guruurug napisał/a:Tu niby mówi, że mnie kocha, że ją potrafie pocieszac, że jestem najważniejszy dla niej itd, a niekiedy mówi, że i tak kiedyś ją zostawie, albo ona mnie, i że lepiej wcześniej niż później.
Denerwuje mnie też fakt, że nie chce mnie poznać ze swoimi rodzicami i znajomymi, że to ja prawie zawsze muszę zaczynać rozmowe(bo jak to ona mówi: "nigdy pierwsza nie zaczynam"), nawet głupi fakt, że ma ukryty związek na facebooku to też mnie denerwuje.
Ogólnie jest osobą pesymistycznie nastawioną do większości spraw. Wydaje mi się, że mniej ode mnie angażuje się w nasz związek. Mimo wszystko, bardzo ja kocham.
Kluczem jest chyba charakter tej dziewczyny, ty ją znasz najlepiej, jeśli jest skryta, niezbyt wierzy w siebie, jest pesymistką - to by wyjaśniało, czemu np. nie zaprasza do domu, albo czemu nie zmienia statusu na fb, no nie wiem, może boi się jakichś komentarzy, wyśmiania, może nie chce wyjaśniać i tłumaczyć się rodzinie i znajomym?
Z drugiej strony 8 miesięcy to całkiem sporo. Pytałeś ją, czemu cię nie zaprasza? O facebook? Może podrąż temat, czemu mówi, że ją zostawisz? Miała złe doświadczenia w rodzinie, czy w poprzednim związku? Mi kiedyś np. mój obecny mąż, kiedy się poznawaliśmy, powiedział, że nie widzi po mnie zaangażowania ani uczuć. Wstrząsnęło to mną, bo faktycznie nigdy nie umiałam okazywać uczuć. No ale się nauczyłam 
Do czego zmierzam - musisz być w pewnym sensie 'mądrzejszy' od swojej dziewczyny bo może ona mieć dużo negatywnych przekonań nt. mężczyzn, np. że wykorzystują kobiety, albo że kobieta nigdy nie powinna się pierwsza odzywać czy okazywać zaangażowanie- to ostatnie zwłaszcza to bzdura, zwłaszcza po 8 miesiącach w związku. Mądrzejszy - tzn. musisz zaczynać rozmowy na ważne tematy dla was, skoro ją kochasz.