres, lęk, nerwica, depresja

koszmary

6 odpowiedzi3 146 wyświetleńzałożony przez Impuls85, 20.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Jeśli przeżywasz kryzys, porozmawiaj z kimś od razu: Telefon zaufania dla dorosłych 116 123, w nagłym zagrożeniu 112. Wypowiedzi na forum nie zastępują pomocy specjalisty.


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: koszmary

Drecza mnie koszmary nocne , w dziecinstwie moj ojciec bił matke
Miałam wtedy 7 lat, za zamknietymi drzwiami siedziałam z siostra ,
Pamietam jak modliłam sie by to sie skonczyło...
Rodzice sie rozwiedli, niestety matka utrzymywała kontakt z ojcem
I wszystko sie powtarzało... kiedy byłam nastka rodzice zeszli sie z powrotem
Dodam,ze długo nie wytrzymałam i wyprowadziłam sie z domu, wiedziałam ze to sie odbije na mnie...
Niestety mam 30 lat, dosc spore zyciowe problemy, rozwod , sama wychowuje corke , pracuje ale jest ciezko...
Sa dni, ze jestem szczesliwa, sa dni ze brak mi siły na cokolwiek, pracuje nad soba ile moge , czytam o ddd dda, nie pije alko, rzuciłam palenie 3 tyg temu, zaczełam biegac by sie rozładowac.... zaczełam wychodzic do ludzi, chociaz zawsze mi sie wydawało, ze sie na mnie gapia,
Od paru tyg drecza mnie koszmary własnie te z dziecinstwa,
W dzien biore oksazepam,  emocje sa pod kontrola, i nawet funkcjonuje
Po 8 godznach znowu jest doł... ucze sie pozytywnego myslenia, pisze z corka hasełka motywujace , staramy sie miło spedzic czas, chociaz jestem gdzies na wyczerpaniu ....
Ok 16 biore kolejna tabletke . W nocy jednak nie spie , budze  sie zlana potem, jestem zmeczona i niewyspana ...

Nie moge udac sie do lekarza , bo nie mam ubezpieczenia, pracuje bez umowy,

Jest coraz gorzej ...

Nie jestem w zwiazku , bo sie do tego teraz nie nadaje , chce zrobic cos dla siebie i tylko jak ?? i co??

nie mam wsparcia , nie mam przyjacioł, chociaz ogrom znajomych...
Ida swieta ,a ja nie mam ochoty spedzic ich z rodzicami , chce walczyc o siebie
I najchetniej bym uciekła do innego mista ... wypoczac zrestartowac sie , odciac od tego wszystkiego...

2 Ostatnio edytowany przez Agni 35 (2015-03-20 18:24:20)

Odp: koszmary

Jeju cześć impuls 85. Weszłam tu bo zaczęłam szukać gdzieś czegoś jakiejś pomocy znajomych ludzi dobrych szczerych ciepłych i może przekonać się ze nie jestem ostatnia samotna osoba której świat się zawalił i od dwóch lat leży w gruzach.  Najbliższe mi osoby zmarły w jednym roku.  Zostałam sama byłam singlem z początkująca znajomością z facetem miałam oddanych przyjaciół ale problemy choroba w rodzinie i śmierć smutki i to ze zamknelam się w sobie,  oddaliło odemnie wszystkich i wszystko.  Pracuje non stop choć i to ostatnio wcale nie pomaga.  Brakuje mi ludzi ciepłych dobrych chciałabym znowu być otwarta radosna i szczęśliwa.  Widzę tylko pustkę tęsknię bardzo za bliskimi nie mam nawet odrobiny iskry żeby się otworzyć.  Chciałabym komuś pomóc a w zamian poczuć się potrzebna ważna wartościowa.  Nigdy bym nie sądziła za przez chwile nieuwagi mogę stać się takim smutnym człowiekiem który już w nic nie wierzy i w niczym nie widzi żadnych dobrych radosnych aspektów. Tylko to umiałam w życiu być iskierka która pomaga i jest ważna dla bliskich dla rodziny i dla oddanych przyjaciół dla których zawsze znajdowałam czas i chęci do pomocy. Ale to wszystko okazało się oszustwem bo gdy ja po  Nie mam nic straciłam to wszystko pozostał mi tylko praca tęsknota cmentarze i facet który nie wie jak mi pomóc bo przecież nie wieje mi w serce babskie przyjaźni za którą tak bardzo tęsknię. Jestem nerwowa smutna zgozlniala i we wszystkim widzę tylko to jak nic nie wartym jestem człowiekiem który na nic dobrego juz nie zasługuje.

3 Ostatnio edytowany przez enigmasosno (2015-03-20 23:31:48)

Odp: koszmary

noc dla mnie była kiedys bardzo fajnym czasem gdzie uciekalam po całym dniu i mogłam spokojnie wsłuchac sie w swoje mysli i marzenia, a teraz uciekam w różne zajecia by tych mysli nie słyszec.Wiem tylko jedno, zawsze trzeba walczyc o siebie bo nikt tego za nas nie zrobi, choc jest ciężko.Ja także postanowiłam cos zrobic, cokolwiek bo nie chce spieprzyc sobie życia,ale boje sie bardzo czy starczy mi sił

4

Odp: koszmary

Na koszmary najlepszym sposobem jest walka z nimi we własnym śnie. A żeby to zrobić, to trzeba nauczyć się śnić świadomie. Poszukaj sobie na google. Naprawdę warto! I to nie jest trudne.

5

Odp: koszmary

Agni 35 , dawno temu kiedy byłam nastka tez ktos dla mnie bardzo wazny umarł. Teraz po 9latach , czas pozwolił mi zyc na nowo. Sa takie dni ze można  ryczec w poduszke, ze wszystko boli...
Ale ucieczka czy to w prace czy to w inne np używki , pomaga na chwile .
Wiele przetestowałam przez ostatnie 9 lat , nie wiele to pomaga , poki nie uświadpmimy sobie ,ze ta rozłaka jest chwilowa... mi bardzo pomagały rozmowy na cmentarzu, teraz mniej jezdze ,
Nie ma jednego patetntu na bycie szczesliwym pobtragedii, ja do dzis robie czasem dziwne zwroty destrukcyjne ... ale staram sie znalesc dobre momenty , chwile ktore sie przytrafiaja ... nie gdybam , nie zyje przeszłoscia, małymi kroczkami zyje z dnia na dzien... by wyłapac te dobre chwile ,
Zycze Tobie bys potrafiła kazdego dnia pisac hasła pozytywne na lustrze , kiedy jest smutek cztasz je , bys uswiadomiła ze jest ciezko...ale osoby ktore odeszły nie chciały bys ty cierpiała ...
Nic na siłe i bez pospiechu z czasem nauczysz sie zyc na nowo...

6

Odp: koszmary

Jesli chodzi o moje koszmary ... to dalej jest dramat, są lepsze noce
I te gorsze , tabletki na sen niewiele pomogly...

Walka we śnie ?! nie wiem czy miałabym siłe ... wystarczy ,ze w dzien walcze

Najgorsze ,ze znowu beda świeta ... i jak ja mam usiaśc do stołu z "nimi"
wcale mi sie nie chce ich ogladac..

7

Odp: koszmary
Impuls85 napisał/a:

Walka we śnie ?! nie wiem czy miałabym siłe ... wystarczy ,ze w dzien walcze

Najgorsze ,ze znowu beda świeta ... i jak ja mam usiaśc do stołu z "nimi"
wcale mi sie nie chce ich ogladac..

Może jednak warto poczytać o tej walce we śnie. Skoro innym pomaga.......nic przecież nie masz do stracenia.

Czyli Ciebie Ojciec nie bił ?  no własnie......... idą Święta, skoro Mama mu wybaczyła, to może i Ty powinnaś wybaczyć.....Nie znam szczegółów, więc nie wiem jakimi ludzmi są teraz...........może warto się jednak nad tym zastanowić smile.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026