Witam Was.
Jestem młodym dość ułożony facetem i mam ambitne plany zawodowe, dużo czasu poświęciłem karierze, jestem trochę nieśmiały. Pewien czas temu zacząłem rozwijać życie osobiste. Nie byłem wcześniej w związku - może miałem inne priorytety a może uważam ze w młodym wieku jest to śmieszne.
Od roku próbowałem poznać fajna dziewczynę i poznałem ich wiele, wiele ambitnych, nie zawsze były mną zainteresowane, ale takie też były nawet mógłbym przedstawić profil dziewczyny ktora zainteresuje i wiem gdzie szukać.
Kilka miesięcy temu poznałem w internecie dziewczynę z uczelni. Od razu pierwszego dnia dużo wymieniliśmy wiadomości, niestety wróciła do mnie inna sprawa - stara miłość, umówiłem się z nią po miesiącu, ale nie wyszło, w miedzy czasie ciągle pisałem z tamtą dziewczyna ale czasami czułem, że muszę to skończyć i nie odpisywałem wtedy zauważyłem ze jest mną a interesowała sama pisała jak żadna inna dziewczyna czasem powiedziała mi w prost ze nasze rozmowy są ciekawe ze jestem interesująca osoba, miałem wrażenie, że sugeruje się spotkać.
W końcu zerwał em kontakt z ta stara miłości i postanowiłem normalnie się spotkać z ta poznana dziewczyna, była zadowolona tym spotkaniem, wtedy jeszcze trochę cierpiał em myślałem ze nie poznam juz odpowiedniej kobiety. Spotkałem się z nią i we wnętrze mówiłem sobie ze to nie randka a kolerzenskie.
Na spotkaniu mi od razu się spodobała znacznie bardziej niż wcześniej, świetnie się do gadaliśmy . Mamy podobne priorytety i wartości od nauki po rodzinę, sprawy społeczne itp.
Spotkanie przebiegło bardzo dobrze am je zakonczylem bo się trochę spieszyłem a nie chciałem zbyt długo. Powiedziała mi ze możemy się spotykać i jesteśmy umówieni. Piszemy ze sobą ale ostatnio to ona trochę zachowuje się jak ja wtedy. Ma jakieś problemy i miała je kiedyś ale nie chciała o tym mówic, zastanawiam się jak ona to traktuje. Nawet się nie pytałem czy kogoś ma chociaż wiem o niej tak dużo ze raczej jest to niemożliwe.
W skrócie, nie wiem jak potoczy się dalej moje życie ale myślę że mógłbym z nią być szczęśliwy nie wiem co zrobić czy dalej się spotykać "kolerzensko" czy powiedzieć jej jakieś komplementy, że mi na niej zależy pocałować. Nie wiem dlaczego mam z tym problem może boje się ze ona mnie traktuje jak znajomego.
Co według Was zrobić, porozmawiać szczerze powiedzieć ze interesuje mnie coś więcej lub pokazać to czynem?