netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Nie potrafię jej zrozumieć.

9 odpowiedzi2 646 wyświetleńzałożony przez Scorpions, 14.03.2015

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie potrafię jej zrozumieć.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Nie potrafię jej zrozumieć.

Witam Was.
Jestem młodym dość ułożony facetem i mam ambitne plany zawodowe, dużo czasu poświęciłem karierze, jestem trochę nieśmiały. Pewien czas temu zacząłem rozwijać życie osobiste. Nie byłem wcześniej w związku - może miałem inne priorytety a może uważam ze w młodym wieku jest to śmieszne.
Od roku próbowałem poznać fajna dziewczynę i poznałem ich wiele, wiele ambitnych, nie zawsze były mną zainteresowane,  ale takie też były nawet mógłbym przedstawić profil dziewczyny ktora zainteresuje i wiem gdzie szukać.

Kilka miesięcy temu poznałem w internecie dziewczynę z uczelni. Od razu pierwszego dnia dużo wymieniliśmy wiadomości, niestety wróciła do mnie inna sprawa - stara miłość,  umówiłem się z nią po miesiącu,  ale nie wyszło,  w miedzy czasie ciągle pisałem z tamtą dziewczyna ale czasami czułem,  że muszę to skończyć i nie odpisywałem wtedy zauważyłem ze jest mną a interesowała sama pisała jak żadna inna dziewczyna czasem powiedziała mi w prost ze nasze rozmowy są ciekawe ze jestem interesująca osoba, miałem wrażenie,  że sugeruje się spotkać.

W końcu zerwał em kontakt z ta stara miłości i postanowiłem normalnie się spotkać z ta poznana dziewczyna, była zadowolona tym spotkaniem, wtedy jeszcze trochę cierpiał em myślałem ze nie poznam juz odpowiedniej kobiety. Spotkałem się z nią i we wnętrze mówiłem sobie ze to nie randka a kolerzenskie.

Na spotkaniu mi od razu się spodobała znacznie bardziej niż wcześniej,  świetnie się do gadaliśmy . Mamy podobne priorytety i wartości od nauki po rodzinę, sprawy społeczne itp.
Spotkanie przebiegło bardzo dobrze am je zakonczylem bo się trochę spieszyłem a nie chciałem zbyt długo. Powiedziała mi ze możemy się spotykać i jesteśmy umówieni. Piszemy ze sobą ale ostatnio to ona trochę zachowuje się jak ja wtedy. Ma jakieś problemy i miała je kiedyś ale nie chciała o tym mówic, zastanawiam się jak ona to traktuje. Nawet się nie pytałem czy kogoś ma chociaż wiem o niej tak dużo ze raczej jest to niemożliwe.

W skrócie, nie wiem jak potoczy się dalej moje życie ale myślę że mógłbym z nią być szczęśliwy nie wiem co zrobić czy dalej się spotykać "kolerzensko" czy powiedzieć jej jakieś komplementy, że mi na niej zależy pocałować. Nie wiem dlaczego mam z tym problem może boje się ze ona mnie traktuje jak znajomego.

Co według Was zrobić, porozmawiać szczerze powiedzieć ze interesuje mnie coś więcej lub pokazać to czynem?

2

Odp: Nie potrafię jej zrozumieć.

Po prostu zapytaj czy znów się spotkacie, zaproś ją gdzies:) może lepiej nie całować, ale po prostu uważnie słuchać:) chyba że jakoś sytuacja sie rozwinie. jeśli Ci zalezy, zdobywaj ją.

3

Odp: Nie potrafię jej zrozumieć.

Już się spotkaliśmy i znowu się spotkamy tylko zastanawiam się jak teraz się zachować. Niż ja wcześniej spotkałem nie byłem pewien czy to ma sens, w tym samym dniu miałem wątpliwości,  ale pomyślałem co mi szkodzi, ale teraz już wiem trochę więcej i wiem, że takie bycie znajomym to szkoda czasu. smile
Jak myślałem o drugim spotkaniu z ta stara miloscia to już miałem w glowie plan kwiatek, przytulenie na powitanie, komplement i później rozmowa w której chciałem powiedzieć coś ważnego. Znajoma powiedziala mi, wtedy, ze jestem swietnym facetem i swietnie sie z tym radze. Tylko wtedy sytuacja była inna bo nie groziła mi znajomość kolerzenska.
Myślałem,  aby teraz znowu zrobić coś bardziej romantycznego, lub coś powiedzieć, ale właśnie jakoś nie wiem, boje się tego, że traktuje mnie tylko jako znajomego, ale chyba lepiej się przekonać o tym.
Co o tym myślicie  od najprostszych, że jest śliczna kobieta, że fajnie dziś wygląda, czy bardziej niewerbalnie?
Zawsze słucham co mówi jak się zachowuje, ale pogadamy o różnych tematach, aż braknie czasu i znowu się umówimy bez żadnego postępu.
Może ona myśli podobnie i nie się czego ja chce i dlatego czasem "ma już trochę dosyc", albo ma jakieś problemy inne.

4

Odp: Nie potrafię jej zrozumieć.

Możesz jej powiedzieć że ładnie wygląda, że ma ładnie ułożone włosy, ładnie pachnie.. to czy dziewczyna jest zainteresowana zdradzają jej oczy i uśmiech, ale trzeba wyczuć ze jest to z jej strony szczere. jeśli to już któreś z rzędu spotkanie (3?), można się jakoś odważyć na coś więcej, np. siedząc razem bliżej się przysuwać, stopniowo niwelować dystans, objąć, spojrzeć prosto w oczy i jak nie będzie oznak sprzeciwu, zdobyć się na odwagę i pocałować smile

daj znac jak poszło:)

5

Odp: Nie potrafię jej zrozumieć.

Byłoby to trzecie, ale ostatnim razem miała dużo pracy i się nie spotkaliśmy (wiem, czym się zajmuję i wiem, że to raczej prawda). Ale rzeczywiście nie rozumiem jej zachowania jakoś ostatnio, albo ma jakieś problemy, albo jeszcze jest inny powód. Pisze tak jakoś inaczej niż wcześniej i mniej. Czasem mówi o swoich planach w sposób, jeśli mi się nie ułoży - jakoś pesymistycznie, możliwe, że ma jakieś problemy, to nawet jest pewne, coś na ten temat, wiem, ale nie za dużo. Dlatego myślałem jakoś dowartościować, pokazać, że komuś zależy nie wiem. Zobaczymy, co wyjdzie, staram się trzymać dystans, żeby w razie, czego się znowu nie zranić.

Miałem też inną sytuację wcześniej z inną dziewczyną, która też mnie zdziwiła. Pisaliśmy i poznałem ją trochę, ma wiele fajnych cech, ale też ją trochę nie rozumiem. Taki typ, który nie lubi mówić o sobie, i czasem, krótko odpisuje, ale akurat tak ma, jest też chyba skromna, spokojna, pesymistyczna, nie lubi jakiś imprez (częściowo mój ideał). Mieszkamy sporo kawałek drogi od siebie, ale być może niedługo będziemy mieszkać w jednym mieście. Opowiedziałem jej o swojej historii z tą starą miłością i wtedy mi trochę doradzała, pytałem o jej życie osobiste i nie chciała o tym rozmawiać. Kiedyś wyszło, że chyba kiedyś też ją ktoś zranił, ale to chyba przeszłość. Zacząłem ostatnio pisać, że będziemy mieli okazję się spotkać i że jest fajną osobą, reagowała pozytywnie. Strasznie zagadkowa jest, ale myślałem, aby się z nią spotkać (nie będzie to łatwe, bo nie jest to blisko). Jeśli rzeczywiście stanie się tak, że tam będę niedługo mieszkać to chciałem kogoś tam poznać od razu, aby mieć jak spędzać czas, ale nawet nie wiem o niej dużo, szczególnie, że nie lubi mówić na takie tematy. Co według Was zrobić, spotkać się zobaczyć jaka jest?

6

Odp: Nie potrafię jej zrozumieć.

Spotykaj się z obydwiema naraz. I nie miej co do tego oporów, gdyż - uwierz mi - kobiety też tak robią. Co do tej pierwszej, to skoro to jest 3. wasze spotkanie to dobry moment żeby ją spróbować pocałować. Tylko staraj się nie przesadzić  tym całowaniem, żeby nie pomyślała, że zależy Ci tylko na jednym.

PS Pisze się "koleŻanka". Bardzo mnie to razi.

7

Odp: Nie potrafię jej zrozumieć.

Przepraszam za błędy, pisze z telefonu i wbudowana korekta często jeszcze bardziej pogarsza sprawę.
Z ta druga utrzymuje kontakt,  ale na razie główne siły koncentruje na tej, która mam bliżej.  Mam różne doświadczenia,  w związku nie byłem ale na randka co już tak, różne dziewczyny poznałem.  Kiedyś jedna była mną zainteresowana i nie powiedziała nawet ze ma faceta, do teraz mnie to boli, bo strasznie duchowo coś do niej czułem.

Może jestem przeraźliwiony z tym koleżaństwem,  ale znałem pewna dziewczynę,  przez pół roku, starałem się i starałem na głowie, a ona traktowała mnie jak kolegę i teraz jestem na tym przeraźliwiony chyba bo taka znajomość to dla mnie strata czasu.

Do rzeczy, ogólnie wydaje mi się,  że jest to pierwsza dziewczyna która jest tak za mną przynajmniej wcześniej to pokazywała,  ale nawet na spotkaniu pod koniec powiedziała taki tekst, że mnie zaskoczyła.  Gdybym był młodszy to bym interpretować to, że możemy "ze sobą chodzic", ale obawiam się ze chodziło o kolezenskie relacje. Ona jest bardzo inteligentna i dojrzała. W jaki sposób miałbym się przekonać w jak sposób mnie traktuje? Ciężko byłoby mi się zapytać wprost. Dlatego myślałem o takich zachowaniu aby jej to pokazać -swoje zainteresowanie.
Jak myślicie co najlepiej zrobić z tym?

8

Odp: Nie potrafię jej zrozumieć.
Scorpions napisał/a:

W jaki sposób miałbym się przekonać w jak sposób mnie traktuje? Ciężko byłoby mi się zapytać wprost.

Dokładnie tak, jak napisałem wyżej - cmoknij ją w USTA, to będziesz wiedział. Jeśli będzie z tego powodu zadowolona, to jesteś na dobrej drodze. Oczywiście, że nie pytamy wprost. Facet jest od robienia, baba jest od gadania. ;p

9

Odp: Nie potrafię jej zrozumieć.

Czuje, ze powinienem tak zrobić, ale jak przychodzi co do czego to jakoś ciężko,  łatwo mówić,  ale trochę gorzej zrobić, tym bardziej w miejscach gdzie jest wiele innych osób.

10

Odp: Nie potrafię jej zrozumieć.

Jakoś bije mi od ciebie desperacja. Jeśli wiek który podałeś jest prawdziwy to na serio nie lataj tak za tymi dziewczynami bo ona wyczuwają desperata. Tu z jedną zaraz z drugą jeszcze o trzeciej napisałeś. Aż tak bardzo szukasz problemów? Proszę bardzo tongue

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie potrafię jej zrozumieć.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026