Muszę się Was o coś poradzić, bo spotkałem bardzo wartościową dziewczynę, ale troszkę się gubię. Jestem już od kilku lat pełnoletni, ale nigdy nie byłem w związku z kobietą, jakiś czas temu jedna dziewczyna zawróciła mi w głowie, ale nic z tego nie wyszło, czasem sprawia to we mnie smutek myślę, czy nie spróbować, ale raczej rzadko a wiem, że podjąłem słuszną decyzję.
Wracając do sedna: od pewnego czasu zacząłem poznawać wartościowe kobiety (dojrzałe, bogate wewnętrznie i bardzo mądre), kiedyś patrzyłem chyba bardziej na wygląd, a teraz zaczynam mądrzeć i patrzę na coś więcej, bo wiem, że to jest najważniejsze, a uroda szybko przemija i z reguły niestety nie idzie w parze z mądrością etc.
Wreszcie poznałem pewną dziewczynę, która wydała mi się niesamowicie podobna do mnie, bardzo dojrzała i można by powiedzieć ?idealny materiał na żonę?, do tego podobała mi się również fizycznie. Od razu miałem wrażenie, że ja jej też się spodobałem. Dużo ze sobą pisaliśmy, w zasadzie dłuższymi wiadomościami w nieskończoność. Miałem niestety wtedy zły okres w życiu i czasem długo nie odpisywałem i ją zaniedbywałem, ale poradziłem się z tym zaczęliśmy się spotykać. Wtedy wydała mi się jeszcze atrakcyjniejsza, przytulaliśmy się w zasadzie z jej inicjatywy. Spotykamy się regularnie, ale nie często, bo oboje mamy studia i pracujemy i nie mamy dużo czasu. Oboje raczej na 90% jesteśmy wolni, ona ma więcej znajomych ode mnie. Wydaje mi się, że ma jakieś problemy, o niektórych mi mówiła o niektórych nie chciała, na razie. Wydaje mi się, że czuje się trochę samotnie. Ja po tych swoich problemach na początek mówiłem sobie, że spotkam się z nią jak kolega i tak się zachowywałem, ale teraz chcę to zmienić. Nie wiem czy nie jestem trochę chłodny, jak ?kolega?, ale jakoś mam problem to zmienić ? jestem trochę nieśmiały. Nasze spotkania są trochę bardziej koleżeńskie niż pierwsze i ostatnio mniej piszemy, krócej a ona często nie odpasuje na moje odpowiedzi (w zasadzie mowa o takich wiadomościach bez pytań, kiedy nie trzeba odpisywać). Wydaje mi się, że jest to spowodowane moim zachowaniem lub brakiem ?ciepła?, dlatego chcę się Was poradzić. Poznaliśmy się w Internecie, przypadkiem, ale może powinienem częściej do niej dzwonić i tak rozmawiać a nie pisać? Z reguły spotykamy się w okienkach między pracą i gdzieś razem idziemy, spacerujemy. Zaczyna mi na niej zależeć, a boję się, że mogę ją zniechęcić do siebie. Co mam zrobić: mniej pisać więcej dzwonić, stosować komplementy i być cieplejszym, przytulać na powitanie, próbować pocałować, czy po prostu porozmawiać ?o nas? jak ona to widzi, powiedzieć, że mi zależy. Te ostatnie niby takie nie męskie, a z drugiej strony chyba byłyby mi jakoś niezręcznie zacząć taki temat teraz i jednocześnie bałbym się negatywnej odpowiedzi lub przyśpieszania tego. Co mi poradzicie?
Podobne tematy
Spróbuj być dla niej bardziej czuły ,ale nie bądź w tym nachalny, z pocałunkami się wstrzymaj bo ją możesz spłoszyć, jeżeli faktycznie coś do niej czujesz to nie powinno sprawiać Ci problemów czułe przytulenie, złapanie za rękę i komplementy musi to wychodzić od Ciebie szczerze, a nie na siłę. Możesz się bać że ją speszysz czy coś, ale myślę że jeżeli ona też coś czuje to zrozumie że zachodzi zmiana w waszej relacji. I najważniejsze zacznij patrzeć na nią jak na kobietę, a nie koleżankę, jeśli tego nie potrafisz albo nie czujesz się w tym to po prostu masz dobrą przyjaciółkę z którą się zżyłeś.
Po prostu postaraj się być sobą:) Kiedy masz ochotę przytul, kiedy masz chęć kup batonika, kiedy czujesz się samotny zadzwoń. Zawsze możesz zapytać czy jej nie przeszkadzasz?
Staram się tak właśnie zrobić, ale jak przychodzi co do czego to tego nie zrobię. Na pewno mi na niej zależy, często o niej myślę np. patrząc na jej zdjęcie. Czy według Was to co napisałem jest normalne z jej strony czy ja jakoś zniechęcam. Mam na myśli fakt, że początkowo dużo pisaliśmy, ale teraz sprowadza się to do pojedynczych wiadomości po których ona przestaje pisać Jak tam? Np odpisze juz długo i zapyta się co u mnie i po mojej odpowiedzi głucho. Moze lepiej zadzwonic? Jak juz się spotkamy to dużo rozmawiamy w zasadzie często jest tak ze ja się chce o coś zapytać lub ona a braknie czasu - świetnie się dogadujemy, nigdy nie ma czegoś takiego jak cisza.
Z tego co piszesz macie naprawdę fajna relacje, tylko ja rozwijać ...
Bardzo pozytywna, ...w czym problem zadzwonić jak masz ochotę itd? Może ona tez nie chce się narzucać itd, może liczy na to, ze to jednak ty powinieneś wykonać ten drobny gest, może czuje bliskość ale,.. Ble ble... Z tych, co po prostu nie narzucają się, ba.. Woli się oddalić, nie chcąc być ciężarem..
Właśnie wiem o tym, że mało jest takich kobiet, które mnie tak dobrze rozumiom i są tak dojrzałe i porządne jak ona (mające wartości). I wiem, że dobrze się dogadujemy.
Może Was to dziwi, ale spotkałem się z nią jak kolega bo nie chciałem ja zranic. Wcześniej przeżyłem nie ciekawa historie z inną dziewczyna i dopiero jak z tamtą zerwałem kontakt zacząłem się spotykać z tą., ale oczywiście miałem obawy i czasem teraz też czuje jeszcze ból z powodu tamtej kobiety (była to taka młodzieńczą miłość którą szukałem kilka lat i odszukalem niedawno).