Hej opiszę Wam moją sytuację. Proszę o poradę.
Jestem z dziewczyną niecałe 2 miesiące. Spotykamy się co tydzień przeważnie u niej w domu. Wszytsko wydaje się być ok, oglądamy gry planszowe, całujemy się itp. Problem w tym że zawsze jak jestem u niej to ona nigdy mnie nie przestawiła swoim rodzicom. Zawsze siedzimy zamknięci w pokoju u niej a jak jadę do domu to już jest późno. Czemu tak jest ? A jak jej np piszę jakiś miły sms kochanie skarbie mój czy coś w tym stylu to ona na to nic ... Czym to może być spowodowane ? Czy to dla niej za wcześnie ? Może powinienem spytać czy przedstawimy się rodzicom ?
Druga sprawa jest taka że chciałbym ustawić związek na fb lecz nie wiem czy wypada jej o to spytać żeby nie spalić bo nie wiem czy ona tego chce ;c
1 2015-03-17 11:52:53 Ostatnio edytowany przez michal_1992 (2015-03-17 12:06:20)
Podobne tematy
2 2015-03-17 13:35:38 Ostatnio edytowany przez TakaOtoJa (2015-03-17 13:36:40)
1. Oglądacie gry planszowe ?! Yy ?
2. Jeżeli, idzie się do kogoś do domu, to chyba zwykłą kulturalnością jest się przywitać i przedstawić.. to powinno być normalne.. nawet jeśli byłbyś jej kolegą, to przedstawić też się wypada.. jak idziesz do toalety, to przemykasz między ścianami żeby jej rodzice Cię nie zauważyli czy jak ?
3. "sms, kochanie, skarbie" - może boi się że tata to zobaczy.
4. A od kiedy ustawienie związku na fb jest czymś ważnym ? A noo tak zapomniałam- taka moda, dzisiejsze społeczeństwo tak formalizuje związki..
Jedyne co mi się nasuwa: "O ja pier..."
Dużo ma tych gier planszowych, że zawsze oglądacie. Ciekawe są ?
To się trzeba przedstawiać rodzicom ? Chyba nie przemykasz niezauważony po korytarzu czy wymykasz się oknem. Zwykłe "dzień dobry" wystarczy.
Problem ze zmian statusu na facebook... (facepalm)
1. Pewnie ma ładne gry planszowe, to można i pooglądać.
2. Daje sobie rękę uciąć że nie korzysta z łazienki bo jeszcze tata by usłyszał i poczulby autor jak smakuje wiatrówka.
3. Dobrze, że tata nie odpisze na któregoś smsa.
4. Może ma rodziców w znajomych :-D
5 2015-03-17 15:55:30 Ostatnio edytowany przez TakaOtoJa (2015-03-17 16:00:31)
1. Hahaha.. to się uśmiałam 
2. Trzymanie moczu źle wpływa na pęcherz.. Autorze to może być niebezpieczne ! ;]
3. To było by straszne... wrrr...
4. Bardzo możliwe.. Michale.. strzeż się ! 
PS. Jeżeli już jesteś taki zmodernizowany to może napisz do jej rodziców na facebooku ? wiadomość : "Dzień dobry, jestem Michał. Chłopak Państwa córki z którą siedzę zawsze zamknięty w pokoju .. " 
Sorki zrobiłem błąd chodzło o oglądanie filmów w tv. Przywitałem się nimi po prostu powiedziałem dzień dobry i tyle poszliśmy od pokoju. I od tej pory jakoś ich nie widuję. Gdy idę do toalety czy coś to zwykle nikogo nie ma na korytarzu i zaraz później wracam do pokoju.
To pierwszy kontakt z rodzicami już miałeś, a co chciałbyś jeszcze z Nimi robić po 2 miesiącach znajomości
? Nie jesteś Ich zięciem i może dla Nich Wasz związek nie wygląda na poważny lub w weekend kiedy mają wolne chcą odpocząć?
Ale ZAWSZE możesz powiedzieć Jej, że dla Ciebie to dziwne i usłyszeć co Ona ma w tej kwestii do powiedzenia, zamiast pisać o tym na forum - tak wystarczyłoby o tym z własną dziewczyną porozmawiać
. A z tym FB dajcie już spokój... a jak ktoś nie ma fb to nie może być w związku
.
Być może masz rację, widzieli mnie raz ale tylko chwilkę jak przyjechałem i może nie mają czasu albo potrzeby na razie na dogłębne poznawanie mnie. Trochę się krępuję jej spytać o to bo nie chcę być nachalny czy coś....
A co myślisz o tych smsach ?
A co myślisz o tych smsach ?
To zależy jakim jest typem kobiety (niektóre nie lubią żadnych "skarbie","kochanie","słoneczko" itp.), jak często wysyłasz te sms-y i czy na WSZYSTKIE Ci nie odpisuje.
Niezbyt często, raz na kilka dni średnio tak co 2 dni ... buźki na dobranoc owszem ale te smsy jedynie mnie nurtuję ...
Niezbyt często, raz na kilka dni średnio tak co 2 dni ... buźki na dobranoc owszem ale te smsy jedynie mnie nurtuję ...
No dobrze, a jak z odpisywaniem.
Skąd Ona ma wiedzieć, że Ci to przeszkadza jak nic nie mówisz? Może nie widzi w tym wielkiego problemu i Twoje "milczenie" (nie wspominanie o tym) dla Niej jest oznaką, że Ty sądzisz podobnie?
Wczoraj np jej napisałem "jesteś dla mnie najwązniejsza" to nie odpisała ... odpisała za 20 minut już w innym temacie...
Sądzisz że powinienem jej częściej pisać takie smsy? I może jakieś bardziej odważne ?
Sądzisz że powinienem jej częściej pisać takie smsy? I może jakieś bardziej odważne ?
Nie, powinieneś z Nią POWAŻNIE porozmawiać co Ciebie trapi - sprawdź z jakiego powodu Ona tak się zachowuje. Może nie lubi w taki bezpośredni sposób okazywać uczuć (jest nieśmiała itp.), a może macie jakiś kryzys w związku?
Porozmawiaj.
Na pewno nie mamy kryzysu bo jak jestem np u niej to wszytsko jest ok i zachowujemy się tak jak należy ... a pytać nie wiem czy wypada żeby jej nie wystraszyć ![]()
Jak czytam co piszesz to nie jestem w stanie uwierzyć że masz 21 lat. Masz kobietę, a boisz się jej jakby miała Cię zjeść. Jak Wy macie rozwiązywać w przyszłości wspólnie poważne problemy jak nie potraficie zakomunikować sobie o najprostszych sprawach.
to co mam jej po prostu spytać czemu mi nie pisze skarbie ? przecież to jest chore
Możliwe, że dla dziewczyny jest za wcześnie. Ma swoje powody, ale sądzę, że najlepiej będzie jak porozmawiasz z Nią na ten temat
ulży CI i wyjaśni się. W związku rozmowa, dobra komunikacja to podstawa
Powodzenia
A co w tym chorego? To, że chcesz od najbliższej Ci osoby dowiedzieć się coś co Cię trapi?
Rosaliada a możesz mi jakoś pomóc w sensie jak to ująć dobrze, tak żeby nie zabrzmiało żebym od niej tego wymagał ? Dzięki ![]()
Hmm, jakby tu zapytać się dziewczynę, czemu nie odpisuje mi na moje czułe smsy?
UWAGA! PODAJĘ ODPOWIEDŹ:
"Czemu nie odpisujesz mi na moje czułe smsy?"
Mam wrażenie że to poradnia dla dzieci z podstawówki ... chłopie, zacznij być 'męski' bo jęczysz jak baba..
Zapytaj się wprost, tak jak Ci podpowiadają i tyle.. Jak zapytasz się jej : Ejj lala, pójdziesz ze mną do kina -a ona powie : Nie. = To też tu będziesz pisał czemu powiedzieła nie? jakie mogą być tego przyczyny? i czy jak spytam dlaczego, to mnie zje ? Maaama mia.. ![]()
Hahaha.
Nie rozumiem, o co Ci chodzi z tymi rodzicami. Jak do mnie ktoś przychodził, to też - jak moja mama była - mówił dzień dobry i szliśmy do mnie. Nieważne, czy chłopak, czy kolega, czy koleżanka. Moja mama wiedziała zawsze, jak z kimś "chodziłam", ale dalej nie oznaczało to, że ma z tą osobą ee... nie wiem... spędzać czas? ![]()
. a jak ktoś nie ma fb to nie może być w związku
.
Ja nie mam i mój facet też nie ma i jesteśmy razem, ale jaja
jeszcze jak miałam fb to pamiętam że była taka moda na to. Ale to przecież głupota. Autorze, normalnie porozmawiaj z nią,szczerze powiedz co czujesz,czemu się tak zachowuje i to wszystko,rozmowa dalej się potoczy sama.
Wiesz co Michał... ręce opadają... Znasz dziewczynę 2 miesiące a obrastasz ją jak bluszcz...
Przecież to super, że możesz do niej przychodzić do domu, że rodzice są dyskretni, nie narzucają się, macie wolność i swobodę. Przed ślubem zdążysz ich poznać, a oni Ciebie. Daj spokój!!!
Nie pisze Ci "Skarbie"? No i co z tego? Może ona taka jest? Chcesz ją poznać taką jak jest, czy raczej ulepić ją niczym plastelinę, aby pasowała do twoich wzorców?
Chcesz ustawić sobie, że jesteś w związku na FB? To dlaczego tego nie zrobisz? Bo ona może nie odpowiedzieć? Tego się boisz? Chcesz ją do siebie przywiązać tą deklaracją na FB, tak? Chcesz ją ograniczyć? To taki dowód miłości? Miłości po 2 miesiącach?
Weź się chłopie w garść, działaj po swojemu, bądź sobą, nie naciskaj jej, bądź jak facet. Chrzanić FB, chrzanić czy ona mówi do Ciebie "Skarbie" -- Ty jej tak mów jak Ci pasuje, nieważne co jej rodzice robią, neiważne, że nie odpowiada na SMS-y wieczorem. Nic nei jest ważne poza (!!!) tym że spędzacie razem czas i jest Wam razem dobrze.
Czaisz? Liczysz się tylko Ty i ona i to co Was łączy, to czym dla SIEBIE jesteście.
Dzięki stary
Święte słowa