On jest ze Szwecji, mialam tam z nim zamieszkac bo wkrotce zaczynam tam studia jednak niedawno z nim zerwalam.
On wyjezdza na miesiac w czerwcu na wakacje. Postanowilam ze zapytam go czy moglabym zostac w jego mieszkaniu pod jego nieobecnosc abym miala czas aby zalesc prace itd. On powiedzial ze nie ma nic przeciwko abym u niego mieszkala pod warunkiem abym przyleciala pare dni wczesniej i zostala pare dni po jego powrocie aby mogl mnie zobaczyc itd. ja sie zgodzilam chociaz chcialam uniknac tego spotkania bo wciaz go kocham, wiem ze potrzeba czasu na to abysmy mogli sie zaprzyjaznic, jesli jest to wogle mozliwe. Jednak nie stac mnie narazie na wynajm mieszkania w Szwecji.... niewiem co mam robic ![]()
Podobne tematy
Jeśli go kochasz/dalej coś do niego czujesz, to myślę że dobrym pomysłem będzie przyjechać tu i zobaczyć, czy coś z tego na nowo wyjdzie. Szczególnie, że on sam wyszedł z warunkiem, byś została u niego trochę dłużej - gdyby on sam czegoś do Ciebie nie czuł, to raczej by nie proponował czegoś takiego.
A jeśli nie chcesz z nim być, a wciąż szargają Tobą uczucia, to do czerwca mamy jeszcze 3 miesiące - do tego czasu uczucie na pewno osłabnie. Wiem to po swoim przykładzie. Już dwa miesiące po rozstaniu wiem, że mógłbym ze swoją ex utrzymywać zwykłe, towarzyskie stosunki - a swojego czasu była bardzo bliska memu sercu.
Ja to widzę tak: Jeśli Ty chcesz w pewien sposób go wykorzystać, to nawet jeśli nie chcesz z nim się nigdy wiązać, to czemu nie dać mu czegoś w zamian.
PS. Mało dyskretnie spytam - gdzie do Szwecji planujesz jechać? :-)
Sztokholm:) ale co mam mu dac w zamian? Ja obawiam sie wlasnie ze nawet jak moje uczucia przygasna to jak go znowu zobacze moga sie ozywic na noiwo a jesli on bedzie mial juz nowa dziewczyne to tylko czeka mnie zlamane serce ![]()
Goja, sama dobrze wiesz o co chodzi i Tobie i jemu; więc po co dopisujesz jakieś bzdurne scenariusze.
5 2015-03-11 10:31:00 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-03-11 10:31:48)
Można się przyjaźnić z byłym.
Mój ex jest moim najlepszym i jedynym przyjacielem.
Mamy kontakt praktycznie codziennie, choć on mieszka za granicą.
Mój mąż nie ma nic przeciwko, sam również b. go lubi i szanuje.
Żeby przyjaźnić się z jakimkolwiek mężczyzną, musisz mieć pewność, że w grę nie wchodzą żadne poważniejsze uczucia, typu miłość i pożądanie. Trzeba to rozdzielić.
Jeśli wciąż go kochasz, to przyjaźń jest niemożliwa - ponieważ Ty będziesz cały czas liczyła na więcej.
6 2015-03-11 14:59:10 Ostatnio edytowany przez Evens (2015-03-11 14:59:38)
Co miałem na myśli to to, że jeśli nie oczekujesz nic więcej, to w zamian dałabyś mu swoje towarzystwo.
Jednakże, jeśli on chce Ciebie widzieć przez prawie cały tydzień przed/po swoich wakacjach to najprawdopodobniej on też coś do Ciebie czuje.
Jeśli Ty nic do niego nie czujesz, to pojedź i po prostu dotrzymuj mu towarzystwa, ale postaw sprawę jasno, że niczego więcej niż przyjaźni nie oczekujesz. Jeśli natomiast dalej Cię do niego ciągnie, to i tak nie nastawiaj się na zbyt wiele. Ostudź emocje i zobacz jak to wyjdzie - jeśli nic nie wyjdzie, to trudno, ale jeśli będzie umiał na nowo rozpalić Twoje uczucia, to spróbujecie jeszcze raz.
Tak czy inaczej, myślę że powinnaś jechać, Szwecja oferuje naprawdę dobrą przyszłość.
PS. A jeśli będziesz chciała o coś spytać, czy tam umówić się na towarzyski wypad na herbatkę to pisz - też w Sztokholmie mieszkam :-)
Tez mieszkasz w sztokholmie? To ciekawe
wiem ze w Szwecji jest moja przyszlosc; bez wz gledu na to czy bede z nim razem.
Rzadko się to udaje, ale jest możliwe. Jeśli jesteś świadoma, że Ty nie chcesz i nie wyobrażasz sobie powrotu do niego i wiesz że on ma takie samo podejście to czemu nie. Z kolei, nie nawiedzę gdy ktoś wie że druga osoba coś jeszcze czuje i bawi się w przyjaciela.