Witam,
A więc już prawie 5 miesięcy jestem z moim chlopakiem. Pierwsze dwa miesiące gdy się spotykaliśmy były cudowne spacery,basen,kino. Wiadomo były też chwilę gdy nie jeździliśmy na basen itp. tylko jechaliśmy do jaiegoś zajazdu i tam siedzieliśmy w aucie. Po miesiącu naszego związku on często powtarzał że chce się ze mną kochać, odpowiadałam że jeszcze nie- mial być to mój pierwszy raz i nie chciałam go przeżyć w aucie w ciemnym lesie...
Coraz rzadziej jeździliśmy bynajmniej na spacery, tylko do zajazdu i tam siedzieliśmy ( teraz prawie 3 miesiące nie byliśmy na spacerze czy też gdzieś tak wspólnie aby pochodzić). Nie spotykamy się u mnie bo on nie chce u mnie w domu przesiadywac bo moja mama itp... U niego też nie bo mieszka z rodzicami, on zna moja mame ale tak jakby unika z nią spotkań.
1 lutego uleglam i przeżyłam ten pierwszy raz, szczerze teraz mam mieszane uczucia. Wyobrażałam to sobie inaczej, czułam się wtedy poprostu że tak się wyraze jak dziwka, ani przed ani po seksie nie było przytulania czy też dlugiej gry wstępnej. Poprostu zrobił swoje i z 5 minut posiedzielismy i on powiedział że już do domu jedziemy...
Od tamtego czasu wszystkie spotkania spędzamy w tym zjeździe w samochodzie, przytulanie, calusy... Ale gdy ja już mówię że się musimy po malu zbierać on szybko się na mnie kładzie lub mnie obraca i bierze od tylu robi swoje i wtedy jedziemy. Gdy Odmawiam on nalega, z dwa razy ostatnio odmowilam to sam mnie obrócił i zrobił swoje. Nie ma już między nami tego czegoś... Czuje Poprostu że jestem tak jakby jego zabawka do seksu. Gdy proponuje spacer ( dzwonię lub pisze sms) on albo nie odpisuje czy też nie odbiera i dopiero wieczorem przeprasza mówi że nie mial jak odpisać i czy spotkamy się wieczorem...
sama już nie wiem co mam o tym myśleć...
Podobne tematy
Pytasz" uczucie, czy tylko dobra zabawa"
A Ty bawisz sie dobrze?
A Ty czujesz sie kochana?
Nie czuje fajnej zabawy z tego wszystkiego, kocham go ale to chyba działa tylko w jedną stronę... przynajmniej tak czuje.
w temacie chodzi mi o to czy on coś czuje do mnie czy Poprostu raczej traktuje jak zabawkę
Nie czuje fajnej zabawy z tego wszystkiego, kocham go ale to chyba działa tylko w jedną stronę... przynajmniej tak czuje.
w temacie chodzi mi o to czy on coś czuje do mnie czy Poprostu raczej traktuje jak zabawkę
Przeciez znasz odpowiedz....
I sama wiesz, co powinnas zrobic....
No tak...
Ale poprostu nie potrafie, kocham go i mam nadzieję że się zmieni...
No tak...
Ale poprostu nie potrafie, kocham go i mam nadzieję że się zmieni...
Twoja decyzja
Twoj wybor
Twoje zycie
7 2015-03-10 10:46:29 Ostatnio edytowany przez Witaminna (2015-03-10 10:47:04)
Nie zmieni się.
Pomyśl logicznie - jakim sposobem? Miałby nagle uświadomoć sobie, że Cię nie szanuje, wykorzystuje? Może i nawet ma tego świadomość, ale przecież i tak dostaje czego chce, prawda?
Szanuj się.
PS. I czy jesteś pewna, że go na pewno kochasz?? Miłość to duże słowo...
8 2015-03-10 11:09:05 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2015-03-10 12:16:06)
... Ale gdy ja już mówię że się musimy po malu zbierać on szybko się na mnie kładzie lub mnie obraca i bierze od tylu robi swoje i wtedy jedziemy. Gdy Odmawiam on nalega, z dwa razy ostatnio odmowilam to sam mnie obrócił i zrobił swoje.
Nie no ja [wulgaryzm], litości... powiedz mi o jakim Ty uczuci myślisz? Szybki numerek w zajeździe jak z przydrożną tirówką, później nara i do domu.
Czuje Poprostu że jestem tak jakby jego zabawka do seksu.
Jednak w przypływie mądrości go rozpracowałaś jak widzę, pytanie co z tym zrobisz.
Przykro mi, że spotkał Cię tak mało romantyczny facet. Wydaje mi się, że jesteś młodziutka a tak wyrachowany seks może się odbić na Twoim przyszłym życiu seksualnym. Powinnaś pomyśleć o sobie - miłość miłością ale tutaj raczej działa w jedną stronę. Przemyśl to...